Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne

23.06.2015
wtorek

Drogie „Razem”!

23 czerwca 2015, wtorek,

Jak to jest, że wszyscy na lewicy tak się spontanicznie i szczerze ucieszyli z powstania partii „Razem”, wszyscy Wam kibicują i dobrze życzą, a Wy odwzajemniacie się wzgardą i inwektywą? Czy na pewno każdy, kto ma trochę więcej lat, działa w SLD lub innej partii lewicy, jest zacofany i skompromitowany? I głupszy od Was? I niegodny, by podać mu rękę?

Życzliwość dla Waszej inicjatywy trwa – pomimo wielu obraźliwych i lekceważących wypowiedzi z Waszej strony. Ludzie są cierpliwi i wiedzą, że ideowość i entuzjazm nierzadko łączą się z radykalizmem, arogancją i zadufaniem w sobie. To są powszechne choroby młodej lewicy. Podobnie jak czymś naturalnym jest uleganie złudzeniu, że wielka energia we własnym kręgu musi zapowiadać wielkie poparcie wyborcze.

W dniach, gdy tworzy się lewicowa koalicja na czas wyborów parlamentarnych (a może i na dłużej), wszyscy do wszystkich wyciągają rękę. A do Was w szczególności. Byłoby fantastycznie, gdyby kilkoro spośród młodych, wykształconych i tak nowocześnie myślących o lewicy działaczy i społeczników dostało się do Sejmu! Takie jest szczere przekonanie na lewicy, łącznie z kierownictwem SLD.

Tylko czy uprzedzenia i – bądźmy szczerzy – zarozumialstwo nie staną temu na przeszkodzie? Czy przypadkiem nie roicie sobie, że sto tysięcy lajków na Facebooku to milion głosów w wyborach? Z tego, co widzę, euforia i zachwyt nad sobą przyćmiewa nieco Wasz zdrowy rozsądek. Ale macie jeszcze kilka tygodni, żeby ochłonąć. W ciągu tych nadchodzących tygodni, przymierzając się do wystawienia własnych list, doświadczycie pierwszych poważniejszych konfliktów wewnętrznych i ubytku entuzjazmu u tych, którzy licząc na docenienie przez organizację, zostaną tymczasem przeznaczeni do zbierania podpisów na rzecz kogoś innego.

Pojawi się też kwestia pieniędzy, no i ta najbardziej newralgiczna, od której wciąż uciekacie – kto tu właściwie rządzi i ma zastać medialną twarzą nowej partii? Jestem pewien, że jeśli nie posłuchacie dobrych rad i nie przyjmiecie zaproszenia na wspólną listę lewicy, to i tak jakoś tam poradzicie sobie z tymi problemami, to znaczy zbierzecie podpisy i wystawicie listy. Jestem też pewien, że dacie radę przekroczyć 2 proc., jakkolwiek urobicie się przy tym i umęczycie niemiłosiernie. Czy zostanie Wam po wyborach dość energii, żeby kontynuować działalność? To nie jest pewne.

W polityce liczą się nie tylko młodość i świeżość. Nie tylko dobry program i ideowość. Liczą się zaplecze społeczne, doświadczenie polityczne działaczy, znane osoby, kontakty z mediami, pieniądze i parę innych rzeczy, których nie macie. Może Wam się wydaje, że masy, które – jak tylko dowiedzą się, że je reprezentujecie – zaraz za Wami pójdą. Nieprawda. Co innego adresować przekaz do jakiejś grupy (np. prekariuszy), a co innego być ich reprezentacją. Do tego tanga trzeba dwojga.

Wy jesteście akurat „młodzi wykształceni z wielkich miast” i nic na to nie poradzicie. Taka jest Wasza polityczna „gęba”. Takich jak Wy, czyli odnoszących względny sukces, młodych i lewicowo myślących, jest w Polsce dobre 20-30 tysięcy. A ilu ludzi gotowych jest solidaryzować się z Wami klasowo i w Was uwierzyć? Hm, jak by to powiedzieć… panna, do której się zalecacie, ma zupełnie inny gust. Prości ludzie już tak mają, że nie lubią inteligentów, zwłaszcza młodych i zapalczywych. Dlatego możecie liczyć tylko na siebie, swoich przyjaciół, rodziny oraz osoby, które chciałyby zostać kimś takim jak Wy. Może to jest 200, a może 300 tysięcy osób? Super! To nawet dużo, tylko nijak się to ma do sytuacji wyborczej.

W polityce liczy się jeszcze jedno: chłopski rozum. A na chłopski rozum lepiej mieć w Sejmie dwóch posłów niż dwa procent w wyborach. Wasi dwaj posłowie (lub posłanki) mogliby z trybuny sejmowej przemawiać Waszym językiem, językiem nowoczesnej lewicy. Oraz wywierać wpływ na kolegów z klubu parlamentarnego. To niemało. Nawet najmniejszy parlamentarny przyczółek oznaczałby zwielokrotnienie Waszych szans na rozwój w najbliższych latach.

Konkludując: porzućcie urazy, przyjmijcie wyciągniętą ku Wam przyjazną dłoń i chodźcie Razem! Nazwa zobowiązuje! Budujcie z nami koalicję Porozumienie Lewicy, w której nawet połowa zdobytych mandatów może przypaść koleżankom i kolegom spoza SLD (którego tak nie znosicie). Nie plujcie na wyciągniętą dłoń, bo zostanie cofnięta. Siądźcie do rozmów. W polityce nie trzeba się kochać – wystarczy „mieć po drodze”. A Wy zdecydowanie macie po drodze z Unią Pracy, OPZZ, Socjaldemokracją, Demokratami, Zielonymi, a nawet z SLD. Z tym ostatnim – czy to się Wam podoba, czy nie – łączy Was lekki oportunizm i konserwatyzm, polegające na przekonaniu, że upominanie się o świecką Polskę wolnych ludzi może odstręczyć dużą część elektoratu.

No i łączy Was z SLD Adam Jaśkow – wybitny i wcale niemłody SLD-owski działacz. Nie udawajcie, że spadliście z księżyca i jesteście jakimiś „złotymi dziećmi”. Jeśli nadal będziecie zachowywać się jak „mała księżniczka” albo inny Dyzio, to życzliwe zainteresowanie Waszą działalnością ze strony renomowanych dziennikarzy i polityków prędko wygaśnie, ustępując miejsca rozczarowaniu i irytacji. W polityce miesiące miodowe i inne „premie za nowość” są krótkie i łatwo je zmarnować.

Ale przecież Wy jesteście inteligentni, więc chyba stać Was na zdrowy pragmatyzm? Zdrowy pragmatyzm jest najlepszym przyjacielem ideowości. Jeśli mi nie wierzycie, to poczytajcie Lenina! Czuwaj!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 115

Dodaj komentarz »
  1. Razem liczy na efekt Kukiza – autentyczności, emocji, zaangażowania.

    W momencie gdy zaczną się układać z Millerem, który wprowadził podatek liniowy czy eksmisję na bruk ten jedyny ich potencjalny atut przestanie się liczyć. Utoną w kolejnej próbie reanimacji SLD.

    Szanse na osiągnięcie takiego efektu świeżości jaki ma teraz zbieranina od Kukiza są bardzo małe ale przynajmniej są. Ze związkiem zawodowym byłych towarzyszy z PZPR szans na cokolwiek nie ma żadnych.

  2. @Pojawi się też kwestia pieniędzy, no i ta najbardziej newralgiczna, od której wciąż uciekacie – kto tu właściwie rządzi i ma zastać medialną twarzą nowej partii?

    To zwykła nieprawda z tym uciekaniem – Razem ma zarząd krajowy o kompetencjach jasno zdefiniowanych w statucie, jeśli kogoś to bardzo interesuje, to może sobie poczytać na stronie partii http://partiarazem.pl/

  3. Agitacja całą duszą Hartmana na rzecz prawicowca Komorowskiego mającego w sztabie wyborczym Misia czciciela Pinocheta nie pomogła, zero skutku. Teraz pora całą duszą agitować, no, no, właściwie za czym, skoro ma się zero wiarygodności? Za lewicą, gdy się podłożyło prawicy?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. SLD ma twarz Leszka Millera, mizogina, homofoba, gospodarczego neoliberała i stronnika Kościoła. Żaden Jaśkow tego nie zmieni. Nie ekscytujmy się „lewicą” w nazwie tej partii, bo aż tak durni wyborcy lewicowi nie są, żeby kupić po raz kolejny tak trefny towar. Być może potencjalnych wyborców Razem jest teraz faktycznie 30 tysięcy, ale „na zdrowy rozum” to już gej miał przegrać w Słupsku. Tym czasem nie tylko ów Słupsk wziął, ale i w konserwatywnej, homofobicznej, pełnej bojaźni bożej Polsce podnosi się fala „Biedroń na prezydenta”… Więc może nie warto ograniczeń swojej własnej wyobraźni brać koniecznie za zdrowy rozum?

    Dwóch w Sejmie to jest mniej więcej zero. W dłuższej perspektywie więcej zyskają (a z nimi wszyscy myślący ludzie w tym kraju) wprowadzając swoje postulaty do debaty publicznej i zachowując unikalną na naszym politycznym runku twarz ludzi, którzy traktują serio swoje własne poglądy. Co nie znaczy oczywiście, że trzeba się od każdego odciąć wg metryki, ale jakikolwiek handel z SLD jako SLD to harakiri. To jest właśnie pragmatyzm.

  6. Panie profesorze szanowny, ja nie chcę być marudny, ale ta partia Razem pisze w internecie, że ona jest „alternatywą dla elit”, zatem, że tak powiem, z czym do ludu? 🙂

    http://moskwasadowa.blox.pl/html

  7. Ja apeluję o zamknięcie Janusza Palikota w Tworkach i o samorozwiazanie się wszystkich partii lewicowych.

  8. Panie Hartman!
    Dosyć tego pieprzenia.
    Co Pan sądzi jako ”lewica” o amerykańskiej broni jądrowej w Polsce?

  9. Jako pracujący na czarno członek Razem z małego miasteczka powiem Panu, że nic Pan nie wie o naszej partii. My prędzej się samorozwiążemy niż podamy rękę Millerowi, Kwaśniewskiemu i innym, którzy od 25 lat wycierają sobie gębę lewicą i maczają jej sztandar w gównie. Nigdy nie pójdziemy wspólnie z ludźmi, którzy biesiadują z Biznes Center Club, uchwalają kolejne ustawy uprzywilejowujące biznesmenów, a później wygłaszają w mediach komunały o ciężkiej doli pracowników. Nigdy z ludźmi, którzy pozwalają na torturowanie w Polsce ludzi przez funkcjonariuszy obcego mocarstwa i doradzają za ogromne pieniądze środkowoazjatyckim krwawym satrapom, a potem w mediach kreują się na wielkich obrońców demokracji i praw człowieka, zwolenników ratyfikacji Karty Praw Podstawowych itd. Jak dla mnie Razem może nawet nie wejść do parlamentu, może przegrać, ale ja od niej nie odejdę, bo to partia z której programem w pełni się utożsamiam, pełna zaangażowanych ludzi (nie tylko młodych) autentycznie wierzących w lewicowe wartości. My nie jesteśmy żadnymi radykałami, jak Pan to próbuje przedstawić. Nasz program gospodarczy to po prostu staroświecka socjaldemokracja bez żadnych ukłonów w stronę neoliberalizmu – tylko tyle i aż tyle.

