Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Auschwitz

6.02.2021
sobota

W Polsce prześladuje się badaczy Zagłady

6 lutego 2021, sobota,

Prof. Jan Grabowski i prof. Barbara Engelking, zasłużeni badacze Zagłady, zostali pozwani przed sąd. Filomena Leszczyńska, bratanica jednego z bohaterów zredagowanej przez państwa profesorów obszernej monografii poświęconej stosunkom polsko-żydowskim i losom ukrywających się Żydów w dziewięciu powiatach na południu okupowanej Polski, oskarża twórców o rzucanie fałszywych oskarżeń na osobę jej stryja Edwarda Malinowskiego, sołtysa wsi Malinowice, który zdaniem Leszczyńskiej miał pomagać Żydom, a nie ich wydawać i mordować.

Co więcej, redaktorzy naruszyli jej „prawo do tożsamości i dumy narodowej”. Prawo to, powiedzmy sobie jasno, może być zrealizowane jedynie pod warunkiem, że ten naród nie będzie ciągał po sądach uczonych, którzy w najlepszej wierze starają się uwolnić go od fałszywego zadufania w sobie i hańby, jaką jest wybielanie swych win. A tę posługę właśnie świadczą narodowi polskiemu, pomimo szykan ze strony antysemitów i szowinistów, wybitni badacze czasu Zagłady. A co do samego Malinowskiego, to w książce po prostu przytoczono obciążające go wspomnienie. I tyle. Bardzo możliwe, że był Malinowski w jednej osobie pomagającym i krzywdzącym. Bywało w czasie wojny i tak.

Trzeba doprawdy nienawidzić prawdy i nie mieć pojęcia o tym, na czym się zasadza cześć narodu i jego honor, by zamiast okazywać wdzięczność uczonym odkłamującym trudną historię, zwalczać ich i prześladować. Skutek tych szykan może być zresztą tylko jeden – jeszcze więcej ludzi na świecie dowie się, jak bardzo zacofanym wciąż i niezdolnym do zmierzenia się z własną historią krajem jest Polska. No i tego, jak tragiczna jest dysproporcja między liczbą tych, którzy w czasie wojny bezinteresownie pomagali Żydom, i tych, którzy na różne sposoby ich krzywdzili.

Bo wbrew kłamliwej propagandzie komunistów i prawicy III RP tych ostatnich było wielokrotnie więcej. W konsekwencji o wiele więcej było też Żydów zamordowanych bądź wydanych Niemcom przez Polaków niż przez nich uratowanych, nie mówiąc już o liczbie tych uratowanych bezinteresownie.

W słynnym eseju, opublikowanym w 1981 r. na łamach „Kultury” – „Dwie ojczyzny – dwa patriotyzmy. Uwagi o megalomanii narodowej i ksenofobii Polaków” – napisał Jan Józef Lipski:

„Miłość do wszystkiego co polskie” – to częsta formuła narodowej, „patriotycznej” głupoty. Bo „polskie” były przecież i ONR, i pogromy we Lwowie, Przytyku i Kielcach, i getto ławkowe, i pacyfikacje wsi ukraińskich, i Brześć, i Bereza, i obóz w Jabłonnie w 1920 roku. […] Nie lubimy przypominać sobie podboju ogniem i mieczem Jadźwingów – to psułoby nam obraz narodu polskiego, który rzekomo nikogo nigdy nie podbijał. Nie lubimy umieszczać w naszych kompendiach historycznych wiadomości o wymordowaniu załogi Wielkich Łuków po kapitulacji – bo to niezgodne z rycersko-humanitarnym stereotypem naszych dziejów. Zapominamy o metodach zwalczania buntów i powstań ukraińskich, o rajdzie naszego bohatera narodowego Stefana Czarnieckiego, mordującego wieś za wsią, aż do niemowlęcia; o obłędnym kołowrocie wzajemnych odwetów i kontrodwetów, stanowiących od paruset lat ponurą treść historii polsko-ukraińskiej. Szczycimy się polską tolerancją – by półgębkiem tylko wspominać, kiedy się skończyła i jak. Szczycimy się tragicznym udziałem polskich żołnierzy w kampanii hiszpańskiej Napoleona – tak jakby Somosierra, rozgromienie żołnierzy broniących niepodległości swej ojczyzny, była kartą chwały, a staramy się zrobić, co można, by zapomnieć o hańbie Saragossy, lub ją zakłamać.

Lipski napomina nas, abyśmy nie ważyli się zapominać ani tym bardziej zakłamywać ciemnych kart polskiej historii:

Nie wolno nam tak postępować! Każde przemilczenie – staje się oliwą do ognia megalomanii narodowej, jest chorobą; każde uchylenie się od uznania własnych win – jest niszczeniem etosu narodowego.

Piękne to słowa. Mędrców napominania na niewiele się jednak zdają. Wystarczą co najwyżej do tego, by tu i ówdzie w szkolnym programie lub oficjalnym wystąpieniu państwowego dygnitarza znalazła się jakaś marginalna wzmianka o tym czy owym, przykryta pudami zapewnień o wielkości zasług narodowych.

W pewnym sensie takie teksty jak esej Lipskiego dostarczają sferze oficjalnej alibi i wytłumaczenia. Wszak o „ciemnych kartach”, a raczej czarnych plamach już zostało powiedziane, co należy – ustami tego czy innego „kontrowersyjnego” autora. Władza ma to więc już niejako z głowy. Spokojnie może się zająć tym, co lubi najbardziej, czyli „białymi plamami”. Ich kolorowanie to w jej pojęciu całokształt państwowych zobowiązań w zakresie odkłamywania historii.

Przewrotna to strategia. Niestety, powszechna. Każdy kraj opowiada sobie swoją historię, w której jawi się jako wielki i potężny (jeśli ma imperialne dzieje) bądź waleczny i niezłomny (jeśli był podbijany przez sąsiadów). Gdyby zsumować narracje historyczne wszystkich krajów, to otrzymalibyśmy groteskowy wykaz sprzeczności. Swoi zawsze (prawie) niewinni – winni zawsze sąsiedzi. My dzielni i wierni – oni dzicy, brutalni i zdradzieccy. My – patrioci i męczennicy, oni – barbarzyńcy i łupieżcy.

Narracje historyczne powstawały wszak na użytek władzy i z natury rzeczy miały charakter propagandowy. Sławiły państwo i łechtały próżność ludu, by tym bardziej, w przypływie „patriotyzmu”, lgnął do rządu. Zwłaszcza zaś w czasie wojennej mobilizacji. Tylko największe narody, mające silne elity, stać na to, aby w debacie publicznej odprawić sąd nad własnymi dziejami.

Stać zresztą od niedawna, bo nawet Niemcy, którzy z niechlubnych powodów wiodą prym w takich narodowych rozliczeniach, wzięli się do nich na serio dopiero w katach 70. Przełomowe dla wyswobodzenia świadomości historycznej z rycerskiej zbroi pychy i propagandy były procesy dekolonizacji, emancypacja czarnych w USA oraz rewolta studencka lat 1967-68. Nader przykrych rzeczy dowiedzieli się wtenczas obywatele o swojej przeszłości. A może nie tyle dowiedzieli, ile sobie przypomnieli.

Do dziś jednak lekcja szkolna w Anglii nie może nosić tytułu „Zbrodnie Brytyjczyków w koloniach”, a w Belgii „Zbrodnie belgijskie w Kongu”. Słowo „zbrodnia” przechodzi przez gardło tylko Niemcom, i to z „popitką” w postaci wspomnień o wypędzeniach i bombardowaniach alianckich.

Jak wygląda Polska na tym tle? Cóż, nie możemy się mierzyć ze Skandynawami czy Niemcami, ale w gruncie rzeczy nie jest najgorzej. W porównaniu z małymi narodami, które są najbardziej zranione przez historię, a w rezultacie najbardziej zakompleksione i zakłamane, wypadamy nieźle. Jeszcze lepiej wyglądamy zaś na tle krajów, które nie praktykują wolnej debaty publicznej, gdyż znają tylko ustroje autorytarne lub półdemokraktyczne. Mam na myśli w szczególności Rosję.

Polacy zdobyli się na uczciwe przemyślenie niektórych aspektów relacji polsko-żydowskich oraz polsko-ukraińskich. Efekty są wprawdzie elitarne i daleko do tego, by dzieci w szkołach uczono prawdy w tej materii, niemniej jesteśmy nieporównanie dalej niż w czasach PRL. Postępu nie widać natomiast w odkłamywaniu historii stosunków Polski z Kościołem. Ilu Polaków wie, jak to się w latach 30. polscy księża nie mogli nachwalić Hitlera i jego polityki wobec Żydów albo choćby o tym, że razem z Niemcami napadła na Polskę kościelna Słowacja, której dyktatorem był umocowany tyleż u Hitlera, co w Watykanie ks. Tiso?

Takich pytań można by w tej materii postawić jeszcze wiele. Mówienie prawdy o dziejach Kościoła katolickiego oraz jego poczynaniach w Polsce i w odniesieniu do Polski jest czymś na razie zupełnie niewyobrażalnym. Nawet owa słynna data 1410, którą znają prawie wszyscy Polacy, nijak się jakoś nie kojarzy ludziom z niekoniecznie sympatycznymi stosunkami Rzeczpospolitej z Rzymem. Tak jakby ci „Krzyżacy” byli jakimiś sekciarzami czy cholera wie co.

Wielkość współczesnych narodów wyraża się w tym, że stać je na uczciwe intelektualnie przemyślenie własnych dziejów, w tym na empatię w stosunku do narodów ościennych, z którymi zwykle mają długą wspólną historię wojen. Niemniej i to nie sprawia, że historia staje się „magistra vitae”. Mądre nawiązywanie do historii, szukanie w przeszłości analogii do sytuacji współczesnych jest możliwe, lecz dane tylko najbardziej uczonym i najbardziej subtelnym głowom. Trzeba naprawdę dużo wiedzieć, by skojarzyć wypadki aktualne z dawnymi i w dodatku dobrze ocenić różnice stojące na przeszkodzie łatwemu prowadzeniu analogii.

Dlatego historia uczy tylko mądrych (nielicznych), pozostałym zaś służy za arsenał mitów i rezerwuar retorycznych ozdobników. Nie łudźmy się, że nauczanie historii sprawi, że ludzie będą roztropniejsi. Tym bardziej gdy naucza się historii interesującej ze stanowiska władzy, czyli historii państw, dynastii i wojen. Prawdziwy sens nauczania historii jest etyczny i egzystencjalny. Studiując dzieje, płacimy trybut pamięci naszym przodkom – pamiętamy o nich, tak jak sami przecież chcielibyśmy, aby całkiem o nas nie zapomniano.

Czyniąc tak, tworzymy więź między pokoleniami, odnajdując swe życie w życiu naszych praojców i tym lepiej rozumiejąc siebie, im lepiej zrozumieć zdołamy ichże. Dlatego historia nie tyle uczy życia, co oświetla nam drogę wstecz, którą przeszliśmy i której ostatnim odcinkiem była nasza własna biografia. Tak jak każdy z nas żyje za pośrednictwem własnej pamięci, budującej świadomość siebie jako pewnej przeżytej biografii, podobnie narody istnieją w pamięci i przez pamięć.

Oby tylko nie była to pamięć zakłamana. Bo wtedy i naród będzie kłamliwą fikcją. Dlatego walka o prawdę historyczną jest walką o istnienie narodu. Dotyczy to i białych, i czarnych plam.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 202

Dodaj komentarz »
  1. Wyjątkowo mądry ten tekst….
    Musze przyznać…

    Wielkość kraju, jego bogactwo, budowało się na rabunku, trupach, Im wiekszy kraj, jego zasięg, tym wiecej kości pokonanych w rywalizacji.
    Dawni i współcześni potentaci w tej dziedzinie, dopiero od niedawna- i to jedynie niektórzy- zreflektowali się, że tak nie wypada.
    Ekspansję militarną zastąpili ekspansją ekonomiczną.

    Ale nawet taka pozostawia mnóstwo szkieletów w szafach…..

    Jedyne mało ekspansywne w porównaniu z europejskimi kraje, to Indie i Chiny.
    Widocznie dopiero po kilku tysiącach lat państwowości, wyciągnąć można sensowne wnioski.

  2. Prawda historyczna.
    Tak. Prawda historyczna Polaków, Niemców, Francuzów i Żydów.
    Tak. Niemcy pouczają nas jako największych antysemitów. Proporcje. Tak.

    Czytam właśnie Spowiedź Całka Perechodnika, tak, każdy Polak powinien to przeczytać, koniecznie. Każdy Polak, Niemiec, Francuz, Żyd.

  3. Panie Profesorze,‎
    Proszę przeczytać komentarze do:‎
    https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,26761170,dziennikarka-przesluchana-za-napisanie-o-‎wspoludziale-polakow.html#s=BoxOpImg4‎
    Oto ich wybór:‎
    ‎– A może ta pani napisze o zbrodniach popełnionych przez Żydów na Żydach. Gdyby nie ‎Rumkowski, Czerniakow i tysiące innych Żydów którzy zapakowali swoich pobratymców do ‎transportów do obozów, nie byłoby tylu ofiar. Ale nie napisze, bo to jest sprzeczne z izraelską ‎doktryną obwiniania Polski i reszty świata ale nie siebie.‎
    ‎– Jejku żeby nie wyjść na antysemitę muszę napisać że kilkanaście razy byłem w IZR 3 x w Yad ‎Vashem (raz przypadkiem z, Szewachem, kręcił film) mam znajomych w IZR. Lubię Żydów, ‎lubię i Podziwiam państwo IZR. Jak bywają w Polsce pokazuje im moja nieżydowską Warszawę ‎‎(MN, Wilanów Saska Kępa czasami Łazienki).‎
    Uważam że część Polaków jest zdecydowanie bardziej antypolska niż Żydzi. I taka jest Markusz.‎
    ‎1. Markusz we wrześniu 2020 roku na stronie „Jerusalem Post” opisała dewastację żydowskich ‎grobów w Polsce. Ilustracją do tekstu było zdjęcie z Francji, gdzie na grobowcach narysowano ‎swastyki.‎
    ‎2. Markusz FB z: „Transfobia to nowy antysemityzm. […] dotyczy to też przedstawicieli ‎mediów, ludzi wykształconych, kulturalnych. A jednak. 100 lat temu tacy sami by tłumaczyli ‎dlaczego dobrze jest pozbyć się Żydów z Polski”‎
    ‎3. Markusz „Tak, chwalcie @krzysztofbosak, zapraszajcie na debaty, róbcie wywiady. Już ma ‎‎13%. Jak kiedyś Konfederacja przejmie władzę, to zobaczycie na żywo te „polskie obozy”.”‎
    ‎4. Markusz „Żydowscy imigranci z PL w USA stworzyli studia filmowe, firmy kosmetyczne, ‎rozwijali naukę i wynaleźli Internet. Dlaczego nie w PL? Bo nie byli tu mile widziani. ‎Nacjonalizm to nie rozwój, ale jego zaprzeczenie”‎
    ‎5. Markusz: Katarzyna Markusz: „Jak Polska wyjdzie z UE, to Kaszubi i Ślązacy powinni wyjść ‎z Polski, zostając w UE”‎
    ‎– wezwanie do oderwania Śląska i części Pomorza Gdańskiego od Polski? Kto miał podobne ‎żądania w XX wieku? Po prostu panna ma niezły mętlik w głowie. Nie warto jej bronić.‎
    ‎– Antysemityzm jest tematem tabu. Może to jest sednem problemu? Z tego samego powodu nikt ‎nie zada nigdy pytań: Dlaczego Polacy nie lubili Żydów? W jakiej części wynika to z ‎wcześniejszych relacji? Jakie one były? Jakie z tego wnioski na przyszłość?‎
    ‎– Pani Markusz ma tezę, z góry założoną, do której dobiera fakty. Czy kiedykolwiek ‎zastanawialiście się, szanowni Żydzi ,skąd wziął się antysemityzm ? Nie tylko w Polsce, ale w ‎wielu innych krajach ? Tak na chłodno, bez emocji?. Miasteczko B. – handel w całości ‎opanowany przez Żydów. Obniżają ceny tak długo i wytrwale aż wszystkie polskie sklepy ‎padną. Zabraniają Polakom handlować na lokalnym targu. Dorabiają się na lichwie. Nie ‎integrują się. Czują się lepsi. Gardzą. To kłuło w oczy. Powodowało niesnaski, niechęć, wrogość, ‎czasem doprowadzało do zbrodni. Ale na litość, to nie Polacy zbudowali krematoria, to nie ‎Polacy mieli plan eksterminacji Żydów. Równanie Polaków z nazistami to ohydne nadużycie. ‎Zrobiliście z Holokaustu interes, obrzydliwy interes. Czemu nie wspominacie o francuskich ‎pociągach zmierzających do Auschwitz, o Amerykanach, którzy nie chcieli przyjąć statku z ‎żydowskimi uciekinierami, o obojętności Zachodu wobec informacji Karskiego, wreszcie o ‎żydowskich zbrodniarzach w NKWD. Czemu nie wspominacie o niechęci obywateli Izraela do ‎przybywających Ocalonych? Wystarczy poczytać wspomnienia niektórych Żydów, jak byli ‎nazywani przez rodaków, pogardzani. Historia nie jest czarno-biała, szanowni Żydzi. Tu nie ‎chodzi o obrażanie się, pani Markusz. Tu chodzi o zwykłą przyzwoitość. NIEKTÓRZY Polacy ‎mordowali Żydów, INNI ich ratowali, płacąc często najwyższą cenę.‎
    ‎– Wystarczy poczytać co Talmud pisze o gojach i już można zostać antysemitą. Ciekawe, że ‎najbardziej nie lubi się Żydów na ziemiach polskich zajętych 17.09.1939, sporo Chazarii było w ‎szeregach NKWD i nie próżnowali. Tylko na ziemiach polskich pomaganie i ukrywanie Żydów ‎karane było śmiercią…całej rodziny. Znane są przypadki, że Żydzi wydawali swoich, a ‎amerykańscy po raporcie Pileckiego nie zrobili nic. Mamy trudną wspólną historię, ale znaj ‎umiar!‎
    ‎– Żydzi na pewno. Tylko udają, że nie rozumieją co tam jest napisane. Dzisiaj w ich głównie ‎rękach, znajdują się komunikatory, prasa oraz banki i w ten sposób dyktują swoją wersję.‎
    ‎– Idź na całość, co się będziesz rozdrabniał. Polacy wymordowali wszystkich Żydów, przy ‎częściowo biernej postawie „nazistów”, którzy z Hansem Frankiem na czele, jak najbardziej ‎‎„nazistą” żydowskiego pochodzenia, kanclerzem tzw. Generalnego Gubernatorstwa, wszelkimi ‎dostępnymi metodami próbowali powstrzymać Polaków przed mordowaniem Żydów.‎
    PS Setki kolejnych zginęło po wyzwoleniu Polski”. Całkiem możliwe, że mogło zginąć ‎kilkudziesięciu katów z UB żydowskiego pochodzenia. Niestety, nie zginał chociażby sierż. UB ‎Piotr Śmietański ps. „Mojżesz” zwany katem Mokotowa, który strzałami w tył głowy ‎zamordował ponad 100 Polaków w tym rtm. Pileckiego, którzy w czasie wojny walczyli z ‎okupantem niemieckim, za co otrzymywał sowite wynagrodzenie np. za zamordowanie rtm. ‎Pileckiego zainkasował 1000 ówczesnych złotych polskich.‎
    ‎– Szczęściem byli w Polsce szlachetni Niemcy którzy powstrzymali polską dzicz przed ‎całkowitym unicestwieniem Żyda; w przeciwnym wypadku Oświęcim i inne Treblinki ‎pracowałyby pełną parą po dziś dzień.‎
    Szalom!‎

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Świadomość narodowa przeciętnego (w znaczeniu statystycznym i mentalnym) Polaka jest upiorną mieszaniną kompleksu niższości i manii wielkości. Kształtowana była od pokoleń, także za komuny, a teraz to już mamy kumulację. Wielu jest „przywódców duchowych” sączących ten jad głupoty, od grafomana Sienkiewicza po prymitywnego oszusta Rydzyka. Może ratunkiem jest dzisiejsze młode pokolenie emigrantów do Anglii, Irlandii, Holandii itp. Jakież musi być zdumienie mieszkańca Białegostoku, że róże nacje i kolory mogą żyć razem w zgodzie, a jedynym kryterium oceny jest to kim jesteś a nie skąd pochodzisz. Ale ja już nie mam złudzeń, że Polska należy do kultury Zachodu. Nasze miejsce jest na Wschodzie, na ukochanych Kresach, gdzie leczy się niemowlaki modlitwą i na 3 zdrowaśki do piekarnika.

  6. Wyjątki w odkłamywaniu bohaterów jednak są znane. Biblijny król Dawid bohater ,poeta,dysydent,i twórca zjednoczonego państwa..PRZEDSTAWIONY ZOSTAŁ CZYTELNIKOWI BEZ RETUSZU..
    -Niektóre jego niemoralne postawy pozostały bez piętnowania..bo był to tez typ bohatera narodowego. Partyzanckie zbrodnie na sąsiadach dzieciach,kobietach i grabieży nie zostały wygumkowane.. Pobłażliwość dla własnych dzieci..i ich występków..zawziętość wobec człowieka któremu wybaczył a jednak przekazał sukcesorowi tronu dokonanie zemsty.
    Biblia jednak to nie jest zwykły historyczny zapis..i zarzucaja jej nieścxisłość i jeszcze mnóstwo innych krytycznych numerów.
    – Nowa kreacja narodowej twarzy.. to strach przed odpowiedzialnością..bo należałoby naprawiać krzywdy. Ćwierć wieku po hitleryźmie rozpoczęła się kampania oczyszczania z odpowiedzialności Piusa 12 i Watykanu za WSPÓŁPRACĘ Z HILEREM…
    Włoscy Żydzi złozyli podziekowania Pacellemu za uratowanie kilku tysiecy Żydów i ukrycie ich w klasztorach i innych miejscach. Dokument z tego czasu nie wspomina jednak ani slowem ze reakcja kk w Rzymie zaczęła się gdy na Sycylii wylądowali Alianci i dni faszyzmu dobiegały końca.
    Namiestnik Piotrowy wiedział że YANKESI pociągną do odpowiedzialności Watykan.
    Papiestwo milczało zupełnie przy postępujących zbrodniach ..o ktorych wiedziało. Nie padlo ani słowo..o litość.Polski katolik wie więc ze Papież ratował Żydów ale nie wie dlaczego tylko wtedy.
    Nie wie też ze katow i morderców eksportował ze swym paszportem do Ameryki łacińskiej..Nie wie jaka rolę odegrał Hudal..Podobnie pomija zbrodnie Józefa Kurasia, i NSZ..EKSPONUJĄC JEDYNIE CZYNY HEROICZNE..
    Jaki Patryk musiał schować do szuflady pewien dekret…ale niezależnie od tego…aparat działa.
    Znałem ludzi którym zrabowano rozgrabiono domy..i mienie..musieli wyjechać do Niemiec i Izraela ,Szwecji Anglii…Niestety nie jest możliwe wytłumaczenia tych rzeczy…ludziom którzy tego nie widzieli i nie przeszli. Z drugiej strony wiadomo właśnie z Biblli ze narodowo-religijne zadufanie w sobie kończy się tragedią. Ściana Placzu,Masada..Bar Kochba…dowodzą że z realiami trzeba się liczyć nawet mając Najwyższego ,,pod pachą”.

  7. Temat dyżurny? Jakie wydarzenie globalne uruchomiło ten temat w czasie przedłużającej się pandemii? Nie ma takiego mędrca, który by sprawiedliwie wyważył zbrodnie narodu wybranego wobec innych narodów i na odwrót. Po powstaniu państwa Izrael wydawało się, że ten naród doświadczony własnym cierpieniem pokaże, jak można sobie ułożyć stosunki z sąsiadami, których wykorzystuje do pracy we własnym kraju. Czy to się udało? Tygodnik Polityka, od pewnego czasu, staje się tubą problemów żydowskich. Polska, obecnie kraj bez Żydów, jest pokazywany medialnym paluchem jako kraj antysemicki? Jak nie wiadomo, o co w tym wszystkim chodzi, to chodzi o pieniądze? Tylko , kto, komu, jest te pieniądze winien, 80 lat po przegranej przez Polaków wojnie?
    Trzeba jasno przedstawić żądania żydowskie i naród w referendum zadecyduje, kto jest winny i komu. Rozmowy w zamkniętym gronie warszawskich inteligentów są prowadzone sobie, a muzom.

