Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne Loose blues - Jana Hartmana zapiski nieodpowiedzialne
Szkoła

28.08.2020
piątek

Jak przetrwać szkołę?

28 sierpnia 2020, piątek,

Nie martwcie się. Szkoły będą działać w realu – święty apostolski nie pozwoli, aby małe owieczki za długo pozostały bez „duszpasterskiej” opieki. Indoktrynacja religijna online to jednak nie to samo co osobiste pilnowanie, żeby maluchy nie masturbowały się i nie oddawały nieczystym myślom przez komunią świętą. Stawiam dolary przeciw orzechom, że kuratorzy i dyrektorzy szkół uczynią, co w ich mocy, żeby lekcje odbywały się na terenie szkoły – oczekiwania biskupów są jednoznaczne, nie mówiąc już o rodzicach. Nauczyciele też dostali w kość przez te zdalne lekcje, które niewiele uczą, za to zachęcają do ściągania i innych oszustw.

Lekcje będą. Co najwyżej szkoły mające gorsze warunki lokalowe będą prowadzić lekcje hybrydowe – część dzieci będzie w domu, przed komputerem, a w następnym tygodniu będzie zamiana i te, które chodziły do szkoły, pozostaną w domu. Można się też spodziewać rozdzielania dzieci w czasie przerw, nakazów noszenia maseczek w niektórych szczególnie zatłoczonych miejscach, jak szatnie.

Część zajęć pozalekcyjnych zostanie odwołana, a rozmaitych wspólnych wyjść i wyjazdów z uczniami będzie znacznie mniej. Tak to sobie jakoś wyobrażam. Szkoła będzie spokojniejsza, nudniejsza, trochę poważniejsza i przez jakiś czas odrobinę bardziej zdyscyplinowana. Przeciętnie biorąc, dzieci będą przebywały na jej terenie mniej, niż normalnie to bywało. Być może będzie tak tylko przez ten rok, lecz bardziej prawdopodobne, że pewne zmiany „covidowe” utrzymają się na dłużej, a może w ogóle szkoła nieco zmieni swój charakter i modus operandi. Oby tak właśnie się stało.

To, z czym mamy do czynienia obecnie, można śmiało określić jako stan upadku szkolnictwa. Do cna już ogłupiała i zideologizowana, pozbawiona resztek autonomii i godności szkoła utraciła w procesie fałszywej modernizacji wszelki autorytet i zdolność dyscyplinowania uczniów. W konsekwencji mało kto czegokolwiek sensownego się uczy, a za to wielu uczy się rozmaitych bredni i łgarstw, psujących umysły i demoralizujących młodych na progu życia. Zastraszeni i niedouczeni nauczyciele mają przeciw sobie dyrektorów, kuratoria, partię, a przede wszystkim rodziców, gremialnie domagających się afirmacji dla swoich dzieci, niezależnie od tego, co umieją, jak się zachowują i jak bardzo oszukują.

Oszukują – ściągają z internetu, podstawiają zadania zrobione nie przez siebie, lecz przez rodziców, kłamią na temat swoich absencji itd. Kłamstwo jest dokładnie tym, czego polska szkoła uczy najlepiej. Kłamstwo i obłuda. Nic nie jest takie, jak być powinno, nic nie jest na serio, a za to wszystko jest udane, wszystko jest zgrywą i konwenansem. Bzdurne programy nauczania, załgana do obłędu historia, bzdurne egzaminy i jeszcze głupsze „klucze” do ich oceniania (tegoroczna matura to było istne horrendum – popis bezmyślności i kołtuństwa).

Piramidalne oszustwo i zakłamanie, w którym drużyna spod znaku głupoty ściga się z drużyną oszustów o to, kto pierwszy w rytm endeckiej agitki dobiegnie do mety z krzyżami i flagami. I wszystko po to, żeby rodzice mogli pójść do pracy, a Partia i Kościół dostały co roku porcję świeżej krwi.

Lecz to pranie mózgu i siermiężna agitacja zaszły już tak daleko, że kolejne roczniki absolwentów będą się trzymać od narodowego katolicyzmu jak najdalej – tak jak my trzymaliśmy się jak najdalej od komuny. Tyle dobrego – Kościół i jego partie utraciły dostęp emocjonalny i zdolność manipulowania młodzieżą. Po prostu są w sieci potwornie, ale to potwornie nieseksowni. A więc żyj, szkoło, żyj i upadaj coraz niżej! W twoim upadku nadzieja na zerwanie fatalnej sztafety pokoleń, chowanych w szowinistycznej pysze, żałosnych, prowincjonalnych kompleksach i mesjańskich fantazmatach, zmieszanych ze średniowiecznymi gusłami.

Jest od dawna bardzo źle, a teraz będzie to wyglądać jeszcze gorzej. W czasie kryzysu nikt nie śmie od młodzieży niczego wymagać ani podważać jej uczciwości. Fikcja dojdzie do swego zenitu bądź dna. W szkole zapanuje atmosfera melancholii i napięcia, a wspólnota przetrwania będzie silniejsza niż kiedykolwiek. Wszyscy będą się w najlepiej pojętym własnym interesie wspierać, aby tylko nikomu nie stała się krzywda. Oportunizm i rączkarączkęmyizm zapanują bez reszty w klasach i pokojach nauczycielskich. Byle do końca kolejnego roku szkolnego, byleby dostać świadectwo, byle do wakacji, byleby to wreszcie skończyć.

Spokojna wasza rozczochrana – świadectwo będzie jak ta lala. Należy się jak pięćset plus i rozgrzeszenie po spowiedzi. Msza, kwiatuszek i co złego to nie my!

Jednak w dłuższej perspektywie bliższe zaprzyjaźnienie się szkoły z internetem prawdopodobnie spowoduje długo oczekiwaną zmianę w sposobie funkcjonowania edukacji. Szkoła, która już od 20 lat nie ma uprzywilejowanej pozycji w kumulowaniu i upowszechnianiu wiedzy, nareszcie będzie mogła stać się środowiskiem samoedukacji, w którym młodzież pod kierunkiem nauczycieli stawia pytania i znajduje na nie odpowiedzi w wiarygodnych źródłach – dokładnie tak, jak robią to wykształceni dorośli.

Dlatego sądzę, że covid – choć doraźnie ściągnie szkołę na dno, obnażając jej kompletną niemoc intelektualną i moralną – w przyszłości pozwoli jej odrodzić się w nowym, bardziej moralnym i racjonalnym kształcie.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 59

Dodaj komentarz »
  1. „Stawiam dolary przeciw orzechom, że kuratorzy i dyrektorzy szkół uczynią, co w ich mocy, żeby lekcje odbywały się na terenie szkoły – oczekiwania biskupów są jednoznaczne, nie mówiąc już o rodzicach. Nauczyciele też dostali w kość przez te zdalne lkcje, które niewiele uczą, a za to zachęcają do ściągania i innych oszustw.”

    To chyba nie calkiem tak. Kiedy bylem smarkaczem, to wszyscy w mojej klasie i w klasach rownoleglych chodzili na religie (oczywiscie z moim wyjatkiem). Roznie bywalo z umiejetnoscia pisania, ciezko do jasnych glowek docierala arytmetyka, ale kazdy za to doskonale wiedzial, ze „zydzi ukrzyzowali Pana Jezusa” i ze za kare trzeba „dokopac pejsatym”. Religia nie byla obowiazkowa, zajecia nie odbywaly sie na terenie szkoly – a i tak kazdy na te religie chodzil.

    Polska gomulkowska, nie istnial oczywiscie zaden odgorny przymus. Za to istniala (i nadal istnieje) sztafeta pokolen. Kazde kolejne pokolenie trzeba nauczyc, ze „wiarolomni zydzi” „ukrzyzowali Pana Jezusa”. Na tym polega tradycja. Problem w tym, ze dzis juz za bardzo nie ma komu dokopac w ramach zemsty za to, ze „zydzi ukrzyzowali Chrystusa Pana”. Sytuacja lest troche groteskowa, jak w jednej ze sztuk Mrozka: Las, mysliwi, dubeltowki, sztucery, drylingi, kordelasy, ogary rwa smycze – tylko zwierzyny nie ma.

  2. Off-topic, ale…
    Prawo i Sprawiedliwość wraz z koalicjantami cieszy się poparciem 44 proc. badanych; Koalicja Obywatelska – 19 proc. – wynika z najnowszego sondażu CBOS.

    Pis – 44%
    KO – 19%
    ————————
    Było do przewidzenia… ale nie dla Szostkiewicza…

  3. Panie Janie,
    No, to jest ciekawe co Pan uważa za wiarygodne źródło pośród pisarzy, albo historyków. Przykładowo temat kim był Wojciech Jaruzelski. Lewicowi historycy insynuują, że był osobowością sterowaną, czyli wychowaną do słuchania rozkazów. Słuchał ich nawet gdy był najwyżej w hierarchii państwowej. Prawicowi historycy mogą domniemywać, że był nawet ruską matrioszką. Względnie, czy wiarygodnym źródłem jest w sprawie życia na emigracji – dramaturg Janusz Głowacki, który podbił amerykańskie sceny sztukami dramatycznymi o tym, że los emigranta, nie podlega takiej zmianie jak by on sobie tego życzył, emigrując z własnego kraju, że raczej czeka go dalszy ciąg życia, jako wegetacji lub wykluczenia. I jak to się ma do szans bycia Europejczykiem w EU dla Polaków?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Panie Profesorze!
    Kiedy Pan przestanie atakować wiarę katolicką? Nie podoba się Panu nasza ojczyzna…można wyjechać tam, gdzie nie ma Boga. Nie mówię, że do Izraela, ale np. do Szwajcarii.