  10. Podlasie2012

    Niech się lepiej Podlasie „samorozwiąże” w tych Tworkach najpierw 🙂

  11. Indoor prawdziwy

    (już sobie idę, ale mnie podekscytowałeś 🙂

    amerykańskiej broni jądrowej nie ma w Polsce, ale jej ofiary jak widać są…

  12. moskwasadowa!
    Polecam, artykuł http://wiadomosci.onet.pl/swiat/amerykanska-bron-jadrowa-w-polsce/xw3l4h
    szczególnie fragment:
    ”Naszym głównym celem winno być dążenie do uzyskania członkostwa pierwszej kategorii. Chodziłoby o osiągnięcie pozycji podobnej do tej, jaką RFN miała w trakcie „zimnej wojny”. W obecnych warunkach oznaczałoby to rozmieszczenie na naszym terytorium amerykańskich rakiet samosterujących z ładunkami jądrowymi oraz znaczących związków taktycznych Sojuszu. ”
    To jest koncepcja Sikorskiego lansowana kiedyś zresztą przez Politykę (jak to będzie fajnie, kiedy wreszcie będziemy ”państwem frontowym” jak kiedyś NRF) ale o broni jądrowej nawet on nie mówił.
    Uważam, że pora zapytać naszych polityków i politykierów co sądzą o takich ”naszych” pomysłach.

  13. Język zdradza „miszcza”. Już w latach 70. i 80. walczyłeś z amerykańskimi rakietami. Ale do chrztu trzymał cię tow. Wiesław, a woda święcona na pewna nie była wodą na młyn odwetowców z Bonn 🙂

  14. Panie Hartman.

    Zawsze ceniłem sobie Pana punkt widzenia. Nie dlatego, że się z nim zgadzam, tylko dlatego, że – proszę wybaczyć – zazwyczaj wydawał mi się lekko odklejony od rzeczywistości. Tym razem jednak, czytając ten wpis na blogu, pomyślałem sobie „kurde, Hartman NAPRAWDĘ nic nie kuma”.

    Może to kwestia perspektywy – Pan w Warszawie, tak blisko „centrum wydarzeń”, ja w Gdańsku, zatem na prowincji. Pan pisuje felietony, ja je tylko (coraz mniej chętnie, swoją drogą) czytam.

    Byłem za to na spotkaniu Partii Razem w moim mieście. I rzecz najważniejsza, którą usłyszałem… i którą, jak mi się zdaje, chcieli usłyszeć wszyscy licznie na spotkaniu zgromadzeni: nadchodzące wybory nie są dla Razem priorytetem. Priorytet to stworzenie oddolnego ruchu, a nie wygranie miejsc dla kilku posłów. Bo po co?

    Być może będę brzmiał naiwnie, ale na tym spotkaniu widziałem głównie ludzi, którzy są zdeterminowani, by tworzyć oddolny ruch, którzy chcą zbudować organizację mającą siłę robić politykę nie w tej spauperyzowanej postaci telewizjego formatu infotainment, tylko politykę, w której to wspólnota stara się wywrzeć wpływ na otaczającą rzeczywistość.

    Pisze Pan o 20-30 tysiącach „takich jak my”, na których głos mogłoby Razem liczyć. Od 20-30 tysięcy głosów wolałbym 20-30 tysięcy aktywistów, którzy pokażą na przykładach, że każdy obywatel wart jest więcej, niż głos oddany w wyborach.

    Czy jestem naiwny – z pewnością, pytanie tylko do jakiego stopnia! Wiem, że nie odpowiada mi sposób myślenia, którym Pan najwyraźniej przesiąkł, to całe „nie da się inaczej”. Co kilkanaście-kilkadziesiąt lat okazuje się, że jednak inaczej się da. Dla mnie właśnie nadszedł ten moment. Bo Hartman nie kuma, a ja tak.

  15. Szanowny Panie Profesorze! Ciekawe, że wy wszyscy starzy sld-owcy, palikotowcy itp. w dyskusji z Razem chętnie odwołujecie się do emocji (gardzicie nami!, urażacie nasze uczucia! itd.), a zupełnie pomijacie merytoryczne argumenty, z których najważniejszy jest ten, że przez 25 lat SLD, a później także Ruch Palikota wspierał neoliberalną politykę gospodarczą. Pisze Pan, że nazwa Razem zobowiązuje. Tak, zobowiązuje, żeby być razem z kasjerką na śmieciówce albo nauczycielem, a nie razem z rzecznikami ludzi zamożnych i ustawionych. Przecież jednak możecie zrezygnować z osobistych ambicji i w imię jedności lewicy także być razem, popierając tę partię w wyborach.

  16. Młodzi ludzie apelują do Hartmana: „Opuść Pan sejm!!!”

  17. Purpura, ciekawy kolor dla lewicy.
    A może to koń trojański purpuratów?

  18. sens,
    zmień nicka na bezsens.

  19. sens
    23 czerwca o godz. 13:14

    o k……..
    to toto jest w Sejmie?

  20. Panie Psorze, po takim „zaproszeniu” jak powyzej, to ja na miejscu „Razem” bym psora olal aaska struga. To cos Pan napisal to po angielsku nazywa sie „patronizing”. Toz to nic tylko polajanki i proby przekonania mlodych, ze oni sa durnie a w dodatku bez grosza przy duszy wiec nie maja wyjscia tylko z Wami sie zalapac. Piszesz Pan jak facet w panice, ktory choc tonie, to ciagle nie moze sie zdobyc na prosty okrzyk „pomocy”. Mlodzi z „Razem”, I nie tylko, maja Was -starych lewicowcow w d—e i podejrzewam, ze tak dlugo beda mieli jak dlugo kolezka Miller i jego sitwa beda sie nazywali Lewica. Daruj sobie

  21. Panie Hartman
    Mamy dziś mnóstwo Polaków, w tym też młodych, odnoszących realne sukcesy, tyle ze nie w Polsce, a zagranicą. Pamięta też Pan pewnie, że po tym, jak Miłosz dostał Nobla, w kabaretach śpiewano „wszyscy się chwalą, wszyscy szczycą. Polak potrafi! Polak potrafi Polak potrafi! Zagranicą…”.
    Poza tym, to Zieloni nie są lewicą, a typowym ruchem drobnomieszczańskim, a lewicowość nie wyklucza bynajmniej religijności – ostatecznie pierwszym ideologiem komunizmu był niejaki Jezus z Nazaretu.
    Indoor prawdziwy
    Rozmieszczenie na naszym terytorium amerykańskich rakiet samosterujących z ładunkami jądrowymi oznaczałoby w praktyce, że pierwsze rosyjskie, a nawet chińskie czy indyjskie nuklearne uderzenie na Zachód (tu NATO i/lub UE) skierowane by było przeciwko Polsce. Niestety, ale Polską od dawna nie rządzą już Polacy!

  22. Apel do nicości .Czyli to co czeka ateistę po śmierci.Miller to antyteza Kaczyńskiego.Spada do dna ,drugi pnie się w górę.I spadając pociąga za sobą całą lewicę.Co robić ?Cholera wie.Katolik ma narzędzie ,modły do Ducha Świętego.Miller się modlił do znawcy bursztynów i Bóg go pokarał.A młodzi już byli i się zmyli.Nie problem w łąćzeniu a w tym co głosić.Otóż apelować do wszystkich na lewicy ,którzy mogą stracić godność ,nie zaznać spokoju o 6 rano ,zapracowane pieniądze ,wolność ,i żyć w katolibanie.I jest ich tyle aby powstrzymać marsza prezesa ,tak jak Kukiz powstrzymał Komorowskiego,.Tylko jest jedna zagwozdka .otóż Millerowi spadło tak blisko dna tylko z jednego powodu.Sojusz z prezesem po wyborach samorządowych.Wa rto więc słuchać bredni Czarzastego ,.

  23. Panie Profesorze
    Zawsze głosowałem na lewicę, na sld. Nawet ja Miller stwierdził, że czas na młodych a później wystartował w wyborach na genseka sld. I wygrał. Jak robił dobrze kościołowi, bo bał się biskupów przed referendum w sprawie unii. Ale po wystawieniu Ogórek, która z lewicą nie miała nic wspólnego a później po szerokim uśmiechu Millera, że przegrał ale do dymisji się nie poda to mam dosyć. Będę głosował na lewicę ale jakąkolwiek inną, nie sld. Żeby wreszcie dostali w d**ę i odeszli w niebyt zostawiając pole dla nowej lewicy, jakaś musi powstać, bo sld zostawia potencjalnych wyborców w rękach oszołoma Kukiza.

