Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Abp Jędraszewski

2.08.2019
piątek

Jędraszewski i #czarnazaraza

2 sierpnia 2019, piątek,

W 2013 r. na spotkaniu z młodzieżą w Pabianicach abp Marek Jędraszewski, metropolita łódzki, wypowiedział te oto haniebne słowa: „Mogę sobie wyobrazić, że w roku 2050 nieliczni biali będą pokazywani tak, jak dzisiaj Indianie w rezerwatach”. Wypowiedź ta oparta została na przeciwstawieniu sobie tzw. ras ludzkich i wskazaniu „ras” innych niż biała jako groźnych i niebezpiecznych dla tej jednej, która jest „nasza” i której przed obcymi „rasami” trzeba bronić.

Była to w sposób oczywisty wypowiedź rasistowska, siejąca strach i nienawiść rasową, wypowiedź, owszem, bardzo typowa dla katolickich biskupów, lecz nie współczesnych, ale biskupów niemieckich, chorwackich czy słowackich w okresie hitleryzmu, słowem – biskupów nazistów.

Do tej tradycji twórczo nawiązał przed sześcioma laty polski hierarcha. Nigdy nie przeprosił, a kilka lat później papież – wiedząc bądź nie wiedząc, co czyni – awansował tego pana na stolicę biskupią w Krakowie. Może i dobrze się stało. Wyniesiona na szczyty podłość bardziej jaśnieje, a właściwie straszliwiej czerni się nad miastem i krajem.

Słowa te padły w kontekście ówczesnej kościelnej kampanii zniesławień wobec etyki społeczeństwa wolności i równości, kampanii opartej na pełnym pogardy i nienawiści haśle „ideologia gender”. Od tego czasu p. Jędraszewski najwyraźniej niczego się nie nauczył, a Kościół rzymskokatolicki niewiele, bo zamiast o „ideologii gender” jako parawanie dla kościelnej pedofilii i obnażonej na oczach świata totalnej nicości moralnej instytucji Kościoła rzymskokatolickiego prowadzi dziś kampanię oszczerstw i zniesławień pod hasłem „ideologii LGBT”, której symbolem ma być tęcza.

Oto 1 sierpnia tego roku w kościele Mariackim w Krakowie pan Jędraszewski miał czelność wyrzec te oto słowa pogardy:

Czerwona zaraza już po naszej ziemi całe szczęście nie chodzi, co wcale nie znaczy, że nie ma nowej, która chce opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie marksistowska, bolszewicka, ale zrodzona z tego samego ducha, neomarksistowska. Nie czerwona, ale tęczowa.

To nie pierwsza wypowiedź Jędraszewskiego, w której mówi o lewicy jako zarazie, nawiązując do retoryki nazistowskiej, odnoszącej ten epitet do współwyznawców i ziomków Matki Bożej Królowej Polski. „Lewacka, czerwona zaraza” – był już niegdyś uprzejmy wyrazić się o obrońcach praw osób nieheteroseksualnych.

I kto to mówi? Ano pan z listy 24 polskich biskupów (więcej tutaj) dopuszczających się chronienia księży pedofilów, polegającego na przenoszeniu ich na inne stanowiska pracy i niewykonywaniu prawnego obowiązku powiadamiania o przestępstwie organów ścigania. I żeby była jasność: fundacja Nie lękajcie się ma na to twarde dowody i wszyscy bylibyśmy bardzo szczęśliwi, gdyby pan Jędraszewski był łaskaw zaprzeczyć, a najlepiej wytoczyć jakiś proces o zniesławienie. Ofiary zwyrodnialców w sutannach i ich purpurowych protektorów tylko czekają na takie procesy!

Skoro nazywa się nas (nas, bo identyfikuję się z postulatami ruchów LGBT, które w skrócie podsumowałem tutaj tutaj) tęczową zarazą, to chyba, jak rozumiem, pan Jędraszewski nie odmówi nam prawa nazwania katolicyzmu i działalności Kościoła rzymskokatolickiego czarną zarazą, prawda? Bo chyba nawet biskup może pojąć, że skoro sam używa wobec nas chamskiego epitetu, to nie możemy sobie pozwolić na to, by odpowiadać z pokorną uniżonością. My też mamy swoją godność i jeśli ktoś nas lży, to musimy w obronie tej naszej godności zadbać o to, by nie zginać karku przed przemocą i agresją. Albowiem uniżenie pogłębia tylko poniżenie, jakiego dopuszcza się na nas agresor.

Nie możemy się temu poddać, nie możemy być słabi i ulękli. Mamy prawo do samoobrony przed katolicką agresją, która dziś wyraża się w chamskich słowach przebranego w genderowe szatki prostaka, sprzedającego nienawiść i odpusty, lecz przez tyle stuleci wyrażała się łamaniem kołem, paleniem żywcem i wyciąganiem wnętrzności gejów i lesbijek. I nikt nam tego prawa do samoobrony odebrać nie może.

Poza tym, gdybyśmy powstrzymali się od zapłaty pięknym za nadobne, wy, zachęceni naszą słabością i strachem, posuwalibyście się coraz dalej, i kto wie, czy nie zaszlibyście w końcu tam, gdzie byliście w latach 30 XX w., gdy na masową skalę, od papieża do prostych księży, w wielu krajach Europy współpracowaliście z nazistami, i to mimo że tak wielu księży katolickich było przez hitlerowców mordowanych. Albo choćby tam, gdzie byliście w czasach PRL, gdy tak wielu księży wspierało opozycję i cierpiało z tego powodu, a jednocześnie wielokrotnie większa ich liczba (sami szacujecie ją na 10 proc.!) była donosicielami i agentami „czerwonej zarazy”.

Więc nie chcemy, abyście w szale autodestrukcji i demoralizacji, złachmanieni przez huragan pedofilski walący was na kolana jak świat długi i szeroki (nigdzie w świecie, gdzie powstały raporty, władze publiczne nie doliczyły się pośród księży mniej niż 4 proc. pedofilów!!!), upadali tak nisko. Dlatego powiemy wam „stop” i obiecujemy: po pierwsze, odpowiadać na epitety epitetami, a po drugie, gdy skończy się wasza władza w tym kraju, uciśnionym przez was od tysiąca lat – wepchnąć was do końca waszych dni w piekło praworządności i równego traktowania.

I pamiętajcie – wszystko ma swój kres. Kościół rzymskokatolicki też nie będzie trwał wiecznie. Jak na razie nie zanosi się na to, aby pozostawił po sobie lepsze wspomnienia niż opinia, jaką ma dziś w świecie. I pozwólcie, że powstrzymam się od wymienienia państw i organizacji, które budzą w świecie jeszcze większe zgorszenie niż wy. Cieszcie się, że są takie.

Słów tych nie kieruję do pana Jędraszewskiego, który nie zasługuje na to, bym fatygował się dla niego. Zresztą tak zatwardziałego grzesznika, oszalałego z pychy i nienawiści, nie zmieni byle etyk. Słowa te kieruję do innych księży (mam nadzieję, że mających jeszcze sumienie), którzy wszak dość licznie mnie czytają. A zwłaszcza do tych księży, zwykle dość młodych, którzy będą to czytać z obowiązku – do sług p. Jędraszewskiego na jego dworze, do księży pracujących dla nuncjatury i dla konferencji episkopatu, gdzie przygotowują prasówki, wreszcie do księży z agencji prasowych i katolickich redakcji, a także do świeckich sług tej firmy oraz sterowanego przez nią reżimu, którzy z obowiązku po niemal każdej mojej wypowiedzi przygotowują wulgarne paszkwile na mój temat, by wypełnić swe media jakąś treścią i wykonać swą powinność oficerów propagandy partyjnej.

Do was to piszę – nie w nadziei, że porzucicie niegodną pracę i sutannę albo np. powstrzymacie się od swej psiej powinności wulgarnego zniesławiania mnie, wrednych łgarstw, wyzwisk i całego tego szamba, które produkujecie hurtowo za marne srebrniki czy złocisze, lecz po to, abyście w zaciszu waszych głów, gdy nikt nie usłyszy i nikt nie podejrzy, przez chwilę zastanowili się, kim jesteście, co czynicie, komu służycie.

I nie pocieszajcie się, że ten tekst czy też jakieś inne moje teksty uderzające w Kościół rzymskokatolicki są przesadzone i przez to niewiarygodne. No, spróbujcie znaleźć jakąś nieścisłość choćby w niniejszym artykule. Co, może coś nie tak z biskupami nazistami? Albo z tymi wnętrznościami? A może skala się nie zgadza, gdy piszę o tysiącach czy setkach tysięcy ofiar?