  8. Halo z nadodrzańskich Słubic.
    Panie Harmanie, z uwagą przeczytałem pański wpis.
    Żyje w miasteczku, dawnej dzielnicy niemieckiego Frankfurtu.
    Na niwiekim wzgórzu mieści się jedna z najstarszych nekropolii Żydów.
    W chodnikach Słubic i Frankfurtu/O, podobnie, jak w pobliskim Berlinie, pamięć o właścicielach i mieszkańcach domostw, upamiętnia się przez umieszczenie w chód iku przed dawnym domem miedzianej, kwadratowej tabliczki z imieniem i nazwiskiem żydowski, rokiem urodzenia i datą i miejscem stracenia….
    Panie ptof. HARTMAN IE, dzięki za pańską, filozoficzną, nie tylko w tym wpisie, inteligencję.
    Rakoczy

  9. tu przykład kolejnego prześladowania, ciekawe jak ocenią przyszli badacze tę przemoc:
    „…MTK orzekł, że ma jurysdykcję nad sytuacją na okupowanych terytoriach palestyńskich, otwierając trybunałowi drogę do wszczęcia śledztwa w sprawie zbrodni wojennych.
    Prokurator MTK Fatou Bensouda zwróciła się do sądu o opinię prawną, czy jego zasięg obejmuje obszary okupowane przez Izrael, po tym, jak w grudniu 2019 roku ogłosiła, że ​​chce rozpocząć pełne śledztwo.
    MTK powiedział, że jego sędziowie „zdecydowali większością głosów, że jurysdykcja terytorialna Trybunału w sytuacji w Palestynie… rozciąga się na terytoria okupowane przez Izrael od 1967 roku, a mianowicie na Strefę Gazy i Zachodni Brzeg, w tym wschodnią Jerozolimę”.
    Palestyna jest stroną sądu, która wstąpiła do sądu w 2015 r., Ale Izrael nie jest jej członkiem. Izrael okupował Zachodni Brzeg i Strefę Gazy w wojnie sześciodniowej 1967, a później zaanektował głównie arabską wschodnią Jerozolimę.”
    https://www.yahoo.com/news/benjamin-netanyahu-vows-fight-anti-163051890.html

  10. „Międzynarodowy Trybunał Karny, MTK (ang. International Criminal Court, ICC) – pierwszy w historii ludzkości stały sąd międzynarodowy powołany do sądzenia osób fizycznych oskarżanych o popełnienie najcięższych zbrodni, jak zbrodnie ludobójstwa, zbrodnie przeciwko ludzkości, zbrodnie wojenne i agresje, które miały miejsce po 1 lipca 2002 roku. Siedzibą MTK jest Haga.” (wikipedia)

    Ps. niestety MKT również nie jest bezstronny, od czasu kiedy na jaw wychodzą szczegóły wydarzeń wojny w byłej Jugosławii.

  11. czytałam niedawno że autorzy książki (prof. Jan Grabowski i prof. Barbara Engelking) przyznali się do pomyłki, jednak z sobie wiadomych powodów nie zdecydowali się na sprostowanie. Jeśli będzie taka potrzeba odnajdę ten tekst , niestety to my czytelnicy musimy sami wybierać co jest prawdą a co nie. Ja zazwyczaj rzucam monetę.

  12. @Teista godz.20:00
    Jakiś czas temu (chyba dawno) zamieściłam na dwóch blogach recenzję książki żydowskiego badacza, który przedstawił kolejne zmiany w prawodawstwie Izraela w sprawie karania Żydów kolaborujących z Niemcami w czasie IIWŚ. Z tekstu wynikało że sami Żydzi nie kwestionują odpowiedzialności niektórych członków ich społeczeństwa za zbrodnie popełnione na własnych rodakach. Zmieniała się jedynie ocena ich postaw od całkowitego potępienia do zrozumienia i wybaczenia. Nie mam pewności czy zapadły w tych procesach wyroki z karą śmierci, a jeśli tak – czy zostały wykonane.
    Z drugiej strony
    ” Szmalcownictwo za przestępstwo uznane zostało również w Polsce Ludowej. Artykuł 1 punkt 2 dekretu PKWN z 31 sierpnia 1944 o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy winnych zabójstw i znęcania się nad ludnością cywilną i jeńcami oraz dla zdrajców Narodu Polskiego wydawanie Niemcom osób przez nich poszukiwanych ścigał jako zbrodnię karaną śmiercią i sądził w procesach sądowych zwanych (od daty wydania dekretu) w tak zwanych „sierpniówkach”[54]. Wymuszanie zaś od takich osób pieniędzy (artykuł 2) karą pozbawienia wolności do lat 15 lub dożywotnim pozbawieniem wolności. Tych szmalcowników, których ofiary nie straciły życia, objęła amnestia z 1956[55].”
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Szmalcownik

  13. z trzeciej zaś strony – samosądy. Myślę że przyzwolenie na tego typu komentarze i bezkarne pomówienia daje sama Redakcja Polityki i Gospodarze blogów:
    „@ozzy
    10 maja o godz. 8:41 (2018)
    @zabka konajaca, 7:38, odziedziczyla wech i wzrok po szmalcownikach.
    Niestety nie te czasy, chociaz kanalie trzymaja sie dobrze.”

    Ja przypominam od czasu do czasu, licząc na przyzwoitość decydentów „Polityki”

  14. Ja to mam takie wrażenie, że tego typu teksty służą wyłącznie jednemu:
    Wzbudzeniu niechęci do żydów.
    I na tym zakończę żeby przypadkiem nie wdać się w merytoryczne rozważania nad zdrowiem psychicznym autora

  15. Mam wrażenie, że tego typu teksty są tworzone tylko w jednym celu:
    Żeby wzbudzić niechęć do żydów.

  16. No tutaj ciśnie się na usta pytanie przez jaki sąd i z jakiego powództwa. Jeśli z oskarżenia publicznego, a sprawa ma charakter karny, to Pan Jan ma rację, jeśli z oskarżenia prywatnego, a sprawa ma charakter cywilny, to Pan Jan racji nie ma, że w Polsce prześladuje się badaczy zagłady. Trudno także mówić o prześladowaniu badaczy, jeśli ilość ośrodków, oraz ilość prac zajmująca się zagładą i stosunkami z nią związanymi jest duża i one oraz badający mają autonomię. Myślę, że tych prac jest naprawdę dużo o wiele więcej niż prac badających zagładę Polaków nie będących Żydami. W szczególności jest ogromna dysproporcja w pracach, które badają zagładę Polaków z ręki sowietów. Nie wiemy zbyt dużo z prac badawczych jak zachowywały się społeczności żydowskie wobec Polaków pod okupacją sowiecką i po aneksji części terytorium Polskim. Wiemy jedynie, że bardzo duża ilość Polaków została zamordowana i ograbiona zupełnie z majątku. Osoby które przeżyły były chore a często też krańcowo zdemoralizowane przez system sowiecki w którym były głównie ofiarami. Gdzie jest Polski majątek? Kto go rozgrabił? Tak więc gdy mówimy o odpowiedzialności narodu polskiego nie możemy uniknąć w tym zakresie badań porównawczych i nie dlatego, aby coś przełknąć bardziej czy mniej gładko, lecz dlatego, że wszelkie badania naukowe muszą mieć szerszą perspektywę wyjaśniającą powody konkretnych zachowań społecznych. Zadać sobie należy pytania o motywacje. Czy były nią emocje i niskie instynkty, albo strach i tchórzostwo, czy też jakaś wiedza, albo nieuzasadnione domniemania. Zobaczmy jak dzisiaj zachowują się Polacy. Wielu uczestniczy aktywnie w różnych akcjach charytatywnych publicznych i prywatnych. Wielu jednak Polaków nie stać na wypełnienie elementarnych obowiązków moralnych wobec swojej rodziny. Rodziców i rodzeństwa. Co więc można powiedzieć o samym narodzie? Podobnie część osób reprezentuje beznadziejny poziom kultury osobistej i wiedzy, ale jakaś cześć Polaków stoi na całkiem przyzwoitym poziomie. Co można więc powiedzieć o całym narodzie, gdzie Krysia Janda pierwsza biegnie się aby zaszczepić, a Pan z kiosku nieznajomym osobom starszym oferuje bezinteresowną pomoc w sytuacji pandemii, podczas gdy własna rodzina takich osób uchyla się od wszelkiego wsparcia takich osób, licząc najwyraźniej na szybkie pieniądze ze spadku, po dziadku, babci, cioci rodzicach lub wujku.

  17. Bardzo dobry tekst Gospodarza. Dziękuję.

    @Jan Kalema,

    „Spowiedź Całka Perechodnika” polecał Pan już w ubiegłym tygodniu na którymś z blogów.
    Zamówiłam i dostałam wczoraj pocztą do domu, i boję się czytać.
    To prawda że powinni przeczytać wszyscy, (listę narodowości trochę bym przedłużyła), ale to się nie stanie. Przeczytamy tylko my, którzy i tak wiedzą, znają prawdę a chcą swoje wiadomości jeszcze pogłębić.

  18. Teista
    6 lutego o godz. 19:59
    „Przypominam ci więc, że przed wojną Żydzi stanowili około 10% ludności RP, ale wśród ‎studentów było ich około 25%. ”

    Dobrze, ze każdy bije się we własne piersi.
    Ja widzę tutaj katolicka koncepcje „pasterzy i owczarni” uwłaczająca ludzkiej godności.
    Żydzi się uczyli, nawet jeżeli to były jakieś popaprane księgi religijne to mieli wpojona tradycje uczenia się. Owieczki nie musiały się uczyć, musiały słuchać pasterza, być „posluchnianne”.

  19. Serdecznie dziękuję Gospodarzowi za bardzo dobry, poruszający tekst.

    @ Jan Kalema,

    „Spowiedź Calka Perechodnika” polecał Pan w ubiegłym tygodniu na którymś z blogów. Zamówiłam i dostałam wczoraj pocztą i trochę boję się czytać.
    Dobrze by było żeby przeczytał każdy, ale to się nigdy nie stanie. Przeczytamy tylko my, którzy prawdę częściowo już znają i chcą wiedzieć więcej, dokładniej. Są zainteresowani.

  20. @zpisywacz nieodpowiedzialny

    „zasłużeni badacze Zagłady”

    To jest jakiś oficjalny tytuł naukowy, czy funkcja honorowa? W tym pierwszym wypadku, to chyba wszytstko powinno być z dużej litery: Prof. Dr Hab. Zasł. Bad. Zagł. …? W drugim zresztą też,tak jak kiedyś Zasłużony Artysta ZSRR?

    „zostali pozwani przed sąd. F. L. (popr.moja), bratanica jednego z bohaterów zredagowanej przez państwa profesorów obszernej monografii pośw…. (itd, itp…, skrót mój), oskarża twórców o rzucanie fałszywych oskarżeń”

    Jeżeli już „państwo profesorstwo”, to może tez raczej powinno być: „pani F.L.”?
    Czyż nie, Panie Profesorze J. H. ?
    „Prawo to, powiedzmy sobie jasno, może być zrealizowane jedynie pod warunkiem, że ten naród nie będzie ciągał po sądach uczonych, ”

    Proszę się może zdecydować: czy to ciąga pani F.L., czy aż cały naród ciąga. Nadto – w imieniu jakiego organu prawodawczego pan prof. dr hab. nieodpow. J. H. ustanawia warunki realizowania prawa. A może to on jest jakimś organem?

    „uczonych, którzy w najlepszej wierze starają się uwolnić go od fałszywego zadufania w sobie i hańby, jaką jest wybielanie swych win. A tę posługę właśnie świadczą narodowi polskiemu,”

    Jest to bardzo interesująca koncepcja roli nauki, celu badań naukowych i miejsca w tym uczonych. Jakieś doktoraty z uwalniania i posługiwania?

    „Bardzo możliwe, że był Malinowski w jednej osobie pomagającym i krzywdzącym. Bywało w czasie wojny i tak.”

    A to, z kolei, jest dość intrygującym przyczynkiem do metodologii prowadzenia rzetelnego i uczciwego naukowego dyskursu, albo i nieuczciwego: „bardzo możliwe”, „był równocześnie kotem Schroedingera i psem”, „bywało i tak”… ze też ja na to nie wpadłem u progu naukowego warsztatu!
    A może bardzo możliwe, że prof. H. w jednej osobie jest dyskutatntem i manipulatorem. Bywa i tak… nie tylko w czasie wojny (czy aby on się, ten czas, dla p. prof. H. kiedykolwiek skończył?)

    Itd, itp…

    A propos1, w obszernej (jak zwykle) elukubracji p. prof. nieodp. H. cos ponad 20 razy powtarza się słowo „naród” lub „narodowy” w różnych odmianach. Czy to aby nie jakie odchylenie nacjonalistyczne. Nie żebym donosił, może tylko sugeruję jakąś terapię.

    A propos2, państwo Prof. Jan Grabowski i prof. Barbara Engelking uczciwie przyznali się do popełełnienia pomyłki w identyfikacji rzeczywistego sprawcy denuncjacji ukrywających się zydów, tłumacząc się dość po uczniowsku, ale chwała im choć za to.

    A propos3, pani F. L. skorzystała z przysługującego jej prawa do obrony dobrego imienia przed sądem. Czy to zabronione? Nie przypominam sobie, aby występowała natomiast w imieniu narodu o zakneblowanie całej nauki światowej, a już szcególnie tej zasłużonej dla badania Zagłady. Czy to subtelne rozróżnienie jest za trudne dla profesorskiej zasłużonej w badaniach głowy?

  21. Lechu, chazarze, nie pierdol i nie ośmieszaj się…

  22. Rakoczy 7 lutego o godz. 6:46
    Ale co z tego tym, których od dawna już tam nie ma?

  23. grzeczny 7 lutego o godz. 8:46
    Racja!

  24. FranzM 6 lutego o godz. 19:46‎
    Pokaż mi gdzie to te różne nacje i kolory żyją razem w zgodzie. Nie widziałem tej harmonii ani ‎w USA, ani w UK, ani w Australii, ani na Nowej Zelandii, nie widziałem tego ani na Cyprze, ani ‎w Niemczech, a już na pewno nie w b. Jugosławii, w RPA czy w Zimbabwe (Rodezji).‎
    I skąd u Ciebie ten kompleks niższości wobec wręcz gnijącego dziś Zachodu?‎

  25. Panie Profesorze,
    Najwięcej Żydów zostało przecież zamordowanych bądź wydanych Niemcom i ich sojusznikom, ‎głównie zresztą z Ukrainy i krajów bałtyckich, przez samach Żydów – tych z Judenratów, czyli ‎samorządów żydowskich i podległej im policji żydowskiej (Odmani, czyli Jüdischer ‎Ordnungsdienst, dosł. Żydowska Służba Porządkowa, potocznie policja żydowska), którzy ściśle ‎współpracowali z Niemcami w dostarczaniu Żydów na Umschlagplatze, skąd transportowano ‎ich do obozów zagłady. Niemcy pojawiali się przecież dopiero na owych Umschlagplatzach, a ‎na te place, czyli ładownie kolejowe, to Żydów dostarczali Żydzi z owej żydowskiej policji, ‎czyli Odmani, a o tym, kto miał się w danym dniu i godzinie stawić na tymże Umschlagplatzu, ‎to decydowały Judenraty, czyli żydowskie samorządy. W niemieckich przecież, a nie polskich, ‎obozach zagłady na Żydów czekały zaś żydowskie sonderkomanda, które wykonywały tam ‎praktycznie niemalże całą brudną robotę – od dostarczania Żydów do komór gazowych, aż po ‎palenie ich zwłok w piecach krematoryjnych i rozwożenie popiołów, a także dokonywały one ‎segregacji i utylizacji mienia ofiar tychże obozów. Zwyczajna uczciwość wymaga, aby o tym nie ‎milczeć.‎
    Szalom!‎

  26. Elementarna uczciwość wymaga też aby wspomnieć o Jüdischer Ordnungsdienst, dosłownie ‎Żydowska Służba Porządkowa, potocznie policja żydowska albo tzw. Odmani. W okresie II ‎wojny światowej były to podległe Judenratom, kolaborujące z nazistowskimi Niemcami, ‎żydowskie jednostki policyjne wewnątrz gett, obozów pracy oraz obozów koncentracyjnych. ‎Wykorzystywano je do rekwizycji, łapanek, eskortowania przesiedleńców oraz akcji ‎deportacyjnych. Od grudnia 1940 pierwszym nadkomisarzem Żydowskiej Służby Porządkowej ‎‎(SP) getta warszawskiego był Żyd, niejaki Józef Andrzej Szeryński, który przeszedł na ‎chrześcijaństwo i zmienił nazwisko z Szenkman, Szynkman bądź Szeinkman. Szeryński był ‎znany ze swojego antysemityzmu i jest podawany jako przykład „nienawidzącego siebie Żyda” ‎‎(ang. Self-hating Jew). Według historyka Raula Hilberga w getcie warszawskim służbę pełniło ok. ‎‎2500 żydowskich policjantów, w getcie łódzkim było to 1200 osób, a w getcie lwowskim – 500 ‎policjantów z Ordnungsdienstu. Anatol Chari w swoich wspomnieniach z okresu służby w tych ‎oddziałach opisuje pracę przy Odmanów przy eskortowaniu dostaw żywności, ochronie ‎magazynów żywności, kontroli pracowników piekarni, a także patrole nakierowane na ‎konfiskatę żywności u mieszkańców. Wskazuje również na udział żydowskich służb ‎porządkowych w oszustwach przy obrocie deficytową w getcie żywnością i pisze też o ‎wymuszaniu przez Odmanów usług seksualnych za żywność. Dramatyczny wydźwięk mają też ‎relacje z przygotowania transportów do obozów zagłady, obejmujących coraz to nowe grupy ‎mieszkańców getta. Odmanami byli zwykle młodzi żydowscy ochotnicy, zajmujący się ‎utrzymaniem porządku w getcie, choć uczestniczący także w patrolach po getcie prowadzonych ‎przez niemieckich żołnierzy oraz wartach przy wejściach do dzielnicy żydowskiej. Szczególnie ‎negatywnie wśród mieszkańców gett odbierano udział funkcjonariuszy w pacyfikacji dzielnicy ‎oraz ich pomoc w organizacji wywozu ludzi do obozów zagłady – (Wikipedia).‎

  27. Panie Profesorze,
    Przecież najbardziej zacofanym obyczajowo i wciąż niezdolnym do zmierzenia się z własną ‎historią krajem całego świata jest Izrael a nie Polska. Na początek polecam więc artykuł w Wikipedii p.t. „Zionist ‎political violence” czyli „Syjonistyczna przemoc polityczna” – niestety nie jest on, jak na razie, ‎dostępny po polsku. Trochę na ten temat jest też np. tu:‎
    https://ciekawostkihistoryczne.pl/2018/12/06/najwieksze-akcje-izraelskich-terrorystow
    https://www.btx.home.pl/aleszum/index.php/publikacje/1436-izraelski-syjonistyczny-terroryzm

  28. Cadyk spod Tykocina 7 lutego o godz. 10:18‎
    Zgoda – Żydzi się uczyli, ale ta ich cała żydowska edukacja to była na ogół o wiele gorsza niż jej ‎brak, gdy wtłaczano im za młodu w tych różnych hederach i jesziwach do głów te, jakże często ‎wręcz rasistowskie w swej treści i przesłaniu, brednie zawarte w legendach pewnego, bardzo ‎przecież prymitywnego, bliskowschodniego plemienia sprzed wielu tysięcy lat.‎
    Szalom!

  29. żabka konająca ‎7 lutego o godz. 6:54‎
    Jakież to ciekawe i pouczające.‎

  30. żabka konająca 7 lutego o godz. 7:30‎
    Otóż to! Profesor Hartman nie ma moralnego prawa powiedzieć złego słowa na gojów, czyli ‎nie-Żydów, a szczególnie zaś na Polaków, którym to gojom profesor tak wiele przecież ‎zawdzięcza (życie, edukację, synekurkę na UJ etc., etc.). Profesorowi dedykuję więc nieco ‎tylko zmienione słowa pewnego starożytnego Hebrajczyka: „A czemu widzisz Hartmanie źdźbło ‎w oku Polaka, brata swego, a belki w oku swoim nie dostrzegasz? … Obłudniku Hartmanie, ‎wyjmij najpierw belkę z oka swego, a wtedy przejrzysz, aby wyjąć źdźbło z oka brata swego, ‎Polaka” (Mat. 7:3-5).‎
    Szalom!‎
    Cadyk z Ger

  31. głos zwykły 6 lutego o godz. 23:12‎
    PRL nie był czołową gospodarką świata tylko w obecnej, zakłamanej POPiS-owskiej ‎pro-pagandzie, a niestety, to ta obecna, III RP, jest tą „zapadłą dziurą w d u p i e”, podobnie jak ‎inne biedniejsze kraje naszego regionu. Polska gospodarka jest zresztą obecnie niemalże w 100% ‎zależna od gospodarek Zachodu, tak samo jak gospodarki kolonii i protektoratów są zawsze ‎zależne od gospodarek metropolii. Przynależność Polski do tzw. Zachodu ma więc charakter ‎ciężaru, czy też serwitutu na rzecz USA, Niemiec i innych najbogatszych gospodarek owego ‎Zachodu.‎

  32. g ł o s z w y k ł y 6/2 o godz. 23:12‎
    Tak więc to wszystko co tu piszesz, wynika z po-mieszania ‎przez ciebie po-jęć, war-tości oraz fak-tów. Bo-gactwa na-turalne R o s j i należą zaś do R o s j a n, w ‎od-różnieniu od bo-gactw mi-neralnych P o l s k i, które w więk-szości zostały już prze0jęte przez ‎za-chodnie kor-poracje, te same, które wcześniej ode-brały bo-gactwa min-eralne lu-dom Afryki, ‎Azji, Ameryki i Oceanii, poprzez ich pod-bicie i wy-mor-do-wanie.‎

  33. g ł o s z w y k ł y 6/2 o godz. 23:12‎
    Jeśli chodzi zaś o kolonialne ambicje przedwojennej Polski to były one wręcz śmieszne, gdyż ‎już wówczas biedniejsze kraje kolonialne takie jak szczególnie Portugalia, zaczynały dokładać ‎do swoich kolonii. Chęć posiadania przez sanacyjną Polskę kolonii np. na Madagaskarze ma ‎oczywiście związek z przegraną Polski w roku 1939, gdyż Polska wówczas wydawała ogromne ‎pieniądze na zbyt rozbudowaną marynarkę wojenną, która miała służyć nie tylko do ‎zaatakowania ZSRR, ale także i do planowanych podbojów kolonialnych – stąd też istniała w ‎Polsce przed wojną owa operetkowa wręcz Liga Morska i Kolonialna.‎
    Poza tym, to oczywiste jest, że polskie warstwy rządzące miały niemal zawsze ochotę na ‎kolonizację terenów należących do Rosji, ale to przecież Rosja już w wieku XVII stała się ‎znacznie silniejsza niż Polska, a nie na odwrót, a więc to Rosja zaanektowała większość ‎przedrozbiorowej Polski, a nie na odwrót. W roku 1920 to zresztą nie Polska zwyciężyła ‎ówczesną, chwilowo mocno osłabioną kontrrewolucją, zachodnią interwencją i wojną domową ‎Rosję Radziecką, a tylko Zachód ją wówczas zwyciężył, używając do tego Polaków jako mięsa ‎armatniego, a to chwilowe tylko zwycięstwo to okupiliśmy niebawem utratą, i to na zawsze, ‎Wilna i Lwowa. Ale cóż, więcej dziczy zawsze było przed wojną wśród polskich warstw ‎rządzących niż w jej odpowiednikach w Rosji (ZSRR) i stąd też w roku 1939 to Rosja (jako ‎dominującą siła w ZSRR) zabrała nam nasze kresy wschodnie, a nie my zabraliśmy Rosji (ZSRR) ‎jej kresy zachodnie. Dziś zaś zdominowani jesteśmy przez Zachód, tak samo jak to było w ‎latach 1918-1939 i dobrze przecież wiemy, czym się dla Polski skończyła ta dominacja Zachodu ‎nad nami. :-(‎

  34. Czytałem spowiedź Całka Perechodnika i nie widzę powodu, aby każdy na świecie miał akurat tę powieść przeczytać. Książka wygląda raczej na jakąś komplikacje różnych opinii w sprawie tego co się wydarzyło w Gettcie w Otwocku i w ogóle w Polsce, a nie na autentyczne przeżycia autora.

  35. eva47
    7 lutego o godz. 10:18

    „Dobrze by było żeby przeczytał każdy, ale to się nigdy nie stanie.
    Przeczytamy tylko my, którzy prawdę częściowo już znają i chcą wiedzieć więcej … „.