    Wiara w Boga Objawionego, a nie wymyślonego nie jest indoktrynacją religijną. Wciąż Pan to powtarza, a sam w tym czasie sieje uporczywie zarazę i jest za edukacją seksualną pod egidą wiary w kolorowe szmatki.

    Co Panu przeszkadza Eucharystia. Nic Pan nie wie o tym Cudzie Ostatnim i szydzi. Co złego robią Panu katolicy w swojej ojczyźnie.

    Pandemię jakoś przetrwamy, ale gorzej będzie z takimi jak Pan…siejącymi zatrute ziarno od Księcia Kłamstwa. Jako mądry z mądrych neguje Pan istnienie świata nadprzyrodzonego i tkwi w demonicznej ciemnocie.

    Niech mi Pan uwierzy, bo „żyłem, piłem i czerwony sztandar nosiłem”. Dzisiaj głoszę hasło (w Pana stylu); „raz sierpem, raz młotem duchową hołotę”. Szkoły komusze miały sens. Nie było krzyża w klasie, ale wisiał tam obraz bożka Bolesława Bieruta, dominował Darwin i ewolucja…wszystko bez Boga. Dlaczego nie widzi pan cudu stworzenia wszystkiego. Powie Pan, że to przyroda, a nic nie wiemy o budowie słońca.

    Ciekawe jak wyglądałaby szkoła w Pana wydaniu. Na pewno seks byłby na pierwszym miejscu, a jest tylko epizodem w prawdziwej miłości małżeńskiej, a nie jako zaspokajanie przyjemności.

    Świat się wali, Apokalipsa już trwa, a Pan Profesor wpadł w błotnistą kałużę i nie może z niej wyjechać. Czas się przebudzić, bo latka płyną, a starego nawrócić to, tak jak „Murzyna umyć” (z kazania kapłana mającego poczucie humoru). Proszę się przeżegnać przed siadaniem do pisania, bo wciąż Pan ubliża swoim rodakom.

    Pana miłość jest podwórkowa; lubię tylko tych od parad, wrogów PiS-u oraz palantów, ponieważ sprawdziły się słowa proroka Adama Michnika, że; „Polski nie możemy oddać palantom”…
    http://www.wola-boga-ojca.pl

  6. Profesor jak zwykle w formie – felieton niczego sobie czyli w porządku, a nawet bardzo.
    Wiele zdań perełek do sztambucha.
    Choćby to:
    Spokojna wasza rozczochrana – świadectwo będzie jak ta lala.
    Należy się jak pięćset plus i rozgrzeszenie po spowiedzi.
    Msza, kwiatuszek i co złego to nie my!

  7. Panie Redaktorze niema czasu jak napisal Delmore Schwartz:
    (…)
    Each minute bursts in the burning room,
    The great globe reels in the solar fire,
    Spinning the trivial and unique away.
    (How all things flash! How all things flare!)
    What am I now that I was then?
    May memory restore again and again
    The smallest color of the smallest day:
    Time is the school in which we learn,
    Time is the fire in which we burn.

    —–
    AvL
    The time is a predator that stalk us all our lives.
    What we leave behind is not as important as how we lived, and reminds us to cherish every moment, because they’ll never come again.

  8. @Mr Hyde

    „Nieraz zastanawiałem się, dlaczego po zmianach ustrojowych, wielu ludziom w Polsce, nie chcą przejść przez gardło takie wyrazy, jak: Związek Radziecki, radziecki lub Rosjanie?”

    Narod Radziecki to nie calkiem to samo co Rosjanie.

    Sowieciarze to nie tylko Rosjanie. Stalin i Beria to Gruzini. Chruszczow byl Ukraincem, podobnie jak Czernienko. Zalozyciele biura konstrukcyjnego Mig – Mikojan i Gurewicz – to tez nie byli Rosjanie. Mikojan byl Ormianinem, o „narodowosci” i „pochodzeniu” Gurewicza dyskretnie zmilcze, bo nie chce sprawiac przykrosci @Kaganowi. Antonow – jeszcze jeden genialny konstruktor lotniczy – byl Ukraincem. Bulat Okudzawa pyl synem Gruzina i Ormianki. Tacy sowieciarze jak Izaak Babel czy Ilia Erenburg to jako zywo nie Rosjanie.

    Panski znakomity rodak Feliks Dzierzynski, po dzis dzien najbardziej na swiecie znany i upamietniany Polak – to znowu nie Rosjanin.

    „В 2013 году имя Дзержинского носили 1342 площади, улицы, проспекта и переулков России[28].”

    (z rosyjskiej Wikipedii).

  9. @ teista
    Czy Panu jakiś bóg osobiście się objawił ?
    A może Pan zna kogoś komu się objawił ?
    P.S. Ja widziałem gościa, któremu bóg się objawił, ale to było w wariatkowie.
    Nie chcę tu nikogo obrażać, ale chyba jeszcze żyjemy w wolnym kraju, gdzie religia jest prywatną sprawą obywatela . A może się mylę? Bo jeśli tak, to trzeba albo z tym walczyć(z teokracją a nie z Bogiem) albo wyjechać. Hartman woli walczyć.

  10. @Kagan

    Alez to bylo nieszczescie! No po prostu zgroza:

    „Izrael prowadzi nadal politykę wrogą pokojowi, niezależności i integralności krajów arabskich, a na dalszą metę godzącą w podstawy bytu samego państwa izraelskiego.
    W związku z powyższym rząd Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej postanowił zerwać
    stosunki dyplomatyczne z Izraelem i oświadcza, że będzieć gotów nawiązać je wtedy, gdy Izrael wycofa się zajętych siłą terytoriów państw arabskich i zaprzestanie polityki agresji wobec tych państw.

    Rząd Polski ambasador oczekuje, ze ambasador Izraela opuści Polskie wraz z personelem w nablizszych dniach”

    (za Gazeta Krakowska z 13 czerwca).

    Juz wtedy kazdy wiedzial, ze „Izrael prowadzi nadal politykę wrogą pokojowi, niezależności i integralności krajów arabskich, a na dalszą metę godzącą w podstawy bytu samego państwa izraelskiego.” Strach bylo sie bac!

    Piecdziesiat (i pare) lat minelo jak jeden dzien…

    A ze straszenia wyszlo jedno wielkie… @Kagan wie co, nie musze konczyc.

    Gdybym dodal, ze rowno – zrobilby sie rym.

  11. @Mad Marx 28 sierpnia o godz. 23:30 próbuje mnie przesłuchiwać. Pierwszy raz w życiu czyta komentarz katolika (w dobie internetu). Przy tym „bóg” pisze z małej litery i chce dyskutować z wiedzącym, że wszytko jest prawdziwe w Kościele katolickim.

    Zbyt słaby jesteś. Mnie nie możesz obrazić, ale nie czyń tego w stosunku do naszego wspólnego Boga Ojca, Ojca także narodu Izraelskiego, bo to nazywamy antysemityzmem. Napisz, że nie ma też Allaha i to z małej litery.
    Nie broń Pana Profesora, bo sobie poradzi.
    http://www.wola-boga-ojca.pl

  12. Ważnym problemem szkoły są nauczyciele (bo nie tacy), tak samo jak problemem Polski nie są politycy lecz wyborcy (bo ogłupieni).

  13. @lelek3333 – 28 sierpnia o godz. 23:08

    Jesteś szeregowym funkcjonariuszem czy jakimś stopień wyższym funkcjonariuszem faszystowskiego Instytutu Polskiej Nienawiści IPN, co?

  14. Przypomnę – uczestniczenie lub nie uczestniczenie w lekcjach religii, mamy prawo wyboru – jest osobistą wolnością ludzką.
    Lekcje religii w szkole zostały wprowadzone drogą demokratycznych wyborów.

    Czy Panu Hartmanu nie podoba się demokracja? Wolny wybór wolnych ludzi? A tak za pysk przemocą złapać, obcą destrukcyjną ideologię siłą narzucić, wzorem genetycznych i kulturowych pobratymców z czasów stalinowskich?

    Na szczęście dziś Pany Hartmany mogą sobie na naszą chrześcijańską tradycję, na nasze (nie jego) chrześcijańskie korzenie, na naszą chrześcijańską historię tylko bezsilnie pomstować, sowieckie tanki już za nimi nie stoją.

    Panie Hartman, śmiało! Dalej! Niech Pańskie ślinianki nie zanikną od nieużywania 🙂

    P. S. Historia jest nauczycielką życia. No to porównajmy:
    Państwa które przyjęły steizm (np. Związek Sowiecki) – zdechły.
    Jedyne państwo które przodkowie Hartmana przekabacili i przyjęło religię Hartmanowych przodków – Kaganat Chazarii – zdechło.
    A państwa chrześcijańskie świat zdominowały.