Przykro mi, wszystko się zgadza, a zbrodnie tej przerażającej instytucji mógłbym wymieniać długo – nie czynię tego jednak, bo każdy z was ma dostęp do tych samych, świetnie udokumentowanych książek i artykułów. I jeśli któremuś z was powstała teraz w głowie myśl, że „przecież Kościół budował szpitale i uniwersytety”, to wstydźcie się tak obrzydliwego zestawienia: tu morze niewinnie przelewanej przez tysiąc lat średniowiecza (i jeszcze kilka stuleci nowych czasów) krwi, masowe mordy na „poganach” i „niewiernych”, szaleńcze rzezie w imię Chrystusa – od Jerozolimy po Warmię, nie mówiąc już o obu Amerykach – terror i totalitaryzm, getta dla Żydów i inkwizycja, a tam parę tysięcy nędznych przytułków i kilkaset wyznaniowych szkół. Żałosne, prawda?

Ale wróćmy do rzeczy. Oto my, tęczowa zaraza. Chcemy, aby ludzie wszystkich orientacji mogli śmiało i bez lęku okazywać publicznie swoją tożsamość osobistą, w tym płciową i seksualną, tak jak mogą to robić osoby heteroseksualne. Chcemy, aby miłość gejów i lesbijek mogła wyrażać się uroczystym aktem uznania przez państwo, tak jak mogą się nim cieszyć osoby należące do większości seksualnej i genderowej.

Chcemy, aby dzieci w szkole były uczone, że są na świecie różni ludzie i różne rodziny. I żeby wiedziały, czym jest miłość i odpowiedzialność w miłości. I żeby umiały reagować, gdy molestuje je ktoś z rodziny, ksiądz lub jeszcze ktoś inny. Tęczowa zaraza głosi te postulaty, będąc dumną spadkobierczynią tej wcześniejszej zarazy, która walczyła o to, by gejów i lesbijek nie wsadzano do więzień i nie zabijano.

I jest ta druga zaraza, czarna zaraza. To wy – waszym kolorem jest czerń sutanny, waszym znakiem zwłoki rozpięte na krzyżu jako narzędziu tortur i kaźni. Wasza sprawa. Wasza wrażliwość. Wasza estetyka. Wierzycie w wiele rzeczy, np. w to, że jedyny niematerialny Bóg nie gniewa się, gdy oddajecie cześć boską człowiekowi, którego to uważacie tyleż za istotę cielesną, co i Boga jedynego. Albo że wstaniecie kiedyś z grobów w nowych ciałach i będziecie żyć w raju, razem z Chińczykami (nie mylę się, z Chińczykami też?), którzy albo nawrócą się na jedyną prawdziwą wiarę, albo marny ich los.

Wierzycie, że przez obrzęd zwany chrztem uzyskujecie specjalne cnoty i specjalne łaski wywyższające was ponad innych ludzi, którzy jeszcze nie przyjęli dobrej nowiny i rezydują w nich demony. Wierzycie, że miłość bliźniego jest waszą specjalnością i jesteście w niej lepsi do Chińczyków, buddystów, mahometan i oczywiście od nas.

Porównanie naszej i waszej wiary, naszych i waszych celów i wartości – zostawiam na boku. Niechaj każdy sobie wierzy, w co chce. Jego i jej sprawa. Pozwólcie jednak, że zadam wam kilka pytań odnośnie do tego, co sprawia, że nasze bądź wasze poglądy można by nazywać (albo odwrotnie – nie powinno się nazywać) zarazą. A chodzi mianowicie o to, co w imię tych poglądów wy – czarna zaraza – oraz my – tęczowa zaraza – my i wy dotychczas robiliśmy i chcielibyśmy robić.

Bo przecież zarazą nie są słowa, lecz czyny jakoś z tymi słowami powiązane, a także skutki, jakie wywiera głoszenie i wprowadzanie w życie „zaraźliwych” poglądów. Oto więc te pytania, w których – pozwólcie – dam wyraz pewnym dysproporcjom i różnicom między tęczową i czarną zarazą. Ocenę, która zaraza straszliwsza i niebezpieczniejsza, pozostawiam wam.

1. Wasi eksperci i znawcy tematu donoszą, że od jednej trzeciej do połowy duchownych katolickich to geje, a wśród biskupów i kardynałów w kurii rzymskiej odsetek ten jest znacznie wyższy. U nas jest podobnie – znaczna większość działaczy LGBT to osoby nieheteronormatywne. Tylko my uważamy, że uczciwie jest, gdy otwarcie mówi się o swojej orientacji i należy bronić swojej tożsamości i swych praw do bycia sobą.

Czy nie uważacie, że to dwulicowość i zakłamanie, gdy z taką wrogością mówicie o osobach LGBT, podczas gdy sami jesteście w tak wielkim odsetku gejami? Dlaczego tak robicie? Czy chodzi o jakieś wyparcie własnej tożsamości, jakieś jej zaprzeczanie? A może to taka „zasłona dymna” dla tym wygodniejszego urządzania się jako geje?

2. Kogo krzywdzą kochający się geje lub lesbijki? Jakie szkody małżeństwom katolickim wyrządziłyby małżeństwa jednopłciowe? Co was w ogóle to obchodzi, co robią ludzie nienależący do waszej organizacji i w jaki sposób prawo reguluje ich związki? Czy ktoś wtrąca się wam do waszych praw?

3. Czy słyszeliście kiedyś, aby działacze LGBT namawiali innych do wstępowania w szeregi ich organizacji, obiecując im za to nagrodę pośmiertną oraz pobierali opłaty za wysłuchiwanie tego rodzaju obietnic? Czy wydaje się wam uczciwe wmawianie ludziom tego rodzaju rzeczy i zarabianie na niesprawdzonych i niesprawdzalnych obietnicach?

4. Czy słyszeliście, aby działacze LGBT zamordowali choćby jeden marny tysiąc osób niepopierających ich ruchu? Czy słyszeliście, aby podżegali choćby do setki pogromów albo trzymali Żydów bądź kogokolwiek innego w gettach, nakazując im noszenie specjalnych piętnujących opasek?

5. Czy słyszeliście kiedyś, aby działacze LGBT korzystali z pracy niewolniczej, pobierali obowiązkowe daniny i haracze, karali chłostą osoby zaniedbujące uczestnictwo w organizowanych przez nich szkoleniach czy spotkaniach?

6. Czy słyszeliście kiedyś, aby działacze LGBT straszyli małe dzieci piekłem, nieustającym nadzorem anioła stróża czy też dopytywali o masturbację i „grzeszne myśli”?

7. Czy nie wydaje się wam, że skoro przez kilkanaście stuleci (!!!) torturowaliście i mordowaliście osoby nieheteronormatywne, to czymś niesłychanie podłym i odrażającym jest zniesławianie ich, obrzucanie obelgami, szkalowanie i na inne sposoby atakowania ich dzisiaj? Czy nie sądzicie, że wszystkim, ale to wszystkim, co moglibyście uczynić dziś dla przebłagania milionów skrzywdzonych przez siebie w ciągu kilkunastu stuleci (!!!) osób nieheteroseksualnych, które skazaliście na piekło życia w śmiertelnym strachu bądź dopadliście i zarżnęliście jak świnie, jest regularna ekspiacja, błaganie o wybaczenie oraz ciągłe starania o dokonanie częściowego zadośćuczynienia waszych niewybaczalnych i nienaprawialnych przewin?

I jeszcze jedno pytanie poza konkursem. Przez tysiąc lat istniał potworny totalitarny reżim, oparty na dwuwładzy cesarsko-papieskiej. Za każdą niesubordynację, za każde odstępstwo od nakazanych dogmatów groziły tortury i śmierć. Każdy bez wyjątku musiał składać hołdy waszej władzy, potwierdzać niezachwianą wiarę w wasze tezy, płacić pieniądze lub świadczyć niewolniczą pracę na waszą rzecz.

Każdy musiał składać (często publiczną) samokrytykę, aby tym bardziej czuł się kontrolowany, przytłoczony i słaby – jako nędzny grzesznik. Swoje terytoria poszerzaliście przez stulecia, mordując tych, którzy bronili swojej ziemi, wiary i kultury, odmawiając chrztu i podporządkowania się wam. Z pomocą wojsk katolickich książąt i królów, lecz również własnymi siłami militarnymi niszczyliście świątynie i dewastowaliście całe społeczności, które z pogardą do dziś nazywacie pogańskimi.

Sialiście nienawiść do inaczej wierzących i urządzaliście krwawe rajdy i podboje, w czasie których zwyrodnialcy, pośmiertnie mianowani przez was świętymi, mordowali, gwałcili i rabowali. Następnie przez stulecia terroryzowaliście ludność podbitych ziem najwymyślniejszymi torturami i stosami, wmawiając im, że to dla ich dobra.