  24. Panie Profesorze – to brzmi jak wielkie ,,JAAAAA TEŻŻŻŻŻŻŻŻ CHCĘĘĘĘĘ”. Ale jestem umoczony i nie spełniam standardów więc je obniżcie.
    Nowa incjatywa i ,,zjednoczenie” z SLD? Z ekipą w której DNA jest wkomponowany syfilis? Przypominam Panu Profesorowi – rządzili 8 lat, 10 lat mieli swojego prezydenta, przez 6 lat prezydenta i premiera. Finał? Ogromne rozwarstwienie, zalew umów śmieciowych (to zasługa tow. Millera), wszechwładza KRK (towarzysze z SLD nie kiwnęli palcem by choćby czarnosukienkowym pogrozić), zdziczenie neoliberalne to ich dzieło – Balcerowicz to ICH człowiek przejęty przez solidaruchówna żołd. Starachowice, ,,Rywin”, ułaskawienie ge. Sobotki, podpisanie drakońskiej ustawy antynarkotykowej ( Kwaśniewski: pomyliłem się, sorry), podpisanie konkordatu (pomimo obietnic, że ,,nie podpisze”). Ochotniczy udział w agresji na Irak. Wystarczy? To pańskie SLD. Chcemy ich? Jedynym doświadczeniem jakie mogą zaoferować to doświadczenie polityczne bolszewickich aparatczyków i uwłaszczenie nomenklaturowe. To dzięki SLD dziś mamy wybór pomiędzy różnymi formami zdziczałej prawicowości.
    Palikot? Sam w sobie jest wartością a jedynym jego plusem jest B. Nowacka, której szczerze kibicuję. A jego ekipa? Hodowca norek? Większość zbiegła jak tylko ich korytko w Sejmie się zachwiało. A już Lenin mawiał ,,Kadry są wszystkim” – Tu Janusz nie popisał się. Ale jego kandydaci musieli ZARYZYKOWAĆ ok. 100tyś na kampanię więc chcą zabezpieczyć zwrot + coś na górkę z tej inwestycji. No i oczywiście prof. Hartman…w towarzystwie M. Siwca urwały się frukta brukselskie ,urwały…). No i nie wiem jaki program? Jeszcze wydłużenie wieku emerytalnego? Janusz poparł ,,67″? Może legalizacja kazirodztwa? No, kto wie co ten potężny intelekt idący jak para w gwizdek wytworzy?
    Panie Profesorze Pan chyba nie pojął fenomenu (?) Kukiza – on jest inny. A partia Razem? Zobaczę Siwca zachwalającego program ,,dbałość o przedsiębiorców” i ,,odpowiedzialne formy zatrudnienia” i będę od razu wiedział ,,nowe wróciło”.

  25. Sluz panu wiernie…

    na lewicy taki metlik, nie wiadomo juz komu i w co wierzyc, moze wiec wiec fani lewicy najlepiej uwierza we wszystko kazdemu…alez jaki nominalizm, bo Polakom nazwa rzeczy ma wieksza wage anizeli sama rzecz. Czy do panstwa przemawiaja fakty? Wielu odpowiada, owszem, ale zalezy jakie fakty.
    Rozumiem, ze zawsze mozna sie pomylic, a potem ocknac. Ale zastanawiajace sa te same popelniane bledy i te sam usprawiedliwienia. „Razem”, czyzby kolejna gra, ktora tak wyjalawia i unicestwia jej uczestnikow. Traktuja siebie z wielka powaga, sa przyjeci swoja rola – a iluz takich bywalo? – ale zapominaja, ze natura czasami plata figla i nie wyposaza w odpowiednie talenta.
    A bywa i tak, jak z publika pewnego teatru, na ktorego deskach grano wieszcza drame i zamiast szlochow i rwania wlosow bila brawa, jakby nabyla bilety na inny spektakl.

    A wiec nie poddawac sie obmowom i plotkom, jak niegdysiejsza walkiria ZLePu* Auderska (Halina)
    Czuwaj

    ZLeP – Zwiazek Literatow Polskich, odtworzony w koncu 1983 przez zwolennikow WRONy, zwany „zlepem”. Auderska i Zukrowski aktywni „zlepiacze”

  26. „Czy na pewno każdy, kto ma trochę więcej lat, działa w SLD lub innej partii lewicy, jest zacofany i skompromitowany? I głupszy od Was? I niegodny, by podać mu rękę?”

    Dokładnie. Poparcie z waszej strony to kazirodczy pocałunek śmierci dla nich.
    Czarzasty obrał inną metodę. Umizguje się do PiS-u („Kawa na ławę”). Może to jest metoda na przetrwanie.

  27. Niech się „lewicowy” Hartman wypowie na temat Palestyny.

    SLUUUCHAM?!
    Głośniej!

  28. Panie Profesorze, teraz to mnie pan załamał 🙁
    Rozumiem że tego co się dzieje nie pojmuje na przykład Szostkiewicz. Ale to etatowy PRopagandysta PO, więc mu się nie dziwię. Ale pan?
    Nie potrafi pan pojąć tak prostej prawdy że spora część ludzi po prostu ma dość? Nie chcą ani PO, ani PiS-u, PSL czy SLD. Mają dość tego całego szemranego towarzystwa które z Polski zrobiło sobie prywatny folwark.
    Na całe wasze nieszczęście „ciemny lud” przestaje być ciemny. I nic tu pańskie (i nie tylko) zaklinanie rzeczywistości nie pomoże.
    Gdyby partia „Razem” chciała koalicji z SLD, to na pewno zgłosiliby się do tow. Millera. Ale na nieszczęście tow. Millera i ku pańskiej zgryzocie, ci młodzi aż tacy głupi nie są 🙂
    SLD to lewica? Panie profesorze, jeżeli SLD jest lewicą, to ja jestem zakonnicą 😀 Gdyby napisał pan, że SLD to lewusy, którym chodzi tylko o koryto, wtedy pełna zgoda.
    Ale lewica? Na Boga panie Profesorze… :/
    I mam taką cichą nadzieję że na jesieni SLD i PSL do sejmu nie wejdzie. No bo niestety PiS-owi ani PO to nie grozi. Jeszcze…
    Ale tej pseudolewicy i partii drobnych chłopków-cwaniaczków wcale mi szkoda nie będzie!

  29. jasny gwint
    23 czerwca o godz. 13:16

    Profesor Szahaj określił niedawno dzisiejszy neoliberalny kapitalizm, jako system zorganizowanego oszustwa. Czy mógłby Pan profesor określić czym w dzisiejszych polskich warunkach zwyrodniałego neoliberalizmu jest lewica. Dużo się o tym gada, ale niewielu wie o co chodzi.

    Twój komentarz czeka na moderację.

    Twój komentarz czeka na moderację.

    Twój komentarz czeka na moderację.

  30. Panie Profesorze,

    pan ma umysl z gatunku tych, ktorych podejscie Max Weber okreslal jako
    „verstehende”(jakby to na j. polski oddac?) , taki prowadzacy do zrozumienia.
    Referencje, aparat pojeciowy i interesujace aluzje, ktore pan tak czesto w telegraficzny sposob przekazuje blogofagom. Znakomite. Doceniam panska celnosc analogii, chociaz jest de facto metafora poetyka.
    Pytam pana profesora, jak niegdys Broniewskiego nagabywano, co byl zrobil pozytecznego proletariatowi: po co panu te igraszki polityczne ?
    Cenie bardzo sobie panskie teksty, strumien swiadomosci i skojarzenia w nich ale za duzo w nich intuicji a za malo hic et nunc klaryfikacji.

    PS poznany przeze mnie jeden z aktywistow B´nai B´rith Polin ( o inicjalach W.E.) wyrazal rowniez zdziwienie panska aktywnoscia na arenie politycznej w Kraju – „przeciez to wspanialy naukowiec”.

  31. Piękny i pełen prawdziwej troski artykuł. Moje uznanie i szacunek.
    Tym niemniej:
    1
    Ciągle „elity” mają coś stworzyć a reszta, tłum czy motłoch a w sumie „elektorat” mają do tego dołączyć. Najlepiej gdyby głosowały i się potem zamknęły a lewicy zostawiły pole do działań. A nie uważa Pan, że to właśnie myślenie się zgrało i cokolwiek nowego musi wyjść właśnie od tych mas? To one a nie nadęte lewi- czy prawi-cowe elity msą solą ziemi? Smutne jest to ciągłe myślenie w kategoriach lepszych elit i gorszego tłumu. Bo czy te elity na pewno wiedzą i rozumieją więcej?
    2.
    Wyczuwam niestety dość żałosne wołanie: Słuchacie nas i naszych rad bo my starsi wiemy więcej. A tu czasy komunizmu i postkomunizmu się skończyły i psu na budę są warte doświadczenia tamtych lat. Może właśnie całkowite odrzucenie tych rad będzie podstawą sukcesu? Dziwi mnie, że Pan samokrytycznie nie wziął tej ewentualności pod uwagę.
    3
    Coś mi się wydaje, że żaden wymyślony odgórnie projekt, żadna ideologia nie zachwyci mas. Bo to myślenie leninowskie a nie demokratyczne.
    Z szacunkiem.

  32. Andrzej Falicz

    Dlaczego tylko na temat Palestyny? Niech Hartman wypowie się też na temat San Marino i Urugwaju!!!
    🙂

  33. Mnie akurat interesuje jak większość europejskiej lewicy los Palestyńczyków.

    Ty możesz zapytać o Urugwaj.

  34. „Nie plujcie na wyciągniętą dłoń, bo zostanie cofnięta”.

    Szanowny Panie Profesorze!

    Proszę już zabrać swoją dłoń, nawet bez plucia nie jest bardzo apetyczna. Dziękuję.

  35. Zwroce uwage na pewien ogolny mechanizm: czasem wazniejsze jest wykoszenie bliskiej konkurencji niz wynik w wyborach.

    Ci z „Razem” moga chciec, zeby ich lewicowi konkurenci dostali w wyborach takie lanie, zeby sie z niego juz nie podniesli. I wtedy na placu boju pozostanie „Razem” z szansa na wejscie do parlamentu za cztery lata.

  36. Andrzej Falicz
    Większość europejskiej lewicy plus Ty skandalicznie pomijacie kwestię urugwajską!

    Jako mniejszość europejskiej lewicy, domagam się stanowczo ujawnienia Waszego stanowiska w wyżej wymienionej sprawie!
    Dlaczego milczycie o Urugwaju?
    Czy jesteście na pasku San Marino?

    🙂

  37. Panie Profesorze,
    być może psychoanalityk powiedziałby, że tkwi Pan w masywnym zaprzeczeniu (co więcej, obserwujemy w pewnym stopniu regresowanie się pacjenta)

  38. Kurica nie ptica SLD nie lewica
    a Twój Ruch to już w ogóle

    Razem patrzy w przyszłość, nie chce się upodlić na starcie współpracą z człowiekiem, który wystawił warzywo w wyborach parlamentarnych, odpowiada za zakaz aborcji, „reformę” NFZ, obcinanie dotacji do barów mlecznych, ulg studenckich i innych bardzo lewicowych posunięć
    to Miller i ska doprowadzili do tego,że lewica w Polsce jest niewiarygodna, a PiS przejmuje postulaty socjalne, chociaż nie będzie ich realizował
    trudno odbudowywać lewicę, z kimś, kto jest odpowiedzialny za jej upadek
    sam pomysł jest arogancki
    Razem oznacza razem z ludźmi, a nie ze skompromitowanymi politykami.

  39. I znowu blogowicze mizerni intelektualnie napadaja na Hartmana a nie na to co mowi.

  40. Pawel Markiewicz, Pan też nic nie rozumie. Tu chodzi o pewną dozę integralności. Pan Hartman musi się liczyć z tym, że jest oceniany i traktowany na podstawie tego co mówi. I tyle.. A z tego co mówi to wynika tylko tyle, że nie ma poglądów, tylko wielkie EGO. I tyle..