    No to ja, jako człowiek rozumny, wybieram chtześcijańską potęgę, a nie ateistyczną lub mozaistyczną porażkę i degrengoladę.
    A ty Jasiu sobie pluj 😉

  15. Jutro, 29 sierpnia, w stolicy Niemiec miał się odbyć wielki protest przeciwko koronawirusowej dyktaturze sanitarnej. Poprzedni, który miał miejsce 1 sierpnia szczycił się wielką frekwencją liczoną na ponad milion osób. Media głównego nurtu przedstawiły ten protest przeciwko koronawirusowemu totalitaryzmowi jako wystąpienie zwolenników III Rzeszy, teoretyków spiskowych, antyszczepionkowców i prawicowych ekstremistów. Kolejny, jeszcze liczniejszy protest miał się odbyć jutro, ale nie wiadomo czy się odbędzie, bo władze robią wszystko, aby go zablokować.
    https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/niemieckie-wladze-zabronily-demonstracji-przeciwko-covidowemu-totalitaryzmowi
    ===========

    Pandemiczna histeria na tle wirusa o śmiertelności nie przekraczającej 0,6%, trwa w najlepsze.
    Jedynie Niemcy zdają się zachowywać zdrowy rozsadek i krytycyzm.
    Zadziwiające jest stadne zachowanie rzadów innych krajów.
    Ktoś wydał dyspozycje?

    Młodzież straciła rok nauki.
    Może stracic kolejny.

    Gospodarka straciła miliony miejsc pracy.
    Miliony ton żywności nie zostało zebrane z pól.
    Padł transport, turystyka, ograniczono wymianę towarową.

    Czemu to ma służyć?

  16. Teista
    29 sierpnia o godz. 0:43

    Możesz wierzyć w co chcesz.
    Ale, na własny rachunek.
    Utrzymanie KK kosztowało podatnika kilka lat temu, 5,3 miliarda zł rocznie.
    Obecnie, zdaje sie znacznie więcej.

    Nie mam nic do wiary, ale sporo zastrzeżeń do tej V kolumny zainstalowanej u nas kilkaset lat temu.
    Za własne pieniądze utrzymujemy agentów obcych wpływów.
    Na przestrzeni stuleci, szkodzących naszym interesom, polskiej racji stanu.

    Gdybyś znał nieco historię, wiedziałbyś o czym piszę….

  17. Paganini blokowy przemienil sie w Gorilla.

  18. Dla Wiesia wiesiowego prawa i godnosc czlowieka sa ideologia. Biskupi by tego nie wymyslili.

    Paganini zmienil Nick.

    Glos zwykly niezwykle bredzi o UE i cierpiacym w niej narodzie polskim.

    Paganini blokowy nie dotrzymal slowa. Brzydko Gorilla.

  19. Gorilla wybiera potege, zamiast wziac sie za lekture Encyklopedystow.

  20. zgadzam się z każdym zdaniem…

  21. lelek3333
    28 sierpnia o godz. 23:08

    „Naród radziecki to nie całkiem to samo co Rosjanie”.

    Proszę Pana,
    na początek słowo wyjaśnienia.
    Otóż, nie ma i nigdy nie było pojęcia: „naród radziecki”. Owszem, było i jest pojęcie: „naród rosyjski”, ale – powtarzam – nie było i nie ma pojęcia „naród radziecki”.
    Jak Pan doskonale wie, Związek Radziecki był państwem wielonarodowym, w którym zamieszkiwało sto kilkadziesiąt narodowości i grup etnicznych. Dlatego zawsze mówiono i pisano, nie o „narodzie radzieckim”, ale o społeczeństwie Związku Radzieckiego lub o narodach Związku Radzieckiego.
    Obecnie, także Federacja Rosyjska, jest państwem wielonarodowym, w której zamieszkuje niewiele mniej narodów niż w b. ZSRR.
    I w tym przypadku, również mówimy i piszemy o społeczeństwie Federacji Rosyjskiej lub o narodach FR.
    Naród rosyjski jest najliczniejszy, ale tylko jednym z wielu narodów, który wchodzi w skład społeczeństwa Federacji Rosyjskiej. Dokładnie tak samo, było w realiach b. ZSRR.
    Ale to na marginesie.

    Wracając do sedna,
    w swoim wpisie, Pan wymienił kilka znanych osób, które nie były narodowości rosyjskiej. I bardzo słusznie. W chwili obecnej, mogę Panu wymienić dodatkowo kilkadziesiąt nazwisk – innych, znanych osób, które nie były narodowości rosyjskiej. A mimo tego, zapisały się w historii Związku Radzieckiego: od przewrotu październikowego w Rosji w 1917 roku i przejęciu władzy przez bolszewików, poprzez traktat o utworzeniu ZSRR w dniu 30 grudnia 1922 roku do jego rozwiązania, tj. 26 grudnia 1991 roku.
    Ale nie o to tutaj chodzi, nie o tym mówimy.

    Tu chodzi o to, że Pan (z wiadomych tylko sobie powodów) używa wobec społeczeństwa b. ZSRR określeń, których nie powinien eksponować na forum, przynajmniej nie na blogu POLITYKI.
    Pańskie określenie, np. „sowieciarze”, jest daleko niestosowne i wręcz obraźliwe. Niestety, Pan bardzo często używa tego rodzaju określeń podczas dyskusji na tym forum. Zupełnie niepotrzebnie. I potem się dziwi, że wielu blogowiczów, z irytacją i zażenowaniem odbiera Pańskie wpisy na forum LB.
    Proszę Pana,
    jestem daleki od tego, aby Panu prawić morały. Nie, nic z tych rzeczy. Jedynie szczerze zachęcam, aby Pan bardziej przebierał w określeniach, których Pan następnie używa w swoich wpisach.

    Na forum, Pan przywołał m.in. osobę znanego rosyjskiego pisarza, dramaturga i dziennikarza pochodzenia żydowskiego, Izaaka Babla, którego także nazwał – „sowieciarzem”.
    W maju ub. roku, kolejny już raz, wspólnie z żoną przebywałem w Odessie. Będąc tam, nie tylko odbyliśmy rejs statkiem wycieczkowym po Morzu Czarnym, pomiędzy Odessą, a Sewastopolem na Krymie, do którego – z powodów wiadomych – nie zawitaliśmy.
    Byliśmy również w domu, w którym przez pewien okres mieszkał I. Babel, tj. przy ul. Riszeliewskiej 17.

    Przywołał Pan również Feliksa Dzierżyńskiego, którego raczył nazwać – „moim znakomitym rodakiem, po dziś dzień, najbardziej na świecie znany i upamiętniany Polak”.
    Hmm, Proszę Pana: no i po co ta ironia, po co te, zupełnie niepotrzebne, złośliwości?
    Pańska ironia miałaby jakiekolwiek uzasadnienie, gdybym miał cokolwiek wspólnego z Feliksem Edmundowiczem.
    Ale nic z tego. Chociażby dlatego, że Feliks Edmundowicz zmarł w roku, w którym na świecie nie było jeszcze moich rodziców.

    Proszę Pana,
    raz jeszcze zachęcam Pana do trzymania przysłowiowych nerwów na wodzy.
    Ale nie dlatego, że jeden z moich dziadków, w drugiej połowie lat 30-tych, odbył służbę wojskową w Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudziądzu i terminologię kawaleryjską traktuję z sentymentem. Dziadek przebywał tam w okresie, kiedy komendantem Centrum, był płk Tadeusz Komorowski, późniejszy generał Bór i (po aresztowaniu przez Niemców generała Grota) od lipca 1943 roku – Komendant Główny Armii Krajowej.
    Nie, nie dlatego.
    Ale dlatego, że jestem przekonany, iż tak należy zachowywać się, także na forach internetowych.
    ————————————————————-
    Kiedy byłem uczniem w szkole podstawowej, to miałem kolegę, który był Żydem i nazywał się AKERMANN. Razem uczęszczaliśmy do tej samej klasy. Pewnego dnia, w 1969 roku, kolega AKERMANN … zniknął.
    Oczywiście pytałem wychowawczynię klasową, czy cokolwiek o nim wie?
    Niestety, nie uzyskałem żadnej odpowiedzi. Wychowawczyni, albo rzeczywiście nic nie wiedziała o losie kolegi AKERMANNA, albo uznała, że 12 letni chłopak, którym wówczas byłem, nie musi wszystkiego wiedzieć?
    Tak czy inaczej, już nigdy nie spotkałem kolegi AKERMANNA.

    Z kolei 1 maja 1970 roku, bezpośrednio przed pochodem pierwszomajowym, jeden z nauczyciel polecił mi, abym niósł sporych rozmiarów transparent, na którym widniało hasło o treści:
    TOWARZYSZU WIESŁAWIE, JESTEŚMY Z WAMI!

    Niby drobiazg, a jednak to zapamiętałem.
    —————————————————————-

    Proszę Pana,
    niezależnie od moich uwag, które skierowałem, nadal Pana zapraszam. Ale nie na wódeczkę. Na forum bloga LB.

    PS.
    Do tez zawartych w najnowszym felietonie pana profesora Hartmana, odniosę się w oddzielnym wpisie.

  22. @Gorilla
    „Państwa które przyjęły steizm (np. Związek Sowiecki) – zdechły”.

    Nie chcę być adwokatem Hartmana, ale nie słyszałem, żeby namawiał państwo do przyjęcia ateizmu. Chodzi o to, żeby państwo nie przyjmowało niczego (na tym zdaje się polega świeckość), a ludzie niech przyjmują co chcą pod warunkiem, że nie będzie to zagrażało w żadnym przypadku mojemu wyuzdanemu, hedonistycznemu stylowi życia. Oczywiście niech mnie krytykują, ale państwo i policja niech się ode mnie odp..

  23. Nie wiem, jaka jest znajomość matematyki u szacownych dyskutantów…..

    Media epatują liczbami, bombardują setkami informacji, wywołują histerię, generują psychozę.
    I to działanie jest idealnie zsynchronizowane w skali globu.
    Ilość sprzecznych informacji jest przerażająca.