    Pragnę poinformować, że SPOWIEDŹ Calka Perechodnika, w opracowaniu Davida Engela,
    (Ośrodek KARTA, Warszawa 2018, wydanie VI, seria Żydzi polscy) przeczytałem już przed dwoma laty.
    SPOWIEDŹ, to oryginalna wersja świadectwa Calka Perechodnika – mieszkańca Otwocka i jednocześnie policjanta żydowskiego w tamtejszym getcie, którą spisał w 1943 roku.
    Calek Perechodnik oraz jego żona i córka nie doczekali wyzwolenia i zakończenia II wojny światowej, cała trójka zakończyła życie tragicznie. Żona i córka zginęły w 1942 roku w Treblince. Natomiast autor SPOWIEDZI – zginął jesienią 1944 roku w Warszawie, gdzie się ukrywał, po kapitulacji powstania.
    SPOWIEDŹ Calka Perechodnika jest warta przeczytania. Szczerze zachęcam i polecam wszystkim, którzy są zainteresowani tą tematyką i nie tylko.

  36. Ja uważam, że w sprawie rzekomej odpowiedzialności narodu polskiego za zbrodnie na Żydach, że faktycznie chodzi tutaj raczej o zbrodnie niemieckiego narodu w których brali udział Polacy. Nie uważam też zbrodni w Jedwabnym, Radziejowicach czy w innych miejscowościach za zbrodnie narodu polskiego, chociaż najwyraźniej robili to Polacy na własny rachunek, różnie się motywując. Generalnie jednak administracja terenowa oraz policja granatowa, a także duża liczba osób wpisanych na volkslistę, czy też mniejszości narodowe, które identyfikowały się z Niemcami, a po wojnie znalazły się w Polsce, to nie były jednostki organizacyjne lub osoby kolaborujące, lecz będące częścią niemieckiej administracji i niemieckiego narodu. Nie uważam też aby po wojnie terror stosowany wobec Żydów z powodów politycznych był obciążeniem dla narodu polskiego. Państwo ludowe było agenturą obcego mocarstwa i wszyscy którzy umacniali to państwo mogli być celem walki zbrojnej podziemia niepodległościowego. Liczba Żydów którzy zginęli wówczas była znikoma wobec ofiar narodu polskiego w walce z komunizmem w Polsce, który był jednocześnie walką z sowietami jako społeczeństwem o charakterze narodowym, obcym i wrogim Polakom.

  37. W Polsce prześladuje się badaczy Pisma Świętego?

  38. Problem nie w badaniu przeszłości lecz wniosków z tych badań wynikających. Badania najczęściej obejmują jakiś wycinek tej historii , pojedynczych zdarzeń lecz wnioski z nich uogólnia się i przenosi na cały problem. Choćby przykład Jedwabnego. Szeroko rozpowszechniana jest wersja Grossa, o której wiadomo już, że 4-krotnie zawyżył liczbę ofiar i opierał się na niewiarygodnych świadkach. Pewne środowiska żydowskie użyły swych wpływów, by zablokować prace badawcze naszych naukowców zmierzających od odkrycia jak to było naprawdę.
    Ale tak naprawdę przypadek Jedwabnego dotyczy setnych części promila ogólnej ilości ofiar Holokaustu.
    Może w końcu doczekamy się rzetelnego bilansu całości zagadnienia i uzyskamy zgodną z prawdą odpowiedz na wiele pytań.
    Choćby o źródło i przyczynę Holocaustu ( holocaust – ofiara całopalna). Jest taka żydowska przepowiednia, że Żydzi odzyskają swe państwo, gdy złożą ofiarę z 6 mln swych współbraci. Artykuły na ten temat zaczęły się pojawiać w prasie amerykańskiej już przed I WŚ. Najstarszy artykuł w NYT na jaki trafiłem w internecie pochodzi z 1906 r. Hitler był wtedy nastolatkiem i wątpię, by czytał NYT. Były to czasy, gdy dość intensywnie rozwijał się ruch syjonistyczny dążący do utworzenia państwa Izrael. Artykuły przestały się ukazywać w 1935 – czyżby znaleziono „wykonawcę planu”?
    A gdzie było największe skupisko potencjalnych „ofiar” ? Oczywiście w Polsce !
    Ta hipoteza wyjaśnia obojętność i bezczynność środowisk żydowskich bezpiecznie ulokowanych poza zasięgiem faszystów wobec ginących współbraci !
    Biedota musi umrzeć aby odrodził się „Wielki Izrael” ?!
    I jeszcze jedno – dlaczego wmawia się nam, że mieliśmy OBOWIĄZEK narażać siebie i swoich bliskich dla ratowania Żydów skoro oni sami mieli PRAWO poświęcać innych, w tym swoich bliskich dla ratowania SAMEGO SIEBIE czego przykładów można znaleźć wiele.
    Czy doczekamy się UCZCIWEJ prawdy na ten temat ?
    Czy domaganie się jej to antysemityzm ?

  39. Jan Józef Lipski tutaj odnosił się do nonsensownego poczucia, że np. poczynania polskiej szlachty były z kategorii czynów narodu polskiego. Jak jednak mogły być skoro wówczas narodu polskiego jeszcze nie było. Ot, zagadka?

  40. Prawda jest jedna: Żydzi są w swojej świadomości narodem wybranym i to przekonanie rzutuje na zewnątrz nadproporcjonalną obfitością noblistów, pospolitych naukowców, bankierów, prawników, lekarzy
    i handlowców. Kwalifikacje do wyżej wymienionych specjalizacji zdobywa się jednak nie tylko mocą wysokiego o sobie mniemania ale przede wszystkim pracą i wysoką automotywacją przy poparciu otoczenia.
    My, goje, generalnie nie lubimy Żydów bo są: kulturowo inni (czy spójność wewnątrz-plemienna to coś złego? Przecież Polacy w USA, Wielkiej Brytanii i gdziekolwiek indziej też grupują się w kiełbasianych i pierogowych gettach), przeważnie intelektualnie rozwinięci (znamiona wykształcenia), sprytniejsi (dowód na posiadanie sprawnej inteligencji bo oszukuje/wykorzystuje się zazwyczaj głupszego od siebie).
    Te fakty świadczą niestety o wyższej jakości „narodu wybranego”, jakby tu nie kombinować. Ale ta „wyższa jakość” jest przekleństwem, bo nieżydzi nie lubią prymusów myślą, mową i, przeważnie, w ciągu stuleci, także uczynkiem.
    Przy sposobności Żydzi odwzajemniają się nieżydom ” bo to się po prostu należy „.
    Sytuacja żydowskich pomocników mordercom skłania do postawienia sobie pytania: do czego NIE byłbym zdolny, chcąc uratować swoją rodzinę, a nawet siebie samego, przed śmiercią?
    Świadomość, że istnieją mądrzejsi ode mnie nie zakłóca mojego snu; nie muszę być najlepszy – wystarczy, że jestem dobry, bo „dobry” to stała kwalifikacja a ” najlepszy” to tylko stan tymczasowy osiągalny na różnych, bardziej lub mniej wysokich poziomach.

  41. @wd-59
    6 lutego o godz. 19:12
    Wielkość kraju, jego bogactwo, budowało się na rabunku, trupach, Im wiekszy kraj, jego zasięg, tym wiecej kości pokonanych w rywalizacji.

    Ekspansję militarną zastąpili ekspansją ekonomiczną.
    ………………………….
    Ja to nazwałem kiedyś, tę ekspansję militarną i ekonomiczną, jako;
    ROZWÓJ PRZEZ ROZBÓJ.
    Bo przecież ekspansja ekonomiczna wynika prosto z wcześniejszej militarnej.
    Najpierw się najeżdża jakiś kraj, wybija ludność stawiającą opór i ograbia, z czego się tylko da, a potem eksploatuje/zniewala pozostałą ludność do granic możliwości, uzależniając taką kolonię całkowicie od siebie. Angole nawet wybili doszczętnie autochtonów tasmańskich.
    Dodać do tego należy jeszcze, zapominany często, ale leżący u podstaw takiego”cywilizowania”, czynnik, że odkrywanie Nowego Świata to było ciągłe ludobójstwo rdzennej ludności z Bogiem na ustach. Tak, tak, poniekąd Bóg tak chciał. Tak się to ludziom wmawiało i dziś przekonuje o wyższości „chrześcijańskiej cywilizacji miłości”nad pogańskimi ludami.
    Tak zbudowano tzw. Zachód, na wielomilionowych trupach ludności tubylczej od tysięcy lat.

  42. A co do „Badaczy Holocaustu”….

    Jest co badać?
    Mity o wyjątkowości?

    Badaczy mozna podzielić na koszernych- wiekszość, i niekoszernych- usiłujących rzeczywiście czegoś sie dowiedzieć.
    Ci koszerni maja za zadanie jedynie uprawdopodobnić mity szerzone przez Holocaust Industry.

    Trąci mi rasizmem, te specjalne renty, muzea, dni pamięci, programy edukacyjne, odszkodowania poświęcone
    Narodowi Wybranemu- jedynie.

    Te 55 milionów ofiar w Europie, to Dzieci Gorszego Boga?
    A ponoć wszyscy ludzie sa równie, szczególnie po smierci….

  43. Kompilacja bardzo na czasie.
    https://www.youtube.com/watch?v=m1UbVSCMyt0
    Zakazane piosenki – Teraz jest LOCKDOWN

  44. „Filomena Leszczyńska, 81-letnia siostrzenica Malinowskiego, która przeżyła, z pomocą Polskiej Ligi Przeciwdziałania Zniesławieniu (RDI) – organizacji wspieranej przez rząd, której celem jest „wyjaśnianie nieprawdziwych informacji” o przeszłości Polski – stwierdziła, że ​​paragraf w książce naruszyła jej dobra osobiste poprzez zniesławienie „polskiego bohatera, który ukrywał Żydów podczas II wojny światowej”. RDI argumentował w sądzie, że Engelking pomylił sołtysa z innym mieszkańcem Malinowa o tym samym nazwisku, odnosząc się do transakcji handlowych między parą, a zatem podstawa ich badań była błędna.
    „Paragraf rzeczywiście zawiera błąd, a mianowicie przypisanie handlu z Esterą [starszemu] Sołtysowi Malinowskiemu, ale w żaden sposób nie narusza to dóbr osobistych Edwarda Malinowskiego lub jego siostrzenicy” – powiedział Engelking. „W dziedzinie badań takie błędy są zgłaszane co najwyżej w recenzjach lub w kolejnych publikacjach, a jeśli książka ma inny dodatek, to wprowadza się odpowiednią poprawkę”.
    Powyżej fragment artykułu o którym wspomniałam wcześniej
    https://www.msn.com/en-us/news/world/how-a-polish-libel-case-could-be-tipping-point-in-holocaust-research/ar-BB1dsSJE
    Proszę zwrócić uwagę na zdjęcia, które w kontekście tego artykułu uważam za manipulację, także na ten fragment:
    „Kraj (Polska) od dawna walczył, aby uporać się ze swoją wojenną historią. W 1939 r. W Polsce mieszkało 3,3 miliona Żydów, ale do końca wojny 90% z nich zmarło, a pozostałe 300 000 ocalałych mieszkało głównie w Związku Radzieckim, jak podaje Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.”
    Jaki jedyny słuszny wniosek wypływa jak oliwa sprawiedliwa z tego zdania? – „polskie obozy zagłady”.

    Ps. ktoś wyżej zapytywał o powództwo: „Intencją tego prywatnego pozwu jest ochrona pamięci o przodku pani Leszczyńskiej – zmarłym bohaterze Edwarda Malinowskiego, który ratował Żydów w czasie wojny” –

  45. @Cadyk z Ger 7 lutego o godz. 12:16
    Manipulacja której jesteśmy ofiarami – ja mam taką prośbę do właścicieli mediów: nie zmuszajcie nas do rzucania monetą.
    Pozdrawiam

  46. atoli 7 lutego o godz. 11:39
    Pisz na temat i nie używaj „wyrazów”.

  47. głos zwykły 7 lutego o godz. 14:07‎
    Takie klasy społeczne jak szlachta i magnateria oraz kler nigdy nie należały do Narodu ‎Polskiego, gdyż one ten Naród, złożony zresztą głównie z chłopów i garstki mieszczan, okrutnie ‎wyzyskiwały, stawiając się tym samym poza jego obrębem, poza oczywiście nielicznymi ‎wyjątkami potwierdzającymi regułę, takimi jak np. Tadeusz Kościuszko.‎

  48. wd-59 7 lutego o godz. 18:06 😉

  49. Optymatyk 7 lutego o godz. 17:19
    popan 7 lutego o godz. 15:52
    kaesjot 7 lutego o godz. 13:50
    Racja!

  50. Dla tych z kompleksami typu „Nam nie trzeba Bundeswehry, nam wystarczy minus cztery”:
    Śnieżyce w Niemczech. Paraliż kolei, na torach potężne zaspy. Setki wypadków na drogach – https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,26764048,duze-sniezyce-w-niemczech-paraliz-kolei-w-niektorych-m.html#do_w=46&do_v=142&do_a=288&s=BoxNewsImg2

  51. Cadyk Generalny
    7 lutego o godz. 20:29

    Jaja jak berety, sa na kierunku wschodnim….

    Latem zerwano umowy na energię elektryczną z Rosją i Białorusią.
    Dziś, prosi Ukraina o pilne wznowienie dostaw z powodu awarii nieremontowanych bloków energetycznych.

    Jeszcze wieksze, problemy w Szwecji.
    Zieloni idioci zamknęli dwa bloki atomowe.
    Wiatraczki nie wystarczają, więc Szwedzi musza pilnie importować „brudną energię” z Polski..

    Jak widać, ideologia przeważa nad zwykłym rozsadkiem.
    A ten błyskawicznie powraca gdy w d…zimno.
    A Greta, zamiast zagrzewać, znikła…
    Widocznie potencjał sztucznie kreowanej na znaczacą postać panienki, po ostatniej wpadce ze ściagawką, wyparował.

  52. Cadyk Generalny
    7 lutego o godz. 19:58
    Niektórzy jednak chodzili do szkoły, a potem czytali książki i wiedzą, że jak się ukształtował naród, to szlachta i magnateria stała się jego częścią, a wcześniej było tak że państwo i lud był prywatną własnością magnaterii i szlachty, oraz kleru i tych którzy byli podmiotem własności jak i jej przedmiotem zwykło się nazywać Polską. Stąd też wujaszek Stalin wpadł na pomysł, aby wymordować szlachtę i magnaterię, bowiem w ten sposób w jego ocenie Polski się pozbędzie. Jednak tak się nie stało. Wujaszek Stalin zmarł na serce, jego dzieło popadło w ruinę, a Polska jak żyła tak żyje i ma się bardzo dobrze i niedługo zajmie miejsce Rosji, jako imperialne mocarstwo na wschodzie Europy.

  53. Istnieje nie tylko dużo zakłamania w przedstawianiu współczesnej historii Polski i Polaków ale i tej dawniejszej sprzed kilkuset lat. Najlepszym tego przykładem jest pomijana , ukrywana w polskiej historii bitwa pod Mątwami która miała miejsce w roku 1666 za panowania Jana Kazimierza i związana z tzw rokoszem Lubomirskiego. Bitwa jak bitwa ale ważne i przerażające jest co się stało po tej bitwie. Szlachta polska (rokoszanie) wymordowała ok. 4000 żołnierzy królewskich między innymi żołnierzy Stefana Czarnieckiego którzy wsławili się męstwem w czasie walk ze Szwedami. Ilu Polaków o tym mordzie wie, czy nauczają o tym na lekcjach historii w szkole ? Przyjmuje się że w tym okresie Rzeczpospolita liczyła 4 miliony a obecna 38 mln mieszkańców to ta zbrodnia ma się ta jakby obecnie wymordować 36 tysiecy obywateli. Jak spojrzeć na to wydarzenie niech każdy przemyśli sobie sam.

  54. Bo wbrew kłamliwej propagandzie komunistów i prawicy III RP tych ostatnich było wielokrotnie więcej. W konsekwencji o wiele więcej było też Żydów zamordowanych bądź wydanych Niemcom przez Polaków niż przez nich uratowanych, nie mówiąc już o liczbie tych uratowanych bezinteresownie. (JH)

  55. Polacy zdobyli się na uczciwe przemyślenie niektórych aspektów relacji polsko-żydowskich oraz polsko-ukraińskich. Efekty są wprawdzie elitarne i daleko do tego, by dzieci w szkołach uczono prawdy w tej materii, niemniej jesteśmy nieporównanie dalej niż w czasach PRL. Postępu nie widać natomiast w odkłamywaniu historii stosunków Polski z Kościołem. Ilu Polaków wie, jak to się w latach 30. polscy księża nie mogli nachwalić Hitlera i jego polityki wobec Żydów albo choćby o tym, że razem z Niemcami napadła na Polskę kościelna Słowacja, której dyktatorem był umocowany tyleż u Hitlera, co w Watykanie ks. Tiso? (JH)

  56. @ wd 59 :

    „Jedyne mało ekspansywne w porównaniu z europejskimi kraje, to Indie i Chiny.”

    Naprawdę ????
    Buddyjskie imperium Aśoków sięgało terenów dzisziejszego Iraku i Iranu na zachodzie, Tybetu na północy, Cejlonu i Indonezji na południu , Indochin i części dzisiejszych Chin na wschodzie. Co do Chin, to dzisiejszy kształt państwa chińskiego jest wynikiem podboju przez Hanów (czyli mieszkańców regionu Pekinu) terytoriów zamieszkałych przez inne narody. Chiny nie podjęły dalszej ekspansji ze względu na zbyt silnego sąsiada, czyli Indie (później państwo Mongołów) a ekspansja na ziemie za Amurem nie miała większego sensu.

  57. @ głos zwykły :
    „Nie uważam też zbrodni w Jedwabnym, Radziejowicach czy w innych miejscowościach za zbrodnie narodu polskiego, chociaż najwyraźniej robili to Polacy na własny rachunek, różnie się motywując. ”
    To znaczy, że Pan uważa, że ci Polacy, którzy mordowali swoich znajomych i sąsiadów- Żydów, nie należeli do narodu polskiego?
    Idąc dalej tym tropem możemy powiedzieć też, że zbrodnie, których na obywatelach Polski, ZSRR i innych podbitych państw dopuszczali się Niemcy nie obciążały narodu niemieckiego, bo były dokonywane przez poszczególnych Niemców, którzy jakoś tam to sobie motywowali.

  58. Po kolei:
    —- Stefan Zgliczyński „Jak Polacy Niemcom Żydów mordować pomagali“, Wyd. Czarna Owca.
    Gdy pokazałem tę książkę przyjacielowi w Szwecji odpowiedział, że słyszał o niej, ale nie wiedział, że jest taka gruba. I przestrzegł: Wiesiek, daj sobie spokój i się nie wciągaj w sprawy polsko-żydowskie, bo to jest śliska sprawa.

    — Autor blogu pisze:
    Do dziś jednak lekcja szkolna w Anglii nie może nosić tytułu „Zbrodnie Brytyjczyków w koloniach”, a w Belgii „Zbrodnie belgijskie w Kongu”. Słowo „zbrodnia” przechodzi przez gardło tylko Niemcom,

    W Belgii już może:
    —- W 2002 roku Belgowie przyznali, że ponoszą moralną odpowiedzialność za śmierć Lumumby. Bruksela oficjalnie przeprosiła za swą rolę w jego uśmierceniu. Właśnie 17 stycznia mija rocznica zamordowania Patrica Lumumby. (A propos hucpy z Nawalnym, czy może nawalonym. Faceta usiłowano w Rosji otruć jakimś nowiczokiem, poczem wyjechał na leczenie do Niemiec, uzdrowiony wrócił do Rosji i zaczęła się międzynarodowa afera)

    „Lumumba skwer“ ustanowiono w 58 lat po jego śmierci w Brukseli, stolicy Belgii. Wcześniej, w 1966 wizerunek Lumumby został zrehabilitowany przez rząd Mobutu (który przyczynił się do zabójstwa) i ogłoszony bohaterem narodowym i męczennikiem. Dekretem prezydenta, miejsce gdzie torturowano i zamordowano Lumumbę, Brouwez House, stało się miejscem pielgrzymek w Kongo. Rząd USA, który wysłał truciciela Gottlieba z misją do Konga, również przyznał swój udział w obaleniu i zamordowaniu Lumumby. Patrz opublikowany w 2014 roku: „Foreign Relation of the US, Vol. XXII, Congo 1960-1968“.

    —- H. Sienkiewicz w „Listach z Ameryki“ wspomina o polskich emigrantach w USA, wokół których starali się zaczepić polscy Żydzi, ale przeganiali ich katoliccy księża.

    — In late 1938, German officials approached Poland with a suggestion to resettle European Jews to Africa, inspired by the British Uganda Scheme and the Franco-Polish Madagascar
    Plan,[2][3] and Lipski as the Polish ambassador to Germany discussed the matter with Hitler. Yohanan Cohen describes Lipski’s discussion with Hitler, which took place on 21 October
    1938, as „characteristic of the kinds of things that had come to dominate the Polish establishment and public were comments by Jósef Lipski.”
    Responding to Hitler’s suggestions, Lipski said that „if he can find such a solution we will erect him a beautiful monument in Warsaw“/
    https://en.wikipedia.org/wiki/Józef_Lipski

    — Sprawę wypędzonych Palestyńczyków i Goldstone Report – HUMAN RIGHTS IN PALESTINE AND OTHER OCCUPIED ARAB TERRITORIES
    Report of the United Nations Fact Finding Mission on the Gaza Conflic, pomijam.

  59. Tow .Stalin zmarl na wylew krwi do mozgu;Strock po angielsku (i na calym swiecie jak chcesz by cie zrozumiano i miec jako takie poruzumienie)( bo kto chce czytac ,czy duskutowac po litewsku czy francusku).

    Wyobrazcie ,ze byla lekarka co zrobila EKG i powiedzila towarzyszom (miedzy innymi Beria),ze to na pewno nie zawal.

    W literaturze w jezyku angielskim jest chyba 1000 ksiazek o tych 3 dniach co tow Stalin umieral w Kuncewo.I pare filmow zrobiono.

  60. „Cadyk” z Ger

    Ty tak na poważnie czy dla jaj?
    P.S.
    W tej twojej wyliczance, co Hartman zawdzięcza Polakom-gojom to coś chyba nie halo: zawdzięcza życie?
    Czyli kto go spłodził? Goje?
    No a kto, i gdzie dał mu te inne rzeczy: wykształcenie, synekurę na UJ, etc,etc? Też goje? A te etc,etc to pewnie srebrniki jakieś. A czemu tobie nie dali, przecież bardziej się należało, ty fałszująca mendo.

  61. OK
    7 lutego o godz. 22:48
    Przed wojną Żydów obwiniano o wspieranie komunizmu. ZSRR było państwem zbrodniczym, gdzie od 1917r. dokonywano zbrodni w takiej skali, jak czynili to Niemcy w czasie wojny. Przedmiotem tej zbrodnie było wywłaszczenie i likwidacja fizyczna klas społecznych, które były elitą, ale także zwykłych chłopów. Z drugiej strony II RP nigdy nie była państwem narodowym, a jedynie państwem w którym ND miała największą partię, oraz najbardziej rozbudowany program oraz ideologię. Jak wiadomo sanację poparli Żydzi. Państwo polskie nie realizowało nigdy hitlerowskiej polityki wobec Żydów. Kościół jako instytucja, także. Zachęcało się jednak syjonistów to opuszczenia Polski, ponieważ Sanacja była przeciwna ruchom narodowym, gdyż jej polityka opierała się na koncepcji silnego imperialnego państwa i lojalności obywateli wobec tego państwa. Sanacja liczyła na szybki rozpad ZSRR i rozszerzenia swojej strefy wpływów na wschodzie Europy. Pod tym względem politycznie hitleryzm nie była dla sanacji sojusznikiem, gdyż Hitler dążył do likwidacji ZSRR i kolonizacji terenów tego państwa. To z kolei było sprzeczne z interesami społeczności żydowskiej w Polsce. Tak więc politycznie społeczność żydowska mogła albo wspierać bolszewię, albo sanację.

  62. Skąd to nielubienie się Polaków i Żydów?Wiadomo-Żydzi to naród wybrany,a Polacy to naród jeszcze bardziej wybrany!A to że ich Miriam zmieniła imię na Maria i zamieszkała na Jasnej Górze też o czymś świadczy.

  63. Politycznie roztrząsanie sprawy odpowiedzialności polskiego narodu za zbrodnie hitlerowskie nie jest ani w interesie polskim, ani żydowskim. Odszkodowań z pewnością organizacji międzynarodowej Żydów Polska nie wypłaci. Były natomiast przesłanki ułożenia dobrych relacji polsko żydowskich w przyszłości. Trzeba bowiem zauważyć, że Żydzi mając niezwykły dar do bzdurzenia przyczynili się w znacznym stopniu do upadku potęgi narodu niemieckiego i zdewastowania narodu rosyjskiego przez komunizm. Dzisiaj w Rosji rządzą idioci i złodzieje. Prasa niemiecka dla Polaków w Polsce całkiem otwarcie zadaje Polakom pytania, czy w naszym polskim interesie politycznym na prawdę jest, aby to zmieniać, co zostało zainicjowane transportem niemieckimi wagonami w 1917 r. w Rosji. Dlaczego Niemcy tak postępują? Myślę, że dlatego, że obawiają się odrodzenia wielkiego państwa polskiego na wschodzie Europy. Państwa które nie może pozwolić sobie na prowadzenie wrogiej polityki wobec ruskich narodów, którym chce w przyszłości przewodzić w miejsce Rosji.