  41. Im szybciej SLD się skończy tym lepiej dla lewicy. Dlatego nie popieram Pana słów. Zadawanie się z SLD to bardzo duży błąd z Pana strony. W partii RAZEM cenię jej autentyczność.

  42. Z calym szacunkiem, Panie Profesorze, ale uwazam, ze juz lepiej jest zlapac syfa niz zadac sie z SLD. To co oni organizuja teraz ma sluzyc jednemu tylko celowi, ktorym jest dostanie sie SLD do Sejmu. Bez szerokiej koalicji nie przekrocza progu wyborczego, a w koalicji dostana choc 50% tego co ugraja do spolki z koalicjantami. Powie Pan, ze lepiej dla koalicjantow jest dostac 50% niz nic – byc moze ma pan racje. Ale z punktu widzenia wyborcy jakiejs kanapki – jesli tylko wyborca ma troche szarych w glowce – nie ma najmniejszej roznicy czy kanapka nie dostanie sie do Sejmu, czy tez dostanie sie i nie bedzie miala nic do gadania (jak Palikoty calkiem niedawno). Od strony politykow liczacych na etaty sejmowe to samo wyglada oczywiscie inaczej.

    Jak do tej pory SLD byl niezwykle skuteczny w udupianiu wszelkich zapedow entuzjastow zjednoczonej lewicy. Po prostu stawial warunki nie do przyjecia i na tym sie konczylo. Albo Miller postaral sei o obrazenie mozliwego partnera. Teraz, gdy polityczna smierc zaglada w oczy, Miller wyciaga reke z prosba ‚pomozcie’ na ustach. A pan wierzy w szczere zamiary tego koscielnego agenta, ktorego najwazniejszym zadaniem – najwyrazniej – bylo niedopuszczenie do utworzenia sie rozsadnej alternatywy dla lewicy konfesyjnej pn. PiS.

    Swego czasu SLD dokooptowal antyklerykalna partie ‚Racja’. Gdzie tylko moglem przekonywalem, ze chodzi wylacznie o spacyfikowanie tej rebelianckiej partii, przyzucie jej, polkniecie i … usuniecie z areny politycznej. Racja nie istnieje juz, wlasnie dzieki SLD. Z ktorym zadawanie sie jest niczym calowanie sie z nosicielem HIV.

  43. Marcin GT

    .. a mnie ciagle uwiera ten sposob dyskusji jaki preferuje sie na tym blogu. Polajanki I pouczenia glownie od intelektualnych prostaczkow. Brak rzeczowej dyskusji dlaczego to co pisze Hartman jest do dupy. I kazdy z piszacych ma monopol na wiedze. Tylko on/ona. Nkt inny. Zalosne I przykre.

  44. pawel markiewicz
    23 czerwca o godz. 18:03

    I znowu mizerny intelektualnie pawel markiewicz napada na forumowiczów, a nie na to, co piszą.

  45. ozzy; „verstehende” (jakby to na j. polski oddac?)
    To nic innego jak: zrozumienie, understanding.
    Żeby mieć verstehende jęz. niemieckiego, faktycznie każdego języka, konieczna jest, o dziwo, znajomość jego podstaw i kontekst.
    Verstehst Du Mich ?
    Leonid: ” Rozmieszczenie na naszym terytorium amerykańskich rakiet – ”
    Na „naszym terytorium” ? To znaczy czyim ?
    Ty nie jesteś z naszego, tj. mojego terytorium.
    Znasz takie przysłowie:
    Jak maciora się oprosi w końskiej stani to będzie miała prosiaki a nie źrebaki.
    Verstehst Du Mich ?
    Jesteś z tego samego co ozzy terytorium tj. trocko-jagodowego.
    P.S. No byłeś w USA czy nie ?
    Łżesz w jednym, łżesz we wszystkim, łgarzu.

  46. pawel markiewicz
    23 czerwca o godz. 20:04

    To, co pisze Hartman, jest do d… z tej oczywistej przyczyny, że wyłaził ze skóry w agitacji na rzecz klerykała prawicowca Komorowskiego mającego w sztabie wyborczym Misia z ZChN-u czciciela Pinocheta i homofoba i zarazem agituje na rzecz lewicy. Jakim cudem antyhomofob Hartman mógł popierać z całej duszy kogoś, komu doradzał minister homofob? No, jakim?

    I kazdy z piszacych ma monopol na wiedze. Tylko on/ona. Nkt inny. Zalosne I przykre.

  47. Przesłanka – cytat: „W ciągu tych nadchodzących tygodni, przymierzając się do wystawienia własnych list, doświadczycie pierwszych poważniejszych konfliktów wewnętrznych i ubytku entuzjazmu u tych, którzy licząc na docenienie przez organizację, zostaną tymczasem przeznaczeni do zbierania podpisów na rzecz kogoś innego. ” – koniec cytatu.

    Motto: Leszek Miller na wiceprezydenta.

    Liczba podpisów na listach poparcia kandydatów do Sejmu i Senatu mogłaby wskazywać na dwie relacje: 1. – ilość podpisów uprawniająca kandydata danej partii do ubiegania się o mandat; 2. – ilość uprawniająca partię do ubiegania się o środki finansowe w trybie dotacji celowej w formie zaliczki na upowszechnianie informacji wyborczej, którą są zainteresowani potencjalni wyborcy. Na przykład: aby kandydować, kandydat Xi musi pozyskać Ni podpisów na liście poparcia, Xn kandydatów dostarcza w sumie M podpisów – tak partia posiada listy wyborcze i sumę podpisów M(Xi, Ni). Jednak liczba podpisów M mogłaby być mniejsza od liczby uprawniającej do uzyskania dotacji. Tak, aby partia mogła ubiegać się o datację dopiero przy zebraniu M+m głosów, czyli trzeba by się postarać o więcej podpisów na listach poparcia. Potencjalny wyborca może podpisać wiele list poparcia. Skoro byłyby podpisy, to byłoby wskazanie, że potencjalny wyborca – ma głos i chce wiedzieć. Zatem państwo wspomaga demokrację opartą na społeczeństwie informacyjnym i wiedzy.

    Niech będzie dane założenie, że Państwowa Komisja Wyborcza dysponuje środkami finansowymi na wspieranie upowszechniania informacji wyborczej. Budżet państwa nie dofinansowuje działalności partii tylko ustalony w ustawie zakres środków i metod upowszechnienia informacji wyborczej w ramach danej kampanii wyborczej – np. strona w internecie, spot, promocja (dostępność) informacji wyborczej w internecie na stronach mediów prasowych i TV. W tym wybranym zakresie państwo dofinansowuje dostępność w internecie (rozwój rynku cyfrowej Polski). Im więcej partii ubiegających się o dotację, tym mniejsza dotacja dla każdej. Rysunek:

    PKW (państwo, 30 mln*) -> równy podział dla partii spełniających kryteria ilości podpisów i wkładu własnego, * – ogólna kwota w relacji do liczby uprawnionych do głosowania.

    Dodatkowym uwarunkowaniem ubiegania się o dotację w formie zaliczki mogłyby być wymagania deklarowania wkładu własnego w wysokości równej dotacji. Wkład własny równy dotacji celowej. Przyjmując przesłankę, że partia mogłaby (i tu raczej wystarczy sama przesłanka możności) uzyskać środki finansowe od firmy/firm, ponieważ firma chce, aby wyborca wiedział, bo wyborca ma głos, to w tej idei i miary, państwo mówi – dobrze, też dokładam tyle samo. Gdy firma przekazałaby na upowszechnianie informacji wyborczej oferty danej partii, np., X, Y, Z…, to państwo również >>umożliwia<< (kryteria: progu liczby podpisów na listach poparcia – pierwszą jest wola potencjalnego wyborcy, oraz deklaracji udziału wkładu własnego) uzyskanie takiej same kwoty przez partię w ramach dotacji celowej w formie zaliczki przekazanej i rozliczanej przez PKW.

    Łącznie zatem, gdyby, np., trzy partie uzyskałyby dotację, to każda by otrzymała zaliczkę w wysokości 10 mln i złożyłaby deklarację, że wyda na wydatki kwalifikowane w czasie kampanii wyborczej dodatkowo środki własne w wysokości 10 mln, czyli łącznie w 20 mln.

    Tak w tej idei Leszek Miller mógłby w Sejmie "załatwić" w profesjonalnym ujęciu środki dla PKW (w idei i miary ustawy o wspomaganiu finansowym demokracji opartej na wiedzy), a tym samym stworzyć szanse dla "Lewicy" na środki finansowe w celu upowszechniania informacji wyborczej w kampanii wyborczej, ona (Lewica) w rewanżu mogłaby spróbować uzyskać tyle głosów na listach poparcia i listach wyborczych, aby Leszek Miller został wiceprezydentem, szkic idei:

    1. Prezydent proponuje osobę, kandydata na wiceprezydenta i powierza jej utworzenie rządu świetlanej przyszłości.
    2. Kandydat na wiceprezydenta tworzy rząd, prezentuje go Sejmowi i otrzymuje od Sejmu przyzwolenie do działania.
    3. Prezydent powołuje kandydata na wiceprezydenta wraz z akceptacją składu rządu i jego planu działania w exposé.
    4. Gdy Sejm wstrzyma przyzwolenie dla działania rządu, wówczas prezydent dokonuje wyboru wariantu celu zmiany:
    – wyznacza wiceprezydentowi ponowne powołanie rządu, zmiany planu działania, po uwzględnieniu wskazań Sejmu,
    – odwołuje wiceprezydenta i proponuje inną osobę, kandydata na wiceprezydenta, której powierza utworzenie rządu.

    Demokracja to umożliwia. Kto w lewicy będzie zbierał podpisy, aby partia uzyskała mln na kampanię, a Leszek Miller został wiceprezydentem? Nie mniej i nie więcej, prawda czy fałsz?

  48. Jezusicku, Jezusicku Hartman popiera SLD no ja rozumiem jak poprzedni wodzuś Hartmana Palikoś w praktyce przegrał kolejny Komorusio u którego Hartman chciał przyjąć zaszczytną funkcję pucybuta a może arendarza czyli sprzedawcy wódki także przegrał jak widać Hartman teraz stara się o posadkę u Millera. Tyle, że panie Hartman nie wiadomo czy SLD wejdzie do sejmu no ale przecież Hartmanowi to w końcu będzie w graj. W końcu Hartman zawsze atakował Millera i SLD to jest pana dzieło panie Hartman.