    A tak na logikę, wystarczy ustalić punkt odniesienia- POPULACJĘ danego kraju.
    I przeliczyć % zakażonych, zmarłych.
    Wychodzą promile, nie procenty.

    Mozna ewentualnie zastosować jeszcze jedną metodę, uprzytamniającą skalę manipulacji.
    Porównać ilość zgonów z lat poprzednich, do obecnej ilości.
    Wahania wynoszą góra 2%.

    I o co cały ten zgiełk?
    Jak nie wiesz o co chodzi……

  24. Teista
    29 sierpnia o godz. 0:43
    „Chce dyskutować z wiedzącym, że wszytko jest prawdziwe w Kościele katolickim”.

    Warto wiedzieć, że jak wynika z NT, pierwsi chrześcijanie uważali oni Biblię za jedyny miernik prawdziwości wiary i ściśle się jej trzymali .

    Natomiast KK, co łatwo stwierdzić, opiera wszystkie swoje wierzenia, sposób postępowania oraz system organizacyjny nie na Biblii , ale na filozofii, popularnych poglądach i tradycji ludzkiej.

  25. Teista
    29 sierpnia o godz. 0:43
    „Chce dyskutować z wiedzącym, że wszytko jest prawdziwe w Kościele katolickim”.

    Warto wiedzieć, że jak wynika z NT, pierwsi chrześcijanie uważali Biblię za jedyny miernik prawdziwości wiary i ściśle się jej trzymali .

    Natomiast KK, co łatwo stwierdzić, opiera wszystkie swoje wierzenia, sposób postępowania oraz system organizacyjny nie na Biblii , ale na filozofii, popularnych poglądach i tradycji ludzkiej.

  26. 0,011% populacji USA poniżej 65 roku życia zmarło na COVID
    0,005% populacji USA poniżej 55 roku życia zmarło na COVID
    0,0009% populacji USA w wieku poniżej 35 lat zmarło na COVID
    0,0002% populacji USA poniżej 25 roku życia zmarło z powodu COVID
    0,00008% populacji USA poniżej 15 roku życia zmarło na COVID
    A jeśli chodzi o osoby najbardziej „wysokiego ryzyka”?
    0,23% populacji USA w wieku powyżej 65 lat zmarło z powodu COVID
    https://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2020/08/czy-jestes-gotowy-na-rutynowe-nikt-nie-mogl-wiedziec/
    ===============

    Nieprawdaż, że ta statystyka jest PRZERAŻAJĄCA?

    Moje przerażenie budzi jednak co innego.
    Łatwość manipulacji populacją.
    Poziom naiwności.

    Następnym razem, zaserwować można wojnę światów, inwazję obcej cywilizacji.
    I „ciemny lud” to też kupi.
    Poziom skretynienia jest nie do oszacowania……

    Żeby paru macherów zarobiło miliardy, parę miliardów musi pocierpieć….

  27. Gorilla
    Uwielbiam takie komentarze ! Moherowy kmiotek z wypranym i niezbyt pojemnym mózgiem podejmuje rękawice rzuconą przez zawodnika z całkiem innej kategorii wagowej. I bredzi farmazony rozanielony jak wioskowy głupek na widok pożaru stodoły. A po cichu marzy, że autor odniesie się do jego bełkotu. Nie liczyłbym na to. I na Boga nie nazywaj siebie „człowiekiem rozumnym” – ewolucja potraktowała takich jak ty wystarczająco okrutnie żeby się jeszcze nad wami pastwić. Po prostu siedź cicho pod kamieniem.

  28. jak wynika z NT, pierwsi chrześcijanie uważali oni Biblię za jedyny miernik prawdziwości wiary i ściśle się jej trzymali .

    W ilu egzemplarzach mieli (pierwsi chrześcijanie) tę Biblię i kto im ją czytał? Oraz po jakiemu?
    Najstarszą znaną ludziom Biblię spisano 300 lat po śmierci Chrystusa.

  29. @Mr Hyde

    „Proszę Pana,
    na początek słowo wyjaśnienia.
    Otóż, nie ma i nigdy nie było pojęcia: „naród radziecki”. Owszem, było i jest pojęcie: „naród rosyjski”, ale – powtarzam – nie było i nie ma pojęcia „naród radziecki”.”

    Serio? To doprawdy jakies wielkie odkrycie. Znaczy doniosle. Bo to pojecie, ktorego „nie ma i nigdy nie bylo” to jakos jednak jest i bylo:

    „Cena wyzwolenia Polski zapłacona przez naród radziecki”

    SkasujXXhttps://pl.rubaltic.ru/politics/04022020-cena-wyzwolenia-polski-zap-acona-przez-nar-d-radziecki/

    „Numer tematu: 11
    Osoba: Nikołaj Tichonow (poeta radziecki)
    Zdarzenie: naród radziecki podpisuje się pod Apelem pokoju
    Czas akcji: 1950
    Miejsce akcji: Moskwa
    Produkcja: Wytwórnia Filmów Dokumentalnych Warszawa”

    SkasujXXhttp://www.repozytorium.fn.org.pl/?q=pl/node/6395

    „- Naród radziecki uratował świat przed faszyzmem – mówił Władimir Putin w czasie defilady na placu Czerwonym w Moskwie z okazji 75. rocznicy zakończenia II wojny światowej. ”

    SkasujXXhttps://tvn24.pl/swiat/rosja-parada-zwyciestwa-na-placu-czerwonym-4619103

    „Naród radziecki zdecydowanie broni spraw pokoju (Dziennik Lodzki, 8 listopada 1950)”

    SkasujXXhttp://bc.wbp.lodz.pl/Content/57600/Dziennik_Lodzki_1950_308.pdf

    „Naród radziecki odprowadził na miejsce wiecznego spoczynku wielkiego wodza Józefa Stalina”
    (Kurier Polski 10 marca 1953)

    SkasujXXhttps://argonnaute.parisnanterre.fr/medias/customer_3/periodique/immi_pol_lot7_pdf/BDIC_GFP_3958_1953_45.pdf

    Tyle o niestnieniu zyraf („Takich zwierzat nie ma”).

    „Hmm, Proszę Pana: no i po co ta ironia, po co te, zupełnie niepotrzebne, złośliwości?
    Pańska ironia miałaby jakiekolwiek uzasadnienie, gdybym miał cokolwiek wspólnego z Feliksem Edmundowiczem.
    Ale nic z tego. Chociażby dlatego, że Feliks Edmundowicz zmarł w roku, w którym na świecie nie było jeszcze moich rodziców.”

    Dziwna sprawa, bo ja i moje dzieci jakos nadal ponosimy wine za to, ze „zydzi ukrzyzowali Pana Jezusa”. Mnie przy tym nie bylo, moich rodzicow tez nie – ale winny i tak jestem. A takze ponosimy wine (kolektywnie i indywidualnie) za „zydokomune”, za Wolinska i Morela, za globalizm, za banksterow, za to, ze Madoff ukradl i za „kolaboracje z sowietami”. Za ktore to „zbrodnie przeciw ludzkosci” nalezy sie jak nie gaz i piec, to przynajmniej banicja, pozbawienie obywatelstwa i wypedzenie z rodzinnego kraju – w skarpetkach, po oplaceniu wariackiego haraczu.

    „Kiedy byłem uczniem w szkole podstawowej, to miałem kolegę, który był Żydem i nazywał się AKERMANN. Razem uczęszczaliśmy do tej samej klasy. Pewnego dnia, w 1969 roku, kolega AKERMANN … zniknął.”

    Na pewno nie zniknal sam, skoro byl nieletni. Pozostalo, jak mniemam, oswobodzone mieszkanie, na ktore na pewno ktos sie zalapal. Pozostaly meble, ksiazki, majatek ruchomy – na ktory zalapali sie sasiedzi. To byl jednak ostatni udany skok aryjskich wspolobywateli na „mienie pozydowskie”. Kto tego Akermana wypedzal? Kto wyniosl na kopach jego samego i jego rodzine? Pewnie Papuasi. Albo Czukczowie. W zadnym wypadku Narod Polski za to odpowiedzialnosci nie ponosi, zreszta juz tlumaczyl panski znakomity rodak Gomulka (a na forach „Polityki” panski znakomity rodak @Kagan), ze panski piekny kraj nie mogl na swoim terytorium tolerowac Piatej Kolumny.

  30. Kiedy rozpoczął się upadek szkoły?

    Chyba w momencie przyjęcia założenia, że uczeń ma jakieś PRAWA.
    Zaczął się proces erozji dyscypliny szkolnej.
    OBOWIĄZKI ucznia zaczęły być stopniowo, tylko teoretyczne.
    I zaczęła się hodowla BACHORÓW, rozwydrzonych, za nic nie odpowiadających, upadek autorytetu nauczycieli.

    Koncepcje dr Spocka, wprowadzono w życie i mamy efekty…..

    Wsadzenie nauczycielowi kosza na głowę, atak nożem, pobicie, wulgarne okrzyki?
    Przed wojną, nie do pomyślenia…..

    Jest jeszcze kwestia stratyfikacji społecznej.
    Kraje które płacą swoim nauczycielom dobrze, mają wyniki na poziomie światowym.
    Kraje które opłacają swych nauczycieli porównywalnie do pensji kasjerki w supermarkecie, maja to, za co zapłaciły…..