  64. Zmieniając nieco temat:
    Święta księga chrześcijaństwa (Nowy Testament) tak namawia do traktowania kobiet jak istot podrzędnych:
    1 Tym 2:11-14
    (11) Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. (12) Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem lecz [chcę, by] trwała w cichości. (13) Albowiem Adam został pierwszy ukształtowany, potem – Ewa. (14) I nie Adam został zwiedziony, lecz zwiedziona kobieta popadła w przestępstwo.
    1 Kor 14:34-35
    (34) kobiety mają na tych zgromadzeniach milczeć; nie dozwala się im bowiem mówić, lecz mają być poddane, jak to Prawo nakazuje. (35) A jeśli pragną się czego nauczyć, niech zapytają w domu swoich mężów! Nie wypada bowiem kobiecie przemawiać na zgromadzeniu.
    1 Kor 11:7-10
    (7) Mężczyzna zaś nie powinien nakrywać głowy, bo jest obrazem i chwałą Boga, a kobieta jest chwałą mężczyzny. (8) To nie mężczyzna powstał z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny. (9) Podobnie też mężczyzna nie został stworzony dla kobiety, lecz kobieta dla mężczyzny. (10) Oto dlaczego kobieta winna mieć na głowie znak poddania, ze względu na aniołów
    Ef 5:22-23
    (22) Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu, (23) bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus – Głową Kościoła: On – Zbawca Ciała.
    Kol 3:18
    (18) Żony bądźcie poddane mężom, jak przystało w Panu.
    Tyt 2:4-5
    (4) Niech pouczają młode kobiety, jak mają kochać mężów, dzieci, (5) jak mają być rozumne, czyste, gospodarne, dobre, poddane swym mężom – aby nie bluźniono słowu Bożemu.
    1 P 3:1
    (1) Tak samo żony niech będą poddane swoim mężom, aby nawet wtedy, gdy niektórzy z nich nie słuchają nauki, przez samo postępowanie żon zostali [dla wiary] pozyskani bez nauki.

  65. OK 7 lutego o godz. 22:48‎
    Przecież także sanacyjni politycy nie mogli nachwalić Hitlera i jego polityki wobec Żydów, ‎zapraszali Goeringa na polowania do Białowieży, a sam Adolf Hitler wziął udział w uroczystej ‎mszy z okazji śmierci Piłsudskiego.‎

  66. OK 7 lutego o godz. 22:45‎
    Najwięcej Żydów wydali Niemcom i zamordowali sami Żydzi, szczególnie zaś ci z Judenratów, ‎żydowskiej policji (Odmani) i z sonderkomand w niemiecko-ukraińskich obozach zagłady.‎

  67. OK 7 lutego o godz. 22:45‎
    Wojny domowe są zawsze najbardziej okrutne.‎ 🙁

  68. żabka konająca 7 lutego o godz. 19:36‎
    Jak widać, dla Polaków najlepiej byłoby nie angażować się w konflikt żydowsko-niemiecki.‎

  69. głos zwykły 7 lutego o godz. 22:38‎
    ‎1. W szkole na lekcjach historii uczniowie zapoznają się nie tyle z prawdą historyczną, co tylko ‎z reżymową propagandą – czy to za I RP, zaborów, Sanacji, okupacji niemieckiej, PRL-u czy też ‎za III RP, gdyż historię piszą zawsze i wszędzie zwycięzcy, a szkoła państwowa czy ‎wyznaniowa służy nie tyle edukacji, co tresurze uczniów na posłusznych poddanych danego ‎reżymu.‎
    ‎2. Szlachta, magnateria i kler nigdy nie były zaś częścią Narodu Polskiego, gdyż oni ten Naród ‎gnębili i wyzyskiwali, a więc byli oni jego najgorszymi, bo wewnętrznymi wrogami, ową V ‎kolumną.‎
    ‎3. To nie Stalin wpadł na pomysł pozbycia się klas pasożytniczych, jako że na ten pomysł ‎wpadano podczas każdej rewolucji, czy to angielskiej, francuskiej, amerykańskiej czy rosyjskiej. ‎Stalin zresztą zawsze chciał niepodległej Polski, tyle że mającej dobre stosunki z Rosją (ZSRR).‎
    ‎4. Polska jest zaś dziś w rozkładzie, gdyż ubywa z niej Polaków, nie ma ona ani własnego ‎kapitału, ani własnej nauki (szczególnie w sensie nauki ścisłe, techniczne, medyczne i ‎ekonomiczne), nie ma też własnej myśli technicznej, nie ma własnego przemysłu i last but not ‎least praktycznie nie ma sił zbrojnych. Ale to dobrze, że Polska nie będzie już nigdy ‎imperialnym mocarstwem, gdyż każde imperialne mocarstwo musi popełniać niezliczone ‎zbrodnie, aby powstać i się utrzymać.‎

  70. Wielu mądrych Żydów uważa, że Holokaust został sprowadzony przez JHWH na Żydów za ich rozliczne grzechy, w tym pychy i ‎bogacenia się za wszelaką cenę, ale nie bezpośrednio przez JHWH, a tylko rękami Niemców i ‎ich sojuszników – głównie Ukraińców z UPA i dywizji SS Galizien, Łotyszy z SS, litewskich ‎faszystów, Finów, Słowaków od księdza Tiso, Estończyków, Flamandów, Hiszpanów z ‎‎„Błękitnej Dywizji”, chorwackich Ustaszy, faszystów z Węgier i Rumunii etc. Uważają oni, że JHWH ‎wycofał Szechinę, czyli swą boską obecność, z gett żydowskich i z niemieckich obozów ‎zagłady, zostawiając tym samym brudną robotę owym Ukraińcom z UPA i dywizji SS Galizien, ‎Łotyszom z SS, litewskim faszystom, Finom, Słowakom od księdza Tiso, Estończykom, ‎Flamandom, Hiszpanom z „Błękitnej Dywizji”, chorwackim Ustaszom, oraz faszystom z Węgier, ‎Rumunii i innych sojuszników Niemiec.‎

  71. wd-59 7 lutego o godz. 22:20‎
    Racja. Greta powinna zastosować się do tego:‎
    ‎1 Tym 2:11-14‎
    ‎(11) Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. (12) Nauczać zaś kobiecie nie ‎pozwalam ani też przewodzić nad mężem lecz [chcę, by] trwała w cichości. (13) Albowiem ‎Adam został pierwszy ukształtowany, potem – Ewa. (14) I nie Adam został zwiedziony, lecz ‎zwiedziona kobieta popadła w przestępstwo.‎
    ‎1 Kor 14:34-35‎
    ‎(34) kobiety mają na tych zgromadzeniach milczeć; nie dozwala się im bowiem mówić, lecz ‎mają być poddane, jak to Prawo nakazuje. (35) A jeśli pragną się czego nauczyć, niech zapytają ‎w domu swoich mężów! Nie wypada bowiem kobiecie przemawiać na zgromadzeniu.‎
    ‎1 Kor 11:7-10‎
    ‎(7) Mężczyzna zaś nie powinien nakrywać głowy, bo jest obrazem i chwałą Boga, a kobieta jest ‎chwałą mężczyzny. (8) To nie mężczyzna powstał z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny. (9) ‎Podobnie też mężczyzna nie został stworzony dla kobiety, lecz kobieta dla mężczyzny. (10) Oto ‎dlaczego kobieta winna mieć na głowie znak poddania, ze względu na aniołów
    Ef 5:22-23‎
    ‎(22) Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu, (23) bo mąż jest głową żony, jak i ‎Chrystus – Głową Kościoła: On – Zbawca Ciała.‎
    Kol 3:18‎
    ‎(18) Żony bądźcie poddane mężom, jak przystało w Panu.‎
    Tyt 2:4-5‎
    ‎(4) Niech pouczają młode kobiety, jak mają kochać mężów, dzieci, (5) jak mają być rozumne, ‎czyste, gospodarne, dobre, poddane swym mężom – aby nie bluźniono słowu Bożemu.‎
    ‎1 P 3:1‎
    ‎(1) Tak samo żony niech będą poddane swoim mężom, aby nawet wtedy, gdy niektórzy z nich ‎nie słuchają nauki, przez samo postępowanie żon zostali [dla wiary] pozyskani bez nauki.‎

  72. Cadyk z Ger
    7 lutego o godz. 12:16
    „Otóż to! Profesor Hartman nie ma moralnego prawa powiedzieć złego słowa na gojów, czyli ‎nie-Żydów, a szczególnie zaś na Polaków, którym to gojom profesor tak wiele przecież ‎zawdzięcza”

    Ja od lat czytam loose blues i nigdy go tak nie odbierałem. Dla mnie jest inteligentnym, odważnym, odpowiedzialnym, zaangażowanym Polakiem/edukatorem. Pisze krytycznie o tym społeczeństwie z troski o nie.
    Urodziłem się w rodzinie katolickiej i tez jestem bardzo krytyczny w stosunku do kościoła.
    Mam przyjaciółkę Ewę. Poznaliśmy się w NYC w latach 90-tych. Zna biegle i francuski i angielski, z Saskiej Kępy, bardzo oczytana – otwarty umysł, ciekawa i ludzi i świata. Kupiłem jej wtedy w prezencie książkę amerykańskiej feministki Glorii Steinem – „Revolution from within”.
    Wrocila do Polski i po 20-latach stała się katolicka dewotka.
    „Jak się wejdzie miedzy wrony, trzeba krakać jak i one”

    „Z Saskiej Kępy jam paniusia usia siusia, usia siusia
    Łeb z Mniszkowny(Tredowata) albo z Lalki (Prusa)
    feudalnej mam wasalki”
    Długa przyjaźń wiec mogę być szczery.
    My mamy feudalne łby w 21 wieku i to wina kościoła – absolutnej monarchii z książętami kościoła.

  73. wd–59

    nauczyciel kopalnictwa po ” REBRANDINGU ”

  74. Cała prawda.
    W postawówce byłem malutki. Moim najlepszym kolegą byl Grzesiek – misio dużo wyrośnięty ponad całą klasę. Boksowałem na nim do woli. Pewnego dnia na długiej przerwie rumor, apel całej szkoły. Oto w szkole biją. Kogo biją? Grzesia biją. Wystąpił, limo miał rzeczywiście niemałe. Teraz wróg – okazało się, że to ja, wystąpiłem. Grzezsiowi nie sięgałem do ramion. Szkoła wyła ze śmiechu. Grzesiu mnie przeprosił – no wiesz, to mama… jasne.
    Tak zostałem, naprawdę, postrachem w całej szkole.

  75. Jak dla mnie pseudonaukowcy, ale skoro się za takich uważają, może by podjęli temat służby żydów w oddziałach niemieckich w czaie IIWŚ. Według żydowskiego historyka Bryana Marka Rigga aż 150 000 żydów służyło w wojskach niemieckich. Ciekawe ile polskich istnień zgasło z rąk tych zdradzieckich oprawców.

  76. Czytam felieton i komentarze jeszcze raz, i jeszcze raz.
    Cóż. po wojnie były, jak w dowcipie, trzy największe na świecie miasta żydowskie – Tel Aviw, Legnica i Dzierżoniów. Rodzice wywędrowali do tego drugiego, mieszkaliśmy prawie naprzeciw cmetarza żydowskiego.
    W naszym budynku mieszała bida i to piszcząca. Była też staruszka, Niemka, na utrzymaniu całej klatki, a na parterze – Cyganie. Niedaleko byli Rosjanie. Dzielnica żydowska to był już kawałek. Niemiecki znałem, hebrajskiego uczył ksiądz, a rosyjskiego w szkole. W ogólniaku – jedna trzecia Żydzi, tyle samo Ukraińców i Polaków.
    Najwięcej przyjaciól miałem wsród żydów, była też Danuśka, niestety nie miałem szansy, szkoda. Dwójka Ukraińców, kilkunastu Cyganów, Rosjanie i nie tak wielu Polaków.
    Co to jest antysemityzm, sekowanie Cyganów, nienawiść do Niemców?
    Było po wojnie. Byliśmy młodzi.
    Studia, wyjechałem, nowi przyjaciele a moje żydowskie związki trwają choć niektórzy wyjechali, zmarli czy zginęli na wojnie.

  77. Holokaust został sprowadzony przez JHWH na Żydów za ich rozliczne grzechy, w tym pychy i ‎bogacenia się za wszelaką cenę

    Dokładnie. I dlatego zginęli przede wszystkim biedni, których nie było w porę stać na emigrację albo okupienie się szmalcownikom.

  78. Millbrook 8 lutego o godz. 13:59
    Tyle masz tylko do powiedzenia?

  79. Dzisiaj zmarł popularny niegdyś aktor Michał Szewczyk. Wystąpił m.in. w – „Kierunek Berlin”, „Ostatnie dni”, „Barwy walki”. Ostatni z ekipy który widział jak Jarosław K. ksywa Placek, sfajdał się w majty na planie „O dwóch takich…”
    na zdrowie

  80. głos zwykły

    Zdaje się, że nie rozumiesz PROCESÓW historycznych.
    Każda zmiana władzy musi kończyć się wyrżnięciem poprzednich elit, dynastii, filarów poprzedniego porządku.
    Z prostego względu, maja sporo popleczników, wpływowych stronników, majątki.

    To że w demokracjach ten proceder ograniczono, nie jest wskazówką.
    Czystki personalne w Turcji czy Arabii Saudyjskiej, Egipcie, świadczą o tym, że mechanizm ma się dobrze.

    Zacznij wyciagać wnioski, począwszy od Rewolucji Francuskiej.
    Likwidacja elit tubylczych kolonii europejskich, też jest dobrym przykładem.

    Pod tą rozgrywkę można podciągnąć również Holocaust.
    Żydzi Amerykańscy- Syjoniści- pozbyli się Żydów Polskich, niemieckimi rękami, pozbywając się jednocześnie konkurencji Żydów religijnych, ortodoksyjnych, WIERZĄCYCH.
    Izrael miał byc państwem ŚWIECKIM przecież, lewicowym w strukturze.
    Bratobójstwo i unicestwianie konkurencji, to raczej norma, której zdajesz sie nie rozumieć kompletnie.

    Kolejny teoretyk, przywiązany do jakichś wydumanych koncepcji funkcjonowania społeczeństw?
    Darwinizm społeczny jest normą, ograniczoną jedynie w kilku krajach świata, gdzie monopol na przemoc ma jedynie Państwo.
    W reszcie krajów obowiązuje Wolna Amerykanka.
    Brak zasad jest zasadą.

  81. https://6sbj2njse6efvz4gp56mxo27fi–www-unz-com.translate.goog/mhudson/changes-in-superimperialism/
    =========

    Do poczytania.

    Polecam szczególnie DURNIOM typu Millbrook….
    Poziom inteligencji mojego lewego buta, nie upowaznia do zabierania głosu na poważnym forum.

  82. feran 8 lutego o godz. 0:22‎
    Nikt tak naprawdę nie wie na co i dlaczego akurat wtedy umarł Stalin. Nie myl Hollywoodu z ‎Harvardem. ;-)‎

  83. Mad Marx
    ‎8 lutego o godz. 0:08‎
    Czy Żydzi z Jüdischer Ordnungsdienst mordujący innych Żydów należeli wedlug Ciebie do ‎narodu żydowskiego?‎
    ‎7 lutego o godz. 23:54‎
    Mowa jest o współczesnych Chinach i Indach. Grecja też kiedyś była ekspansywna i miała ‎kolonie nad sporą częścią Morza Śródziemnego a nawet i Czarnego. Ale co z tego?‎

  84. Mad Marx
    8 lutego o godz. 0:08
    Ja łącze odpowiedzialność narodu z polityką, a nie z działaniami z niskich pobudek lub przestępstwami natury kryminalnej. Rzecz w tym, że władze niemieckie karały śmiercią Polaków za wszelkie formy pomocy Żydom w czasie wojny, a w prawie niemieckich zabicie i/lub ograbienie Żyda nie było karane, lecz nagradzane. Ja sam pracowałem przy tłumaczeniach na język angielski akt zbrodniarzy niemieckich, którzy byli sądzeni w Polsce za zbrodnie na Żydach i będąc wychowany w Polsce, gdzie nie miałem styczności wcześniej z Żydami, uważałem że mam do czynienia ze zbrodniami na Polakach, bo zeznania Żydów były w języku polskim i mentalnie nie wyczuwałem różnicy narodowościowej. Z drugiej jednak strony czytałem wiele relacji w języku angielskim zawartych w wspomnieniach i monografiach Żydów, którzy przeżyli i opisywali kontakty z Polakami, gdzie Polacy wykazywali się głupotą, chamstwem oraz tchórzostwem. Osoba która przeżyła, bowiem była przykładowo transportowana z obozu do obozu, takich spotkań z Polakami miała wiele. Należy domniemywać, że tak samo było z osobami które nie przeżyły. Z relacji rodzinnych wiem, że przykładowo w Łomiankach pod Warszawą osoby o których wiadomo było, że „pomagają” Żydom, faktycznie ich wydają i okradają, współpracując z niemcami. Osoby które faktycznie pomagały były natomiast głęboko zakonspirowane. Polacy żyli w czasie wojny w społecznościach, które były złożone z miejscowych Niemców, folksdojczy oraz Polaków, a także byli widoczni przedstawiciele mniejszości narodowych mówiący po Polsku, a czujących się Niemcami. Później od 1943 roku w domu rodzinnym matki był szpital niemiecki dla lotników Luftwaffe i babka z dziećmi mieszkała w obejściu w komórkach, gdzie było regularne niemieckie wojsko oraz żandarmeria. Natomiast wcześniej były różne okresy, gdzie najpierw Żydzi wynajmowali mieszkania, a potem miano się stałą styczność z żydowskimi uciekinierami, którzy byli w coraz bardziej tragicznym położeniu. Natomiast sytuacja Żydów na kresach była inna. Ojciec pochodził z rodziny wojskowych osadników, którzy mieszkali koło Stanisławowa, tam Polacy najpierw zetknęli się z terrorem sowieckim, a potem z terrorem ukraińskim, a nie niemieckim. Niemcy i Węgrzy natomiast dozbrajali polska samoobronę. To były wiejskie społeczności chłopsko wojskowe i o ile wiem uzbrojeni wojskowi chłopi z kresów fizycznie likwidowały wszystkich, których uznawali za wrogów, a mogli zabić. W żadnym układzie stosunków Żydzi nie byli dla nich osobami, których oni poczuwali się chronić, jednak zanim Żydzi nie zostali zamordowani na tych terenach przez Niemców i Ukraińców z pewnością kupowali oni od polskich chłopów żywność i inne rzeczy potrzebne do przetrwania. Były to sytuacje, gdzie Polacy wiedzieli, gdzie Żydzi koczują, bo tak wyglądało ich życie na kresach pod okupacją niemiecką. Tak więc rozumiem, że nie ma powodu, aby Żydzi byli generalnie wdzięczni Polakom za ich pomoc i szlachetność w czasie wojny, bo to były akty wyjątkowe i głęboko zakonspirowane. Z drugiej strony nie było możliwe, to co postulują idealiści, którzy wymagają braterskiej postawy od Polaków w stosunku do Żydów w czasie wojny i po niej. Wojna i to co się działo po wojnie głęboko poróżniły, a nawet przeciwstawiły sobie społeczności polskie i żydowskie, choć po wojnie owe stosunki nie były jednoznacznie wrogie.

  85. Po zapoznaniu się z treścią powyższego felietonu, autorstwa Gospodarza bloga, który mnie zainteresował, tradycyjnie przeczytałem dotychczasowe wpisy blogowiczów. Dla mnie, to jest zwyczajowy rytuał na forum.
    Siłą rzeczy, dotarłem do wpisu „głosu zwykłego” z dnia 7 lutego, z godz. 9:14.

    Otóż we wspomnianym wpisie, „głos zwykły” pokusił się i tym samym wywalił na forum bloga, wiele ze swoich bezpardonowych, a jednocześnie wiekopomnych myśli nieuczesanych. Znając – a jakże – dotychczasową działalność literacką „głosu zwykłego” na tym forum, jego staranność oraz niezwykłą dbałość o formę przekazu, umiłowanie języka ojczystego i niewątpliwy szacunek dla wszystkich czytelników, postanowiłem wyłuskać bezcenne perełki i diamenty, które niewątpliwie, także i tym razem zostawił dla potomnych. Jak zawsze, „głos zwykły” mnie nie zawiódł.
    W jego wpisie, znalazłem i takie najnowsze przemyślenia, a mianowicie:

    „Zobaczmy jak dzisiaj zachowują się Polacy. (…).
    Wielu (…) Polaków nie stać na wypełnienie elementarnych obowiązków moralnych wobec swojej rodziny. (…). Co więc można powiedzieć o samym narodzie? Podobnie, CZĘŚĆ OSÓB REPREZENTUJE BEZNADZIEJNY POZIOM KULTURY OSOBISTEJ I WIEDZY [podkreśl. moje] (…)”.

    Mój Boże, odezwał się na forum kulturalny oraz wykształcony i jeszcze ocenia innych, niczym zawodowy moralista. Ile trzeba mieć tupetu, zadufania i jakim być zmanierowanym?
    Pod treścią przedostatniego felietonu Jana Hartmana, a także wielokrotnie wcześniej, „głos zwykły” przedstawił nam (a raczej zafundował!) wręcz namacalny dowód, poziomu swojej kultury osobistej. Pełną ocenę jego kultury osobistej zostawiam czytelnikom.
    Tym bardziej, że wszyscy uczestnicy forum, w dowolnej chwili, mogą przypomnieć sobie poziom tej kultury osobistej. Nie wiem, jak wielu innych blogowiczów, ale ja do tej pory czuję niesmak.
    Natomiast na temat wiedzy, przynajmniej ogólnej (o jego wiedzy specjalistycznej nic mi nie wiadomo), którą posiada „głos zwykły”, postanowiłem się nie wypowiadać. Chociażby dlatego, że forumowicz, który już od dawna usiłuje nas przekonać, że Rosja chwieje się na swoich glinianych nogach i niechybnie – za rok, za miesiąc, za tydzień, za dzień, za chwilę – rozpadnie się jak przysłowiowy domek z kart, nie zasługuje na poważne potraktowanie.
    A już fantastyczne przewidywania i oczekiwania oraz śmiertelna wiara w swoje wizje, że po upadku Rosji, Polska zyska status mocarstwa, bo jest w sposób naturalny do tego predestynowana i będzie przewodzić narodom słowiańskim na Wschodzie – jednoznacznie trąci horrorem i szaleństwem.
    Do niedawna byłem przekonany, że tego rodzaju wizje, będące na granicy, podkreślam, szaleństwa, można było jedynie spotkać w trakcie potężnych wyładowań atmosferycznych – grzmotów i błyskawic, podczas zlotów czarownic na Czarciej Górze.
    Otóż okazuje się, że nie tylko wówczas i nie tylko tam.