Wasi papieże przez stulecia trzymali Żydów w gettach i kazali im nosić opaski albo ośmieszające czapki. Wasze antyżydowskie ustawy stały się bezpośrednim wzorcem dla prawa nazistowskich Niemiec, a i inne wynalazki waszego totalitaryzmu, jak spowiedź, zostały wykorzystane przez totalitaryzmy XX w.

Wysługiwaliście się Hitlerowi i Mussoliniemu i pozwoliliście na to, żeby wasza religia stała się oficjalnym wyznaniem w państwach faszystowskich: we Włoszech, w Hiszpanii, w Portugalii. Jeden w waszych księży, jako dyktator nazistowskiej Słowacji, napadł na Polskę 1 września 1939 r. razem z Hitlerem. Jeszcze po wojnie chroniliście nazistowskich zbrodniarzy i pomagaliście im w ucieczkach do Ameryki Południowej.

Pytanie brzmi: czy biorąc to wszystko pod uwagę, jakoż i przytułki, uniwersytety, katedry, muzykę kościelną i sakralne malarstwo, a także biorąc w nawias faszyzm/nazizm oraz komunizm, które choć na różne sposoby powiązane z wami i z waszych doświadczeń korzystające, były czymś jeszcze straszniejszym; otóż czy biorąc to wszystko pod uwagę, znacie, oprócz Hitlera, Stalina czy Pol-Pota, coś bardziej przerażającego niż wy?

Jeśli znajdziecie w powyższym tekście jakąś nieścisłość – czy to umniejszającą wasze zasługi, czy to powiększającą wasze winy (a bardzo w to wątpię) – to zanim wpadniecie w pułapkę żałosnej małostkowości, zastanówcie się, czy warto ową nieścisłość wytykać i czy jej skorygowanie zmieni cokolwiek w całości obrazu i przekazu?

A jeśli już zechcecie mnie zaczepić albo i znieważyć, to co, pytam, co powstrzyma was przed tym, żeby wyrzekając na mnie, potępić również Jędraszewskiego? Może solidarność z nim i jego podłymi słowami? Uważajcie, bo bronić Jędraszewskiego to naprawdę niebezpieczna zabawa.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 64

Dodaj komentarz »
  1. Nie wierzę w to, że polski kk działa wbrew dyrektywie Watykanu lub niezależnie od niej. Po prostu polski skansen to jedna z ostatnich ostoi ciemnoty i duchowego niewolnictwa, na których opiera się mafijna organizacja, zapewniająca milionom jej funkcjonariuszy dożywotnią egzystencję fundowaną przez naiwnych. A polska chora religijność jest bardzo pożyteczna, ba pożądana.
    Filozofia, opierająca się o dudę Maryni lub rzekomą niewypowiedzialną dobroć Wielkiego Ogrodnika (który mści się na wszelkim żyjącym stworzeniu za własne niedbalstwo przy pilnowaniu jabłonki – nie tylko człowiek ale wszystko co żyje musi ponosić konsekwencje? Co jest winna „Panu Bogu” np. zabijana przez kota mysz ? Na jakie kary i w jaki sposób zasłużyły jej umierające z głodu i pragnienia dzieci?) to bzdura i obraza boska.
    KK to objawione kłamstwo, głoszone dla zysku przez zawodowych kłamców w różnych rangach. Jędraszewski wykonuje tylko powierzone mu zadanie: opowiadanie bredni.
    Im głupiej, tym lepiej, bo siłą głupich argumentów jest właśnie ich głupota.
    Dlatego też pis jest tak silnie skleryczały a kk spisiały.
    Wrzód na d..e narodu (dwa wrzody) .

  2. Każdy czynnik zagrażający rządowi dusz, a więc i wpływom finansowym, będzie dla KK zagrożeniem.
    Największym jest inna religia, czy ideologia.
    By zwalczyć taki problem, hierarchowie posuną się nawet do sprzymierzenia z ludobójcami.
    Albo sami będą jego sprawcami, poprzez posłużenie się fanatykami.

    Napisał pan bardzo długi tekst.
    A wszystko sprowadza się do sprawowania WŁADZY i niszczenia wszelkimi metodami konkurencji.
    Banalny przypadek w historii świata.

  3. Wielce szanowny, zacny i nieulękły Panie Profesorze,

    z podziwem konstatuję Pana nieustraszoną Walkę o zaszczyt uchwalenia przydomku „lex Hartmani” dla prawa penalizującego bluźnierstwo (obecnie tuszowanego nieco mianem obrony uczuć -sic!- religijnych).

    Z jeszcze większym podziwem czytam ten felieton, wyraźnie, w swej nadmiarowości nagromadzonych bluźnierstw (dawniej zwanych głosem prawdy i rzetelności), zabiegający o kumulację kar za każde z nich.

    Ten felieton zapewni Panu co najmniej STO LAT i to za każdy akapit z osobna, co kumuluje się w życiu wiecznym, acz pozagrobowym (o pochówek, oby jak najodleglejszy, w KatoPl trudno będzie jednak ukajać).
    Razem więc i kumulatywnie, życzę STO LAT po wielokroć, sine mortem und beyond any grenze… 🙂

    Nb ładnie i zaszczytnie mieć pięknie długi jęzor, ale żywotniej i wygodniej mieć teraz długie nogi i luźny pas by je pomieścić zawczas-u. Proszę wybaczyć ten wtręt racjonalizmu wśród burzanów dezinteligencji emocjonalnej felietonu, bom życzliwy.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Ależ sie Pan Profesor opisał!

    Naprawdę podziwiam. Ja też piszę koło dwunastu-piętnastu stron dziennie, prozą, ale mi za to regularnie płacą…

  6. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,25053019,chile-jezuita-zgwalcil-kilkadziesiat-kobiet-wielu-uznawalo.html
    Chile. Szanowany jezuita Renato Poblete miał zgwałcić co najmniej 22 kobiety. „Dla mnie był świętym”
    Po jego śmierci w 2010 roku chilijski prezydent Sebastian Pinera powiedział: – Dla mnie był świętym i wiem, że odpoczywa w niebie.

    Nieskazitelny obraz duchownego został rozbity w ostatni wtorek. Wtedy też Towarzystwo Jezusowe w Chile opublikowało raport, zgodnie z którym przez prawie pół wieku Poblete dopuścił się przestępstw seksualnych względem co najmniej 22 kobiet. Cztery z ofiar miały być nieletnie.

    Przełożony zakonu jezuitów w Chile Cristian del Pole w odpowiedzi na wyniki dochodzenia przyznał, że Renato Poblete chronił się za swoim publicznym wizerunkiem przedstawiającym go jako dobrą osobę. To pomogło mu podtrzymać podwójne życie oraz względem ofiar nadużywać swojej władzy. Według raportu w latach od 1960 do 2008 roku miał wykorzystać seksualnie 22 kobiety. Miał stosować wobec nich nie tylko przemoc fizyczną, ale też psychiczną. Zakon przeprosił już wiernych za czyny nieżyjącego duchownego.

    Ostatnie zgłoszone przez ofiarę przestępstwo miało miejsce w 2008 roku. Poblete miał wtedy 83 lata

  7. I jeśli któremuś z was powstała teraz w głowie myśl, że „przecież Kościół budował szpitale i uniwersytety”, to wstydźcie się tak obrzydliwego zestawienia…

    Panie Janie: zestawienie jest – oczywiście! – obrzydliwe, ale jego obrzydliwość – jeszcze większa niż Pan to wyjaśnia, jest w czymś innym. Te przytułki, szpitale, i uniwersytety, a także muzyka kościelna (wybieramy tą najlepszą, nie całe morze bzdetnej), malarstwo, architektura – nic nie mają wspólnego z szacunkiem dla człowieka.

    Przytułki nie powstały dlatego, że Kościół kat miał czy ma szacunek dla biednych, a szpitale dlatego, że Kościół kat miał czy ma szacunek dla chorych i za najwyższy przykaz ma ograniczanie cierpień, leczenie i zdrowie. Historia Kościoła kat, a jeszcze mocniej – jego dogmaty, kanony, wewnętrzne życie i zewnętrzne manifestacje całkowicie i absolutnie temu przeczą.
    Tu chodzi o demonstrację działania bozi i jego wielkej chwały, a robota w przytułku jest zbieraniem zasług do zbawienia. Również uniwersytet, jeśli był fundowany przez jakiegoś biskupa, to w żadnej mierze nie dla badania rzeczy i wolności nauki, ale dla rządów teologii jako najważniejszej i jedynej prawidłowej nauki oraz potwierdzania najwyższości bozi.
    Biskup-fundator, podobnie jak rzeźnik-fundator kościoła, zapewniał sobie wielkie zasługi w niebie, a na ziemi miał materialny (i duchowy – cokolwiek too znaczy) dowód swojej pobożności, wyższości nad innymi, majestatu i kwalifikacji na jeszcze wyższe stanowisko, z papieskim włącznie.