    Nasze władze od 1989 roku, zrobiły wszystko, by zlikwidować wszystkie zdobycze socjalizmu, wszystkie dobrze funkcjonujące wcześniej struktury.
    „Uzdrawianie przez likwidację”……
    Po przemyśle, nastał czas na likwidację państwowej służby zdrowia, szkolnictwa, transportu zbiorowego, zbiorowego żywienia, kolektywów rolniczych, pracowniczych, spółdzielni.
    Ideologiczny dogmat PRYWATNEGO przeważył nad zdrowym rozsądkiem…..

    Jak pan Kononowicz trafnie prorokował: NIE BĘDZIE NICZEGO…..

  31. @wiesiek59 i @dezerter83 chcą wciągnąć mnie w dyskusję duchową, a reprezentują wrogość do jedynie prawdziwej wiary katolickiej.

    Mnie nie przeszkadza ateizm innych, bo sam takim byłem. Nie wolno mi toczyć sporów religijnych. Zabieram głos na tym forum, bo Pan Profesor przy każdej okazji atakuje wszystko, co jest święte (krzyż, Sakramenty, istnienie duszy, itd.)…jest to mój obowiązek.

    http://www.wola-boga-ojca.pl

  32. @Gorilla

    „A państwa chrześcijańskie świat zdominowały.”

    Chyba nie calkiem.

    Zwycieski pochod narodow chrzescijanskiej Europy, z napisami „Gott mit uns” na pasach, pochod Cywilizacji Europejskiej na bezbozny Wschod – napotkal na pewne trudnosci pod Stalingradem. Tam wlasnie Cywilizacja Europejska dostala po ryju. Tak dostala, ze zeby sie posypaly. Sowieciarze wprawdzie byli bezbozni, ale fabrykowali najlepsze na swiecie czolgi. I bardzo dobre samoloty szturmowe, Il-2. I liczne podobne cacka, od kulomiotow Diegtariewa az po pepesze, dziala pancerne i slynne „Katiusze”.

    Cywilizacja Europejska dostawala po ryju raz za razem, skonczylo sie raczej smutno, z Berlina zostalo troche gruzu. Koalicja chrzescijanskich, glownie katolickich krajow (Niemcy z rajchu, Niemcy z Wiednia, Slowacy, Wlosi, Wegrzy, szaulisy, Chorwaci, quislingi) jakos wiele nie wskorala. Na cale dziesieciolecia Europe zdominowalo panstwo, ktore jako zywo nie bylo chrzescijanskie – ale trzymalo za twarz pol Europy i rzadzilo od Laby do Wladywostoku.

    Na Jankesow to panstwo bylo zbyt cienkie, dwukrotnie dalo ciala (kryzys berlinski, kryzys kubanski) – ale to juz zupelnie inna historia. Po prostu o Jankesow jak co do czego, to dopuszczono tych wszystkich Tellerow, Ulamow, Oppenheimerow i Szilardow, zeby zmajstrowali odpowiednie zabawki. Kowboje mysleli glowami. Rozumieli, ze bardziej sie kalkuluje pozwolic tym Tellerom i Ulamom wymyslac odpowiednie cacka, niz ich zagonic do oblanej benzyna stodoly albo chociaz zapedzic za druty kolczaste. Nie kazda nacja byla na tyle kumata.

  33. Znikający ludzie……

    Z mojej klasy „zniknęło” 14 osób z 42.
    Czasy Gierka, i handlu z Niemcami.
    Łącznie, ponad 200 000 Slązaków.
    Wygnani?

    Operacja „Most” to 1 200 000.
    Wygnani z Rosji?
    Czy emigranci ekonomiczni?

    Współczuję wszystkim Lelkom.
    Bolesna musiała być operacja odcięcia ryja d koryta, skoro tyle dziesiątków lat cierpi.
    Nigdy więcej nie miałeś takiej WAADZY nad gojami?
    Biedactwo……
    Pocieszę cię.
    Przepowiednia Kissingera.
    Problem żydów zostanie do 2024 roku rozwiązany.
    Przynajmniej tych z Izraela.

    Współczesna emigracja- dzięki Styropianowcom, to 3,5- 5 milionów ludzi.
    Dzięki geniuszowi naszych przywódców, ich polityce wewnetrznej i zewnętrznej, za kilkadzesiąt lat, Polska stanie się małym liczebnie kraikiem.
    Waga lekkopółśmieszna……

  34. Mr Hyde

    „. Dziadek przebywał tam w okresie, kiedy komendantem Centrum, był płk Tadeusz Komorowski, późniejszy generał Bór i (po aresztowaniu przez Niemców generała Grota) od lipca 1943 roku – Komendant Główny Armii Krajowej.”

    Fajnie, ze zostala poruszona Osoba (baa-cznosc!) Pana Generala Bora-Komorowskiego, Komendanta Glownego Armii Krajowej. Pozwole sobie zacytowac cenne wypowiedzi Pana Generala:

    _________________
    „Piątego sierpnia 1943 r., czyli już po powstaniu i zrównaniu z ziemią getta, dowódca AK, generał Tadeusz Komorowski, tak tłumaczył w depeszy do Londynu ograniczoną pomoc polskiego podziemia dla żydowskich bojowników:

    „[…] 2. Zbyt daleko idąca pomoc z naszej strony dla Żydów nie może mieć miejsca z następujących powodów:

    a) Kraj traktuje Żydów jako element obcy i w wielu wypadkach Polsce wrogi, czego dali dowody zachowaniem swym podczas okupacji Sowiet., a często i tutaj.

    b) Żydzi uzbrojeni w dużej ilości występują w bandach rabunkowych i komunistycznych, które są plagą Kraju. Żydzi w tych bandach wyróniają się spec. okrucieństwem w stosunku do ludności polskiej.

    c) Opinia społeczeństwa i szeregów konspiracji oceniałaby nieprzychylnie większe świadczenia na rzecz Żydów, traktując je jako uszczerbek dla własnego stanu posiadania idący przeciw bezpośrednim interesom Polski.

    3. Żydzi wszelkimi sposobami starają się rozreklamować w świecie wielkość swego oporu zbrojnego przeciw Niemcom, który w rzeczywistości wystąpił jedynie w getto warszaw. Ze strony paru tysięcy ludzi bohatersko walczących o życie przy zupełnej bierności całej pozostałej masy Żydostwa”
    ___________

    Wiele sie nie zmienilo po dzis dzien. „Kraj traktuje Żydów jako element obcy i w wielu wypadkach Polsce wrogi” – zgadza sie dzis, zgadzalo sie wtedy, kiedy panskiego kolege Akermana (a takze nizej niepodpisanego) wyniesiono na kopach z panskiego pieknego kraju. Tyle, ze ten Akerman, jak juz go wyniesiono na kopach – to znalazl sie tak jakby poza zasiegiem dalszuch czynnosci Narodowo-Radykalnych. No i ten Akerman mial dokad wyjechac.

  35. @Mr Hyde

    Poniewaz poruszona zostala takze Osoba (baa-cznosc!) Pana Generala Grota-Roweckiego, Komendanta Glownego AK, to pozwole sobie zacytowac takze Pana Generala Grota-Roweckiego:

    „Dwudziestego piątego września 1941 r., w trzy miesiące po napaści Niemiec na ZSRR, a więc już po Jedwabnem i innych mniej czy bardziej spontanicznych antyżydowskich pogromach, w których uczestniczyła ludność polska, dowódca AK, generał Grot-Rowecki, wysłał do Londynu telegram następującej treści:

    Melduję, że wszystkie oświadczenia i posunięcia Rządu i członków Rady Narodowej dotyczące Żydów w Polsce wywołują w Kraju jak najgorsze wrażenie i znakomicie ułatwiają propagandę rządowi nieprzychylną lub wrogą. Tak było z „Dniem Żydostwa” i przemówieniem Szwarcbarda, nominacją Libermana i życzeniami na Żydowski nowy rok. Proszę przyjąć jako fakt zupełnie realny, że przygniatająca większość kraju jest nastawiona antysemicko. Nawet socjaliści nie są tu wyjątkiem. Różnice dotyczą tylko taktyki postępowania. Zalecających naśladowanie metod niemieckich prawie nie ma. Nawet tajne organizacje pozostające pod wpływem przedwojennych aktywistów Klubów Demokratycznych lub Polskiej Partii Socjalistycznej akceptują postulat emigracji jako rozwiązanie problemu żydowskiego. Jest to dla wszystkich równie oczywiste jak, na przykład, konieczność usunięcia z kraju Niemców… Antysemityzm jest obecnie postawą szeroko rozpowszechnioną”

    „Antysemityzm jest obecnie postawą szeroko rozpowszechnioną” – to slowa panskiego znakomitego rodaka Generala Grota-Roweckiego. Tak bylo, jest i bedzie.

    ” Proszę przyjąć jako fakt zupełnie realny, że przygniatająca większość kraju jest nastawiona antysemicko. Nawet socjaliści nie są tu wyjątkiem. ” – to slowa panskiego znakomitego rodaka Generala Grota-Roweckiego. Tak bylo, jest i bedzie.. To jest niezmiennik. Cos jak stala Plancka czy predkosc swiatla w prozni.

    No i wuj – bo jakie to dzis ma znaczenie? Niemniej jednak dzieci uczymy polskiego. Zeby rozumialy i napisy na murach i stadionowe przyspiewki. A takze „dowcipy” o „wartosci opalowej” „zydkow”.