  86. Wieslaw A Zdaniewski 8 lutego o godz. 0:18‎
    Tak, zdecydowanie za mało wiemy w Polsce o zbrodniach Belgów w Kongo, w tym o ‎zamordowaniu Lumumby rękami ich murzyńskich najemników przy współudziale CIA.‎

  87. Przepraszam za mój niekulturalny wpis z lutego o godz. 3:43‎
    Gdyby nie Polacy, to ojciec Jana Hartmana nie przeżył by II wojny światowej. Wykształcenie, ‎synekurę na UJ etc. dała mu zaś Polska, a nie Izrael. I przepraszam raz jeszcze za te ataki ad ‎personam.‎

  88. Powtarzam, że politycznie roztrząsanie sprawy odpowiedzialności polskiego narodu za zbrodnie ‎hitlerowskie nie jest ani w interesie polskim, ani żydowskim i że Polska z pewnością nie wypłaci ‎odszkodowań międzynarodowym organizacjom Żydów. Powtarzam też, że były kiedyś w ‎przeszłości przesłanki ułożenia dobrych relacji polsko-żydowskich, ale nie ma ich dziś. Trzeba ‎też zauważyć, że Żydzi, mając niezwykły dar do krętactwa, przyczynili się w znacznym stopniu ‎do upadku potęgi narodu niemieckiego i rosyjskiego, w tym do zdewastowania narodu ‎niemieckiego przez nazizm a rosyjskiego przez bolszewizm. Dzisiaj na Zachodzie rządzą na ‎ogół już tylko idioci i złodzieje, a więc trzymajmy się jak najdalej od tegoż Zachodu, aby nie ‎skończyć tak jak on. ‎
    Natomiast Polska jest i w przewidywalnej przyszłości będzie słaba, a Rosja od dawna nie jest ‎zainteresowana parciem na zachód. Zagrożenie dla Niemiec jest więc tylko wewnętrzne, od ‎szybko rosnącej tam ilości imigrantów z III świata, którzy niebawem uczynią z Niemiec kraj III ‎świata. Już sporo dzielnic Berlina, Monachium, Hamburga, Frankfurtu nad Menem czy Kolonii ‎wygląda jak miasta w Afryce czy na Bliskim Wschodzie.‎

  89. Cadyk spod Tykocina 8 lutego o godz. 13:34‎
    Profesor Hartman jest przecież etnicznym Żydem (wł. Chazarem) i się tego nie wypiera. Zgoda, ‎jest on inteligentnym człowiekiem, ale mało odpowiedzialnym a odważnym tylko wtedy, kiedy ‎atakuje od Polaków, ale na Żydów, to on złego słowa nie powie i nie napisze. Ciekawe dlaczego?‎

  90. Przed wojną Żydów obwiniano w Polsce o wspieranie komunizmu, co było tylko częściową ‎prawdą, gdyż społeczność żydowska w Polsce wspierała zarówno faszystów (bogaci Żydzi) jak i ‎komunistów (biedni Żydzi). Najważniejsze okazały się więc, jak niemalże zawsze i wszędzie, ‎różnice klasowe (majątkowe) a nie etniczne.‎
    ZSRR za Stalina, było, tak jak dziś USA a niedawno temu Niemcy, Włochy i Japonia państwem ‎zbrodniczym, ale wywłaszczenie i likwidacja fizyczna klas pasożytniczych wyszła Rosji na ‎dobre. Z drugiej strony II RP nigdy nie była państwem narodowym, a jedynie państwem w ‎którym narodowcy mieli najbardziej rozbudowany program oraz ideologię, ale jak wiadomo ‎Żydzi poparli sanację a skończyło się to, jak wiadomo, klęską wrześniową. Państwo polskie nie ‎realizowało nigdy hitlerowskiej polityki wobec Żydów, gdyż Żydzi w Polsce de facto rządzili już ‎przed wojną. Formalnie zachęcało się biednych Żydów do opuszczenia Polski, ponieważ byli ‎oni obciążeniem nie tylko dla Polaków, ale i dla zamożnych Żydów. Sanacja była zaś przeciwna ‎ruchom narodowym, gdyż jej polityka opierała się podległości zachodniemu kapitałowi, już ‎wówczas mocno skupionego w żydowskich rękach. Sanacja naiwnie liczyła na szybki rozpad ‎ZSRR i rozszerzenia swojej strefy wpływów na wschodzie Europy, a więc naturalnym ‎sojusznikiem dla niej była III Rzesza.‎

  91. Cadyk spod Tykocina
    8 lutego o godz. 13:34
    My mamy feudalne łby w 21 wieku i to wina kościoła – absolutnej monarchii z książętami kościoła.
    ………………………….
    Oczywistym jest, że to wina kościoła, ale też i współwina dających się tak zwodzić.
    Porównuję obecną sytuację w Polsce do słów Carycy Katarzyny II na temat Polaków:

    ”Istnieją różne narody, a raczej różne narody mają różnego ducha. Jedne można podbić i przesiedlić w celu zagarnięcia ich ziem, a świat nie podniesie wrzasku – to małe narody, plemiona. Z innych można uczynić małym wysiłkiem niewolników i będą chętnie lizali rękę Pana – to narody o podłej duszy, od kolebki niegodne samostanowienia, w wielkich obszarach Azji roztopią się bez śladu. Z trzecimi wreszcie nie można zrobić ani tego, ani tego, przynajmniej nie od razu – to Polacy. Nie można zaanektować ich państwa, bo trzeba byłoby się dzielić z Prusami, Austrią, Turcją i Bóg wie jeszcze z kim; narzuca to europejska równowaga sił. Po drugie nie można tego zrobić od ręki, gdyż są to znakomici żołnierze, a cały naród gdy otwarcie zagrożony, przypomina wściekłego wilka w nagonce. Zbyt dużo by to kosztowało, należy więc zdemoralizować ich do szpiku kości. Trzeba … rozłożyć ten naród od wewnątrz, zabić jego moralność… Jeśli nie da się uczynić zeń trupa, należy przynajmniej sprawić, żeby był jako chory ropiejący i gnijący w łożu… Trzeba mu wszczepić zarazę, wywołać dziedziczny trąd, wieczną anarchię i niezgodę… Trzeba nauczyć brata donoszenia na brata, a syna skakania do gardła ojcu. Trzeba ich skłócić tak, aby się podzielili i szarpali, zawsze gdzieś szukając arbitra. Trzeba ogłupić i zdeprawować, zniszczyć ducha, doprowadzić do tego, by przestali wierzyć w cokolwiek oprócz mamony i pajdy chleba. Będą Oni walczyć długo, bardzo długo, nasze prochy przepadną, ale przyjdzie czas gdy sami sprzedadzą swój kraj, sprzedadzą go jak najgorszą dziwkę. My rozpoczniemy ten proces Panin! Korupcją „milczących psów”, którzy będą nimi rządzić. Bogactwem i głodem, które biednych podjudzą przeciw możnym, tych drugich zaś napełnią takim strachem i podłością, że uczynią wszystko dla zachowania swego bogactwa. Zepsujemy ich kultem prywaty, złodziejstwa, rozpusty, wszelaką demoralizacją i wiodącym ku niej alkoholem. Stworzymy tam nową oligarchię, która będzie okradać własny naród nie tylko z godności i siły, lecz po prostu ze wszystkiego, głosząc przy tym, że wszystko, co czyni, czyni dla dobra ojczyzny i obywateli. Niższe szczeble tych krwiopijców będą uzależnione od wyższych w nierozerwalnej strukturze formalnej i nieformalnej piramidy. Trzeba będzie starać się, by w piramidę wpasowany był każdy zdolny i inteligentny człowiek, by zechciwiał w niej i spodlał. Niedopasowywalnych szaleńców, nieuleczalnych fanatyków, nałogowych wichrzycieli i każdą inną wartościową jednostkę wyeliminujemy operacyjnie. Zadanie to jest wielkie Panin, lecz i efekty będą wielkie. Polska zniknie w samych Polakach! Wtedy właśnie, gdy będzie wydawało się im, że mają wolność. Ale ja tego nie doczekam Panin, zaczniemy jednak ten proces, a wiesz, dlaczego nienawidzę tego kraju?
    – Dlaczego Pani? Zapytał Panin.
    – Dlatego, że jestem kobietą i nienawidzę dziwek, które udają święte. Ja jestem prostytutką Panin, a to honor, gdy się jest do tego cesarzową.
    – I dlatego jeszcze Panin, że ze zdrajców robili oni zawsze bohaterów.
    – I dlatego jeszcze Panin, że nigdy nie chcieli się z nami zjednoczyć przeciw Rzymowi, a byli naszymi braćmi Słowianami, zdradzili nas Panin.
    – I dlatego Panin kiedyś zginą, unicestwią się sami!…”
    ……………………..
    https://www.youtube.com/watch?v=XmKeOVEKuCc&t=54s
    Plan zagłady Polski i Polaków. Caryca Katarzyna opisała dokładnie to, co ma teraz miejsce

  92. Cadyk Generalny
    8 lutego o godz. 11:05
    OK 7 lutego o godz. 22:48‎

    … a sam Adolf Hitler wziął udział w uroczystej ‎mszy z okazji śmierci Piłsudskiego.‎

    Nieprawda Hitler nie był na pogrzebie Piłsudskiego, Goering i inni notable owczem.
    Mam zdjęcia, Hitlera tam nie ma.

  93. Z grzebaniem w historii, może być tak samo niebezpiecznie jak majsterkowanie z RNA.
    „Human bioreactors
    The first attempt to use synthetic messenger RNA to make an animal produce a protein was in 1990. It worked but a big problem soon arose. The injections made mice sick. “Their fur gets ruffled. They lose weight, stop running around,” says Weissman. Give them a large dose, and they’d die within hours. “We quickly realized that messenger RNA was not usable,” he says.
    The culprit was inflammation. Over a few billion years, bacteria, plants, and mammals have all evolved to spot the genetic material from viruses and react to it. Weissman and Karikó’s next step, which “took years,” he says, was to identify how cells were recognizing the foreign RNA.
    As they found, cells are packed with sensing molecules that distinguish your RNA from that of a virus. If these molecules see viral genes, they launch a storm of immune molecules called cytokines that hold the virus at bay while your body learns to cope with it. “It takes a week to make an antibody response; what keeps you alive for those seven days is these sensors,” But too strong a flood of cytokines can kill you.”

  94. Panie Profesorze,

    Bardzo słusznie, że Pan przypomniał czytelnikom prawdy elementarne, do których warto co pewien czas wracać. Pewnie nie wszystkim one są lub będą w smak, ale uważam, że nie ma w tym niczego niestosownego.
    Wręcz odwrotnie: zachęcają do chwilowego zatrzymania się w biegu i pozwalają nam (a przynajmniej niektórym) na odrobinę refleksji osobistej. Nie zaszkodzi. Co najwyżej, po namyśle, nie zgodzimy się z niektórymi prawdami, bądź odrzucimy je w czambuł lub włożymy między bajki – w całości.
    I tak bywa, nawet często, normalna kolej rzeczy.
    Zdaję sobie sprawę, że wiele Pana tez zawartych w felietonie, może wydawać się czytelnikom banałami, a niekiedy nawet, klasycznym truizmem. Na to również Pan musi być przygotowany. Zapewne, nie wszystko pójdzie, jak po przysłowiowym maśle. O tym także musimy pamiętać.

    „Trzeba naprawdę dużo wiedzieć, by skojarzyć wypadki aktualne z dawnymi i w dodatku dobrze ocenić różnice stojące na przeszkodzie łatwemu prowadzeniu analogii.
    Dlatego historia uczy tylko mądrych (nielicznych), pozostałym zaś służy za arsenał mitów i rezerwuar retorycznych ozdobników.
    Nie łudźmy się, że nauczanie historii sprawi, że ludzie będą roztropniejsi”.

    Oj, nie łudźmy się. O tym, że nauczanie historii sprawi, iż ogół ludzi lub tylko ich część, będzie – w dającym się określić czasie – roztropniejsza, to możemy sobie jedynie pomarzyć. A przywołane przez Pana mity i retoryczne ozdobniki, jakże często spotykamy w tzw. przestrzeni wirtualnej – praktycznie na co dzień! Wystarczy chociażby przeanalizować treść wielu, najróżniejszych portali internetowych. To co tam, niejednokrotnie możemy przeczytać, to woła o pomstę do nieba. Często, nie lepiej przebiegają osobiste rozmowy z rodakami na temat faktów historycznych, w wielu środowiskach w kraju i zagranicą. To smutne, irytujące, a nawet … niebezpieczne. Bez jakiejkolwiek przesady!
    Pomimo tego, moim zdaniem, naprawdę warto uczyć historii, na wszystkich poziomach edukacji szkolnej. Prędzej czy później, to musi dać efekty. Mniejsze lub większe, ale jednak!
    O tym jestem przekonany.

    I na koniec,
    Niekiedy, ja również przypominam rzecz banalną (a co, w niczym nie jestem lepszy od innych), a mianowicie: aby cokolwiek w przyszłości miało nastąpić, to wcześniej należy marzyć, a potem pracować.
    Dlatego, Panie Profesorze, podpisuję się pod Pańskimi tezami, zawartymi w powyższym felietonie.

  95. Ten niby „mòj” drugi wpis powyżej nie jest mój, zamieścił go pod moim nickiem „Cadyk z Ger”, czym tylko udowodnił, że zabolał go plaskacz w jego fałszywą gębę.
    Ty przyszywany cadyku, ty tu śmiecisz amatorsko, czy przysłał cię jakiś Szefernaker, i zakłamujesz tu historię w godzinach pracy i za pieniądze podatników? A może to zawistno-nienawistny „kolega z pracy”?
    Jak by nie było, to cieszę się z efektów, i chciałbym jeszcze tylko dać ci w mordę w realu.

  96. Wiesław A Zdaniewski
    8 lutego o godz.23:15

    Jedynie w kwestii formalnej.

    Cadyk Generalny nie napisał, że Adolf Hitler przyjechał do Polski na pogrzeb marszałka Józefa Piłsudskiego.
    Oczywiście, że A. Hitler nie przyjechał do Polski. Podczas uroczystości pogrzebowych w Polsce, po śmierci Józefa Piłsudskiego, w maju 1935 roku, uczestniczyła oficjalna delegacja III Rzeszy pod przewodnictwem Hermana Goringa, ówczesnego ministra lotnictwa Rzeszy, dowódcy Luftwaffe i premiera Prus.
    Wówczas, H. Goring był bodajże najbliższym współpracownikiem Adolfa Hitlera. Ich osobiste relacje, zmieniły się diametralnie, pod koniec II wojny światowej.
    Natomiast Adolf Hitler, w dniu 18 maja 1935 roku, uczestniczył w mszy żałobnej za duszę Józefa Piłsudskiego w katedrze św. Jadwigi w Berlinie.

    W internecie można znaleźć wiele fotografii, które tamtego dnia zostały wykonane w berlińskiej katedrze.

    Na marginesie,
    Adolf Hitler, pierwszy raz przyjechał do Polski, dopiero podczas agresji III Rzeszy, we wrześniu 1939 roku.

  97. Filmy:
    2017 The Death of Stalin
    Kooprodukcja British-French-Italian
    Rezyser:Armando Iannucci’s.Komedia-Satyra.

    2005
    Archangel
    Produkcja:BBC Great Britain.Thriller-Fiction(Fikcyjny wstrzasacz?).

    Hollywood nie zrobil nic na ten temat(smierc Stalina z podu wylewu i umieranie w daczy w Kuncewo).
    1992 HBO Stalin, ogolnie o Wielkim Lingwiscie
    Corka Stalina Svetlana opisala te dni w swoich wspomnieniach(zostala obywatelem USA i umarla w USA).

  98. popan
    7 lutego o godz. 15:52
    (czy spójność wewnątrz-plemienna to coś złego? )

    Na pozór wydaje się ze nie.
    Nie ma w niej jednak bezpieczeństwa.
    Ani spójność wewnątrz-narodowa, wewnątrz-religijna, czy wewnątrz-rasowa.
    Tworzy dualizm – my(dobrzy) – oni ( zli/obcy).
    Zarzewie konfliktu.
    Czeka nas ogromna transformacja świadomości.
    Nie tylko spójność wewnątrz-gatunkowa(homo sapiens) ale tez miedzy-gatunkowa.
    Holistyczne spojrzenie na cale życie na tej planecie.

  99. Czytając tutaj te historyczne wywody, analizy, jedno staje się oczywistym.
    Same przykłady najazdów, rozboju, zniewolenia, zerowania jednych na drugich…
    Mam na tarasie duży krzak róży. Przez cały sezon, na różnych gałęziach, w rożnym czasie rozkwitały piękne kwiaty. Rozkwitały i po tygodniu przekwitały i opadały.
    Jaki mas sens analiza tego?
    Tak samo było z cywilizacjami. Rozkwitały i przekwitały.
    Jedno jest pewne.
    W analizie historii ludzkości nie na żadnych lekcji, wniosków na przyszłość.
    Swobodnie możemy powiedzieć za Sokratesem:
    Wiemy, ze nic nie wiemy.
    Wszystkiego próbowano, wszystko co „wymyślono” w rożnym czasie w różnych częściach globu – nie działa.
    Witaj przyszloscio, nasza terra incognita.

  100. @Mr Hyde

    „aby cokolwiek w przyszłości miało nastąpić, to wcześniej należy marzyć, a potem pracować.
    Dlatego, Panie Profesorze, podpisuję się pod Pańskimi tezami, zawartymi w powyższym felietonie.”

    A w której tezie Felietonu Pan Profesor pisał o marzeniach, a potem o pracy, Dear Dr. Jekyll?
    Historii oczywiście warto się uczyć, chociażby w celach rozrywkowych. Problem tylko w tym, że nie bardzo wiadomo której, a jest ich mnóstwo, tych historii! To może już lepiej uczyć się logiki formalnej – ta jest tylko jedna.
    A propos przyszłości, marzeń i pracy, coś mi sie majaczy z zapamiętanych lekcji jednej takiej historii, że Herr Hitler też marzył (o Wielkich Niemczech) i był nawet – na nasze i Świata nieszczęście – dość pracowity. No i potem w przyszłości rzeczywiście coś nastąpiło wskutek tego. Niestety nie było to ‚cokolwiek’.
    OK wyczerpałem zapas Wielkich Liter na dziś.

  101. Mr Hyde 9 lutego o godz. 2:20‎
    Tak – Cadyk Generalny nie napisał, że Adolf Hitler przyjechał do Polski na pogrzeb marszałka ‎Józefa Piłsudskiego, a „tylko”, że tenże Adolf Hitler uczestniczył w mszy żałobnej za „duszę” ‎Józefa Piłsudskiego, jak to dodałeś w katedrze św. Jadwigi w Berlinie w dniu 18 maja 1935 roku. ‎I to jest fakt, jakże niewygodny dla obecnych elit rządzących Polska, a więc przemilczany przez ‎obecną POPiS-owska propagandę spod znaku zarówno „Wyborczej” i „Polityki” jak też TVP i ‎TVN.‎
    Szalom!‎

  102. feran 9 lutego o godz. 3:11‎
    Nie czytaj, proszę, wszystkiego dosłownie, a wspomnienia córki Stalina są bezwartościowe jako ‎źródło historyczne, gdyż zostały one napisane na zamówienie i pod dyktando CIA. Poza tym, to ‎są one zwyczajnie nudne.‎

  103. Przepraszam za mój wpis z 9 lutego o godz. 2:12. Znów mnie Zły do złego namówił.

  104. Spójność plemienna w wielonarodowym państwie, bywa niebezpieczna.
    Co możemy obserwować w wielu państwach- również zachodnich.

    Idealistyczne założenie, że multi- kulti jest wartoscią , to skrajna naiwność, bioraca się z nieznajomości historii i socjologii.
    Teoretyczne założenia nie wytrzymują na ogół konfrontacji z rzeczywistością.
    Ludzie identyfikują sie z grupą, nie ze społeczeństwem jako takim.
    Ma w tym procesie znaczenie religia, rasa, klan, plemię.

  105. By the way – ciekawy przypadek tego „hippolita” (9 lutego o godz. 2:12) – sam sobie grozi ‎daniem po mordzie. W literaturze przedmiotu opisane jest to jako „self hating Jew”, „Judischer ‎Selbsthass” czy też „Еврейская самоненависть” („samonienawidzący żyd”, „żydowska ‎nienawiść do samego siebie”) – https://en.wikipedia.org/wiki/Self-hating_Jew.‎
    Szalom!‎

  106. Cadyk spod Tykocina 9 lutego o godz. 8:29
    Sic transit gloria mundi – this phrase was used in the ritual of papal coronation ceremonies between 1409 (when it was used at the coronation of Alexander V) and 1963.
    These words, thus addressed to the pope, served as a reminder of the transitory nature of life and earthly honours.

  107. Cadyk spod Tykocina 9 lutego o godz. 7:49‎
    Spójność wewnątrzplemienna to nic złego, jeśli tylko nie służy ona do ataków na inne plemiona ‎i do wmawiania członkom danego plemienia, że są oni lepsi od członków innych plemion.‎

  108. Mr Hyde 9 lutego o godz. 1:42
    Napisałem tu już, że w szkole na lekcjach historii uczniowie zapoznają się nie tyle z prawdą historyczną, co tylko z ‎reżymową propagandą – czy to za I RP, zaborów, Sanacji, okupacji niemieckiej, PRL-u czy też ‎za III RP. Powód jest prosty – historię piszą zawsze i wszędzie zwycięzcy, a szkoła państwowa czy ‎wyznaniowa służy nie tyle edukacji, co tresurze uczniów na posłusznych poddanych danego ‎reżymu.‎ Stąd też nie zgadzam się z wywodami prof. Hartmana.
    Szalom!

  109. woytek 9 lutego o godz. 0:31
    Opisał to już dawno temu (w roku 1797) Goethe w balladzie „Uczeń czarnoksiężnika” („Der Zauberlehrling”). Naukowcy postępują więc z wirusami i szczepionkami tak jak ten „uczeń czarnoksiężnika” z ‎ballady Goethego, nota bene także i naukowca. Przecież nikt jeszcze nie złożył najprostszego ‎nawet wirusa z tzw. martwej materii. A jeśli się mylę to proszę o przykład takiego wirusa ‎stworzonego w laboratorium, ale nie przez klonowanie innego wirusa.‎
    Szalom!

  110. Optymatyk ‎8 lutego o godz. 22:17‎
    Dobre!‎

  111. 18karatów 8 lutego o godz. 18:10
    Dokładnie tak było.
    dexter1505 8 lutego o godz. 18:05
    Otóż to!