    Ludzie, ci co zaludniali przytułki czy szpitale ( jak byli tam traktowani? – to duża część odpowiedzi), to statysci, obiekty, manekiny robiące za dowody na prawdziwość religii i świętość Kościoła kat razem z jego klerem oraz powód uroszczeń: do pieniądza i władzy.

    Ze sztuką jest identycznie: piękno muzyki, obrazu, rzeźby czy architektury jest dowodem piękna nieba i urody łaskawego bozi, oraz oświadczeniem korupcyjnym: jak będziesz prawidłowym wyznawcą, trafisz do nieba i tam ci będą grali taką muzykę, oraz zapewnione mieć będziesz takie widoczki.
    Nic to nie miało i nie będzie mieć wspolnego z autonomicznym uznaniem dla piękna bezprzymiotnikowego i sztuki samej w sobie.

    Te przytułki, uniwersytety i miła muzyczka to dęte, lipne, skłamane argumenty. Jak wszystko w Kościele kat, ufundowanym na oszustwie, przemocy i merkantylności.

  8. A jakież to ma znaczenie wobec przepowiadanego przez szanownego Redaktora końca ludzkości?

  9. https://www.youtube.com/watch?v=4wiLmpwT9-c
    Kościół uczy nienawiści – Krzysztof Pieczyński

  10. Amen.

  11. „Róbta co chceta”. Pełna wolność, wszystko wolno, tylko ręce precz od naszych banków, które są nietykalnymi świątyniami. To w tych świątyniach jesteście dopuszczeni do przyjmowania „hostii” w postaci kredytu pod zastaw, który to kredyt wykorzystujcie na zabawy i eksperymenty seksualne, rozgrzeszające wasze dusze – taki jest przekaz aktualnej rewolucji pod wodzą reformatorów globalnych.
    Czy pan profesor jest kapłanem tej rewolucji?

  12. Czyżby najbardziej Pana gnębiło, że wciąż trwa?

  13. Gekko
    2 sierpnia o godz. 22:07
    A Gekko jak zwykle się wygekchał czyli „wykręcanie kota ogonem”.

  14. @Optymatyk
    Nienawiść do zła jest cnotą.

  15. Przekaz dnia brzmi: Przedstawiciel nauki, uznany filozof użył terminu filozoficznego dla wyrażenia swojej myśli i wypowiedział się zgodnie z doktryną. Emocjonalnie ? Miał do tego prawo broniąc się przed zmasowanym, brutalnym atakiem. Bełkot – oczywiście, jak zawsze.

  16. Panie Janie nie znam środowiska LGBT jak i KK. Z tego co Pan napisał wnioskuję, że są duże podobieństwa. Przede wszystkim homoseksualizm. Zwłaszcza we władzach. Po drugie aktywiści LGBT z jednej strony świadczą usługi seksualne księżom i zakonnicom, ale i sami lubią się przebierać za księży i zakonnice. Kościół jest znany z tortur i molestowania, a aktywiści LGBT lubią klimaty sado maso. Wreszcie ekscentryczny sposób ubierania się jest podobny w obu środowiskach. Treść obu ideologii, też nie wygląda na zbyt wyszukaną. Zamiast więc się kłócić może jak kiedyś zrobili to Rzymianie, lepiej przyjąć chrześcijaństwo.

  17. Długa droga daleka przed nami.
    53 % Polaków nadal ufa kościołowi.

  18. Obryzydliwość stokroć/tysiąckroć większa niż Pan Profesor to zarysował MA SWOJE wyrażne ŻRÓDŁO, dokładną datę powstania obrzydliwości i autorów tychże obrzydliwosci
    Mało kogo interesują żródła, ale w czasach takiego kryzysu jak .
    obecnie- musimy wracać do pewnej narady płci męskiej z WYŁąCZENIEM zupełnym i całkowitym płci żeńskiej w Nicei latem ( w lipcu) w letnim pałacu cesarza Konstantyna.
    Co uradzili z grubsza wiemy, ale nie wiemy kim byli owi głosujący ( z wyjątkiem DWÓCH!!!).Gdybyśmy się dowiedzieli w jakich rowach sypiali i z kim – nie musielibyśmy czytać ciągu dalszego tego kryminału i nie ryzykować reakcja niekontrolowana na lekture Karlheiza Deschnera ” Kryminalna historia kościoła…
    Nie musielibyśmy czytać „Jezus oskarża” Uly Weylanda, by dowiedziec się,że od tamtego spotkania wszędzie jest jednakowo z drobnymi róznicami w zakresie władza/kasa.
    Skutki tamtej narady to teraz nasz problem.Chcemy być tego świadomi czy nie tak po prostu jest, ponieważ przepuszczeni przez Niceę/pralnie chemiczną czyli seminariumy
    robią to, czego się wyuczyli od cesarza i trzystu niedobitków, którzy byli dozorcami/biskupami gmin.
    To sławetne w skutkach spotkanie ważniaków ma nazwę pierwszego soboru nicejskiego.Czym jest praktycznie?!- cdn.Pozdrawiam.

  19. a gdzie jest wpis z 3.8, godz. 0:55

  20. Obrzydliwość odhumanizowania człekokształtnych nie zaczyna się w Nicei 325 roku ani się tam nie kończy.
    Przenosi się między innymi na seminaria-swoiste pralnie chemiczne ludzi bez prasowania.
    Zawsze mnie zastanawia,że wychodzą z nich żywi biologicznie ludzie, a nieliczni uciekają w toku prania bez prasowania i zaczynają normalne życie, które- jak wiadomo- łączy wszystko. Myślę teraz o prof.Tadeuszu Bartoś, byłych księżach, którzy pisują „Fakty i Mity”.
    Matrix.Czysty wzorzec dla filmu, który nam uświadamia problem.Bo mamy problem.Wielki problem.Za wielki, byśmy chcieli go sobie uświadamiać, nazywać i rozgadywać.Ale może się odważymy.Może pogadamy o patriarchalnym systemie łupów, o tym komu SŁUŻĄ osobnicy przechodzący przez pralnię chemiczna bez prasowania,o wykluczeniu bogiń i ustanowieniu boga rodzaju męskiego,o właścicielach planety Ziemia i o sobie w końcu…Amen.

  21. @Levar
    3 sierpnia o godz. 10:34
    @Optymatyk
    Nienawiść do zła jest cnotą.

    To zależy, co kto za zło uznaje.
    Jeśli 1700-letnie pasożytowanie na ludziach nie jest złem, to czym? Wszystko, co potem jest ewidentnym złem. Tacy nie mają prawa, pouczać innych co złem jest lub nie. Dla nich wszystko to, co nie po ichniejszemu jest złam, taka dobitna odmiana Kalizmu.
    Kościół to największa instytucja ogłupiająca na świecie, bo jak napisał S. Staszic „wiara czyni człowieka głupim.”.
    Nie dajmy się ogłupiać!!!

  22. Gekko ! jak wystawiasz komentarz to nie pij, bo nic z tego pisania nie rozumiem.

  23. Panie profesorze pisze pan o zasługach kościoła…
    To wielki błąd ponieważ kościół nie miał i nie ma żadnych zasług a, a wręcz odwrotnie.
    Wszystko co robił i robi to cywilizacja zła i śmierci (patrz opnia „Tanaki” z 03 sierpnia o godz. 0:08 z którą się zgadzam)

    Społeczeństwo polskie jest tak otępione przez religię i pedofilski kler ka-ka, że nawet nie zdaje sobie sprawy z faktu, że Polska ziemia, dobra i narodowy majątek nigdy nie były i nie są prawowitą własnością watykańskiego kościoła i kleru.
    Nawet zwykła świeczka w kościele, ściera do mycia kościelnej posadzki lub papier toaletowy w plebanijnym sraczu to zakupy z pieniędzy podatników.

    Od 966 roku wpuszczony do Polski kler morduje, panoszy się, grabi, wyłudza, wymusza, zagarnia polski majątek narodowy i polskie ziemie.
    Nawet te darowizny, które od wieków kościelni otrzymywali i nadal otrzymują są bezprawnym wymuszeniem korzyści wzamian za obłudne i nieprawdziwe obietnice „wiecznego życia po śmierci”. To proceder bezlitosnego wykorzystywania ciemnoty prymitywnych ludzi i tępego zaślepienia religijnymi bajkami, co z prawnego punktu widzenia, jako typowe oszustwo powinno być uznane za proceder zabroniony i karany…
    Te wszystkie formy wchodzenia kleru w posiadanie wszelkich polskich dóbr i majątków są nielegalne i bezprawne, a więc logiczne i w pełni uzasadnione było, że władze PRL dla dobra Narodu polskiego
    usiłowały w latach swoich rządów odzyskać nieuczciwie zdobyte dobra, czyli odebrać klerowi jego rzekomą własność. Niestety ci tak zwani „komuniści”, a w rzeczywistości w większości kryptokatolicy chcąc się przypodobać klerowi utworzyli fundusz kościelny, komisję majątkową i komisję wspólną rządu i episkopatu.