  36. Ad Witold:
    „Chodzi o to, żeby państwo nie przyjmowało niczego (na tym zdaje się polega świeckość)”

    Nie przyjmowanie niczego, to jest nihilizm a nie świeckość. Agitator lewackiej strony mocy Hartman nie chce by nie przyjmowało państwo niczego, lecz by przyjęło na wyłączność ich lewaków, destrukcyjną dla naszego państwa i naszego społeczestwa, ideologię.

    Zresztą nie wiem czemu Hartmana nazywa się „etykiem”. Etyk to jest naukowiec zajmujący się bezstronnym opisywaniem różnych systemów i poglądów etycznych.

    O proszę – taka jest etyka ludów dawnej Mezoameryki, taka sumeryjska, taka Albigensów, taka katolicka, taka niemieckich narodowych socjalistów, taka sowieckich socjalistów internacjonalnych, a taka socjalistów współczesnych lewackich.

    Suche fakty, bez wartościowania, bez epitetów. Tak by robił naukowiec. Ale Hartman to skrajnie nieobiektywny lewacki agitator, nie naukowiec etyk.

    Zaprawdę powiadam wam, waleczni choć z zakutymi łbami jak na rycerzy przystało – rycerze Zakonu św. Tęczy – na psy zeszła świetna drzewiej wszechnica Universitas Jagellonica Cracoviensis, że do żaków indoktrynacyi agitatorów dopuszcza, a nie bezstronnych naukowców do studentów nauczania.

    Amen
    Marks z Wami i z duchem Waszym

  37. wiesiek59 29 sierpnia o godz. 13:03
    Te wskaźniki dotyczą całej populacji ludności USA czy tylko danej grupy wiekowej ?
    Niemniej wyraźnie widać różnicę między grupą najmłodszych ( do 15 lat ) i najstarszych ( powyżej 65 lat ) – różnica jest 2875-krotna !!!
    Wśród najmłodszych 1 zgon przypada na 1,25 mln osób a wśród najstarszych 1 zgon na 435 osób. Pamiętam , że podobne proporcje występowały w danych niemieckich na koniec kwietnia br.
    Tylko idiota wierzy , że to prawdziwa epidemia a nie odgórnie sterowana medialna ściema !

  38. Szacownym Wierzacym pod uwagę podsunę fakt walki z Kosciołem- za Komuny.
    Walka polegała na wybudowaniu 10 500 kościołów?
    1000 latek wybudowano zaledwie 1400……

    Obecnie buduje się wypasione plebanie…..
    I biskupie dwory.
    Być wierzącym w potęgę kościoła, na oficerskiej pensji, nie jest trudno.

  39. Też tak sobie kombinuję, że demokracja to jest dla ludzi, ale nie dla uczniów. Jak uczeń zagłosuje, czego i jak się ma uczyć, to pewne jest, że ze szkoły wyjdzie raczej głupszy, niż do niej przyszedł.

  40. Gorilla
    29 sierpnia o godz. 5:26

    Wal się sam skretyniały ćmoku reklamujący organizację przestępczą – polski kościół niechrześcijański – pełną zboków i próżniaków…

  41. littlebigfoot
    29 sierpnia o godz. 14:00
    „W ilu egzemplarzach mieli (pierwsi chrześcijanie) tę Biblię i kto im ją czytał? Oraz po jakiemu? Najstarszą znaną ludziom Biblię spisano 300 lat po śmierci Chrystusa”.

    Prawdą jest, że Kodeks synajski – rękopis welinowy z IV w. n.e. zawierający cały NT, oraz część Septuaginty (greckiego przekładu ST) – przechowywany jest obecnie w Bibliotece Brytyjskiej.

    Jednakże w jerozolimskim muzeum znanym jako Świątynia Księgi, można zwiedzić wystawę starożytnych manuskryptów biblijnych zwanych Zwojami znad Morza Martwego. Rękopisy te skopiowano lub zredagowano między III wiekiem p.n.e. a I stuleciem n.e.

    O tym, że Biblia Hebrajska – do której stopniowo dołączano w I wieku n.e. księgi spisane po grecku przez naśladowców Jezusa, – była w powszechnym użytku, świadczą też liczne relacje biblijne. Na przykład Dzieje Apostolskie 8:26-35; 17:10-12; 2 Tymoteusza 3:14,15.

    Pozostaję z szacunkiem.

  42. Na pewno kwestia narodu radzieckiego, oraz tzw. narodowego komunizmu jest b. ciekawa, ale nie da jej się wyjaśnić poprzez przedstawienie cytatów dokumentujących funkcjonowanie tego terminu w piśmiennictwie. W sumie to jest dobry temat, ale nie dla szkoły, gdyż uczniowie nie mają zielonego pojęcia co to jest komunistyczny internacjonalizm, czym w istocie był ZSRR, a czym Polska Gomułkowska.
    Dla historyków i politologów oraz polityków, oraz publicystów natomiast, Hipoteza może być taka, że jednak gdyby uznać, że istniał naród radziecki, to trzeba by zastanowić się, czy przypadkiem część Polaków i Żydów nie była częścią narodu radzieckiego, a nie polskiego i żydowskiego. W przypadku Żydów, którzy nie mieli problemów z dwu narodowością Polsko Żydowską, kolejne pytanie byłoby takie, dlaczego więc emigrowali do narodowego niewątpliwie Izraela z radzieckiej Polski? Literatura źródłowa np. Józef Mackiewicz „Zwycięstwo Prowokacji”. Gdzie jest też krytyka kościoła katolickiego i Jana Pawła II, a nawet Solidarności.

  43. Teista
    29 sierpnia o godz. 15:19

    … jedynie święte Tworki czekają na niestabilnych umysłowo „rycerzy” czarnej mafii…

  44. kaesjot
    29 sierpnia o godz. 16:50

    Masz wyszczególnioną umieralność poszczególnych grup wiekowych, w stosunku do populacji.
    Bardzo rozsądne kryterium.

    Gdyby podobne dane były dostępne w przypadku innych krajów, można by mieć sensowny materiał do porównań.

    Przypomnę, że pandemia to zachorowalność rzędu kilkunastu procent, śmiertelność, rzędu kilku- co najmniej.
    Na razie mamy promile.
    Dwa rzędy wielkości mniej.

  45. @Wiesiek59

    „Współczuję wszystkim Lelkom.
    Bolesna musiała być operacja odcięcia ryja d koryta, skoro tyle dziesiątków lat cierpi.”

    Na koryto zalapala sie cala masa smierdzieli – specow od przejmowania „mienia pozydowskiego”.

    Na koryto – na pozydowskie mieszkania, na pozydowskie domy, na rozdrapywane mienie ruchome – zalapala sie cala masa hien dwunoznych. No i cala masa prymitywnych, durnych miernot nagle porobila wspaniale kariery. W czasach smierdzacej, parszywej czystki etnicznej zaistnialo pojecie „docent marcowy”. Niejeden debil-prymityw nagle, raz-dwa stawal sie docentem.

    Ten rodzaj ludzikow dzis tylko moze powspominac, jakie to byly dobre czasy. Taki… jeden z drugim to wtedy byl ktos! Jak sie zalapal na pozydowskie mieszkanie z telefonem, jak jeszcze dostal od Wladzy Ludowej talon na SHL-ke czy wczasy nad Balatonem w nagrode za to, ze wytropil „syjoniste” – to przezywal wielkie dni.

    Dzis takie hieny dwunozne juz nie maja na kogo nakablowac i komu zabierac. Dzis moga tylko swoje gorzkie zale wylewac na Internecie – jaki ten swiat niedobry, wszystko przez Sorosa i Rotszylda. Ano – niech zawodza spece od zagadnien narodowo-rasowych o zlym Sorosie i ciezkim losie.

    „Problem żydów zostanie do 2024 roku rozwiązany.”

    Chcialbys, polaku…

    Darcie ryja o tym, ze „problem” zostanie juz, zaraz „rozwiazany” to ja slysze odkad po swiecie chodze. J jakos frówno z tego „rozwlązywania” wychodzi.

    Wasza „Gazeta Krakowska”, 39 czerwca:

    „Kraje niezaangażowane domagają sie wycofania wojsk Izraela poza linie rozejmowe … W środę na wieczornym posiedzeniu Zgromadzenia Ogólnego NZ przedstawiciel Jugosławii Danilo Lekić wniósł projekt rezolucji grupy państw niezaangażowanych. Projekt podkreśla, że siły zbrojne Izraela okupują terytoria należące do Zjednoczonej Republiki Arabskiej, Jordanii i Syrii.”

    No co? No i jajco. Jak na razie to „rozwiazaniu” ulegla Jugoslawia. A takze Zwiazek Radziecki oraz Uklad Warszawski.

    Juz nie ma nikogo, kto wysyla za friko Zaprzyjaznionym Krajom Arabskim setki samolotow i tysiace czolgow.

    Obawiam sie, ze pozyjemy jeszcze troche, choc rozumiem swietnie, ze specom od zagadnien narodowo-rasowych bedzie z tego powodu przykro.