  112. Tak, ja łączę odpowiedzialność narodu z polityką, a nie z działaniami z niskich pobudek lub ‎przestępstwami natury kryminalnej. Rzecz w tym, że władze niemieckie karały śmiercią ‎Polaków za wszelkie formy pomocy Żydom w czasie wojny, a w prawie niemieckich zabicie ‎bądź też ograbienie Żyda nie było karane, lecz nagradzane. Ja sam pracowałem przy ‎tłumaczeniach na język angielski akt zbrodniarzy niemieckich, którzy byli sądzeni w Polsce za ‎zbrodnie na Żydach i będąc wychowany w Polsce, gdzie nie miałem styczności wcześniej z ‎Żydami, uważałem że mam do czynienia ze zbrodniami na Polakach, bo zeznania Żydów były ‎napisane po polsku, a więc mentalnie nie wyczuwałem różnicy narodowościowej. Z drugiej ‎jednak strony czytałem wiele relacji w języku angielskim zawartych w wspomnieniach i ‎monografiach Żydów, którzy przeżyli i opisywali kontakty z Polakami, gdzie Polacy ‎wykazywali się według nich głupotą, chamstwem oraz tchórzostwem. Osoba która przeżyła, ‎była bowiem często transportowana z obozu do obozu, a więc takich spotkań z Polakami miała ‎wiele. Należy domniemywać, że tak samo było z osobami które nie przeżyły. Z relacji ‎rodzinnych wiem, że przykładowo w Łomiankach pod Warszawą osoby o których wiadomo ‎było, że „pomagają” Żydom, faktycznie ich wydają i okradają, współpracując z Niemcami. ‎Polacy, którzy faktycznie pomagali Żydom, byli natomiast głęboko zakonspirowani. Polacy żyli ‎w czasie wojny w społecznościach, które były złożone z miejscowych Niemców, folksdojczy ‎oraz Polaków, a także byli widoczni przedstawiciele mniejszości narodowych mówiący po ‎Polsku, ale czujących się Niemcami czy Litwinami. Później, od roku 1943, w domu rodzinnym ‎matki był szpital niemiecki dla lotników Luftwaffe i babka z dziećmi mieszkała w obejściu w ‎komórkach, gdzie było regularne niemieckie wojsko oraz żandarmeria. Natomiast wcześniej ‎były różne okresy, gdzie najpierw Żydzi wynajmowali mieszkania, a potem istniał stała ‎styczność z żydowskimi uciekinierami, którzy byli w coraz bardziej tragicznym położeniu. ‎Natomiast sytuacja Żydów na kresach była inna. Ojciec pochodził z rodziny wojskowych ‎osadników, którzy mieszkali koło Stanisławowa, a tam Polacy najpierw zetknęli się z terrorem ‎bolszewickim, a potem z terrorem ukraińskim, wspomaganym przez Niemców. Węgrzy, ci ‎najwierniejsi sojusznicy Niemiec, dozbrajali czasem polską samoobronę, ale za grube pieniądze. ‎To były wiejskie społeczności chłopsko-wojskowe i o ile wiem uzbrojeni wojskowi chłopi z ‎kresów fizycznie likwidowały wszystkich, których uznawali za wrogów, a których mogli zabić. ‎W żadnym układzie stosunków Żydzi nie byli dla nich osobami, których oni poczuwali się ‎chronić, jednak zanim Żydzi nie zostali zamordowani na tych terenach przez Niemców i ‎Ukraińców z pewnością kupowali oni od polskich chłopów żywność i inne rzeczy potrzebne do ‎przetrwania. Były to sytuacje, gdzie Polacy wiedzieli, gdzie Żydzi koczują, bo tak wyglądało ich ‎życie na kresach pod okupacją niemiecką. Tak więc rozumiem, że nie ma powodu, aby Żydzi ‎byli generalnie wdzięczni Polakom za ich pomoc i szlachetność w czasie wojny na tzw. kresach, ‎gdyż to były akty wyjątkowe i głęboko zakonspirowane, w odróżnieniu od sytuacji w tzw. GG. ‎Z drugiej strony nie było możliwe, to co postulują idealiści, którzy wymagają braterskiej ‎postawy od Polaków w stosunku do Żydów w czasie wojny i po niej. Wojna i to co się działo po ‎wojnie głęboko poróżniły, a nawet przeciwstawiły sobie społeczności polskie i żydowskie, choć ‎po wojnie owe stosunki nie były zawsze jednoznacznie wrogie, aż do czasu, gdy Żydzi ‎faktycznie przejęli UB.‎

  113. Mr Hyde 8 lutego o godz. 19:39‎
    Ja także poznałem dotychczasową działalność literacką „głosu zwykłego” na tym forum, jego ‎staranność oraz niezwykłą dbałość o formę przekazu, to jego umiłowanie języka ojczystego i ten ‎jego niewątpliwy a oczywisty szacunek dla wszystkich czytelników etc. etc. Staram się też, tak ‎jak Ty, wyłuskiwać bezcenne perełki i diamenty, które niewątpliwie, także i tym razem zostawił ‎On dla potomnych. Jak dotąd, „głos zwykły” mnie też jeszcze nie zawiódł, szczególnie gdy ‎pisze on o tym, że Rosja chwieje się na swoich glinianych nogach i niechybnie – za rok, za ‎miesiąc, za tydzień, za dzień, za chwilę – rozpadnie się jak ten przysłowiowy domek z kart, a ‎więc nie zasługuje na poważne potraktowanie. A już fantastyczne przewidywania i oczekiwania ‎oraz śmiertelna wiara w swoje wizje, że po upadku Rosji, to właśnie obecna, upadająca na ‎naszych oczach Polska, zyska status mocarstwa, bo jest w sposób naturalny do tego ‎predestynowana i będzie przewodzić narodom słowiańskim i innym na Wschodzie – ‎jednoznacznie trąci, także i moim zdaniem, horrorem i szaleństwem. Do niedawna też byłem ‎przekonany, że tego rodzaju wizje, będące na granicy, podkreślam, szaleństwa, można było ‎jedynie spotkać w trakcie potężnych wyładowań atmosferycznych – grzmotów i błyskawic, ‎podczas zlotów czarownic na Czarciej Górze i w podobnych miejscach. Otóż okazuje się, że nie ‎tylko wówczas i nie tylko tam. ;-)‎
    Szalom!‎

  114. A może jakimś rozwiązaniem byłaby tama w postaci limitu i obszerności zamieszczanych komentarzy? Ludzie! Przecież nie da się czytać komentarza do komentarza.
    Piszący nie czytali, a podejrzewam, że nawet nie widzieli okładki książki autorów książki o losie Żydów na terenie okupowanych 9 powiatów Polski. Książka jest nudna i trudna w czytaniu dla przeciętnego czytelnika za którego się uważam. Przebrnąłem przez co trzeci powiat, a w każdym było prawie tak samo. Różnice były tylko w ilości żydowskich ofiar polskich donosicieli i morderców. Po lekturze napisałem tu na blogu, że zaraz prawdziwi polscy patrioci zabiorą się do rozkładania książki na elementy w celu znalezienia jakiejś nieścisłości. Znaleźli jeden akapit i namówili krewną oskarżonego o kolaborację z Niemcami, żeby wystąpiła z oskarżeniem i żądaniem odszkodowania za utraconą „cześć.
    Do antysemitów występujących tu w obronie donosicieli i morderców mam proste pytanie: skoro tak ratowano w Polsce Żydów przed Niemcami, to gdzie oni się wszyscy podziali? Niejaki Muchomor z Torunia zbudował za publiczne pieniądze kłamliwe muzeum, w którym pomieścił nazwiska ratujących i wynika z tego spisu, że było ich więcej od uratowanych z zagłady. Jakim cudem? To już lepiej milczeć moi mili. Wstydźcie się.

  115. @Optymatyk
    8 lutego o godz. 22:17

    I ktos tą rozmowę Katarzyny Wielkiej z Premierem Paninem 250 lat temu nagrał i wrzucił na Youtube ?????

    Nie trzeba było Rosji, żeby w Polakach obudzić te cechy, o których mówi Katarzyna: O tym pisali ponad 2 wieki wcześniej Rej, Frycz- Modrzewski i Kochanowski. W czasach, gdy Moskwa nie była jeszcze europejskim mocarstwem, lecz jednym z licznych księstw Rusi

  116. https://strajk.eu/gehenna-historie-z-libii/
    =========

    Badacze Zagłady pilnie potrzebni w kilku krajach….

    Trybunał Norymberski, również by się przydał.

  117. Żydowski rząd w Waszyngtonie.
    https://www.unz.com/pgiraldi/another-zionist-joins-the-biden-team/

    tłumaczenie google:

    Nie wymaga szczególnej przenikliwości, aby zdać sobie sprawę, że administracja prezydenta Joe Bidena jest wypełniona syjonistami, którzy nie tylko wierzą we własną wizję Wielkiego Izraela, ale także w niektórych przypadkach mają silne i trwałe powiązania z samym rządem izraelskim. Nowy sekretarz stanu Tony Blinken pochodzi z amerykańskiej rodziny żydowskiej, która ma dobrze ugruntowane więzi z Izraelem. Dziadek Blinkena ze strony ojca był jednym z założycieli organizacji, która ostatecznie przekształciła się w American Israel Public Affairs Committee (AIPAC). Blinken powiedział podczas przesłuchania potwierdzającego w Senacie, że nowa administracja będzie „konsultować się z Izraelem” przed jakimkolwiek ewentualnym powrotem do porozumienia nuklearnego z 2015 r.
    Sam Joe Biden z dumą ogłasza, że ​​jest syjonistą, a wiceprezydent Kamala Harris przemawiała na spotkaniach AIPAC, deklarując jej bezwarunkowe poparcie dla państwa żydowskiego. Przywódca większości w Senacie Chuck Schumer ogłosił się „szomerem” lub obrońcą Izraela w Senacie, podczas gdy przywódczyni większości Izby Reprezentantów Nancy Pelosi powiedziała, że ​​„Gdyby ten Kapitol runął na ziemię, jedyną rzeczą, która pozostałaby, byłoby nasze zaangażowanie w pomoc Nie nazywam tego nawet naszą pomocą, naszą współpracą z Izraelem. To podstawa tego, kim jesteśmy ”. The House Whip, drugi w rankingu Demokrata, Steny Hoyer z dumą przewodził licznym delegacjom Kongresu do Izraela.

  118. @Mad Marx
    9 lutego o godz. 11:35
    No co ty pitolisz? Przecież to nagranie jest tylko odczytaniem archiwalnego dokumentu, nie wiem, gdzie on się obecnie znajduje, ale pasuje jak ulał do obecnej sytuacji.

  119. BWTB
    9 lutego o godz. 11:25
    Gdzie się Żydzi podziali skoro Polacy tak im pomagali. hmmm Trudno powiedzieć. Trzeba zapytać baćki Stalina, kiedy jeszcze żył. On wiedział jak na takie pytania odpowiadać. Baćka jednak widział winnych wot szlachta polsko jest winna znaczit należy zaszlachtować szlachtu. Wot magnaty winne, toż to wiadomo, należy ich zmielić w młynkach na kości. Wot AK winna, bo to organizacja faszystowskaja. Wot. Ale przecież nikt nie pyta gdzie się podziała szlachta polska, polska inteligencja, polscy policjanci, żołnierze oraz członkowie AK i różnych polityków, oraz działaczy przedwojennych cała masa. Dzięki temu i nikt nie występuje w obronie morderców i donosicieli. Kłopotu nie ma.

  120. Cadyk Generalny
    9 lutego o godz. 10:50

    „Spójność wewnątrz plemienna to nic złego”

    Nie przy dzisiejszym zagęszczeniu i wymieszaniu.
    Zresztą te populacje najbardziej wymieszane jak Am. Łacińska ( Brazylia) są najbardziej witalne.
    A do jakiego plemienia wysłałby waćpan naszego szanownego gospodarza?
    Do starożytnego królestwa Chazarów?
    Ja jestem zagrodowy, zaściankowy szlachcic. Gdzie mnie odeslac – do plemiona Sarmatow?
    Ani mi się waz nas obydwu z Polski wyganiać ! 🙂
    Don’ t be silly Maggie

  121. Optymatyk 9 lutego o godz. 14:19‎
    Czyli że jest tak jak było – Izrael znów rządzi USA, tyle że przez Bidena a nie przez Trumpa. A ‎to oznacza, że Ameryka już jest skończona. Może to i dobrze.‎
    Szalom!

  122. Przepraszam za mój wpis z 9 lutego o godz. 2:12. Znów mnie Zły do złego namówił. Sorry!

  123. Mr Hyde 9 lutego o godz. 2:20‎
    Tak – Cadyk Generalny nie napisał, że Adolf Hitler przyjechał do Polski na pogrzeb marszałka ‎Józefa Piłsudskiego, a „tylko”, że tenże Adolf Hitler uczestniczył w mszy żałobnej za „duszę” ‎Józefa Piłsudskiego, jak to dodałeś w katedrze św. Jadwigi w Berlinie w dniu 18 maja 1935 roku. ‎I to jest fakt, jakże niewygodny dla obecnych elit rządzących Polska, a więc przemilczany przez ‎obecną POPiS-owska propagandę spod znaku zarówno „Wyborczej” i „Polityki” jak też TVP i ‎TVN.‎
    Szalom!‎ 🙂

  124. feran 9 lutego o godz. 3:11‎
    Nie czytaj, proszę, wszystkiego dosłownie, a wspomnienia córki Stalina są bezwartościowe jako ‎źródło historyczne, gdyż zostały one napisane na zamówienie i pod dyktando CIA. Poza tym, to ‎są one zwyczajnie nudne.‎
    Pozdrawiam! 🙂

  125. Mad Marx
    9 lutego o godz. 11:35
    Tyż prawda!

  126. wd-59 9 lutego o godz. 12:13
    A co z Badaczami Pisma Świętego?

  127. BWTB 9 lutego o godz. 11:25‎
    ‎1. Znów chcesz cenzury? Reaktywacji pewnego Bardzo Ważnego Urzędu z ul. Mysiej? To już ‎było i się nie sprawdziło, a przecież nie musisz zaglądać na ten blog.‎
    ‎2. Oczywiście, że większość publikacji naukawych z pseudonaukowych dziedzin takich jak np. ‎z dziedziny holokaustologii (szoahologii) jest nudna jak flaki z olejem, gdyż piszą je naukawcy, ‎co to nie znają dobrze ani polskiego, ani hebrajskiego, ani też jidysz. A przecież wystarczy jedna ‎błędna teza, aby np. uniemożliwić doktoryzowanie się czy też habilitowanie albo ‎profesorowanie na podstawie takiej ułomnej rozprawy.‎
    ‎3. Co rozumiesz jako anysemityzm? Wrogość wobec Semitów, czyli głównie Arabów i ‎Abisyńczyków? Dlaczego też mylisz antysemityzm z antysyjonizmem, czyli antyrasizmem?‎
    ‎4. Kto tu też broni donosicieli i morderców? Przecież nie ja, gdyż ja piszę m. in. o żydowskich ‎zbrodniarzach z Judenratów i o Odmanach! A według większości „badaczy” żydowskiego ‎holokaustu, to zginęło w nim więcej Żydów niż ich żyło w roku 1939. Wstydźcie się!‎

  128. Cadyk spod Tykocina 9 lutego o godz. 17:32‎
    Chazar udający Hebrajczyka – wyznanie wyraźnie bliskowschodnie, ale pochodzenie etniczne z ‎Azji Środkowej. 😉 Proponuję więc Chazarom emigrację na Krym, a Sarmatom, czyli przodkom ‎polskiej szlachty – emigrację do Persji, skąd ich ród. ;-)‎

  129. No cóż, antysemityzm podobnie jak rusofobia i antykomunizm są cechami ludzi o cofniętych czołach, i są to cechy wrodzone, nieusuwalne.
    Dlaczego wrodzone? Dlatego, że dotyczą zmian ewolucyjnych zapisanych w genomie. Przebywając w zgniłym jaskiniowym środowisku genotyp nabiera trwałych cech zepsutych.
    Dlaczego nieusuwalne? Dlatego, że zepsutego DNA nie można sobie, ot tak, od ręki zmienić. Przynajmniej na razie. Do tego potrzeba długotrwałej, trudnej i kosztownej inżynierii genetycznej, jak w GMO, społeczeństwa polskiego na razie na to nie stać.

  130. BWTB 9 lutego o godz. 11:25‎
    Pytasz się, gdzie to się ci Żydzi podziali, skoro Polacy tak im pomagali. No cóż – trudno jest mi ‎teraz odpowiedzieć na to pytanie. Trzeba było zapytać się Herr Hitlera, kiedy to on jeszcze żył. ‎On przecież wiedział jak na takie pytania odpowiadać. A swoją drogą, to AK tylko faszyzowała, ‎a naprawdę faszystowskie, to były NSZ. Szlachta polska była zaś zawsze klasą pasożytniczą, a ‎więc nie żal mi jest tego, że odeszła ona w niechwale do lamusa historii, podobnie jak ‎faszyzująca przedwojenna sanacyjna inteligencja, sanacyjni policjanci i sanacyjni zawodowi ‎wojskowi, którzy byli przecież częścią sanacyjnego aparatu ucisku. Dzięki temu, że ‎przedwojenna szlachta, inteligencja oraz policja i wojsko pełniły negatywną, antypolską, rolę, to ‎nikt uczciwy dziś nie występuje w ich obronie i kłopotu nie ma.‎

  131. @ Optymatyk:

    ” Przecież to nagranie jest tylko odczytaniem archiwalnego dokumentu, nie wiem, gdzie on się obecnie znajduje, ale pasuje jak ulał do obecnej sytuacji.”

    Pasuje do sytuacji obecnej, do sytuacji sprzed rozbiorów i do sytuacji schyłku Jagiellonów i początków monarchii elekcyjnej. W zasadzie pasuje do większości historii Polski. I nie tylko Polski bo warcholstwo szlachty, bezwzględny wyzysk chłopów i słaba władza centralna dotyczyły w zasadzie całej Europy, przynajmniej do XVII wieku.
    Polski nie zgubiły te przyczyny. Główną przyczyną był anachroniczny system gospodarczy, oparty na niewolniczej pracy chłopów, przy braku liczniejszej i rodzimej klasy mieszczańskiej. W Rosji wprawdzie też był system niewolniczy, ale w odróżnieniu od Polski Rosja miała tereny do ekspansji, więc nawet mało wydajna gospodarka generowała dochód wystarczający do utrzymania silnego wojska, z czym polskie państwo zawsze miało kłopot

  132. @ głos zwykły:
    ” Ale przecież nikt nie pyta gdzie się podziała szlachta polska, polska inteligencja, polscy policjanci, żołnierze oraz członkowie AK i różnych polityków, oraz działaczy przedwojennych cała masa. Dzięki temu i nikt nie występuje w obronie morderców i donosicieli. Kłopotu nie ma.”

    Akurat cała masa przedwojennej inteligencji, weteranów Kampanii Wrześniowej, nauczycieli, policjantów a nawet przedstawicieli dawnych arystokratycznych rodów aktywnie uczestniczyła w odbudowie kraju po wojnie. Gdzie się podziali ci, co wojny nie przeżyli ?
    Jeżeli porównać ilość Polaków ( tylko etnicznych Polaków, nie obywateli RP będących Żydami, Cyganami, Rusinami) którzy zginęli pod okupacją niemiecką z analogiczną ilością tych, których zamordowali albo zesłali za Ural Rosjanie, to różnica wychodzi miażdżąco „na korzyść” okupanta niemieckiego. To nie Sowieci wymordowali profesorów z Krakowa i Lwowa lecz Hitlerowcy

  133. Optymatyk 9 lutego o godz. 14:19‎
    Dodam tylko, że ów „house whip” (dosłownie bicz albo pejcz) to w systemie anglosaskim jest ‎bardzo ważny poseł, osoba numer 2 w partii politycznej – zaraz po premierze. Zadaniem tego ‎‎„bicza” jest upewnianie się, że jej wszyscy posłowie z danej partii są obecni podczas ważnych ‎głosowań w parlamencie i że głosują tam oni zgodnie z oficjalną linią partii. Termin ten ‎pochodzi od słowa whip in (whipper-in) – osoba kierująca psami na polowaniu, oznaczającego ‎zapędzanie psów na polowaniu tak, aby nie oddzielały się one zbytnio od sfory. Jak więc to ‎widać, w parlamentach UK czy USA, poseł jest traktowany jak pies. ;-)‎

  134. @Mad Marx
    9 lutego o godz. 22:59
    Zgadzam się z większością twoich wpisów, więc trzymaj się brachu, jak mawiał, wiadomo kto, z książek A. Szklarskiego.

  135. polska socjalistyczna
    9 lutego o godz. 22:35
    „No cóż, antysemityzm podobnie jak rusofobia i antykomunizm są cechami ludzi o cofniętych czołach, i są to cechy wrodzone, nieusuwalne”

    https://wyborcza.pl/7,75399,25243450,bill-gates-ostrzegam-miliard-ludzi-z-afryki-bedzie-szukac.html
    Problem sam się rozwiąże jeżeli takowy istnieje. Afrykańczycy poprawia nam pule genetyczna – nie pierwszy raz. Polska to tereny Neandertalczyków. Oni mieli bardziej cofnięte czoła, chociaż musieli być bardziej od nas inteligentni. Mieli większy mozg i musieli sobie poradzić w bardziej wyzywających warunkach polodowcowych.

  136. DO MODERATORA TEGO BLOGA i P.Hartmana.

    Powyżej figurują 4 wpisy z moim nickiem, dwa nie są moje, zamieścił je podszywając się pode mnie , nadaktywny troll-żydożerca, mordujący ten blog i używający kilku nickòw, m.in.” Cadyk z Ger” , „Tsaddik Fun Ger” , „Cadyk nadzwyczjny”, i paru innych (wpisy z 8.II. g.19.48 i z 9.II. g.18.02)
    Jeżeli nie potraficie zapobiec przypadkom kradzenia tożsamości poprzez weryfikację e-maila, i zapewnić bezpieczeństwo uczestnikom bloga, to znaczy, że nie nadajecie się do tej pracy.
    A jeśli ten osobnik jest w stanie używać cudzych nickòw dzięki zhakowaniu e-maili, to tym bardziej macie problem.
    Panie Hartman, efektem nieudolności osòb za to odpowiedzialnych będzie to, że zostanie Pan na tym blogu sam z cadykami z IPN, od Szefernakera, i z antysemickim patriotycznym wolontariatem.

  137. Mad Marx
    9 lutego o godz. 23:10
    Owszem byli tacy co przeżyli, ale program eksterminacji narodów w komunizmie miał charakter klasowy. Pod okupacją sowiecką polskie ziemiaństwo, arystokracja, oraz inteligencja nie związana z komunizmem, a to jest większość polskiej inteligencji była mordowana. W zakresie Intelligenzaktion na obszarach przyłączonych do Rzeszy Niemieckiej, oraz Akcji AB zginęła 1/3 odpowiadających im ofiar na terenie okupacji sowieckiej. Komunizm w wykonaniu Stalina był mitem, czy religią o charakterze religijnym, gdzie Stalin był Bogiem w ludzkim ciele i mit ten usprawiedliwiał ekspansję terytorialną i kolonizację innych narodów, które istotnym elementem była likwidacja elit narodowych.

  138. Dzisiaj mamy dzień bez mediów w języku Polskim dla Polaków. Ufff Alleluja i do przodu. Powiedziałby ojciec dyrektor, który ewangelizuje bez żadnego przystanku! Mam nadzieję, że wszyscy odczują ulgę bez kontaktu z dywersją propagandową obcych wydawców, którzy reprezentują niepolski punkt widzenia i niepolskie interesy. (Aj waj, oder zurück…. i do tyłu!)

  139. Jakiś Cadyk
    9 lutego o godz. 7:49
    Czeka Was ogromna implantacja świadomości.

  140. głos zwykły
    Ty tak na serio?Wielka Polska?Tą bitwę o dominację przegrali nasi przodkowie kilkaset lat temu.Nie dotarło do ciebie?

  141. Niestety, ale mój wpis z dnia 10 lutego b.r. (godz. 6:10) zawiera sformułowania i oceny etc., ‎które napisałem będąc pod wpływem środków odurzających, za co szczerze przepraszam ‎użytkowników tego bloga i jego Gospodarza.‎
    hippolit

  142. Cadyk spod Tykocina 10 lutego o godz. 1:17‎
    Tak, syjoniści, ze swym skrajnym rasizmem i nietolerancją, są bardzo prymitywni, mimo iż ‎czasami przejmują elementy ideologii i praktyki od socjalistów (np. izraelskie kibuce, które są ‎przecież kopią dawnych radzieckich kołchozów), a takim typowym syjonistą-socjalista jest ‎osobnik używający na tym blogu nicka „polska socjalistyczna”, który powinien zresztą zmienić ‎na „izrael socjalistyczny”. ;-)‎

  143. Mad Marx 9 lutego o godz. 23:10‎
    W zasadzie racja, ale to nie Rosjanie a stalinowcy wprowadzili terror w b. ZSRR w latach ‎rządów Stalina i nie mordowali oni z powodów etnicznych (rasowych), a tylko usuwali podczas ‎wojny elementy antypaństwowe, zagrażające żywotnym interesom państwa, niezależnie od ich ‎etnicznego pochodzenia, podobnie jak to robiono wówczas i wcześniej np. w UK czy USA. ‎Poza tym, to nie używaj rusycyzmów typu „Sowieci”.‎

  144. Mad Marx 9 lutego o godz. 22:59‎
    Polskę szlachecką zgubiły w nadbudowie warcholstwo szlachty i magnaterii oraz związana z ‎tym słaba władza centralna, a w bazie bezwzględny wyzysk chłopów czyli anachroniczny ‎system gospodarczy, oparty na niewolniczej pracy chłopów, przy braku liczniejszej i rodzimej ‎klasy mieszczańskiej oraz dużego napływu elementu żydowskiego. W Rosji wprawdzie też był ‎system niewolniczy, ale w odróżnieniu od Polski, to Rosja miała silną władzę państwową i ‎znacznie większą gospodarkę niż Polska, a więc nawet mało wydajna gospodarka generowała ‎tam dochód wystarczający do utrzymania silnego wojska. Ekspansja terytorialna Rosji ‎skierowana na wschód i południe, z jednej strony zwiększała siłę państwa Rosjan, ale z drugiej ‎angażowała ona sporą część jego środków i wprowadzała do imperium liczne mniejszości ‎etniczne, osłabiając tym samym państwo, szczególnie na jego zachodnich rubieżach. Ale coraz ‎słabsza, upadająca Polska nie była w stanie tego wykorzystać.‎

  145. polska socjalistyczna 9 lutego o godz. 22:35‎
    ‎1. Jak zdefiniujesz antysemityzm? Jako wrogość wobec Semitów, czyli głównie Arabów i ‎Abisyńczyków? Dlaczego też mylisz antysemityzm z antysyjonizmem, czyli antyrasizmem?‎
    ‎2. Czyżbyś był zwolennikiem Akademika Trofima Łysenki? Przypominam, że łysenkizm ‎polegał na zaprzeczeniu istnienia genów i uznaniu dziedzicznej zmienności środowiskowej za ‎główny czynnik przystosowawczy. Przez swych zwolenników łysenkizm określany był jako ‎‎„nowa biologia” lub „twórczy darwinizm radziecki”. Natomiast współcześnie termin ‎‎„neołysenkizm” bywa używany przez zwolenników poglądu, że istotne różnice między ludźmi ‎‎(np. inteligencja) są w dużej mierze zdeterminowane genetycznie i skorelowane z cechami ‎rasowymi. Według Wikipedii, łysenkizm był częścią szerokiej kampanii ingerencji ideologicznej ‎w naukę, jaką prowadzono w Związku Radzieckim i krajach satelickich w czasach rządów ‎Józefa Stalina. Ingerowano wówczas nie tylko w kierunek działalności badawczej, ale i treść ‎nauki – począwszy od nauk humanistycznych (głównie historii), po przyrodnicze (kampanie ‎przeciw genetyce, teorii względności, cybernetyce czy mechanice kwantowej). Naukę uznawano ‎wówczas za jedno z pól walki klasowej. Łysenkizm obalić miał ustalenia nauki „burżuazyjnej” ‎w zakresie genetyki i udowodnić, że organizmy żywe wykazują nieograniczoną plastyczność ‎pod wpływem zmian środowiskowych. W okresie obowiązywania łysenkizmu za niezbędny ‎element publikacji biologicznych uważano ich zgodność z marksizmem-leninizmem. Prace ‎zawierające wyłącznie dane ściśle naukowe i pozbawione komentarza ideologicznego były ‎krytykowane, a oskarżenia o indyferentyzm mogły skutkować wstrzymaniem publikacji. Jawna ‎krytyka łysenkizmu skutkowała zaś w ZSRR represjami, np. uwięzieniem, jak w przypadku ‎Nikołaja Wawiłowa.‎

  146. hippolit
    10 lutego o godz. 6:10
    „nadaktywny troll-żydożerca”

    Mnie tez ta nadaktywność, niesamowita energia, ten ostry jak brzytwa intelekt i fortele zastanawia.
    To nie jest energia pochodząca od słońca( w środku zimy) ani od kotletów schabowych with kapusta czy kiełbasy podwawelskiej. To musi być energia źródła życia.
    Amazing grace!!!
    Praise the Lord tzn the Lady ( Mother Earth) !!!
    Hallelujah !!!
    Trzeba go tylko teraz tylem do przeszlosci obrocic 🙂

  147. Michnik zwartusiał i sabotuje swoją własną gazetkę:
    https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,26773397,media-bez-wyboru-portale-solidarnie-wylaczyly-swoje-strony.html#do_w=57&do_v=67&do_a=330&s=BoxOpLink
    (Karkulowsiał zwartusiał, ratuwsianku, Bożywsio z „Dzienników Gwiazdowych” Stanisława Lema).