  49. Forma partii „Razem” jest istotnym elementem jej treści. Jeśli „doświadczenie polityczne działaczy, znane osoby, kontakty z mediami, pieniądze i parę innych rzeczy” mają ją definiować jako kolejny koralik w łańcuszku produkowanym przez nasz obmierzły system polityczny, to lepiej byłoby już teraz dokonać jej szybkiej aborcji…
    Tego kraju i tego regionu świata nie zmieni się, jeżeli głównym celem (i środkiem) będzie przepychanie co parę lat za cenę coraz większych kompromisów coraz większej grupki „reprezentantów” do korupcjogennego Sejmu.

  50. @hahahhiiii

    na dyskusje jeszcze za wczesnie – jestes jeszcze w poczatkowym stadium artykulacji fonetycznej / also die Bildung menschlicher Sprechlaute.

  51. To poparcie „obrotowego ” Hartmana może jak każdemu ugrupowaniu jedynie zaszkodzić.

    Najlepiej będzie całkowicie zignorować
    Zmęczony tym profesur za parę lat poprze prawicę.

    Jakie jest zdanie Pana Hartmana na temat Palestyny i Urugwaju?

  52. Proletariusze wszystkich krajów łączcie się!

  53. Panie Hartman, nie posłuchał Pan dobrej rady i znowu Pan sobie dokopał.
    Na pewno Pan słyszał o jednym takim co siedział nad stawem, żab słuchał i całkiem dobrze na tym wyszedł.
    Panu też by zapewne pomogło w zrozumieniu sytuacji.
    Nikt Was starych, wychowanych na Leninie i Stalinie, lewicowców w Polsce nie potrzebuje.
    Mieliście swoją szansę a teraz zrozumcie, młodzi chcą mieć swoją.
    Jeżeli chcecie im pomóc to dyskretnie, bez manifestów i tylko wtedy gdy Was poproszą.

  54. Wstępniak gospodarza jest patologiczny, zagmatwany jak ja jasna cholera.
    Do polemiki się nie nadaje. Nie potrafię w moim patologicznym umyśle, chorym na pewną obsesję, i szukającym we wszystkim przyczyny – wyjść na swoje.
    Przy Hartmanie padłem, wygląda na dobrze odżywionego, mądrego, ma słuszne pochodzenie genetyczne,tytuł profesorski, a jednak zawodzi w ocenie naszej lewej nogi w polityce.

  55. Panie Profesorze w tym momencie ,,wybiło” 50 komentarzy pod Pańskim wpisem. Widać jakie ma Pan ,,rozeznanie” w nastrojach społecznych! Wśród ludzi, którzy widzą w Panu osobę ideowo sobie bliską, skoro śledzą Pana bloga i zajmują stanowisko wobec Pana opinii otrzymał Pan w zasadzie SAME NEGATYWY, jest kilka wpisów ,,neutralnych” (czasem nie na temat czy będących manifestacją debilizmu właściwego prawakom – Podlasie 2012). SAME NEGATYWY! I pomyślmy: nowa inicjatywa przyjmuje PROFESORA Hartmana – ze względu na potencjał intelektualny zapewne, szkoda by było by profesor Hartman był tylko tow. Hartmanem! Ekspert? Doradca? Guru? Może jest Pan świetnym filozofem, walczącym w tym kraju o NORMALNOŚĆ ale…sam Pan widzi Pana koncepcja, pewna idea, którą pan sufluje dostała w środowisku Panu przychylnym mniej poparcia niż Palikot w wyborach prezydenckich. To jak przekonać wyborców mniej przekonanych, zaangażowanych, że ta inicjatywa jest OK? Kogoś kto pracuje na śmiecówce, które to ,,dobrodziejstwo” zawdzięcza Millerowi i Kwaśniewskiemu? Jak przekonać kogoś, kogo dobrodziejstwo pracy do 67 lat (dla wielu osób w polskich warunkach zatrudnienia oznacza to pracę do śmierci), że obecność Palikota jest akceptowalna, skoro on za frajer poprał to? Nie chcę dopuszczać myśli (choć w poprzednim wpisie taką napisałem), że Pana wpis to takie zawoalowane wołanie ,,Weźcie mnie” – ,,Z całym szacunkiem Panie Profesorze, był Pan kolegą Kwasa, Siwca, Palikota, każe nam Pan zakumplować się z Millerem SORRY ALE JEDNAK NIE. Trzymamy pewne standardy, które sobie założyliśmy”. ,,TO JE OBNIŻCIE”.
    Nic a nic nie nauczył Pana los Palikota – partia gdy pojawiły się pieniądze z dotacji została oblepiona stadem zawodowych politycznych prostytutek, pijarowców, marketingowców politycznych. O jakości ich pracy świadczy wynik. Podobnie nie wyciągnął (chyba) wniosków z sukcesu Kukiza.

  56. Zaskoczyłem,zrozumiałem, co jest przeciwieństwem wstępniaka w wykonaniu naszego Gospodarza, z całym szacunkiem.
    Tym przeciwieństwem jest NORMALNOŚĆ, czyli proste myślenie, proste pisanie,proste mówienie, prosty przyodziewek, prosta sylwetka….

    W naszych polskich warunkach jedyną normalnością są dwie osoby: Duda i Szydło. Też będzie miało swój koniec, też się zdegeneruje, ale, innego nie widać.
    Przy swoim chorym, prostym myśleniu – już widzę pierwsze objawy przyszłego upadku naszego w miarę normalnego duetu,układu politycznego.

    Podam tylko jeden przykład, przy nim pozostałe są mało istotne: chodzi mi
    o darowiznę 500 złotową na każde dziecko, która ma załatwić dziurę demograficzną, być może pobudzić popyt.
    To jest patologiczny pomysł, że chory, to już zostało sprawdzone doświadczeniem; w Polsce, Niemczech i we Francji.

  57. @sztubak
    Nie wiem, ile masz lat, ale wychodzi na to, żeś raczej sklerotyk.
    „Stary” Hartman” wychowany na Stalinie i Leninie?
    Weź się puknij w pusty czerep.
    Stary prof. Hartman, to rocznik 1967, a młody dr Duda (zwolennicy zachwycają się jego młodością) – rocznik 1971 lub 1972.
    Żadną miarą nie jestem fanką profesora i od dawna powtarzam, że powinien sobie dać spokój z polityką, bo kompletnie się nie nadaje, ale jeśli miałabym dać szansę TAKIM MŁODYM, JAK TY, to uchowaj Boże.

  58. Rozumiem mendoweszkę pisiaczą ,siedząca na sromie że jak kazali to ubliżała prezydentowi.Ale po przegranej nie odpuszcza.I to świadczy jak będziemy żyli pod rządami prezia .

  59. Bardzo ciekawy artykuł, przynajmniej jest co poczytać w pracy 🙂

  60. g-ww
    24 czerwca o godz. 10:28

    Żałosne czyżby skończyła ci się wóda i kiełbasa. Połytruki nie dosłały ja ich rozumiem po co tracić pieniądze na leminga, który nie był w stanie się zmobilizować i dla którego jest ważniejsza wóda i kiełbasa niż spełnienie prostego obowiązku i udanie się do urny wyborczej. Mówiac Freudem albo Jungiem przypisujesz to co ciebie kieruje innym

  61. O MAG, oblubienico Pombocka.
    Dobrze gdybyś czytała z trochę szerszym horyzontem myślowym.
    Pan Hartman jest wychowankiem Pombocków i Lewych którzy z kolei są czystej wody stalinowcami.
    O Millerze i jego bractwie szkoda wspominać.

  62. MAG,
    Niestety jak na byłą edukatorkę ani w formie ani w treści nie wykazałaś się.
    Treść prymitywna a forma prosto z zebrania partyjnego, wicie, rozumicie.
    Żadnej finezji, na odlew.
    Słoma w butach?

  63. Przyznaję, do tej pory nie rozgryzłem Hartmana.

    Biorąc pod uwagę tytuł bloga, Loose blues Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne, myślę, że jaja sobie robi ze wszystkich tu udzielających się.

    Ale jeżeli nie, to hipokryzją i oportunizmem dorównuje tym wszystkim biskupom którym od czasu do czasu dowala.

  64. @sztubak
    24 czerwca o godz. 14:06
    Jeżeli nie podoba ci się ,,profil” prof. Hartmana to zwyczajnie nie czytaj jego ,,wypocin”. Oszczędzisz sobie zdrowia. Ja np. celem ochrony swojego dobrostanu unikam kontaktu z twórczością typów ,,wiernych nauczaniu JP II”.
    Przypomnę Ci treść zadania: jest to TEN WPIS na blogu a nie prof. Hartman jako taki ale zniżając się : proszę o konkretne przejawy ,,stalinizmu” czy ,,leninizmu” w komentowanej wypowiedzi Profesora.
    Nie to, że się z jego poglądem zgadzam ale Twój sposób dyskusji ewidentnie ją troluje, kierując ją na wątki poboczne pt. Hartman jakim jest. Tymczasem treść zadania jest zgoła inna: młodzi lewicowcy nie gardźcie mędrcami ani postkomunistami.
    Ja w swojej wypowiedzi neguję tą ideę wskazując, ze obecność, szczególnie SLD będzie implementacją syfilisu do młodego organizmu. Tyle łopatą…Na pewno umiesz ładnie się ustosunkować do tej WYPOWIEDZI PROFESORA tylko temperament polemiczny, którego szkoła polska nie uczy temperować pcha Cię to argumentów ad personam.

  65. ozzy
    Gespräche ? Gisprāchi ?
    Schmeicheln Sie sich nicht selbst.
    Me and you having a discussion ?
    Dear Abie, you have no idea who you’re dealing with.

  66. Falicz
    Przestań z tym Paragwajem i Palestyną, bo przylezą tu trolle z Orient Ekspresu.

  67. Nie podoba mi się ten protekcjonalny to, pan Hartman też nie jest jakimś politycznym weteranem, żeby mógł tak pouczać żółtodziobów. Popieram Razem i cieszę się, że się coś takiego narodziło, zamierzam się zapisać, choć młoda już nie jestem ;). Widzę w SLD jednostki, do których mam jeszcze jakieś resztki zaufania, ale partia, która się tak żałośnie skompromitowała w wyborach prezydenckich zdecydowanie powinna spuścić z tonu…

  68. Napisałem krótki komentarz pod artykułem o Krzychu Bęgowskim, a bolszewicka cenzura Polityki wzięła i usunęła. Taki był:

    Bęgowski, co ty tu świrujesz pawiana, stary rowerze? Myślisz, że cię przyjmą do ustawki „Razem” tylko dlatego, że zrobili tam hersztem facia o nazwisku Baran? C’mon!