    Od roku 1989 proces dalszego grabienia polskiego mienia przez watykański kler nasilił się i wzrósł do nieprawdopodobnych rozmiarów, co w dodatku rządzący usankcjonowali prawnie i poparli stosownymi działaniami (konkordat i prokościelna konstytucja, komisja wspólna rządu i episkopatu i wszystkie inne formy mniej lub bardziej zakamuflowanego finansowania tej pasożytniczej instytucji). Dzieje się to za wiedzą i przyzwoleniem władz od religijnego kołtuna z obrazkiem w klapie Wałęsy począwszy, poprzez Mazowieckiego, Kwaśniewskiego, Oleksego, Suchocką, Millera, Kaczyńskich, Komorowskiego, Tuska, Schetyny, Kopacz do Dudy, Szydło, Morawieckiego i ich ekipy włącznie.
    Dziś kk jest największym w Polsce obszarnikiem i najbogatszą instytucją, która od rządzących lobbystów kościoła otrzymuje rok w rok ponad 40 miliardów złotych z pieniędzy podatników i suma ta ciągle rośnie plus olbrzymie pieniądze przepompowywane pod przeróżnymi pretekstami z UE wprost do kościelnych „worów bez dna”.

    Rządzący od prezydenta do sołtysa i tak zwana „sejmowa opozycja” (PO, PSL, kukizowcy, petrowcy, korwinowcy, kibole, naziole i wszystkie inne ich przyssawki) nadal uszczęśliwiają kler spełniając jego żądania i dopuszczając do niezgodnej z zasadami suwerenności i demokracji obecności kościoła we wszystkich dziedzinach życia kraju i społeczeństwa,
    a poutykani wśród nich członkowie opus dei dbają o kleszy dobrobyt pilnując tego bezprawnego działania i kleszej bezkarności stawiając prawo kanoniczne ponad stanowione, łamiąc prawo i usiłując zastąpić je religijnymi dogmatami.

    Wszystkie obiekty sakralne, kardynalskie pałace, biskupie rezydencje, klesze plebanie i inne budynki znajdujące się w rękach kościoła w Polsce zostały wybudowane z pieniędzy społeczeństwa polskiego, a więc są jego własnością.
    Należy je odebrać pasożytom – pedofilom w sutannach i habitach, przekształcić w obiekty użyteczności publicznej takie jak mieszkania, przedszkola, żłobki, sale koncertowe i sportowe, teatry, biblioteki, restauracje itp..
    Kler kk płacąc na przykład za grunt przysłowiową „złotówkę” – płaci również ukradzionymi Polkom i Polakom pieniędzmi, a więc zagarnięte przez kler ziemie również są własnością polskiego społeczeństwa.
    Oni nigdy nie mieli i nie mają uczciwie zarobionych i wypracowanych swoich pieniędzy, a więc to co niby kupili od Państwa to także jest własność polskiego społeczeństwa.
    Polska jest ukrzyżowana i należy ją odkrzyżować.

  24. głos zwykły
    3 sierpnia o godz. 11:36
    „Zamiast więc się kłócić może (…) lepiej przyjąć chrześcijaństwo”.

    Warto wiedzieć, że chrześcijanin to nie wyznawca Jezusa, ale jego naśladowca. Jeżeli weźmie się ten fakt pod uwagę, to nie ulega najmniejszej wątpliwości, że Kościół katolicki NIGDY nie był chrześcijaństwem.

    Powstał on w IV wieku, tylko dzięki sojuszowi ołtarza z tronem. W Biblii takie działanie jest wielokrotnie potępione – jako sprzeczne z ideą chrystianizmu.

  25. Na razie nie ma odpowiedzi administratora na usunięty wpis, czekam dalej…
    No to dalej, a brak tożsamości płciowej to nie był czasami temat wiodący w …
    zaraz… jak to się nazywało… a… w kibucach, to jaka to tęczowa zaraza…
    Po co nam płeć…jakie to piękne i pełne miłości… a Jan H. czyta czasami, no…
    Stary Testament, bo przecież przeczytał kilka tysięcy kartek kato…no.. lickich,
    zaraz, zaraz ST to , nie katolicyzm, no rzeczywiście…
    Czy można się nie zgodzić z abp. M. Jędraszewskim, ależ oczywiście, nawet trzeba,
    czerwona zaraza chodzi po tej ziemi, i ma się dobrze.
    I jeszcze takie pytanie, ew. do administratora, precz z komuną, czy to hasło ma charakter i podłoże antysemickie…?…tak po latach…

  26. @Niezapominajka.
    3 sierpnia o godz. 20:04
    Twój tekst zasługuje na NIE ZAPOMNIENIE, Niezpominajko
    W rytmie „Ukochany kraj…”
    Uuukrzyyyyżoooowaaaany kraj, skaaatoooliiicyzooowaaaany kraj…
    Ukrzyżowane miasta i wioski
    „Cywilizacja śmierci” JPII

  27. @mag

    „Długa droga daleka przed nami.
    53 % Polaków nadal ufa kościołowi.”

    Siemka. Long time no see.

    Ta droga to chyba raczej pozioma osemke przypomina.

    Z skoro temat taki a nie inny – to pozwole sobie przypomniec nieco dzis zapomniany incydent z przebogatej historii klasztoru jasnogorskiego. Wstretni zaborcy jednak zadnych swietosci nie umieli uszanowac… Autora chyba poznasz, czas to Fin de siècle. Spiewa sie na znana nutke piesni dziadowskiej.

    „Niekze to syćkie pierony zatrzasnom:
    Wybrał się dziadek aż pod Góre Jasnom,
    Myślał, że grosik uzbira, tymczasem

    Wrócił ciupasem.

    Tego widoku dożył dziadek stary,
    W całym klasztorze nic, jeno dziandary,
    Sytkie osoby duchowne a świente

    Pod klucz zamkniente.

    Dziwne tu rzeczy bajom sobie ludy,
    Że się tam działy straśne jakieś cudy:
    Niby że ojce porobiły świeństwa

    Gwoli męczeństwa.

    Żył jeden z drugim piknie, bez turbacji,
    Świątek czy piątek przy godny kolacji
    Bluźnił Imieniu Tego, co go stworzył,

    I cudzołożył.

    Jeden najgorszy – patrzcie wymyślnika! –
    Chował pod sobą w sofie nieboszczyka,
    Że jak bez tego na ty sofie grzeszy,

    To go nie cieszy.

    Przeor też, mówiom, jucha jest morowa,
    Ponoć co tydzień ziżdżał do Krakowa,
    Jako że tu miał śtyry konkubiny,

    Same hrabiny.

    Co jaki grosik na tackę się wśliźnie,
    To go dzieliły ojce po starszyźnie,
    A zaś do skarbca każdy za swe grzychy

    Miał dwa wytrychy.

    Jak przyszło Xiędzu dla dobra klasztoru
    Zatłamsić kogo, to mu bez jankoru,
    Póki ta zipie, własną dłonią leje

    Świente oleje…

    Codziennie rano nabożnym zwyczajem
    Spowiadały się ojcaszki nawzajem,
    By chtóry trafił, jak przyńdzie potrzeba,

    Prosto do nieba.

    Różnie dopuszcza Bóg w mądrości swojej,
    Ale to jakoś bardzo nie przystoi,
    Iżby siedziały w taktem świentem gronie

    Same Pochronie…

    Mnie złość już bierze, chociek dziadek świecki,
    Cóż ta dopiro w grobie Xiądz Kordecki:
    Musi go skręca od straśnej tertury

    Zadkiem do góry.

    Kogo Bóg kocha, tego i doświadcza,
    Więc choć zgrzeszyła ręka świętokradcza,
    Módlmy się, bracia, by nasz zakon miły

    Znów porósł w siły.

    Iżby zapomniał Bóg o swy boleści,
    Trza mszów zakupić dziennie choć z czterdzieści;
    Niech więc na tackę, co ta chtóry może,

    Rzuci w klasztorze… „

  28. @mag

    To znowu ja. Na pewno mnie poznajesz. Dopisze zwrotke, ktora pamietam – a jakos na sieci nie ma:

    „Niechze sie skonczy ta obraza Boza,
    bo dziadek pojdzie az do konsystorza
    i wrzask podniesie taki, ze biskupa

    ozboli glowa”.