  46. lelek3333
    29 sierpnia o godz. 14:42

    Proszę Pana,
    problem, który poruszyłem w swoim ostatnim wpisie, a dotyczył użytej przez Pana niewłaściwej nazwy – „naród radziecki”, był jedynie przy okazji.
    Ale, jeżeli Pan dalej upiera się przy swoim zdaniu, to nie pozostaje mi nic innego, jak tylko (raczej niechętnie) wrócić do tego tematu.
    Tak więc, raz jeszcze Pana informuję, że nigdy nie było i nie ma pojęcia – „naród radziecki”. A wszyscy ci, którzy używali lub nadal używają określenia – „naród radziecki”, to popełniają błąd. I proszę nie zasłaniać się nawet Władimirem Putinem. Putin Panu w niczym nie pomoże.
    Proszę Pana,
    owszem, możemy mówić i pisać o narodzie rosyjskim, który był najliczniejszy w Związku Radzieckim i obecnie jest w Federacji Rosyjskiej.
    Jak Pan doskonale wie, b. ZSRR, tak samo, jak obecnie Federacja Rosyjska, był państwem wielonarodowym.
    I dlatego możemy jedynie mówić: albo o społeczeństwie radzieckim, albo o narodach Związku Radzieckiego, a nie o „narodzie radzieckim”. Tak samo, mówimy i piszemy o społeczeństwie Federacji Rosyjskiej lub o narodach FR.
    Takie obowiązywały i nadal obowiązują określenia i są one zupełnie logiczne.
    Bardzo podobnie, chociaż w nieporównywalnie mniejszej skali, było w b. Socjalistycznej Federacyjnej Republice Jugosławii, która również – jak Panu wiadomo – była państwem wielonarodowym.
    I w tym przypadku mówiono i pisano: albo o społeczeństwie Jugosławii (społeczeństwie jugosławiańskim), albo o narodach Jugosławii. Natomiast nigdy nie używano określenia: „naród Jugosławii”, ponieważ takiego narodu nie było.
    Dokładnie takie same realia, są we wszystkich innych państwach wielonarodowych na świecie, a jest ich sporo.

    I na tym kończę polemikę na powyższy temat, który moim zdaniem, został wyczerpany.
    Dalsze odbijanie piłeczki, jest bezprzedmiotowe i zwyczajną stratą czasu. Ponadto, jakiekolwiek łamańce językowe bądź usilne naginanie rzeczywistości, mija się z celem. Po prostu!

    Proszę Pana,
    Pańskie stwierdzenie, że Pan i Pana dzieci „jakoś nadal ponosicie winę za to, że ” pozostawiam bez komentarza. Licząc na komentarz, musi Pan sobie poszukać innego adresata. Ja nie wygłaszam tego rodzaju opinii i nie mam z tym nic wspólnego.
    To samo dotyczy, wspomnianej przez Pana, tzw. żydokomuny, Wolińskiej, Morela, globalizmu, banksterów oraz, jak Pan to ujął – „kolaboracji z sowietami”.
    Podkreślam wyraźnie: nie mam zamiaru tego komentować!

    I rzecz ostatnia,
    A propos mojego, wcześniej już wspomnianego, kolegi szkolnego, AKERMANNA:
    pisząc o AKERMANIE, nie ukrywam, że jednocześnie odwoływałem się do Pańskiej inteligencji.
    Chociażby dlatego, że szczegółowy opis sytuacji dot. AKERMANNA, niewątpliwie wykraczałby, poza rozsądne ramy wypowiedzi na forum tego bloga. Wiele faktów, bez jakichkolwiek trudności, można samemu sobie dopowiedzieć.
    Dlatego – powtarzam – odwołałem się do Pańskiej inteligencji.
    No chyba nic złego się nie stało?
    Oczywiście, że kolega AKERMANN, będąc w 1969 roku nieletnim, nie zniknął sam. To rzecz najzupełniej normalna.
    Najprawdopodobniej, kolega AKERMANN, wspólnie z najbliższą rodziną (rodzicami, rodzeństwem?), tamtego roku wyjechał z Polski. Niestety, nie znam okoliczności, które spowodowały jego wyjazd z Polski, daty, ani docelowego miejsca wyjazdu. Przypominam, że wówczas miałem 12 lat.
    Dalsza część Pańskiego wpisu dot. AKERMANNA, jest zupełnie zbędnym ironizowaniem, do którego nie mam zamiaru się odnosić.
    Interesuje mnie jedynie poważna wymiana poglądów i opinii.
    Ironia nie wchodzi w rachubę.

  47. @dezerter83

    „Jednakże w jerozolimskim muzeum znanym jako Świątynia Księgi, można zwiedzić wystawę starożytnych manuskryptów biblijnych zwanych Zwojami znad Morza Martwego. Rękopisy te skopiowano lub zredagowano między III wiekiem p.n.e. a I stuleciem n.e.”

    Chyba jednak nie mozna? Przeciez ciagle sie tam u was trabi o tym, ze „nielegalnie istniejacy syjinistyczny twor” to „zlodzieje ziemi”, ze „ukradli” Odwiecznie Palestynska Jerozolime i ze sie tam panoszy Faszyzm, Rasizm oraz Zwierzecy Antypolonizm? Chyba szanujacy sie spec od zagadnien rasowo-marodowych nie powinien dobrowolnie sie pchac ta, gdzie sie pleni Zwierzecy Antypolonizm i lamane sa Prawa Czlowieka?

  48. Teista
    29 sierpnia o godz. 15:19

    Problem w tym, że „jedynie prawdziwych” bogów czy wiar, jest takie multum na świecie.
    I że sporo z nich ma przedstawicieli gotowych w imie wiary zabijać.
    Bóg pozna swoich?

    Do mordów nie popychają bogowie, tylko kapłani.
    Głoszący jedno, robiący całkowicie coś innego- wbrew głoszonym naukom.

    Ja trzymam się od tego szamba zwanego religią czy wiarą, z daleka.
    Rób jak uważasz, i uważaj co robisz.

    Duchowość, metafizyka, to pojęcia obce dla 90% populacji.
    Transcendencja?
    Z czym się to je?
    Pozostaje mamrotanie modlitw, obrazki, figurki, symbole- jako oznaka religijności, przynalezności do grupy.
    To w skali świata wielosetmiliardowy biznes.
    Nic więcej.
    Miliony pielgrzymów, to jedynie KASA.
    Stąd mnożenie świętych, sanktuariów, relikwii,

    Podobny schemat masz w Islamie, czy Hinduizmie, Buddyzmie.
    Co załatwia problem jakichś 75% populacji ludzi żyjących na Ziemi.
    Mamy trzy dominujące religie, bogów są tysiące.
    I każda religia i jej mutacje są prawdziwe.
    Bo mają wiernych.
    Gotowych zabijać.

  49. @dezerter83

    „O tym, że Biblia Hebrajska – do której stopniowo dołączano w I wieku n.e. księgi spisane po grecku przez naśladowców Jezusa, – była w powszechnym użytku, świadczą też liczne relacje biblijne”

    Zaraz, zaraz. Przeciez ciagle sie tam u was trabi o tym, ze w „Palestynie” „Palestynczycy” „zyli od czasow neolitu” i ze wredne, wrogie i zlowrogie plemie syjonistow najechalo Odwieczne Ziemie Palestynskie, znaczy „zlodzieje ziemi”. A tu nagle sie okazuje, ze istniala jakas „Biblia Hebrajska”? Juz w I wieku n.e? To tam jednak zyli jacys Zydzi i pisali po hebrajsku? Skad sie juz wtedy wzieli na Odwiecznych Ziemiach Palestynskich?

    „naśladowców Jezusa”

    Zaraz, zaraz. Przeciez to podobno Odwieczne Ziemie Palestynskie, po hebrajsku tam nikt nie mowil, a Jezus „mowil po aramejsku”. Skad zatem ci „wiarolomni zydzi” co to „ukrzyzowali Pana Jezusa”, skoro tam zadnych Zydow nie bylo, tylko Szlachetny Narod Palestynski? I skad sie tam wzial Herod, ten od rzezi niewiniatek, podobno zydowski krol. „Palestynczycy” pozwolili mu krolowac?

  50. 19 sierpnia przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała, że UE przeznaczy dodatkowe 53 miliony euro, aby wesprzeć organizacje pozarządowe, represjonowanych i obywateli Białorusi. O zapowiedzianej przez UE pomocy przypomniał w czwartek w Berlinie unijny komisarz ds. sąsiedztwa i rozszerzenia Oliver Varhelyi.
    https://tvn24.pl/swiat/bialorus-rada-koordynacyjna-nie-chce-pieniedzy-od-unii-europejskiej-4677436
    =======

    Podziwiam GODNOSĆ i ROZSĄDEK tych pań.
    Nie chcą być jurgelitnikami, zaciągać zobowiązań wobec darczyńców.
    Chcą rozwiązać problem wewnętrzny, wewnątrz.

    Takich ludzi wychował Łukaszenka.
    Ku swojej zgubie…….

    PRL wychował podobnych.
    A jednak sprzedali swój kraj, za granty, stypendia, dotacje, łapówki, posady.
    W momencie gdy idealiści zostaną zastąpieni przez koniunkturalistów, nie ma już dla kraju żadnej nadziei.

  51. Mr Hyde
    29 sierpnia o godz. 20:30

    Wejdż na naszą klasę, gadu gadu, czy innego facebooka.
    Ja znalazłem wielu kolegów, czy koleżanek ze szkolnych lat.
    Na wielu kontynentach.

    Wyjazdy z przyczyn polityczno/ ekonomicznych, to raczej norma tyczaca setek tysięcy- w skali roku, na naszym globie.
    Ta LEGALNA migracja.
    nielegalna to miliony.

    Drążysz problem dotyczący 16 000 ludzi, którzy zmuszeni zostali do opuszczenia stanowisk i kraju.
    Dużo?