  69. Janusz Z.
    Ty nie piszesz komentarzy, to co piszesz, nawet zdawkowe czytanie, przyprawia o mdłości. Kto ciebie sztetlowy szmondaku wogóle czyta. Masz poważną paranoję prześladowczą, ty krytycznie upośledzony imbecylu. We wszystkich widzisz Żyda i we wszystkim żydowską konspiracje. Nie jest wielką tajemnicą, przecież sam nim jesteś. Miej odwagę, podpisuj się imieniem jakie ci nadano przy obrzezaniu, nie wymyślaj. Jesteś tym kim jesteś – sztetlowym szmondakiem. Nie powiesz, że na ścianach u mame i tate nie wiszą ich oprawione legitymacje z czasów jak byli w ochotniczych oddziałach milicji ludowej – pomagierów enkawude, z pepeeru, zdjęcia rodzinne z powitań, macą i śledziem z beczki, „wyzwolicieli” sowieckich. No i oczywiście twoje własne, jak byłeś czerwonym pionierem, przodownikiem – stachanowcem, jak dumnie ściskałeś dłoń gminnego I-go szmondaka pezetpeeru, szmondaku.

  70. RECE PRECZ OD ,,RAZEM ” !!!

    Lesiu Spolka-Miller blokowal lewicowy glos od 1989 roku.
    SLD dalo sie przekupic uwlaszczeniem nomenklatury i przejeciem majatku narodowego, wypracowanego przez kolejne powojenne pokolenia w zamian za przyklaskiwanie sekcie neoliberalnej , reprezentowanej w naszej kolonii przez bylego towarzysza Leszka B.
    Zamiast wypracowac program gospodarczy wzorowany na Szwecji , SLD oddalo pole walkowerem Mazowieckiemu i jego majaczeniom.
    Cala postkomunistyczna lewica chyba juz nie uzyska miejsca w parlamencie w jesiennych wyborach i to jest sprawiedliwosc dziejowa.
    Mlode pokolenie dorastajace po 1989 ma teraz swoja szanse na polska wersje INDIGNADOS ( ktorzy zdobywaja wreszcie wladze w Barcelonie i Madrycie ) ,PODEMOS czy SYRIZY (ktora moze wyprowadzic Grecje spod dyktatury bankow niemieckich ) , wiec dziadkowie niech ich zostawia w spokoju.

    Jedno co jest dziwne w programie Razem to oddawanie finansowania partii politycznych z rak spoleczenstwa w szpony oligarchow.

  71. Andrzej Falicz

    Hartman milczy, zatem krzyknijmy odważnie: niech żyje wspólna granica palestyńsko-urugwajska!
    🙂

  72. Mnie akurat z „Razem” nie byloby po drodze, ale uwaznie przeczytalem to co napisali w odpowiedzi na powyzszy felieton J.Hartmana.

    „Demokracja polega między innymi na tym, że możemy powołać nową reprezentację, jeśli dotychczasowa nam nie odpowiada. Hartmanowie i Millerowie polskiej polityki muszą się do tego przyzwyczaić.”

    Bardzo ladne zakonczenie skadinad interesujacego artykulu.

    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,145400,18241969,Czy_nowe_byty_sa_cos_winne_istniejacym_partiom___Mozemy.html

  73. Panie Janie.
    Ewa Meter-Kopacz powinna Pana mianowac szefem strategii PO w jesiennych wyborach .
    Wtedy bedziemy mieli zmiane na stolkach.
    Za tak slabiutko napisana agitke w czasach Bieruta to sie ladowalo w ,, Zyciu Wolomina” a nie w ,,Zyciu Warszawy”.
    Czy Pan doplaca Polityce za drukowanie swoich pisanek ?

  74. Znakomita większość wpisssów nie nadaje się nawet do żartów.

    Lewica powinna pamiętać Orwella Hołd Katalonii
    i morał:
    z pieśni:
    https://www.youtube.com/watch?v=TwLLdqR5BFE
    który brzmiał w ustach faszystów Hemos pasado
    Razem? Razem to jest świnka, różyczka oraz trądzik internetowy.
    Buziaki, kochani, róbcie z Petru granicę urugwajsko-palestyńską.
    Jezu, zbaw nas ode ruchów miejskich;)))

  75. A jeszcze jedno, kochane lewaki, tam na filmie są antytezy żołnierzy wyklętych, anielskie żołnierzyki. Dzieci w Lemingradzie powinny bawić się nimi, a nie tymi z NSZ-u.
    🙂
    No pasaran – powiedziała zebra na zielonym świetle do procesji 😉

  76. P.S.
    Razem
    Ma dla nich hasło

    Zdolność kredytowa dla każdego!

    😉

  77. @folwarkPn
    24 czerwca o godz. 21:37
    W twój tok myślenia wkradł się mały (??) błąd logiczny: SLD NIE DAŁ SIĘ PRZEKUPIĆ. Nikt ich nie musiał przekupywać – Balcerowicz wywodzi się z aparatu PZPR. To oni przygotowywali neoliberlane zdziczenie. Mazowiecki to ,,kupił” bo jak większość solidaruchów był kompletnym ignorantem w kwestiach ekonomicznych a ze względu na elitarystyczny charakter wierchuszki ,,S” koszta społeczne były dla nich drugorzędne. Odsunięto bardziej wrażliwych społecznie ekonomistów, pracujących dla ,,S” przez lata osiemdziesiąte: Kowalika i Bugaja a przyjęto jako ,,swoich” Balcerowicza skupioną wokół niego postkomunistyczną kamarylę i kapłanów neoliberalizmu Sachsa i Liptona. Miarą kretynizmu ,,S” niech będzie wypowiedź ,,wrażliwego społecznie” ,,trybuna ludowego” Kuronia: Nic z tego nie rozumiem ale podoba mi się. Komuchom też sie podobało: jako zarządcy gospodarki byli pierwsi u koryta – zarządzali tak by majątek wyprowadzić do siebie. Sami emisariusze ,,wolnego rynku” byli zdziwieni postawą nowych władz RP – przywieźli program maximum by mieć z czego ,,spuścić” targującym się władzom (nawet leżące na dnie kraje afrykańskie się targowały z MFW) a tu surprise: wzięto program nawet nie dyskutując. Byli baaardzo zdziwieni. Powtórzę; nikt ich (postkomunistów) nie musiał kupować bo to oni tym pokierowali. Oczywiście solidaruchy też nie byli w ciemię bici – niejeden ,,bohater walki o wolność” szybko kapnął się gdzie leżą konfitury ale…okazało się, że śpiżarnię z frykasami obstawia już ktoś inny. No i mieliśmy hasła deubekizacji, dekomunizacji etc. problem w tym, że nie da się kilku milionów posadzić na ławie oskarżonych. Symptomatyczne: implozja SLD nastąpiła wtedy gdy nastąpiło przedawnienie i legalizacja zagrabionego mienia: czyli ok r. 2001. Przedtem w kupie trzymała ich typowa moralność bandyckiej szajki. Strach minął więc i więzy osłabły.

  78. Urugwaj po dzielnej walce uległ Chile.
    Dwie czerwone kartki.
    W Urugwaju rządzi lewica…
    Jose Mujica( byl w Tupamaros…i14 w więzieniu) do pracy udaje się pieszo a nie jak polska lewica, która wozi doope jaguarem. Jose
    Oddaje 90% swojej płacy na cele charytatywne – nie jak „lewicowi” kumple Hartmana chowajacy kasę w rajach podatkowych na Karaibach (Palikot)

    Niech żyje Urugwaj!
    I Palestyna.

  79. Należy wysłać Hartmana do Urugwaju na praktyki bo nie ma pojęcia co to jest lewica.
    Według niego to grube misie popijające szampanem kawior u Sowy.
    A są lewicowi bo lubią… Chlopaczkow.

  80. @ Hahaha … hihihi … sru tu tu

    A fe, brzydal, antysemita i cham. Będziesz się miał z pyszna, kiedy zobaczysz co ci zrobi Bęgowski, jak cię złapie.

    Natomiast skoro już o żydowskiej konspiracji piszesz, to jest tajemnicą Poliszynela niestety i tylko żydzi nie życzą sobie jej dostrzegać, niczym różowego słonia w salonie;
    żydzi knuli, knują i będą knuli, taka gmina. Nie trzeba wgłębiać się w tematykę, żeby poznać nagie fakty, nie jest potrzebna lektura Talmudu, ani dziesiątek książek całego zastępu profesorów, traktujących o żydowskich bolszewikach oraz o ich wspólnikach – żydowskich żołnierzach Hitlera, o ich kumplach – żydowskich syjonistach, o żydowskim Betarze – pierwowzorze Hitlerjugend, o kolejnych kolaborantach Hitlera – żydowskiej policji oraz o żydowskich Judenratach, o współczesnych żydowskich zbrodniarzach wojennych, czy o żydowskiej złodziejskiej finansjerze okradającej świat derywatami, opcjami, „frankami”, drukiem fałszywych de facto pieniędzy, o żydowskiej masonerii, żydowskich terrorystach państwowych, żydowskich podżegaczach wojennych itd.

    Wystarczy zajrzeć choćby do ostatniego bestsellera reprezentującej judeochrześcijański oksymoron Frondy pt.: „MOST. TAJNA OPERACJA PRZERZUTU ŻYDÓW”, żeby tam przeczytać rzeczy niesłychane, a także znane powszechnie, np. potwierdzenie samego Szewacha Weissa, iż w 1989r. to żydowska konspiracja przejęła kontrolę nad Polską, za sprawą swoich żydowskich słupów, jak: Mazowiecki, Geremek, Michnik i s-ka. Opisuje autor spotkanie Weissa z Wałęsą w 1990r., po tym jak Weiss podpisał w Izraelu list otwarty przeciwko niemu. Wałęsa pyta go o ten list, a Weiss odpowiada:

    „…musiałem się podpisać pod tym listem. – Pan mówi bowiem, że ludzie nie powinni ukrywać swojej narodowości. I zwraca się pan do Michnika, Mazowieckiego czy Geremka, wypominając im żydowskie pochodzenie. My w Izraelu czujemy, że to jest motyw antysemicki i dlatego się to nam nie podoba.”

  81. Andrzej Falicz
    Urugwajska Sowa w arafatce?
    Panie psorze, uciekajmy 😉

  82. folwarkPn

    Precz z preczem!