  29. Niezapominajka, napiszże, jak będzie wyglądało odkrzyżowanie…

  30. Jak zachować czystość uczuć od zarazków…

    Komentarze do komentarzy bywają wielce przenikliwe.
    Fazę socjalizmu chroniącą uczucia religijne przed bluźnierstwem mamy już w domu.
    Pora na dalszy rozwój, w stronę ochrony oczu nierozumiejących przed rozumem, czyli zakazem tekstów suwerennie niezrozumiałych. Oczywiście pod karą jedynie suwerenowi dotkliwą, czyli abstynencji.
    Pozdrawiam uczucia komentatorów nierozumnych, sante! 😉

  31. -> Niezapominajka.

    To z gruntu mylna opinia.
    Kościół Katopolski zapewnia niezbędną godnościowo i politycznie nadbudowę w sposób całkowicie koherentny ze stanem bazy, w czym jest lokalnie nie do zastąpienia ani nie do porównania z jakimkolwiek innym ziemskim biotopem suwerenów hołdującym kościołom.
    No, może z wyjątkiem źródła bazy, czyli suwerennej demokracji cerkiewnej.
    Ukłony.

  32. -> Komentatorzy refleksyjni…

    Czy dobro czynione przez złoczyńcę staje się złem, sztuka uniesiona wysoko przez twórcę osobiście upadłego staje się jej zaprzeczeniem, a głupcy komentujący mędrców czynią się filozofami?
    I w ogóle czy zadawanie pytań (jak w felietonie) post hoc czynów będących odpowiedzią, jest czymś więcej niż zaczernianiem typoraficznym białych przestrzeni tła, jedynie ku chwale Generatora Wygaszonych Pikseli?

    Niedziela uwalnia od handlu odloty… hihi.

  33. @lelek 3333
    Ja na Jasną Górę mówię Łysa Góra, odkąd odbywają się tam sabaty kiboli, nazioli itp., a Paulini mają ich za prawdziwych Polaków patriotów.

  34. Niezapominajka nie napisała, to jednak może być albo lew albo gilotyna, choć teraz
    wystarczy śmiech…takie czasy

  35. tzw. zwykły obywatel
    3 sierpnia o godz. 23:46

    … pocałuj sie we własną d00pę kretynie….

  36. @mag

    „Paulini mają ich za prawdziwych Polaków patriotów.”

    Chyba nie tylko zacni ojcowie Paulini?

    Sojusz oltarza z tronem cieszy sie zupelnie autentycznym, masowym poparciem. Partia rzadzaca we wszystkich sondazach prowadzi tak wysoko, ze wlasciwie nie ma z kim przegrac. Czasem obrywa w wyborach municypalnych ale w skali calego kraju po prostu deklasuje wszystie inne ugrupowania.

    To, co sie dzieje – dzieje sie nie tylko z akceptacja spoleczna ale z masowym poparciem. Partia z Narodem, Narod z Partia.

  37. Nie ma nigdzie informacji, kto i kiedy założył kościół otwarty, niektórzy mówią,
    kościół otwarty z Krakowa…
    Czyli trochę protestantyzmu, trochę loży, trochę talmudu, no i bez hipokryzji się
    nie obejdzie też …
    A po co nam bazyliki i katedry, tak, tak to też kościół otwarty…
    Zapytałbym na TP, ale tam, jak pisze Jan H., hołota, chamy… po prostu niski
    kapitał kulturowy…

  38. dezerter83
    3 sierpnia o godz. 22:02
    To trochę, jakby dyskusja o rządach rzekomo nie komunistów. Nie zgadzam się jednak z opisem kościoła katolickiego na blogu, który ma wszystkie cechy anty… Biskup T. Pieronek słusznie podkreślał, że taki paszkwilancki obraz kościoła jest fałszywy, bo jednak wielu księży dało świadectwo podążanie za Chrystusem. Po drugie poganie Słowianie, raz że sprzedawali swoich rodaków w niewolę, dwa napadli na sąsiadów i byli barbażyńcami par excellance. No, a kościół katolicki miał siłę orężną i treść religijną w sam raz dla towarzystwa, co dopiero zeszło z bambusa.

  39. „Możecie mnie zarąbać, ale nie zamknięcie mi mordy! To wy trwonicie moje pieniądze. Zabieracie Westerplatte. K***, po co?! Od*** się od Westerplatte! Wsadzicie mnie za to do pierdla? To znajdę tam kumpli i rozsadzimy to od środka – mówił Owsiak.”
    To jest pokaz „mowy do ludu” w wydaniu działacza społecznego, który jest hołubiony przez media kochające demokrację.
    Owsiak powinien mieć ksywę „Off-siak”, a jego fani to „off-siaki”.

  40. głos zwykły
    4 sierpnia o godz. 14:05
    „wielu księży dało świadectwo podążanie za Chrystusem”.

    Warto wiedzieć, że w religii założonej przez Jezusa z Nazaretu, NIE ISTNIAŁA opłacana klasa duchownych. Jej utworzenie w III wieku, było skutkiem odstępstwa od czystej nauki zawartej w Ewangelii. NT wspomina o „kapłaństwie” tylko w odniesieniu do judaizmu.

  41. „tak zwany zwykły obywatel” twierdzi, że nie wie jak odkrzyżować Polskę.
    Ponieważ nie on jeden nie ma pojęcia jak to zrobić – oto moje propozycje:

    – jaknajszybciej należy unieważnić nielegalnie uchwalony, podpisany i ratyfikowany przez zdrajców Narodu wiernopoddańczy obcemu i wrogiemu Polsce państwu Watykan – konkordat,
    – obowiązująca od 1997 roku konstytucja, która została napisana i uchwalona pod dyktando kleru przez lobbystów kościoła powinna zostać zmieniona, ale nie przez sektę religijną PiS i kościół lecz przez ludzi światłych, którzy utworzą świeckie, demokratyczne i suwerenne państwo,
    – trzeba unieważnić wszystkie ustawy okołokonkordatowwe,
    – trzeba raz na zawsze wywalić religię i kler z państwowch przedszkoli, szkół i uczelni,
    – trzeba zaprzestać finansowania kościoła i kleru z budżetu państwa,
    – trzeba oczyścić ściany i mury państwowych i publicznych instytucji upstrzonych religijnymi symbolami.

    Zeby to wszystko było możliwe do wykonania należy przede wszystkim odsunąć od władzy i postawić przed sądem wszystkich pachołków i lobbystów kościoła rządzących w Polsce od 1989 roku do dziś włącznie.

  42. Panie Jędraszewski! A gdzież jest ta pańska kobieta, do życia z którą zostałeś pan jako mężczyzna powołany? Chodzisz pan w kolorowej kiecce i głowę przyodziewasz czymś, co uważam za śmieszniejsze od durszlaka. O życiu nie wiesz pan nic, jesteś pan pasożytem nie wytwarzającym niczego przydatnego dla innych, a jedynie żerującym na wzbudzanym u innych ludzi strachu. Gardzę panem, jako człowiekiem, poniewasz szczijesz pan na ludzi dla własnych korzyści. Jest pan człowiekiem nikczemnym – jeśli nie zdaje pan sobie z tego sprawy, to jednocześnie należy się panu głęboki współczucie. Modlę się za pana do Dadźboga o rozjaśnienie umyslu i uwolnienie od CYWILIZACJI STRACHU I POGARDY, którą pan reprezentujesz.

  43. Woytek……
    Owsiak nie jest duchownym a do tej opcji inaczej się nie da. ZGNOJENIE MÓZGÓW PŁYNEM Z KROPIELNICY..JEST KATASTROFĄ.
    Nigdy nie przypuszczałem ze może pojawić się w życiu publicznym ktoś taki jak Krystyna PE..
    Niestety postęp tego syfilisu jest wyraźny i gwałtowny.

  44. jeden z protestujących napisał że księża podobnie jak lgbt nie rozmnażają się i mimo to rodzaj ludzki nie wymarł .Muszę ostro zaprotestować oni rozmnażają się intensywnie tylko temu zaprzeczają

  45. @Niezapominajka.
    4 sierpnia o godz. 18:29
    „Zeby to wszystko było możliwe do wykonania należy przede wszystkim odsunąć od władzy i postawić przed sądem wszystkich pachołków i lobbystów kościoła rządzących w Polsce od 1989 roku do dziś włącznie.”
    ……………..
    Ok, zgadzam się. Tylko kto ma to zrobić i jak.
    Ja z Tobą pójdziemy i ich aresztujemy?