    W krajach latynoskich zostaliby zlikwidowani przez szwadrony smierci.
    Likwidowanie „wrogów” miało wymiar 50- 200 000, w danym kraju.
    Więc się nie smuć, tylko ciesz, że twoi przyjaciele żyją.
    Mogli urodzić się w znacznie gorszym miejscu niż PRL.

    Ps.
    Przeraża mnie nieznajomość historii, faktów.
    Czy polska szkoła zeszła już aż tak na psy?
    Aż tak się zideologizowała?
    Na podstawie takiej tendencyjnej wiedzy, będa wyciągane wnioski, zapadną decyzje.
    Strach się bać, co będzie ich wynikiem.

  52. wiesiek59
    29 sierpnia o godz. 20:22

    Sejm musi zorganizowac natychmiastowa produkcje darmowych maseczek,
    bo ludzi nie stac na 800 zlotych miesiecznie na dziecko.
    Do tego testy i musimy otworzyc kraj w modelu szwedzkim,
    bo 10 zmarlych dziennie na koronowirusa nie moze blokowac zycia.

  53. lelek3333
    29 sierpnia o godz. 20:28

    Kissinger jest mądrym, dobrze poinformowanym – w przeciwieństwie do ciebie- człowiekiem.
    O lata świetlne wyprzedza takich jak ty, szeregowych wykonawców poleceń.
    Skoro coś pisze, uchyla rąbka tajemnicy, to na poważnie.
    Radziłbym tobie wyciągnąć wnioski.
    Ewakuować się, zmienić płatnika twoich bezsensownych wpisów.
    Stary przestanie istnieć.
    A z braku istnienia, nici z emerytury.

  54. @Mr Hyde

    „Najprawdopodobniej, kolega AKERMANN, wspólnie z najbliższą rodziną (rodzicami, rodzeństwem?), tamtego roku wyjechał z Polski. Niestety, nie znam okoliczności, które spowodowały jego wyjazd z Polski, daty, ani docelowego miejsca wyjazd”

    Dziwna sprawa, bo w koncu mowa panskiego znakomitego rodaka o „piatej kolumnie”, ktorej obecnosci „nie mozna tolerowac” nie stanowi bynajmniej tajemnicy. Kampania propagandowa, w ramach ktorej rozbrzmiewalo haslo „Syjonisci do Dajana!”, „Polska dla Polakow!” tez tajemnicy nie stanowila. Okolicznosci, ktore „spowodowaly” „wyjazd z Polski” emigrantow marcowych byly powszechnie znane i proste jak konstrukcja cepa. Doroslych wyrzucano z pracy. Panstwo bylo w praktyce jedynym pracodawca, wiec ludzie wyrzuceni z pracy zostawali po prostu bez srodkow do zycia.

    Studentow w najlepszym razie wyrzucano ze studiow. Jak sie ktory stawial, jak mozna bylo cos mu zarzucic – to jeszcze rok pierdla. Albo pare latek w kompanii karnej LWP – a kopa dopiero potem, jak wyszedl z pierdla czy jak odsluzyl. Wypedzanie „pejsatych” za granice mialo charakter usankcjonowanej prawem grabiezy. Panski piekny kraj kazal sobie placic wariacki haracz za przywilej bycia wyniesionym na kopach. Nikt oczywiscie nie posoadal takich pieniedzy, jakimi trzeba sie bylo oplacic. Haracz za wypedzanych zaplacily glownie zydowskie organizacje z USA.

    Wsrod, przepraszam za ciezki wulgaryzm, _sasiadow_ panowala wielka radosc. Mozna sie bylo zalapac na pozostawione mieszkania, domy, mozna bylo za bezcen „kupic” czy raczej zajumac majatek ruchomy, komplet mebli, maszyne do szycia, serwis obiadowy. Teraz nie ma tak lekko. Na tym wlasnie forum zali sie srodze panski ziomal @Wiesiek59:

    „Współczesna emigracja- dzięki Styropianowcom, to 3,5- 5 milionów ludzi.
    Dzięki geniuszowi naszych przywódców, ich polityce wewnetrznej i zewnętrznej, za kilkadzesiąt lat, Polska stanie się małym liczebnie kraikiem.”

    Coz zrobic – jak juz nie ma komu szyb wybic, morde natluc, jak juz nie ma komu zabierac w ramach kolejnych „wydarzen” (vide „wydrzenia w Jedwabnem”, „wydarzenia kieleckie”) to rzeczywiscie robi sie cieniutko. W wtedy trzeba spitolic hen, jak najdalej od tych pagorkow lesnych, jak nie do Londynu na zmywak to choc do Oslo podlogi szorowac, zeby sie w ogole wyzywic.

  55. Wiesio spozywa promile unikajac danych nominalnych. Poza tym Wiesio donoszac po spozyciu promili zapomina o procentach. Gdyby bowiem nie podjeto zadnych srodkow przeciw pandemii, dane liczone w procentach czy milionach bylyby mniej ciekawe dla Wiesia. Wymienianie Szwecji jest tu naduzyciem. Dlaczego?

    Dzisiaj w Berlinie demonstrowalo 38.000 osob przeciw rzadowi. Wiesio powiedzialby, to tylko jeden procent, w tym okolo 3.000 neofaszystow, to tylko…

    Ja z kolei mowie, 99% Berlinianek i Berlinczykow nie wyszlo na ulice. Wiesio krytykuje manipulowanie danymi, sam jednak posuwa sie do manipulacji.

    Kiedys piszac o dobrobycie w Austrii i krajach skandynawskich donosil Wiesio, ze jest to mozliwe, bo to kraje stosunkowo male. Gdy mu zaproponowalem podzielenie Polski na regiony- panstwa, wiesiowego Wiesia zamurowalo na scianie wschodniej. Na odpowiedz czekam do dzisiaj. On Ty Cziko Wiesio.

  56. Ciekawą kwestią jest problem NARODU.

    Czy istnieje naród brytyjski, hiszpański, niemiecki, belgijski, radziecki, francuski?
    Nawet po kilkuset latach, istnieją różnice mogące doprowadzić do podziału.
    Ile lat trwa scalenie?
    Chinom zajęło to 4 000 lat……

    Proces scalania, wypracowania wspólnej tożsamości, jest długi.
    Nie każdy NARÓD to przetrzyma.
    Częściej, dzięki uprzejmym sasiadom, zostanie rozerwany wzdłuż linii etnicznych i religijnych.

  57. @Wiesiek59

    Kissinger jest mądrym, dobrze poinformowanym – w przeciwieństwie do ciebie- człowiekiem.
    O lata świetlne wyprzedza takich jak ty, szeregowych wykonawców poleceń.
    Skoro coś pisze, uchyla rąbka tajemnicy, to na poważnie”

    Frówno wiadomo tutejszym specom od zagadnien rasowo/rozporkowych, co „Kissinger” „powoedzial” a czego nie powiedzial. Rozpanoszeni na blogach „Polityki” przedstawiciele folksdojczerii szmalcowniczej maja zwyczaj „cytowac” rozne rzekome „wypowiedzi”, pochodzace z samej glebi kiszki stolcowej. Dlaczego wlasnie stamtad? No jak to dlaczego: Cala wiedza, inteligencja i znajomosc swiata przecietnego oenera-szmalcowera drugiej generacji koncentruje sie wlasnie w kiszce stolcowej. Sluchac takiego oenera-szmalcowera to jak sluchac Hansa w obozowej latrynie po grochowce. Tyle takiego … jednego z drugim, ile mu sie uda wyfajdac.

    „Radziłbym tobie wyciągnąć wnioski.”

    Moznaby jednemu czy drugiemu przedstawicielowi oenerii szmalcowniczej wyjasnic, gdzie dokladnie (i jak gleboko) kazdy ma ich cenne sugestie i wypowiedzi. Tyle, ze troche nie wypada, tu w koncu i kobiety zagladaja…

    „Ewakuować się, ”

    Nie zanosi sie na to, zebys mial okazje mnie „ewakuowac”. Tacy jak ty mogli mnie „ewakuowac” kiedys dawno, kiedy jeszcze znajdowalem sie w zasiegu ich, ehmm… argumentow, powiedzmy. To jednak bylo dosc dawno, ponad pieczdiesiat lat temu. A teraz, wielce szanowny @Wiesiu59 – wiesz, co ty mi mozesz?

  58. U Passenta jakis blogomatolek donosi, ze maseczki dla dziecka kosztuja 800 zlotych miesiecznie. Nieszczesny raczyl zapytac o cene w aptece. Nie wpadl jednak na to, aby poszukac w sieci. W globalnym swiecie mozna kupic drogo lub tanio. Nie ma stalych cen. Wystarczyloby troche cierpliwosci , znajomosci jezyka sasiadow i zauwazylby ow blogomatolek, ze certyfikowane maski mozna juz kupic za kilka centow bez koniecznosci zamawiania tysiecy sztuk.

  59. @wiesiek59
    29 sierpnia o godz. 10:02
    Pełna zgoda.
    K. Marks: ”Prędzej kościół zrezygnuje z 99% dogmatów niż z 1% dochodów”.

  60. lem
    „Wal się sam skretyniały ćmoku”

    Bardzo mi miło poznać kulturę, kindetsztubę i behawior wyznawcy religii lewackiej.
    Proszę o więcej, to naprawdę ciekawe, dotąd myślałem że populacja europejskich małp ogranicza się do Gibraltaru, a tu taka miła niespodzianka 😀

css.php