  83. Janusz Z.
    Nie ma nic gorszego od neofity, konwertyty, przechrzty. Zajrzyj do własnej historii; kim był diaduszka, atiec, mame Rachela. Coś ty robił dla chwały bolszewizmu ?
    Tak, tak, byłeś „w podziemiu” a raczej pod mostem obalając bałagany z innymi „rycerzami najjaśniejszej”.
    Imbecyl nienawidzący wszystko i wszystkich mógł tylko wyjść kompletnych dołów społecznych. W normalych domach tego nie uczą. Psychologia ma na to określenie. Nazywa się to projekcja. O wszystko to co jest w tobie najgorsze oskarżasz innych. Nadałeś sobie przechrzto monopol na „prawdę”, cytujesz tylko te „wiarygodne źrodła”, które odpowiadają twojej krytycznie upośledzonej głowie.
    Cytaty z cytatów, wyrwane z kontekstu nie tylko wypowiedzi, ale co najważniejsze kontekstu historycznego. Takich wszystko wiedzących na każdy temat imbecyli jak ty jest tu więcej. Spędzacie całe dnie i noce nad wszystkimi możliwymi blogami operując tuzinem nicków. Nie przychodzi ci/wam do głowy by znaleźć pracę albo conajmniej być wolontariuszem. Brać czynny udział w naprawie, w poprawie życia kraju, o który się tak „troszczysz/-cie”.
    Nie, takim jak ty imbecylom tylko rzucanie błotem dookoła sprawia przyjemność, perwersyjny dreszczyk.
    Rozejrzyj się wokół siebie; idź do wójta by naprawili tą latarnie na rogu, idź do gminy, powiatu, niech naprawią windę w mrówkowcu, poprawią chodnik …
    Ale nie, tacy jak ty nadali sobie tytuł „mesjasza prawdy”.
    Wbij sobie do tego twego krytycznie upośledzonego łba zasadę:
    Pisz, mów tylko i wyłącznie w swoim imieniu !
    Nie ma „nas”, „was”, jesteś tylko ty, blogowy szmondak.

  84. Andrzej Falicz
    Chłopaczków to lubią, zdaje się, czarnosukienkowi, a ci z definicji
    lewicowi nie są.

  85. mag
    25 czerwca o godz. 18:12

    Ty Faliczowi nie mow takich rzeczy, bo mozesz wstrzasnc jego religijnymi uczuciami. I bedzie mu przykro. Przeciez Falicz to koscielna menda.

  86. Jestem 100 %ateistą.
    Stąd moja niechęć do sekt.
    Również sekty nienawiści Hartmana.

    Niech żyje Urugwaj w arafatce!
    Gdzie istnieje prawdziwa lewica.

  87. Panie Profesorze Hartman, zgadzam się z Pańską opinią, że tworząca się nowa partia lewicy „Razem” powinna zaproponować swoim członkom powrót do źródeł starych ruchów rewolucyjnych i poczytać, a potem przedyskutować prace W.I.Lenina. Nie zaszkodziłoby też przeczytać Karola Marksa „Kapitał” i „Krytykę programu Gotajskigo”. Dziś trzeba znać te prace, aby zrozumieć jak mało czasu pozostało na zjednoczenie lewicy różnych nurtów do październikowych wyborów parlamentarnych w naszym kraju. Jeśli partie, stowarzyszenia i grupy działania lewicy polskiej nie opracują wspólnego programu minimum i nie wystawią jednej, wspólnej listy wyborczej do Sejmu i Senatu, to po raz pierwszy od 70 lat w parlamencie nie będzie żadnego posła i senatora lewicy. Czas najwyższy to zrozumieć, gdyż Polsce grozi recydywa IV RP wzmocniona anarchistami z ruchuJOW Pawła Kukiza. Po wyborze marionetki prezesa J.K. na prezydenta elekta rozpoczął się proces budowania europejskiego Iranu w Polsce, czyli republiki narodowokatolickiej. Czas na wspólne działanie setek tysięcy ludzi, którzy mają serce po lewej stronie i chcą państwa prawa, wolności, równości i braterstwa! Idźmy razem, pamiętajmy, że bój to może być ostatni o normalny kraj bez biedy, bezrobocia i bezdomności!

  88. lspi
    26 czerwca o godz. 4:27

    „…chcą państwa prawa, wolności, równości i braterstwa! ”

    Mieliście na to 70 lat, a co zrobiliście: ilu robotników zatłukliście, np. w Poznaniu, W Gdańsku, w „Wujku”… Jaką wolność daliście na Mysiej?

    Pozdrowienia dla Kwaśniewskiego komunisty prezydenta Polski podpisującego Konkordat i dla kartek na mięso, i dla stanu wojennego…

  89. Lewica neoliberalna. Finansowana przez Sorosa i Fundacje Batorego.
    „http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,18248580,Sierakowski__Ludzie_stracili_wiare_w_PiS_i_PO__Moze.html#Czolka3Img

  90. Andrzej Falicz
    Można o prof. Hartmanie powiedzieć wszystko (nie jest zresztą
    gierojem mojewo ramana i nigdy nie był), ale twierdzić, że jego żywiołem jest nienawiść i bredzić o jakiejś sekcie nienawiści, to czysta aberracja.
    To właśnie ty cały jesteś wypełniony tym żałosnym uczuciem, co przyznałeś na blogu Passenta, wyznając że nienawidzisz PO.
    Twoja postawa i emocje są typowe dla fanatyków PIS-u, którzy nienawiść, kłamstwa hipokryzję i inne grzechy zarzucają innym, a sami tkwią w bagnie po uszy.
    Zjawisko przypisywania innym własnych cech i postępków znane jest w psychologii pod nazwą przeniesienia.

  91. Mag

    Poczytaj sobie felietony na tym blogu.
    Ile w nich inwektyw i nienawisci.
    Moze ich nie czytasz skoro tego nie widzisz.

  92. „przed naporem klerykalnych oszołomów i zakompleksionych chłopków-roztropków. ”
    „polski cham”
    „wyhodowaliście szaleńca, który z Hunami idzie demolować kraj.”
    „zastraszona i zidiociała od własnej obłudy szkoła ”

    Dalej mag to juz mi sie tych slow przepojonych hartmanowska miloscia cytowac nie chce.Wzialem pierwszy lepszy z brzegu felieton.

  93. Andrzej Falicz
    A ty sobie poczytaj (pewnie to i tak robisz) nie tylko pojedyncze felietony, ale CAŁE wPolityce braci Karnowskich.
    To jest wymowna ilustracja tego, o czym piszę na temat „przeniesienia”.
    Proponuję więc zakończyć korespondencję, bo i tak nigdy się nie dogadamy, a takie młócenie słomy jest jałowe i nudne.

  94. Wygląda na to, że p. Profesor wreszcie przejrzał na oczy i obiema nogami stąpa po ziemi. Nie zgadzam się z tymi, którzy motywowani urazami do L. Millera za nic nie chcą rozmawiać z SLD. Miller to nie cały SLD! A jak ktoś liczy, że Napieralski jest lepszy, niech z nim idzie do walki. Już widzę „sukces”. Proszę powiedzieć, co sensownego mają do powiedzenia p.p. Napieralski i Rozenek poza mantrą, że Miller jest be? Rozenek przy okazji wyżywa się na p. Nowackiej. Co go opętało?

  95. Do wyborów parlamentarnych pozostały zaledwie 4 miesiące. Najwyższy czas aby partie, stronnictwa i stowarzyszenia lewicowe skorzystały z propozycji OPZZ i opracowały wspólny program wyborczy i zaczęły pracować nad wspólną listą wyborczą do Sejmu i Senatu. Jeśli się to uda, to w październiku 2015 r. lewica wprowadzi swoich posłów i senatorów do parlamentu i nie straci szansy na rzeczywistą zmianę parlamentu III RP i nie dopuści do zwycięstwa postsolidarnościowych partii prawicy PiS i PO zblokowanych z pseudoanarchistami z ruchuJOW Kukiza. Silna lewica odwróci scenę polityczną Polski dla dobra ludzi pracy, prekariatu i młodych bezrobotnych, którzy zdobyli w ostatnim latach wyższe wykształcenie. Czas na zmianę!

  96. @ Hahaha … hihihi … sru tu tu

    Cóż, widać muszę użyć twojego dialektu, niczym p. Stonoga zwracając się do aparatu niesprawiedliwości w Polsce, żebyś zrozumiał kołku, co się do ciebie mówi, jak tamci. A propos, na nowej okładce gazety p. Stonogi jest pół Beria, pół Schetyna. Znowu będzie, że antysemityzm… https://www.facebook.com/gazetastonogaoficjalne/photos/pb.1564967473759388.-2207520000.1435276147./1564968927092576/?type=1&theater

    Słuchaj no zatem zakuta pało, popaprańcu, niedojdo, żłobie i matole. Zamykasz tu uszy na niewygodną prawdę obiektywną, albo masz je po prostu organicznie pozapychane syjonistycznym brudem, więc nic do ciebie nie dociera, poza indoktrynacją rabinicznym szowinizmem.

    Projekcję psychologiczną, będącą elementem niemożności ścierpienia win własnego plemienia – co nietrudno zrozumieć, zważywszy na ich skalę oraz okrucieństwo – najlepiej przedstawia twój patologiczny przypadek; nie tylko wmawiasz we mnie żyda, żydowski bolszewizm z jego czerwonym terrorem, ale także żydowską nienawiść do wszystkich ludzi, których zindoktrynowani Talmudem traktujecie jako istoty zwierzęce, czyli w waszym podłym zdaniem nędzne, jako akumów, gojów, itd., sami mając się za wybrańców, nadludzi pretendowanych do globalnej dominacji, uber alles, podczas gdy w istocie jesteście kryminalnym gangiem tępych psychopatów, niezdającym sobie nawet sprawy, że działając na szkodę innych, w końcu zabijecie samych siebie.

    Tak, w czasie pierwszej Solidarności zdarzało mi się z kumplami obalać bałagany, choć częściej Malagi importowane z Hiszpanii przez polską przetwórnię w Pietrzykowicach, nieistniejącą już dziś, jak cały polski przemysł, zniszczony przez waszą pokręconą cosa-nostrę, pauperyzującą polskie społeczeństwo z premedytacją, i nie tylko. Masz szczęście patałachu, że nie napatoczyłeś mi się wtedy ze swoją durnotą pod rękę, bo jak nic zielona flaszka po jabolu z polskiej, nieistniejącej już huty szkła, wylądowałaby na twoim pustym czerepie, wówczas bowiem nie byłem jeszcze pacyfistą jak dzisiaj, zrozumiawszy, że zło dobrem należy zwyciężać, inaczej się nie da, co nie znaczy, że trzeba o nim milczeć, gdyż wtedy nie byłoby wiadomo, co zwalczać n’est-ce pas? Sorki, powinienem raczej zakończyć w jidysz, albo jakimś innym łamańcem, żebyś mógł skumać, ciamajdo.