  46. @głos zwykły
    Rozumiem, że działalność szeregowców ma zniwelować zbrodnie dokonywane na polecenie papieży i biskupów? No to w takim razie byli też Niemcy w czasie IIwś, którzy ratowali Żydów chwalmy zatem III Rzeszę – to twoja logika.
    Skorp kościół w XXI w xhełpi się dokonaniami jakichś pojedyńczych średniowiecznych mnichów – a tym czasem odmawia ujawnienia akt dotyczących współczesnych pedofilów w swoich szeregach. To żałosne!
    Mówisz barbarzyństwo – to pojęcie względne. Jak nazwiesz atak chrześcijan na słowiańską Arkonę – spalenie świątyni i porąbanie otaczanego świętością posągu Świętowita? Ano tak, w pojęciu chrześcijańskim szacunek to się należy chrześcijańskim świętościom, inne można bezcześcić po barbarzyńsku. Widzisz, też byłem kiedyś katolikiem, ale taki relatywizm właśnie uważam za barbarzyństwo, a ja do tej grupy nie pretenduję. Zastanowił bym się na twoim miejscu także nad slowem „pogaństwo”. Wiesz jaka jest jego geneza? W czasie chrystianizacji najdłużej przy tradycyjnej religii pozostawały wsie, stąd od słowa paganus czyli wieśniak powstało pejoratywne określenie używane przez chrześcijan na pozostających przy swojej rodzimej wierze ludzi. Dziś tak się składa, że najbardziej religijna jest właśnie wieś. To katolicyzm w Polsce jest dziś pogaństwem – takie koło dziejowe.
    Na koniec dziwi mnie, że wypowiadasz się w barbarzyńskim języku jakim jest zachodniosłowiański jęzk polski, a nie np po hebrajsku albo w łacinie. Rozumiem, że gardzisz swoją własną kulturą i marzysz o Europie mówiącej po łacinie, mającej identyczne zwyczaje. Rożnorodność kulturowa Europy to zasługa kultur przedchrześcijańskich, chrześcijaństwo jedynie przyczyniło się do ogromnego zubożenia europejskiej kultury. Tam, gdzie przetrwały zabytki kultury przedchrześcijańskiej jest to bezcenny skarb narodowy, a kto większość tych skarbów barbarzyńsko spalił? Bezcenne dzieła bezpowrotnie sami sobie zniszczyliśmy, bo jakaś mitologia azjatyckich pasterzy twierdzi, że to jakieś diabelki. Zaborcy Polski delegalizowali lolalne dawne zwyczaje jak np święto Rękawki w Krakowie, tym czasem Mickiewicz pisał na potęgę o słowiańskich utopcach i zmorach – bo to jest nasza tożsamość, słowiańskie dziedzictwo, a cóż nam z chrześcijaństwa, jak każdy z zaborców też chrześcijanin. Zachód Europy zbrojnie nas kiedyś przumuszał do chrystianizacji, dziś ten sam zachód rezygnuje z tej religii, a w Polsce broni się obcej proweniencji religię naszych najeźdźców. Pojedź sobie do Irlandii – zobaczysz, jak pielęgnuje się tam kulturę celtycką, zaś budynki kościołów zamieniane są w puby i sklepy. I nikt Irlandczykom nie odmawia irlandzkości, choć utracili nawet swój język. A w Polsce – tacy jak ty z pogardą wysyłają na bambus tych, którym zawdzięczasz polski język i odrębną od innych kulturę. No pogratulować – albo uwielbiasz strzelać we własne kokano, albo żyjesz z kościelnych profitów.

  47. To może najpierw do Niezapominajki, czy znasz tych światłych, dalej, na podstawie, którego art. postawić przed sądem, no i odsunąć od władzy, czyli, jak wcześniej do
    Ciebie napisałem, lew, gilotyna, strzał w tył głowy… czy jednak wybory?
    Ogłoś program, wygraj wybory i wprowadź to, ale przecież wiesz ile mln. ludzi zamordowano, bo chciano to wprowadzić bez wyborów, to już było…
    Teraz do kogoś innego…
    Kiedyś emu, ikpkp, dziś KLLK, wpisy podobne, wygląda na redakcyjne zaplecze
    intelektualne, wygwizdowo i grajdołek.
    KLLK podaj jakiś argument, bo nie wiem o co chodzi z tą dOOpą, i kretyn do czego…

  48. dezerter83
    4 sierpnia o godz. 17:56
    Nie bardzo interesuje mnie ortodoksja. Nie można jednak zaprzeczyć, że katolicyzm też ma ten pierwiastek radykalny, który prowadzi do upadku potęg i rozprzestrzeniania wiary i to jest związane z nauką Chrystusa. Warto jednak w tym miejscu pamiętać, że upadek państwa i narodu rzadko jest odwracalny. Skoro Polakom dane jest to, że proces ten został odwrócony, a przecież jak to wygląda wiemy z historii, i zarówno upadek, jak i przywrócenie państwowości, to jest więcej niż traumatyczne, to tylko idiota może do tych kwestii z powodów religijnych lub ideowych stosunek mieć taki, że jest on byle jaki.

  49. Do „tzw. zwykły obywatel”, który pyta cyt: „…na podstawie, którego art. postawić przed sądem, no i odsunąć od władzy…”

    Oto fragment kodeksu karnego, który precyzuje kwestie związane z odpowiedzialnością rządzących za swoje działania:
    „Art. 129. Zdrada dyplomatyczna
    Dz.U.1997.88.553 – Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny.
    Kto, będąc upoważniony do występowania w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej w stosunkach z rządem obcego państwa lub zagraniczną organizacją, działa na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.”

    Na tej podstawie wszyscy rządzący Polską od 1989 roku do dziś prezydenci i premierzy oraz pomniejsi politycy z senatu i sejmu RP od Jaruzelskiego i Wałęsy, Mazowieckiego, Suchockiej, Oleksego, Millera, Kwaśniewskiego, Pawlaka, Kaczyńskich, Komorowskiego, Tuska, Kopacz, Schetyny, Dudy, Szydło do Morawieckiego włącznie powinni zasiąść na długiej ławie oskarżonych za zdradę Polski i Narodu w stosunkach z Watykanem i klerem kościoła katolickiego.
    Wszyscy oni działali, a ci do dziś żyjący nadal działają na szkodę RP lobbując na rzecz kościoła i dzieląc się z jego klerem wspólnym korytem władzy i dobrobytu.
    Wszyscy oni powinni zostać ukarani zgodnie z prawem oraz wyrzuceniem na „śmietnik” historii.

    ps:
    Od 1989 roku Polską rządzą religijne sekty zwane partiami wraz z klerem kk i to jest właśnie zdrada dyplomatyczna największa i najbardziej haniebna w całej historii tego kraju.

  50. kormoran
    4 sierpnia o godz. 21:03
    Myślę, że nieco upraszczasz całą problematykę ekspansji chrześcijaństwa uznając że sama kolonizacji miała podłoże religijne i była zawiadywana przez dostojników kościelnych, a nie przez świecką władzę i miała podłoże ekonomiczne. Wydaje mi się też, że mieszasz sam język z kulturą, a przy tym nie dostrzegasz, że został on rozwinięty i ukształtowany w trakcie cywilizowania pierwotnego społeczeństwa i to przez różne czynniki, także imigrantów ekonomicznych i innych. Co do Żydów, to ich elita zajęła się konstruowaniem rzeczywistości metodami, które były szkodliwe dla wszystkich, także dla nich samych. Wina niemiecka za ich zagładę była częściowa, bo inne siły nie pozwoliły na ich odrodzenie i m. in. o to jest pretensje do wszystkich tzn. wszyscy mają być antysemitami. Tymczasem ich polityka nie trzymała się kupy, czyli była zła. Za złą politykę narody płacą cenę i tak, a nie inaczej było z słowianami. Złą polityką było ongiś nie przyjęcie w porę chrześcijaństwa. Dobrą polityką jest raczej nie eksperymentowania. Tak przynajmniej pokazuje historia.

  51. „Czy nie wydaje się wam, że skoro przez kilkanaście stuleci (!!!) torturowaliście i mordowaliście osoby nieheteronormatywne” Jakieś udokumentowane przykłady mordowanych i torturowanych za „nieheteronormatywność” przez Kościół? Powiedzmy po jednym na każde stulecie.

  52. „Czy nie wydaje się wam, że skoro przez kilkanaście stuleci (!!!) torturowaliście i mordowaliście osoby nieheteronormatywne” Można prosić jakieś udokumentowane przykłady osób torturowanych i mordowanych przez Kościół za „nieheteronormatywność”? Tak, powiedzmy po jednym z każdego stulecia.

  53. no dosłownie bandzior i psychopata z wośp-u…, oczywiście to o J.O.

  54. Panie Profesorze, jak rzyć?

  55. Widać, że śpiochy, ze stanu duchownego wychodzą na powierzchnię, chyba jednak
    będzie starcie.
    300 lat temu, tak mniej więcej, trochę mniej, te śpiochy to się nazywały kordony
    zarazy…

  56. 5.8.1772 konwencja petersburska… ŚMIERĆ WROGOM OJCZYZNY…

  57. Proponuję deklarację: „Ja też jestem LGBT”, dla wszystkich przyzwoitych.

    Ogłaszanie wojny z LGBT, tworzenie tzw. „Stref Wolnych od LGBT” przez fanatycznych katolików oznacza, że z Watykanu należy wypędzić/usunąć/eksterminować 80% obywateli, kleru, ponieważ tyle jest, wg F. Martela autora Sodomy, homoseksualistów w tym „państwie” kościelnym. Katolicy muszą też ujawnić i eksterminować gejów i lesbijki z polskich instytucji katolickich. To będzie pogrom, jak inkwizycja! Zapłoną stosy?! Tego chcą polscy katolicy z episkopatem na czele?!