  148. „Polityka” takoż. Tak jakby nie POpierała zawsze od roku 1989 tej „jedynie POprawnej” linii POlitycznej PO-PiS-u. 😉

  149. Dobrze, ze takie teksty jeszcze w ogole sie ukazuja (nawet jesli drukowane sa chylkiem, a nie na czolowkach). Bo czasy ida aktualnie akurat w przecina strone…I jeszcze jeden paradoks: kiedy ukazywal sie tekst Lipskiego w „Kulturze”, to wydawalo sie, ze jeszcze chwila moment a to, co napisal, do wszystkich dotrze. Niezle zludzenie mielismy!

  150. Przeczytałem i poczułem się głodny. Głodny prawdziwej, źródłowej, nie interpretowanej przez nikogo wiedzy historycznej. Od lat wiem, że nasza historia w ogólności to bynajmniej nie powód do chwały a znacznie częściej to straszny wstyd. Ale to nie tyle wiedza co obserwacje z własnego grajdołka i jakieś przeczucia. A gdyby tak napradę wiedzieć? To byłoby „pyszne”. Ale nie tak „jak za króla ćwieczka”, tracąc wzrok nad wczytywaniem się w arcynudne i arcynaukowe efekty pracy historyków. Nie tak a nowocześnie. Np w postaci pełnego, chronologicznego spisu wszystkich wydarzeń na ziemiach polskich (to też termin do uzgodnienia), pogrupowanych hasztagami i opatrzonych linkami tak, że każdy kogo to interesuje mógłby się zagłębić w szczegóły danego wydarzenia i np dowiedzieć się jakiego koloru „skarpetki” nosili łowcy niewolników Mieszka Pierwszego. A jak nie chce to może od razu skoczyć do jakiejś „Bogurodzicy”. Za takie opracowanie z miejsca wnioskowałbym o jakiegoś krajowego Nobla.

  151. hippolit
    10 lutego o godz. 6:10
    „Zostanie Pan na tym blogu sam z cadykami..”

    Jak w filmie „Sister Act” (Zakonnica w przebraniu)
    Woopi Goldberg poszła w nocy do baru a za nią dwie siostry.
    Jeden z motocyklistów powiedział:
    „Jeżeli to miejsce przemieni się na bar dla zakonnic to ja daje nogę 🙂
    Loose blues stal się wylęgarnią cadyków 🙂

  152. Michnik i ska nie chcą płacić podatków. Ja też bym ich z chęcią nie płacił na antypolskie nierządy POPiS-owskie. Ale nie sabotowałbym własnego biznesu.

  153. A „Trybuna” działa: https://trybuna.info/
    😉

  154. @Cadyk spod Tykocina – 10 lutego o godz. 1:17
    Ja nie mam problemów z Afrykanerami, niech przyjeżdżają, niech pracują, uczą się, tańczą, śpiewają, niech poszerzają i poprawiają pulę dobrych genów. Na zdrowie!
    Ja mam problem ze s … synami z faszystowskiego Instytutu Polskiej Nienawiści IPN, którzy płodzą i zaśmiecają przestrzeń publiczną swymi małymi himmlerkami.

  155. W Polsce prześladuje się badaczy zagłady , a od dzisiaj „wolne” media.
    https://wyborcza.pl/7,75968,26771136,protestujemy-bo-wladza-wypowiedziala-wojne-wolnej-opinii-publicznej.html
    Nie ma na świecie wolnych mediów „głównego ścieku”. Media, czy to rządowe, czy prywatne, finansowane przez zagraniczne korporacje, czy te utrzymujące się reklam bogatych sponsorów, reprezentują zawsze opinie właściciela mediów, czyli tego, kto daje tygodniowe czeki brzuchomówcom, czyli redaktorom mówiącym głosem właściciela mediów. Te korporacje, co płacą mediom za zamieszczanie reklam są również, w pewnym sensie, cenzorami mediów. Groźba wycofania stałych zamówień reklamowych jest silniejsza od cenzora z czasów PRL. Stała obecność obcych mediów w Polsce jest groźniejsza , od stacjonowania wojsk okupacyjnych na terenie Polski. Ci redaktorzy ważnych mediów , którzy biorą wynagrodzenie od obcych korporacji są „piątą kolumną”, indoktrynującą polskiego odbiorcę informacjami zgodnymi z poglądami właściciela mediów, a nie z interesami polskiego czytelnika.
    Wobec powyższego, dlaczego media indoktrynujące telewidza czy słuchacza nie płacą podatku od zamieszczanych reklam , jeżeli one nie zajmują się intelektualnym rozwojem własnych odbiorców, organiczną pracą od podstaw, a tylko ich ogłupiają insynuacjami i tanimi grepsami. Media, to biznes bardzo lichej konduity.

  156. Faktycznie ,ksiazka Svetlany jest nudna.
    Czy pod dyktando CIA?.Tutaj ‚USA-TX’,nikt nie uwaza by CIA bylo zdolne do czekogolwiek.Czego sie nie dotkna to spieprza.Jeszcze jeden Fubar.(Fuck out behind recognition)Zwrot ten jest czesto uzywany,a zwlaszcza wsrod ludzi wywodzacych sie ,w rozmaity sposob,z Army,Navy,Air Force i tzw Alphabet soup.

    CIA jest uwazana za przechowalnik dla nic nie umijacych dzieci,acz wyksztalconych.W razie prawdziwej „potrzeby” wlasciwi ludzie zostana postawieni tam gdzie beda potrzebni.Ci co sa teraz na rozmaitych funkcjach a stanowiskach,zostana tak czy inaczej usunieci.Nic nowego,zostalo tak zrobione wiele razy w historii USA( od roku 1776).

  157. Ten spor sadowy Filomeny z Edwardem/Barbara zostal przedstawiony w gazecie ogolnokrajowej (w USA)
    The New York Times NYT( to na calym „cywilizowanym „swiecie uzywany skrot)
    9 luty 2021.Andrew Higgins napisal,chyba z Warsow.

    Pisze,ze sedzia nie dal Filomenie 27 tysiecy$,aczkolwiek Edward/ Barbara przeprosic ja musza.

    Text stara sie byc bezstronny.Ale,w gruncie rzeczy bardzo chwali Sedziego Pania Ewa Jonczyk.

  158. Teraz moj komentarz:
    Z textu wynika,ze:
    Filomena,Edward/Barbra i Maciej(ten co sie wmieszal a nadstawil kopyto) to sa oni tzw LOOSER-czyli „przegrywacz”.Looser(Pregrywacz) jest to jeden z najbardziej obrazalnych(i czestych)okreslen w US w jezyku.Sa gorsze acz rzadko uzywane.
    Cokolwiek robisz to nie chcesz byc looser.

    Sedzia Ewa Jonczyk zdobyla slawe w calym angielsko- jezycznym swiecie.Calkiem za darmo.
    W US moglaby kandydowac na wyzsze stanowisko(nie gwarantowane-wybory na wszystko-prawie).
    Sedzia Ewa jest tzw winner – Wygrywacz.

  159. Niestety bede musial uzywac tzw „grubianskich” slow i skrotow.
    Grubianskie(Grubyje slowa) czy to juz polski czy ciagle rusycyzm?

    Duze,imperialne panstwa/narody widac maja tendencje do skrotow i kolorowych a brzydkich slow.

    Najbardziej znane i najczesciej wypowiadane slowo(MF) w jezyku american-english jest praktycznie nie przetlumaczalne na polski.Trzeba opisywac lub zamieniac calkowicie slowa.Np ten nieuprzejmy charakter.

  160. Cadyk z Ger
    10 lutego o godz. 10:00

    ” … izraelskie kibuce, które są przecież kopią dawnych radzieckich kołchozów … „.

    Zapewne Pan ma wiele racji (ale czy do końca?) i nie ukrywam, że z pewnością ja nie posiadam przygotowania merytorycznego, aby podejmować polemikę na temat kibuców izraelskich. Chociażby dlatego, że nigdy nie byłem kibucnikiem.
    W myśl klasycznej definicji: kibuc to spółdzielcze gospodarstwo rolne w Izraelu, w którym ziemia i środki produkcji są własnością wspólną. Mieszkańcy kibucu nie mają własnego majątku, posiadają równe prawa i obowiązki. A także, wszystkie istotne decyzje dot. funkcjonowania kibucu, podejmuje walne zebranie kibucników.
    Skądinąd wiem, że pierwszy kibuc – Deganja – założono w 1910 roku w Galilei, czyli długo przed utworzeniem Izraela (1948 rok). Ponadto, kibuce odegrały znaczącą rolę podczas tworzenia Państwa Izrael i podobno nadal odgrywają dużą rolę w izraelskiej gospodarce narodowej. Nie jestem ekonomistą, aby właściwie to ocenić i dokonać ewentualnej weryfikacji.
    Natomiast moja znajoma Żydówka – rodem z Izraela, która co najmniej kilkanaście lat mieszkała z rodzicami na terenie jednego z kibuców, swego czasu przekonywała mnie, że kibuc izraelski – to nie jest jedynie kopia dawnego radzieckiego kołchozu lecz klasyczne, wręcz podręcznikowe połączenie … kołchozu z klasztorem.
    Nie do końca byłem i jestem przekonany o tym, wspomnianym wyżej, rzekomym połączeniu.
    M.in. dlatego, że przynależność do wspólnoty kibucników w Izraelu jest dobrowolna. Natomiast obaj wiemy doskonale, że w czasach b. ZSRR, przystąpienie do kołchozu – najczęściej nie miało nic wspólnego z dobrowolnością. I stąd moje wątpliwości.

    Cadyk z Ger
    10 lutego o godz. 10:30

    Jedynie słowo na marginesie,
    Trofim D. Łysenko (1898-1976) – jako człowiek – był wyjątkowo obrzydliwym i szemranym osobnikiem spod ciemnej gwiazdy, nawet jak na standardy radzieckich stalinowców. Nie chcę używać mocniejszych określeń. Bezwzględnie, jeżeli miał tylko sposobność, likwidował tych wszystkich, którzy wątpili w jego rozdmuchany w ZSRR geniusz naukowy.
    Natomiast nie wypowiadam się na temat agrobiologii i agronomii, którymi Łysenko zajmował się zawodowo. Ocena tego nie należy do mnie.
    Faktem jest, że w czasach rządów Józefa Stalina, Łysenko uzyskał w Związku Radzieckim status najwyższego autorytetu w dziedzinie biologii. I trwało to aż do końca rządów Nikity Chruszczowa, czyli prawie do połowy lat 60-tych XX wieku.
    Kiedy po klasycznym przewrocie pałacowym w Moskwie, zainicjowanym przez Leonida Breżniewa i jego najbliższych współpracowników oraz niemal bezproblemowym usunięciu Chruszczowa w 1964 roku, zapytano T. Łysenkę wprost: dlaczego przez wiele lat, świadomie fałszował wyniki badań naukowych?
    Oczywiście Trofim Łysenko nie mógł udawać głupca i odpowiedzieć, że jest idiotą, bądź idiotami byli jego mocodawcy z Kremla lub członkowie Akademii Nauk ZSRR.
    Aż tak daleko nie mógł się posunąć, nawet już emerytowany Trofim Łysenko, tym bardziej w b. ZSRR. Tak czy inaczej, jakoś musiał wybrnąć z tej niezręcznej dla niego sytuacji.
    Dlatego odpowiedział bez pardonu, że fałszował wyniki badań naukowych, ponieważ tego wymagały zasady ustrojowe w Związku Radzieckim.
    Niezależnie od takiej odpowiedzi, osoby, które znały osobiście Łysenkę twierdziły, że do swej śmierci w 1976 roku, był podobno przekonany o swoich racjach.
    Powiem szczerze, że trudno mi w to uwierzyć, chociaż … cholera wie?

    A propos Nikołaja I. Wawiłowa (1887-1943);
    Wawiłow był wybitnym rosyjskim i radzieckim uczonym, biologiem i genetykiem, jeszcze ze starej przedrewolucyjnej szkoły.
    Był inteligentny i kulturalny, jednocześnie nieco naiwny, żeby nie powiedzieć – zbyt delikatny, jak na realia radzieckie w okresie stalinowskim. Dlatego w bezpośredniej konfrontacji (oczywiście wyłącznie naukowej) z kimś takim, jak Trofim Łysenko, nie miał żadnych szans. Niestety.
    Jego sprzeciw przeciwko łysenkizmowi doprowadził do tego, że w 1940 roku został aresztowany. Po niemal rocznym pobycie w więzieniu i brutalnym śledztwie, w 1941 roku został skazany na śmierć. Następnie wyrok zamieniono mu na 20 lat łagru, ale nie skierowano do obozu lecz do więzienia.
    Zmarł w 1943 roku w więzieniu w Saratowie z powodu wyniszczenia organizmu. Do jego śmierci z pewnością przyczyniło się to, że umieszczono go w celi, gdzie wszyscy więźniowie musieli stać z powodu braku miejsca.
    To niezwykle przykra historia człowieka, który miał złudzenia, że w każdym państwie i ustroju, jest możliwe uprawianie tzw. czystej nauki. Niestety, w przypadku Wawiłowa i wielu innych, to były jedynie złudzenia.
    Niekiedy odnoszę wrażenie, że od tamtej – jakże przecież odmiennej epoki – niewiele się zmieniło w tym zakresie?

  161. Caly ten interes z pozywaniem „o obraze majestatatu” w jezyku angielskim(oba-jezyki american and UK) zeby dostac cos( czy to $ czy to rozglos) to sie nazywa LIBEL.

    Mogloby to i moze ilustrowac roznice pomiedzy sadownictwem( i Prawem) w USA i United Kingdom.
    Chodzi o wolnosc slowa i wypowiedzi.

    W USA jest swoboda prawie calkowita zgwarantowna w Konstytucji.(No nie wolno krzyczec Pozar! w kinie).
    Obrazac mozna( i trzeba) kazdego” kto stoi na swieczniku”;above the radar-uchwycil cie radar.

    W UK konstytucji nie ma i obrazac twoich lepszych(betters) nie wolno.Tzw Libel trials sa dosc powszechne.

  162. Prawo polskie jest calkowicie odwzorowane na francuskim(kalka).
    Tzw Continental czyli z Kontynentu(Europa).

    Prawnikiem nie jestem.Acz z prawnikami i sadami mialem do czynienia(za czesto).Prawie zawsze przegralem

  163. Czytam teraz dosc czesto o wyprawach na Mt Everest czy to K2,abo inne Himalaje.

    Jeden z autorow Mick ( z UK) sie „chwali” ,ze wygral rozprawe o obraze i dostal garsc $.
    Inny autor napisal: Mick- gruby a brzydki a nieuczesany i nalany wlazl na Everest.A Mick jest chudy i lysy( i faktycznie wlazl).

  164. Dlatego jest:
    English breakfast.
    Continental breakfast( a fuj )

    Ja propaguje : Proponuje
    Polish breakfast- Polskie Sniadanie; jest to chyba najlepsze sniadanie na swiecie.Nie jadlem czy widzialem lepszego a sie Bywalo

  165. Mowie o Hotelach,czy Bed&Breakfast,czy tam innych pokojach goscinnych a gospodach.
    Jeden z najlepszych sieciowek Mandarin Oriental cos tak 2000$ za noc.Kazde Polskie Sniadanie lepsze.

  166. prospector
    10 lutego o godz. 9:31
    Równie dobrze mógłbyś rzec, że złota orda w XV w. na dobre wygrała walkę o dominację nad Rosjanami, albo że Brytyjczycy wygrali wojny kolonialne o dominacje w XX w. Rosjanie i Brytyjczycy posiadali dwie największe terytorialnie kolonie. Sami będąc stosunkowo niewielkim narodem. Rosjanie także kulturowo i intelektualnie. Dziś jednak jeden naród ma Putina, a drugi szczyci się Jasiem Fasolą. Nic nie ma na zawsze, a Słowianie wymagają mądrego przywództwa Polski.

  167. polska socjalistyczna 10 lutego o godz. 21:00‎
    Afrykanerzy to są potomkowie Holendrów, jak najbardziej biali i mówiący dialektem języka ‎niderlandzkiego. Jedyny problem był z nimi w RPA (apartheid). IPN bladzi zaś w dziedzinie tzw. ‎żołnierzy przeklętych i zdecydowanie za mało, podobnie jak Żydowski Instytut Historyczny, ‎zajmuje się problemem żydowskiej kolaboracji z hitlerowcami i stalinowcami podczas II wojny ‎światowej i zaraz po niej, czyli że za mało zajmują się te instytuty Odmanami i Judenratami czy ‎wreszcie żydowskimi funkcjonariuszami UB i ich zbrodniami na Polakach i innych narodach.‎

  168. Cadyk spod Tykocina 10 lutego o godz. 12:14
    Loose blues stal się wylęgarnią cadyków – i dobrze! 🙂

  169. echo 10 lutego o godz. 11:31
    Kto by za to zapłacił? I pamiętaj – who pays the piper, calls the tune…
    Jaką (czyją) wersję historii chciał byś tam zobaczyć?

  170. Xerocopia 10 lutego o godz. 11:20
    Idź na stronę Hasbary. Tam znajdziesz swój głos.

  171. Ktos wspomnial o kolorze skarpetek wojow Mieszka I.Ironicznie.

    Absolutnie to sie robi ,nawet w PL.W zgnilej Zach.Europie nie ma wykopaliska archoelogicznego bez speclalisty od bardzo starych tkanin;textile.Zwykle kawalki tkaniny przetrwaja i 1500 lat w grobie.
    Jak masz kawalek jedwabiu przetykany zlota nitka(nieslychana rzadkosc) .Kolor barwnikow tez mozna latwo odczytac.

    Jak chcesz cos wybudowac(blok,autostrade itp) w UK to musisz zrobic archeologie najpierw.Aby ci nie powiedziano zes slaby to i kolor skarpetek trza opublikowac.
    Zreszta w PL teraz tak jest;archeologia na mus.Jeszcze bez skarpetek bo kto ma takie wyksztalcenie ale powoli.
    Ci wojowie od Mieszka I i Boleslawa I to Vikingowie.
    Podczas budowy autostrady A1 ;Bodzia; Prof Buko ;Groby Vikingow.
    Koloru skarpetek to nie zrobiono ale poziom Strontu w emalii zebow ;Lab w USA wPL nikt nie umie,Strony moze dac opowiedz miejscowy czy nie.

  172. popan 10 lutego o godz. 9:30
    Którego z Cadyków masz tu Acan na myśli?

  173. Neanderthal genome.DNA.W przypadku Nean. to tzw ancientDNA.
    DNA -nauka.
    Pierwszy osrodek to Harvard w upadajacym USA.
    Drugi tuz pod bokiem.Lipsk Max Planck MPI EVA.

    DNA rozwoj: calkowita zmiana kryminalistyki-wykrywania sprawcow zbrodni rozmaitych.Znikna dytektywi.Slady z miejsca i po 15 minutach wiadomo kto.Nie po 38 latach.Juz sie to robi.

    Pierwsi zaczeli Native Americans.I ty zostaniesz Indianinem(tfu);nie tak szybko;a DNA to gdzie?
    Bo Indiany do nagle duze benefity zaczeli dostawac(no nie wszyscy).W TX to prawie zaden.

    Tutaj to taka jedna nawet prezydentem chciala zostac jako Native American.No i wyszlo glupio bo wczesniej przy przyjeciu na uniwersytet to punkty za pochodzenie dostala.

  174. Mad Marx 9 lutego o godz. 23:10‎
    Program eksterminacji w stalinizmie miał oczywiście charakter klasowy, ale nie było żadnej ‎okupacji „sowieckiej” (przepraszam za ten okropny rusycyzm) ani też radzieckiej. ‎Polskojęzyczne ziemiaństwo, arystokracja, oraz inteligencja sanacyjna kolaborowali zresztą i to ‎ochoczo z nazistami i słusznie ponieśli za to karę. Ponadto, to choć Stalin głosił, że jest on ‎komunistą, to stalinizm odwoływał się tylko „obrzędowo” do marksizmu, a tak naprawdę, to był ‎on ideologią bardziej feudalną niż kapitalistyczną, mimo iż ustrojem ZSRR była skrajna forma ‎kapitalizmu państwowego, a właściwie budowanie tegoż kapitalizmu państwowego w mocno ‎wciąż feudalnej Rosji Radzieckiej a później w ZSRR. Ekspansję terytorialną i kolonizację ‎innych narodów, w której istotnym elementem była likwidacja elit i kultur narodowych, zawsze ‎dokonywano w imię jakiejś idei, np. Anglicy, Francuzi, Belgowie, Holendrzy czy Niemcy w ‎imię niesienia cywilizacji „białego człowieka” do ludów Afryki, Azji, Ameryki czy Oceanii…‎

  175. Na mój Cadykowy rozum, to „Wyborcza” i „Polityka” będą teraz musiały zwracać szekle swoim prenumeratorom „cyfrowym”. Tak się bowiem z reguły kończy sabotowanie swojego własnego geszeftu. Miłe złego początki, a koniec żałosny – biskup Ignacy Krasicki.

  176. echo 10 lutego o godz. 11:31
    To już od dawna jest i nazywa się „Wikipedia”. Zacznij np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Polski
    „Seria artykułów szczegółowych poświęconych historii Polski podzielona została na dwie części: hasła chronologiczne i monografie. Pierwsze podejmują kwestie historii politycznej Polski, w tym przede wszystkim polityki zewnętrznej i ważnych przemian wewnętrznych w kolejnych przedziałach czasowych. Monografie opisują natomiast poszczególne formy państwa polskiego od Polski pierwszych Piastów po III Rzeczpospolitą – jego społeczeństwo, władzę, ustrój, gospodarkę, wojskowość itd.”

  177. Cadyk spod Tykocina 10 lutego o godz. 10:33
    Energia prosto z Kosmosu rozumianego jako Multiversum (Wieloświat). 😉
    (https://en.wikipedia.org/wiki/Multiverse)

  178. To prawda, że historię piszą zwycięscy z tym, że Polacy uważają się za wieczne ofiary z nieustająco wyciągniętą proszalną ręką o jałmużnę. Trudno to pojąć tym bardziej, że państwo nawet to pod kuratelą CCCP dawało sobie radę, co procentuje dzisiaj, świadcząc o głupocie „myślicieli” twierdzących, że PRL zniszczył Polskę bardziej niż niemiecki okupant. Nie mam powodów do wstydu z państwo nawet w kwestii antysemityzmu, ponieważ mimo jego występowania, są ludzie ujawniający prawdę o przeszłości. Dzisiejsze opracowania „prawdziwej” historii stosunków polsko-żydowskich trafią na przemiał tak samo jak te z czasów PRL. Powtórzę za klasykiem: „nie pomogą krzyski i wrzaski, fakty są nagie”.
    Jak kogoś wyjątkowo kłuje podłość ludzka w polskim wydaniu, zawsze może się pocieszać podłością innych nacji, a jest tego na pęczki. Jest to jednak postawa infantylna przypominająca mi dzieciństwo i moje tłumaczenie przed mamą, że moja trója to nic, bo byli jeszcze gorsi. Cóż, ja z tego wyrosłem, a dyżurni blogowi antysemici wyrośli tylko z krótkich spodenek.