    Lepiej nie proś, żeby ludzie brali sprawy w swoje ręce, chyba że masz już tak serdecznie dość siebie oraz swojej korporacji, że nie potrafisz spojrzeć w lustro i wszystko ci jedno, co całkiem być może, albowiem nawet najgłupsze bydle czasem zajarzy co i jak, rozdziawiając wówczas katatonicznie gębę. Choć i bez twojego proszenia co ma być, to będzie, a będzie dobrze. Czyli dla was źle, niestety.

    A latarnia na rogu jest u mnie sprawna, działa, świeci doskonale, chyba widziałem ostatnio pod nią twoją żonę.

  97. „Małżeństwa homoseksualne legalne we wszystkich stanach USA
    Sąd Najwyższy postanowił, że poszczególne stany nie mogą zakazywać małżeństw osób tej samej płci.
    Decyzja amerykańskiego Sądu Najwyższego w praktyce oznacza, że małżeństwa homoseksualne będą legalne we wszystkich 50 stanach, bez wyjątku. Kiedy dokładnie nastąpi ten moment – jeszcze nie wiadomo.”
    Cytat z Tygodnika Polityka.
    Cytuję choć trudno mi w to uwierzyć. A może to jest sen, a nie rzeczywistość .
    Mąłżeństwo homoseksualne usankcjonowane prawnie to wydarzenie porównywalne do mianowania konia senatorem w Cesarstwie Rzymskim.
    Fanaberie erotyczne znikomej grupy ludzi będą od tego dnia prawem obowiązującym ogromny naród . Ludzkość walcząc o przetrwanie powinna tworzyć prawa utrwalające normalność , a małżeństwo powinno być rozpoznawane jako związek kobiety i mężczyzny godny naśladawonia .
    Globalizm goni w piętkę i tworzy wzory związków i zachowań, zwiastujące schyłek i upadek cywilzacji .

  98. Wojciech K.Borkowski
    27 czerwca o godz. 0:31

    Upadek cywilizacji nastąpił prawie dwa tysiące lat temu, gdy zaczęto Europę nawracać, zwalczać stopniowo i potem bez pardonu niszczyć cywilizację grecką, czyli faktycznie europejską. Homoseksualizm, politeizm, NAUKA, filozofia, sport itd. to norma cywilizacji greckiej. Tego nie cierpieli apostołowie nowej religii, a na początku było ich dwunastu tych apostołów, a najważniejsi to Piotr i Paweł. Nie wiem jednak, skąd przybyli ci apostołowie niszczący cywilizację europejską i jakiej byli narodowości…

    To, że w końcu następuje pełen RENESANS cywilizacji greckiej, nie dziwi, bo to TA cywilizacja, TA, czyli NASZA. Wiwat Grecy!!!

  99. Wojciech K. Borkowski
    Oburza cie, że w calych Stanach Zjednoczonych dopuszczalne będą małżeństwa jednopłciowe. A czyż nie na tym polega demokracja, na równych prawach dla wszystkich, także tych, którzy nie mieszczą się w seksualnej normie obyczajowej, choć mieszczą, jako homoseksualiści, w normach natury.
    W każdej populacji jest ich nikły procent. Teraz nie przytoczę ci danych, ale być może znacznie więcej jest pedofilów, a praktykowanie pedofilii, to już nie tylko grzech ciężki, lecz i zbrodnia karalna.
    Przecież homoseksualizmem nie sposób się zarazić, bo albo masz takie inklinacje, a w efekcie inną orientacje seksualną niż wynika to z twojej płci, albo po prostu nie rajcuje cię ta sama płeć (bywają jeszcze bioseksualisci, ale to osobny temat) i masz gdzieś, czy związki jednołciowe są, czy nie, legalne, bo ciebie to nie dotyczy.
    Możesz jednak wykazać się empatią wobec bliźniego swego, który różni się od ciebie tylko tym, że Zosia kocha Jasię a nie Jasia, a Jaś nie Ewę, ale Adama. Niby dlaczego nie mogliby zalegalizować swojego związku, jeśli to daje wymierne korzyści, np. socjalno-prawne. W czym ich zwiazek mógłby zagrozić, coś odebrać małżeństwu heteroseksualnemu, które mieszka „przez ścianę”.
    Paradoksalnie chyba nawet mniej jest patologii w rodzinach homo, niż tych, w których maż/konkubent katuje żonę i dzieci „po bożemu” i które „po bożemu” się rozwodzą.

  100. mag
    27 czerwca o godz. 11:16

    Trzeba wyraźnie zaznaczyć, że tylko ateiści nigdy przenigdy nie katują swoich żon i dzieciątek.

  101. takei-butei
    Oczywiście, że ateistom zdarzają się brzydkie uczynki, ale według statystyk jest ich zaledwie kilka, no powiedzmy, z czubem – kilkanaście procent.

  102. mag
    27 czerwca o godz. 13:14

    Jakich statystyk jesteś w stanie podać jakieś konkretne zapewne u was jest taki sam procent jak u katolików?

  103. mag
    27 czerwca o godz. 13:14

    I jeszcze jedno jakoś nie przypominam sobie, żeby w statystycznych danych podaje się, że to katolik popełnił tyle i tyle wykroczeń więc za przeproszeniem łżesz.

  104. @@ Wojciech K. Borkowski i takei-butei – jesteście misjonarzami XXI wieku, a wasza wiedza historiozoficzna porównywalna z przemyśleniami największych filozofów od czasów Sokratesa. Tak trzymać, w was nadzieja całej ludzkości!!!

  105. saurom, takei butei
    Obliczenie jest proste z dokładnością do kilku procent , w porywach około kilkunastu.
    Jeśli to prawda, że w Polsce 90 (plus minus ) procent populacji stanowią katolicy, to jakby nie liczyć, oni odpowiadają en masse, a nie te marne kilka procent ateistów za całe zło, czyny niemoralne oraz wszelakie godne napiętnowania, jeśli nie surowych kar pozbawienia wolności etc.

  106. Wojciech K.Borkowski
    27 czerwca o godz. 0:31

    Swego czasu tacy zakonserwowani po katolicku debile jak ty twierdzili, ze przyznanie kobietom praw wyborczych porownywalne jest z mianowaniem konia senatorem rzymskim. I wyobraz sobie tepa palo, ze o globalizmie nikt wtedy nawet snic nie probowal. A juz calkiem nie o tym, ze globalizm do tego stopnia padnie ci na leb, reakcyjna kreaturo.

    Wyoming 1890
    Colorado 1893
    Utah 1896
    Idaho 1896
    Washington 1910
    California 1911
    Arizona 1912
    Kansas 1912
    Oregon 1912
    Montana 1914
    Nevada 1914
    New York 1917

  107. mag
    27 czerwca o godz. 18:22

    No to pogratulować jak widać ateistom idzie całkowicie dobrze mordowanie ludzi jak to robił Adolf Hitler i Józef Stalin Włodzimierz Lenin żelazny Feliks Dzierżyński Jagoda, Jeżow Beria jakoś ci panowie nie przyznawali się, że są katolikami podobnie jak niejaki Jurgen Stroop.

    Jakoś sobie nie przypominam, żeby ci panowie gorąco zapewniali, że są albo katolikami albo prawosławnymi. Biorąc pod uwagę ilość zamordowanych jakie ci panowie wasi koledzy mają na sumieniu ateiści powinni raczej prosić o przebaczenie i milczeć zamiast gaworzyć o rzekomych prześladowaniach z strony katolików.

  108. mag
    27 czerwca o godz. 18:22

    Ale czy ateiści też katują swoje żony?

  109. Wynik głosowania 5 do 4 co świadczy , że nawet biegli w interpretowaniu prawa mieli wątpliwości. Prawo stanowione przez człowieka nie może podważać praw naturalnych rządzących światem. Małżeństwo kobiet mężczyzny jest prawem naturalnym .
    Prawo nie może podważyć zjawisk przyrody ani praw fizycznych.
    Małżeństwo może zawierać tylko mężczyzna z kobietą . Każdy inny związek jest wynaturzeniem , co zrozumiało 4 sędziów .

  110. takei-butei (27-06-g.21:20)
    Oczywiście, że tak, ale skoro według wszelkich statystyk jest ich niewielu, to i mniej kobiet (oraz dzieci) cierpi.

  111. Wojciech K. Borkowski
    Nad definicją czegoś takiego jak „prawo naturalne” i nad samym
    takim”bytem” prawnym łamią sobie głowy i prawnicy, i filozofowie, i socjologowie społeczni. Nie brakuje mędrców przekonanych, że takie prawo (nazywane wymiennie „prawem bożym”) nie istnieje.
    Acha, i jeszcze jedno. Występowanie w przyrodzie osób homoseksualnych jest zgodne z naturą, nawet jeśli to „błąd” natury.
    Natura nie ingeruje w to, w jakie pary łączą się ludzie. Dopiero ludzie ustalają ramy dozwolone i niedozwolone dla różnych związków, kierując się tym , co przeważa, a przeważają – rzecz jasna – heteroseksualni i więc uznają to za pożądaną normę.

  112. saurom
    Jak zwykle, zwracając się do pojedynczego adwersarza per „wy (to i tamto…) bredzisz od rzeczy.

  113. @Wojciech K. Borkowski
    Małżeństwo jest instytucją prawną stworzoną przez człowieka a nie przez Naturę czy innego boga. Z prawem naturalnym (czymkolwiek by to było) nie ma nic wspólnego. Prawom natury podlegają zwierzęta i tam nie ma związków jednopłciowych (choć akty homoseksualne są bardzo częste). Ale człowiek ma rozum i sam decyduje o sobie a nie ulega tylko instynktom czy naturze.

  114. Niestety, nie da się żadnej koalicji z udziałem SLD uznać za lewicową. In vitro , świeckie państwo, związki partnerskie to nie są żadne lewicowe postulaty. To elementarne wyznaczniki rozwoju społecznego. Zwyczajne oczekiwania ludzi żyjących w XXI wieku. Razem musi być, chce i będzie z ludźmi , z ich problemami i potrzebami. Z nimi zawiera koalicję. Ich będzie reprezentować. Przed nimi będzie się tłumaczyć. Ich zaufanie będzie zaszczytem.
    Bez społecznego zaufania każda partia polityczna nawet nie lewicowa umrze. Tak jak SLD. Przyjdę na pogrzeb SLD uronię łzę. Powspominam stare dzieje…
    https://aristoskr.wordpress.com/2015/06/27/razem-to-nie-znaczy-z-kazdym/

css.php