    I dalej, czy wzorem Jędraszewskich ogłosimy Polskę „Strefą wolną od gwałcicieli dzieci, księży katolickich”?

  58. do cholery, cały dzień się moderuje, jaja se robicie, aha, demokracja liberalna…

  59. W sumie ciesza Wasze komentarze. Raz, ze nikt normalny tu nie pisze. Dwa, ze prawdopodobnie, nikt normalny ich nie czyta. Czyli super jest, zamknieta grupka obsesyjnych wrogów KK oraz Polski. Oczywiscie zadam sobie trud zareklamowania tej kloaki, Polacy powinni wiedziec, co niejaki Hartman tu wypisuje… Przy okazji, Tanaka – to wielki mistrz karate JKA – gdyby wiedzial co tu wypisuje jego imiennik, zmienilby na pewno Tanaka na inne nazwisko …
    OMGod! Ty to widzisz i nie grzmisz a ci tutaj takie bzdety wypisuja 😉

  60. Co tam Jędraszewski, który raczej powinien skupić się na „filozofowaniu” niż „biskupowaniu”…
    Rabin Michael Schudrich opatrzył swoim wstępem książkę „613 przykazań judaizmu”. I tam wśród innych jest Przykazanie 209, które w tłumaczeniu na polski głosi jednoznacznie: „Zakaz stosunków cielesnych pomiędzy mężczyznami” z dopiskiem: „człowiek, który popełnił ten grzech podlega karze ukamienowania”.
    I tak się zastanawiam pomiędzy wyborem: być homofobem czy antysemitą…

  61. @głos zwykły
    Chrystianizacja to nie była kolonizacja (czyli wprowadzanie nowych osadników w miejsce starych) tylko siłowe narzucanie rdzennej ludności innej religii. Oczywiście, że był to akt polityczny, a chrześcijaństwo narzędziem, tym bardziej absurdalne jest czyjeś oczekiwanie „szacunku” wobec takiej „religii”. Mówmy otwarcie, że to chodzi tylko o sterowanie ludźmi, tak 1000 lat temu jak i teraz. Niech powiedzą to głośno oficjele kościelni, ze to wszystko bajki, a chodziło tylko o omamienie ludzi dla władzy. Ale nie, kościół oczekuje szacunku (sic!) i głosi, jaki to jest biedny i prześladowany. Tym czasem jest to religia w założeniu wroga każdej innej świętości, jako że każda inna świętość jest dla niej KONKURENCJĄ.
    Język tez jest częścią kultury. Tak samo jak architektura, muzyka, obrzedowość itd. Oczywiście, że wszystko podlega transformacjom i wplywom w czasie wieków, jest to jednak pewna ciągłość. Kultura ludowa przesiąknieta jest archaicznymi wątkami z czasów nie znających chrześcijaństwa. Kościół dorabia własne znaczenia do tradycji, których nie był w stanie wyeliminować – np twierdząc naiwnie, że siano pod obrusem wigilijnym to rzekomo na pamiątkę stajni betlejemskiej – tym czasem jest to jedna z praktyk magicznej obrzedowości płodnościowej społeczeństwa rolniczego – tutaj słowiańskiego.
    Nie mam pojęcia na czym opierasz swoje twierdzenie, że byli sobie kiedyś tutaj Słowianie, zostali zrównani z ziemią i na ich miejsce zostali wprowadzeni „chrześcijanie” (czyli kto, bo nie ma takiej grupy etnicznej, może uważasz, że Germanie, a może Rzymianie?). Kesteśmy cały czas Słowianami. Nasza kultura podlega ciągłym zmianom i wpływom. Ale jest bardzo podobna do słowackiej czy ukraińskiej, do niemieckiej tylko trochę, do hinduskiej już bardzo mało, a do japońskiej w ogóle. Bo jesteśmy Słowianami, ludem indoeuropejskim, w którym kultura przrnosi się z pokolenia na pokolenie.

  62. Szanowny Panie Profesorze,

    Od lat śledzę Pańskie felietony, ale skomentować zdecydowałem się dopiero dziś. Stało się tak dlatego iż przekroczona została według mnie jakaś masa krytyczna, która mnie, człowiekowi skrytemu z natury, nie pozwala już dłużej milczeć.

    To co się od kilku lat dzieje w naszym kraju (ale i na świecie) napawa mnie przerażeniem. Jeszcze parę lat temu żyłem w przekonaniu, że jesteśmy jako kraj na dobrej drodze ku cywilizowanemu zbiorowi najbardziej rozwiniętych i światłych państw. Odkąd władzę przejął PiS nagle, jak spod ziemi zaczęli wypełzać różnej maści prymitywni, ciemni i nienawistni ludzie. Kościół zdaje się rozkwitać mając przyzwolenie i poparcie rządzących. Niestety ten rozkwit ma sens czysto negatywny i pielęgnujący najgorsze cechy ludzkie.

    PiS naokoło wyszukuje tematy którymi mógłby straszyć ludzi i ich dzielić. Byli uchodźcy, teraz postawił na LGBT, bo wie (co jeszcze bardziej przeraża), że niechęć do osób o odmiennej orientacji jest w naszym kraju bardzo duża.

    Bardzo trafnie Pan zestawił listę okrócieństw i grzechów kościoła z ruchem ludzi, którzy po prostu chcą żyć normalnie nikomu nie wadząc. To zestawienie jest bardzo mocne i wymowne. Co może nam zrobić np. gej? Na zdrowy rozsądek nic, więc trzeba coś nawymyślać, a to że będzie nam seksualizował dzieci albo je wykorzystywał, głośny ostatnio wykład prawicowego profesora, który z obrzydzeniem opowiadał o seksie analnym gejów i miejską legendę o chomiku to wszystko wygląda jak jakiś koszmar ze średniowiecza. Samo nazywanie LGBT ideologią a nie ruchem jest już straszeniem.

    Kościół napawa mnie obrzydzeniem, ich obłuda jest bezgraniczna a lekkość z jaką przeszli od skandalu z pedofilią we własnych szeregach do ataku na LGBT tylko potwierdza jak bardzo wyrachowani są to ludzie i jak fałszywa była ich skrucha po filmie Sekielskich.

    Pańskie teksty oprócz mojego podziwu dla lekkości wyrażania myśli i odwagi dla bezkompromisowego piętnowania nikczemności i głupoty dają mi nadzieję, że może jeszcze kiedyś w Polsce opamiętamy się i wróci rozsądek i szacunek do innych. Nie wiem tylko gdzie w takich realiach byłoby miejsce dla kościoła, chyba stąd to ich mącenie i ogłupianie mas. Bo kto myślący chciałby za nimi podążać?

    Z pozdrowieniami,

    Grzegorz.

  63. Emocjonalny wpis z duża ilością wątków pytań który moim zdaniem sprawdza na manowce. Większość wątpliwości dotyczy wszystkich religii partii grup dających do władzy. Każda z tych organizacji lub grup znajduje zło z którym walczy i poszukuje i narzuca w ten sposób swój punkt widzenia w celu zdobycia lub uzyskania władzy. Bez tego to nie działa. Problemem jest do jakiego poziomu jest zdemoralizowana przez poziom swojej bezkarności. Ważne jest czy zdąży się tak się ukorzenić i dokonać spustoszenia, zanim następna grupa zdąży przechwycić rządy dusz i spacyfikuje to zło i przez chwile da złudzenie „normalności”. Mnie tez się marzy świat, w którym możemy mieć cząstkę jego dla siebie pamiętając o innych. Wytarte i zdewaluowany przez ludzi słowo empatia ( często używane w intencji ja tu jestem i moje zdanie się tylko liczy a wy mnie nie słuchacie i nie rozumiecie) często wykorzystywane do manipulacji, kompleksy realizowane przez władze nad innymi to dla mnie są główne przyczyny dlaczego zadane pytanie są zawsze aktualne i dotycząc zarówno katolicyzmu tego polskiego rozwydrzonego i bezczelnego judaizmu puszącego się na wybrańców i sędziów świata postacie takiego jak Jarek i jego kamaryle jak rownież osoby z ruchu LGBT ( którym grozi ten sam problem). Nie będę dalej wymieniał bo lista jest tak długa jak historia ludzkości i każdy może dopisać swój przykład z rożnych obszarów naszego życia społecznego.

css.php