  179. polska socjalistyczna 10 lutego o godz. 21:00‎
    Jeśli jesteś aż tak spragniony III świata, to dlaczego się tam nie przeniesiesz? Życie tam jest ‎przecież znacznie tańsze niż w Europie, klimat na ogół przyjemniejszy, dziewczyny (chłopaki, ‎jak kto woli) przystojne, tanie i łatwe, a więc na co czekasz?‎

  180. 11 lutego 2021 „ Izba Informacji ” -Nie wymaga szczególnej przenikliwości, aby zdać sobie sprawę, że administracja prezydenta Joe Bidena jest wypełniona syjonistami, którzy nie tylko wierzą we własną wizję Wielkiego Izraela, ale także w niektórych przypadkach mają silne i trwałe powiązania z samym rządem izraelskim. Nowy sekretarz stanu Tony Blinken pochodzi z amerykańskiej rodziny żydowskiej, która ma dobrze ugruntowane więzi z Izraelem. Dziadek Blinkena ze strony ojca był jednym z założycieli organizacji, która ostatecznie przekształciła się w American Israel Public Affairs Committee (AIPAC). Blinken powiedział podczas przesłuchania potwierdzającego w Senacie, że nowa administracja będzie „konsultować się z Izraelem”
    https://dgv4sfghiecdyi37ucqkkovj7i–www-informationclearinghouse-info.translate.goog/56311.htm
    ===========

    Zdaje się, że badacze kolejnej zaglady będą mieli sporo materiału do badań…
    A wszystkie te przygotowania, jawnie, na oczach opinii publicznej świata.
    „Milczenie owiec” …….

  181. @ głos zwykły:
    ” W zakresie Intelligenzaktion na obszarach przyłączonych do Rzeszy Niemieckiej, oraz Akcji AB zginęła 1/3 odpowiadających im ofiar na terenie okupacji sowieckiej.”
    Ciekawe skąd ma Pan takie informacje. W ramach powyższych akcji Niemcy wymordowali ok 30% lekarzy, nauczycieli, prawników i pracowników naukowych, co by znaczyło, że na terenach zajętych przez Rosjan wymordowano niemal wszystkich. No chyba, że Pan do tych ofiar zalicza też polskie elity, które po inwazji na ZSRR zamordowali Niemcy i ukraińscy nacjonaliści

  182. Tymczasem „Polityka”, tak jak „Wyborcza” nie chce płacić podatków i na z tego powodu ich ‎właściciele stawiają PiS-owi zarzuty ograniczania wolności słowa w Polsce, tak jakby ta wolność ‎nie była od roku 1989 mocno ograniczona przez wymóg posiadania sporego kapitału, aby ‎dotrzeć do mas a także wpływem właścicieli mediów na zatrudnianych tamże dziennikarzy czyli ‎na linię polityczną redakcji oraz last but not least, autocenzurą nagminnie praktykowaną przez ‎dziennikarzy w jakże zrozumiałej obawie przed utratą pracy? O cenzurowaniu wypowiedzi na ‎forach dyskusyjnych, to tu ze zrozumiałych powodów nie wspomnę…‎
    Patrz np. https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,26780739,departament-stanu-usa-‎w-jasny-sposob-skomentowal-podatek-od.html#s=BoxOpImg1‎

  183. Znalezione w Sieci:
    Ci ,którzy zarządzają dużymi prywatnymi stacjami TV zarabiają świetnie. Dziennikarze „topowi” również. Jednak większośc pracowników pracuje na śmieciówkach za głodowe stawki,które nie pozwalają związać końca z końcem.I nie jest to temat dotyczący tylko prywatnych stacji TV. Ile zarabiają pracownicy dużych dzienników, ilu z nich jest na etacie? Te firmy stać na etaty , ale śmieciówki są tańsze. Nikt nigdy o tym nie mówi i nie pisze. Wolne media są potrzebne, ale to że żerują finansowo na najsłabszych pracownikach uchodzi jakoś uwadze i nikogo nie gorszy.To są firmy ,które zarabiają w sposób bezwzględny i taki jest ich cel i należy o tym pamiętać.
    https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,26776524,protest-przed-tvp-w-obronie-niezaleznych-mediow-siedziba-telewizji.html#s=BoxLoWaLink

  184. woytek 11 lutego o godz. 4:00‎
    Pełna zgoda! W kapitalizmie nie może być mediów wolnych od dyktatury kapitału.‎ Who pays the piper calls the tune.

  185. wd-59 11 lutego o godz. 23:03‎
    Od dawna tylko syjonista a przynajmniej szabasgoj ma realne szanse zostać prezydentem USA. I ‎stąd też ten oczywisty już dziś stopniowy upadek Ameryki – od mniej więcej końca lat 1970-tych, ‎jak nie nawet nieco wczesnej.. :-(‎

  186. Mad Marx 12 lutego o godz. 0:20‎
    Nie ma sensu dyskutowanie z „głosem zwykłym”, gdyż on opiera się przecież nie na wiedzy, a ‎tylko na swej irracjonalnej wierze w Polskę jako „Chrystusa Narodów”. ;-)‎

  187. głos zwykły 11 lutego o godz. 8:04‎
    Tak, nic nie ma na zawsze, ale Słowianie nie są przecież zjednoczeni i na pewno nie chcą oni ‎przywództwa Polski, a już na pewno nie chcą tego Rosjanie.‎

  188. feran
    Odróżnij proszę fikcję prawną (formalną wolność słowa w USA) od stanu faktycznego, czyli ‎możliwości skorzystania z niej, która w realnym kapitalizmie obwarowana jest przede ‎wszystkim ograniczeniami finansowymi. I popracuj trochę choćby nad swym polskim oraz ‎zrozum, ze Europa to NIE jest Ameryka, że w Europie honoruje się też i przegranych, w ‎odróżnieniu od USA – tego okropnego tworu powstałego na bazie na Holokaustu Indian i ‎bezwzględnego, niewolniczego wyzysku Murzynów.‎
    Pozdrawiam!‎

  189. Mr Hyde 11 lutego o godz. 4:58‎
    ‎1. Nie wnikając w historię spółdzielczości chłopskiej, to oczywiste jest, że na poważną skalę, to ‎kołchozy (pardon, kibuce) zaczęły powstawać na obszarze dzisiejszego państwa Izrael dopiero ‎po roku 1948 a przynależność do nich nie była wówczas zupełnie dobrowolna, szczególnie zaś ‎dla ubogich imigrantów z Europy Wschodniej, kierowanych do tychże kibuców jakże często ‎nakazem administracyjnym, bez żadnej innej alternatywy osiedlenia się w Izraelu. Pamiętajmy ‎także, że gdyby nie pomoc ZSRR, także i wręcz militarna, to państwo Izrael by nigdy nie ‎powstało.‎
    ‎2. W praktyce politycznej, to cel jakże często uświęca środki, ale do tego się na ogół otwarcie ‎nikt nie przyznaje.‎

  190. BWTB 11 lutego o godz. 10:39‎
    Znów szkalujesz Polaków i mylisz antysemityzm z antysyjonizmem, czyli odmianą antyrasizmu.‎

  191. feran – P.S. Texas, podobnie jak California i New Mexico, postał na ternach zrabowanych ‎Meksykowi przez jankesów. Ale że Meksykanie już dziś stanowią tam znów większość ‎mieszkańców, to tereny te, wcześniej czy później, musza odpaść od obecnych USA. Pamiętaj – ‎kradzione nie tuczy a na bagnetach nie da się też długo wysiedzieć…‎

  192. Mad Marx
    12 lutego o godz. 0:20
    Rosjanie mordowali selektywnie. Przede wszystkim mordowali polskich oficerów wojska i policji, służby ochrony pogranicza, leśników, oraz ich rodziny, a także nauczycieli, dziennikarzy, pracowników i urzędników polskiej administracji państwowej i samorządowej, a dalej działaczy politycznych o innych poglądach niż lewicowe. Zostawiali natomiast lekarzy i naukowców jeśli nie byli oficerami i mieli osiągniecia, lewicowy światopogląd, a także mieszane korzenie etniczne. Oczywiście ten terror się wzmagał tak że z czasem dosięgł i osób o lewicowych poglądach. W ostatnim rzucie przed wkroczeniem Niemców trwała wywózka polskich osadników wojskowych, którzy byli chłopami i żołnierzami. Tak więc czyszczenie etniczne tych obszarów nie różniło się od Intelligenzaktion na obszarach przyłączonych do Niemiec, ale było bardziej intensywne. Mordowano więcej osób, gdyż na obszarach przyłączonych do Niemiec Polacy mogli deklarować i to czynili narodowość niemiecką, oraz masowo wpisywali się na niemieckie listy narodowościowe. Niemcy też nie stosowali terroru wobec takich osób, a sowieci tak. Dalej wycofując się sowieci mordowali jak leci wszystkich więźniów politycznych, a wśród nich było wiele osób z polskiej inteligencji. Do tego mamy jeszcze czynnik taki, że pod okupacją sowiecką osoby uwięzione lub zesłane na skutek skrajnie trudnych warunków masowo umierały, a te które przeżyły były ciężko chore i zdemoralizowane. Niezależnie od tego należy zauważyć, że sowieci czyścili etniczne tereny z Polaków, oraz eksterminowali polskie elity przez długi okres czasu. W praktyce od 1917 roku do 1956 roku. W tym czasie było kilka fal zwiększonego terroru. Na koniec warto podkreślić, że sowieci eskalowali terror także wobec Polaków oraz Żydów, którzy służyli komunizmowi i to dotyczy także okresu 1917-1956. Polska była w wyniku wojny o wiele bardziej stratna niż społeczność żydowska, gdyż nasze zasoby intelektualne były zlokalizowane na terenach okupowanych, zaś społeczność żydowska na terenach okupowanych nie miała kapitału ludzkiego i finansowego, bez którego jako społeczność etniczna nie mogła dalej istnieć i się rozwijać. Co zresztą pokazuje dalsza historia. Polityczne wykorzystywanie antysemityzmu, bogata bibliografia wszystkich możliwych jego przejawów jest nie wyrazem ekspiacji narodów, lecz silnej pozycji społeczności żydowskiej z którą narody muszą się liczyć. Widać to po stosunku do polskiej inteligencji i polskich elit. Czy ktoś sumituje się dzisiaj, że jest winny ich eksterminacji? Nie, nawet na blogu. Blogowi wariaci, czy tez osoby o wypaczonej osobowości i moralności głoszą, że tak należało zrobić. I wcale to nie jest postawa, która wzbudza oburzenie.

  193. Cadyk z Ger
    11 lutego o godz. 10:04
    Energia prosto z Kosmosu rozumianego jako Multiversum (Wieloświat).

    Tyle samo w tym prawdy co w Twoich Multi-Porsonalities na tym blogu.
    Rzeczywistość istniej w świadomości !!!!
    Ludzie, trzymajcie mnie, bo zabije 🙂

  194. @Cadyk z Ger
    12 lutego o godz. 8:07
    ………………………………..
    Wciąż aktualne są słowa Johna Swintona z 1880 r.

    John Swinton (1829-1901) był dziennikarzem New York Times’a w II połowie XIX wieku.
    W 1880 roku, na jednym z bankietów wygłosił toast, w którym poruszył kwestię niezależności prasy. Treść toastu cytuję w wolnym tłumaczeniu poniżej. Dziś jest bardziej aktualna niż wtedy.

    „Każdy z obecnych tutaj wie, że niezależna prasa nie istnieje. Wy to wiecie i ja to wiem.
    Żaden z was nie ośmieliłby się ogłosić na łamach gazety swoich własnych opinii; a gdyby nawet się ośmielił, zdajecie sobie sprawę z tego, że nie zostałyby one nigdy wydrukowane.
    Dostaję ileś dolarów tygodniowo za to, żebym powstrzymywał się od wyrażania własnych poglądów i opinii w gazecie, w której pracuję. Wielu tu obecnych otrzymuje podobną zapłatę na identycznych zasadach. Gdyby ktoś z was był na tyle szalony, by uczciwie opisać sprawy, znalazłby się natychmiast na bruku.
    Gdybym dopuścił, by moje prawdziwe opinie zostały opublikowane w którymkolwiek numerze gazety, straciłbym pracę w mniej niż 24 godziny. Praca dziennikarza polega na niszczeniu prawdy, łganiu na potęgę, deprawowaniu, zohydzaniu, czołganiu się u stóp mamony, sprzedawaniu siebie, sprzedawaniu swojego kraju i swojego Narodu w zamian za chleb swój powszedni, czy też – co sprowadza do tego samego – za swoją pensję. Wiecie to wy i wiem to ja.
    Jest więc szaleństwem, wznosić toast za niezależną prasę! My, dziennikarze jesteśmy wasalami, instrumentami w rękach bogaczy, którzy potajemnie spiskują i kierują wszystkim zza kulis! My jesteśmy ich marionetkami! To oni pociągają za sznurki, a my tańczymy! Nasz czas, nasz potencjał i nasze talenty są w rękach tych ludzi. Jesteśmy intelektualnymi prostytutkami!…… to tyle w temacie dziennikarzy .

  195. Optymatyk 12 lutego o godz. 13:18
    Otóż to. Jak to mawiają Szkoci – ‚He who pays the piper calls the tune’ which means that the person who provides the money for something decides what will be done, or has a right to decide what will be done (‚Ten, kto płaci dudziarzowi, decyduje co jest grane’, czyli że osoba, która zapewnia pieniądze na coś, decyduje o tym, co zostanie zrobione, lub ma prawo decydować o tym, co zostanie zrobione.

  196. Cadyk spod Tykocina 12 lutego o godz. 12:19
    Nie znasz się na żydowskim humorze? Przecież rzeczywistość istnieje niezależnie nawet od nas, Cadyków.
    Szalom!

  197. Mad Marx 12 lutego o godz. 0:20‎
    Niemcy mordowali selektywnie. Przede wszystkim mordowali oni polskich profesorów i ‎nauczycieli przedmiotów humanistycznych a także dziennikarzy oraz ich rodziny a dalej ‎działaczy politycznych o innych poglądach niż skrajnie prawicowe. Zostawiali natomiast ‎urzędników i policjantów, gdyż ci byli im potrzebni do administrowania okupowanymi terenami ‎zamieszkałymi przez Polaków oraz zostawiali oni inżynierów i ekonomistów, gdyż ci potrzebni ‎im byli do zarządzania przemysłem istniejącym na ziemiach polskich, a pracującym wówczas ‎dla III Rzeszy. Oczywiście terror ten się początkowo wzmagał tak że z czasem dosięgł on nawet ‎osób o prawicowych poglądach. Jednakże pod koniec niemieckiej okupacji, czyli po klęsce pod ‎Stalingradem i przed wkroczeniem do Polski Armii Czerwonej i sprzymierzonego z nią Wojska ‎Polskiego (Berlingowców), to Niemcy otworzyli nawet wyższe uczelnie dla Polaków, np. ‎Wyższe Szkoły Inżynierskie we Lwowie i Warszawie (we Lwowie wykładał wówczas prof. ‎Banach, a w Warszawie prof. Groszkowski). Tak więc tzw. Intelligenzaktion była mocno ‎ograniczona w czasie i przestrzeni i dotyczyła głównie elementu mało przydatnego dla wysiłku ‎wojennego, czyli tzw. humanistów. Ponadto na obszarach przyłączonych do Niemiec, to Polacy ‎mogli deklarować i to czynili narodowość niemiecką, oraz masowo wpisywali się na niemieckie ‎listy narodowościowe przez co unikali oni zagłady i prześladowań. Jednakże wycofujący się ‎Niemcy mordowali jak leci niemalże wszystkich więźniów politycznych a szczególnie ‎żydowskiego pochodzenia. Pod okupacją niemiecką osoby uwięzione lub zesłane do obozów ‎koncentracyjnych, na skutek skrajnie trudnych warunków, masowo umierały, a te które ‎przeżyły były ciężko chore i zdemoralizowane. Niezależnie od tego należy zauważyć, że ‎Niemcy czyścili etniczne tereny z Polaków (np. Zamojszczyzna), oraz eksterminowali część ‎polskich elit przez długi okres czasu, w praktyce od roku 1918 (koniec I wojny światowej) aż do ‎roku 1945 (koniec II wojny światowej) a dotyczyło to głównie Polaków zamieszkałych na ‎terenie Niemiec, w tym szczególnie na Śląsku. W tym czasie było kilka fal zwiększonego terroru, ‎szczególnie podczas Powstań Śląskich i podczas II wojny światowej.‎
    Na koniec warto podkreślić, że Niemcy eskalowali terror głównie wobec Polaków oraz Żydów, ‎którzy mieli lewicowe poglądy, w tym szczególnie w stosunku do członków PPR i GL/AL, jako ‎że GL i później AL na serio walczyły z III Rzeszą, a nie tak jak AK, stały „z bronią u nogi”, ‎czekając na wjazd do Warszawy generalia Andersa na obowiązkowym białym koniu czy też jak ‎NSZ, wręcz z Niemcami kolaborowali.‎
    Polska była w wyniku wojny o wiele bardziej stratna niż inne państwa Europy, poza oczywiście ‎ZSRR i Jugosławia. Silna pozycji społeczności żydowskiej w USA nie przeszkodziła jednak ‎Niemcom w „dziele” wyniszczenia żydowskiej biedoty w Europie a szczególnie w Polsce, gdyż ‎owa biedota była niewygodna dla zamożnych, amerykańskich Żydów, ale to jest temat na ‎osobną dyskusję. Niestety, ale osoby o wypaczonej osobowości i moralności głoszą na tym ‎blogu, że tak należało zrobić. I wcale to nie jest postawa, która wzbudza tu oburzenie.‎

  198. No, cóż ruski trollu Niemcy niedawni sojusznicy sowietów nie musieli otwierać wyższych uczelni technicznych na których wykładali Polacy, gdyż tych uczelni akurat ruscy nie zamknęli zmienił się natomiast skład narodowościowy studentów. Nie zmienił się w dużym stopniu skład narodowościowy wykładowców, gdyż sowieci nie mieli jakościowo dobrej kadry profesorskiej czy wykładowczej w stosunku do nauki polskiej przed wojną. Tadeusz Tomaszewski, Lwów. Pejzaż psychologiczny, Warszawa: WIP, 1996 ustalił, że pod okupacją sowiecką na uczelniach medycznych 48 procent stanowili Ukraińcy, 32 procent Żydzi, 16 procent Polacy, 4 procent – inni, przede wszystkim „obywatele radzieccy”. „Eksterminacja” to nie jest za mocne słowo. Przedstawicieli polskich elit NKWD zaczęło aresztować zaraz po wkroczeniu ruskiego wojska na okupowane tereny. Jednak należy zauważyć, że celem sowietów była likwidacja polskiej państwowości, przeszkadzanie Polski z powrotem w ruską kolonię. Chodziło tutaj o cały obszar I RP. Eksterminacja Polaków przez sowietów więc trwała od 1917 roku do 1956 roku. Rosjanie i Niemcy to tacy sami zbrodniarze.

  199. Cadyk z Ger
    12 lutego o godz. 21:00
    Przecież rzeczywistość istnieje niezależnie nawet od nas, Cadyków.

    Rzeczywistość istnieje W prawdziwych Cadykach.
    Cadyk jest „obecnością Boga” na ziemi.
    Czyli świadomością.

    Tak powiedział Baal Shem Tov o Maharamie z Tykocina.
    Dodał, ze świat nie był na niego wtedy gotowy.
    Masz może jakieś źródła po polsku/angielsku o Maharamie z Tykocina?

  200. Cadyk spod Tykocina 13 lutego o godz. 12:19
    Rzeczywistość istnieje jednocześnie niezależnie nawet od nas, Cadyków i w nas, czyli w prawdziwych Cadykach. Po prostu nie powołuje się tu na zasadę niesprzeczności znaną także jako zasada sprzeczności, czyli prawo logiczne w postaci dla klasycznego rachunku zdań głoszące, że: ¬(pɅ¬p) czyli inaczej NIE (p I NIE p). Jednakże zasada sprzeczności nie obowiązuje we wszystkich logikach. Według Wikipedii, to choć w postaci dla klasycznego rachunku zdań zasada niesprzeczności w interpretacji metalogicznej głosi, że z dwóch zdań sprzecznych co najwyżej jedno jest prawdziwe, a w interpretacji ontologicznej, że nic nie może zarazem zachodzić i nie zachodzić, a według Arystotelesa głosi ona, że danemu przedmiotowi nie może zarazem przysługiwać i nie przysługiwać ta sama własność, to choć była ona przez większość filozofów uznawana za oczywistą, istnieli jednak tacy, którzy ją odrzucali. Istnieją także tolerujące sprzeczność logiki parakonsystentne. Przypominam, iż owe logiki parakonsystentne dopuszczają wystąpienie sprzeczności, pod warunkiem, by nie prowadziło to do tzw. przepełnienia systemu, innymi słowy do „rozlania się” tych sprzeczności na cały system. W logice parakonsystentnej to zaś nie następuje, gdyż w parakonsystentnym rachunku zdań zasada niesprzeczności nie jest tautologią.
    Także ten jednocześnie żywy i martwy kot profesora Schrödingera, czyli eksperyment myślowy, czasem określany mianem paradoksu, opublikowany w 1935 roku przez austriackiego fizyka, Erwina Schrödingera, laureata Nagrody Nobla z dziedziny fizyki w roku 1933, który ilustruje problem zastosowania interpretacji kopenhaskiej (inaczej probabilistycznej) mechaniki kwantowej w odniesieniu do obiektów makroskopowych. Eksperyment ten jest jednym z wielu pomysłów tworzenia „przekładni” ze świata obiektów nano, czyli w skali (sub)atomowej, do świata makroskopowego, czyli zbioru wielu elementów, opisywanego w kategoriach prawdopodobieństwa zdarzeń losowych).
    Jak to dobrze wiesz, Schrödinger wymyślił urządzenie oddziałujące na hipotetycznego kota zamkniętego w pojemniku z trucizną (np. z trującym gazem). Do pojemnika wkłada się: żywego kota, źródło promieniotwórcze w postaci jednego nietrwałego atomu (który w wyniku rozpadu emituje cząstkę promieniowania jonizującego) oraz detektor promieniowania (np. licznik Geigera-Müllera), który w chwili wykrycia cząstki uwalnia trujący gaz. Po upływie czasu połowicznego rozpadu charakterystycznego dla danego atomu istnieje pięćdziesięcioprocentowe prawdopodobieństwo, że kot jest martwy, i takie samo prawdopodobieństwo, że jest nadal żywy. Tak sugerowałby tzw. zdrowy rozsądek. Jeśli nastąpi radioaktywny rozpad i licznik go zarejestruje, to zostanie uruchomiony automatyczny mechanizm, który uwolni truciznę i wtedy kot zginie. Jeśli rozpad nie będzie miał miejsca, to zwierzę nadal będzie żywe.
    Z opisu kwantowo-mechanicznego wynika jednak coś innego. Otóż przed otwarciem pojemnika kot jest jednocześnie i martwy, i żywy. Jako obiekt kwantowy znajduje się on równocześnie w każdym z możliwych stanów (tzw. superpozycji). Dopiero otwarcie pojemnika i sprawdzenie jego zawartości redukuje układ do jednego stanu, czyli że następuje wówczas tzw. załamanie funkcji falowej kota, i dopiero w momencie poczynienia obserwacji kot przyjmuje jeden, konkretny stan. W tym przypadku są tylko dwa możliwe stany: albo kot jest martwy albo jest on żywy.
    Zgodnie z regułami tzw. interpretacji kopenhaskiej, do momentu przeprowadzenia pomiaru, tzn. stwierdzenia, co dzieje się z kotem, jego stan jest fundamentalnie nieokreślony, a więc kot jest jednocześnie żywy i martwy. Fizycy mówią tu o superponowanym stanie żywego i martwego kota, gdyż dopiero pomiar rozstrzygnie jego losy. Występowanie superpozycji stanów jest zaś zjawiskiem powszechnym w świecie mikroskopowych obiektów.
    Szalom!

  201. głos zwykły 12 lutego o godz. 22:35
    Bredzisz! 🙁

  202. głos zwykły 12 lutego o godz. 22:35‎
    Znów tylko wyzwiska i rusycyzmy? Jakie miałeś polskie elity na wschodnich kresach RP poza ‎oczywiście Lwowem i Wilnem? Tylko tępych urzędasów, policję i wojsko, a to nie są przecież ‎żadne elity, a profesorów ze Lwowa, to przecież nie Rosjanie, a Niemcy wymordowali, np. ‎Boya. Poza tym, to po wejściu Armii Czerwonej na dawne kresy wschodnie RP, to studia mogli ‎rozpocząć absolwenci szkół średnich pochodzący z innych klas niż pasożytnicze, czyli synowie ‎i córki robotników i chłopów. Itp. Itd. Nie wiem, co ci złego Rosjanie zrobili, ale masz wyraźny ‎problem ze swoją psychiką.‎

css.php